Sprawozdania (4893)
Bartłomiej Golik
Łukasz Piechocki
Agnieszka Gądek
Korzystając z ostatniego dnia weekendu majowego i pięknej pogody (mgła, mżawka) wybraliśmy się do Jaskini Malinowskiej. Zwiedziliśmy prawdopodobnie wszystkie korytarze, podziwialiśmy cieknącą po ścianach wodę i wysoki strop w Galerii. W jaskini zaobserwowaliśmy jednego nietoperza, a na dojściu/powrocie jednego dużego ślimaka, gołębia pocztowego i ostatnie płaty śniegu na szlaku. Akcja trwała 3 godziny.
Gabriela Michalska
Jakub Krajewski
Wacław Michalski
Michał Ganszer - kierownik akcji / kierowca
Piotr Smoczyński - nawigator
Małgorzata Bugalska - Osoba Towarzysząca
Agata Polok - Osoba Towarzysząca
Pierwszomajowy wypad na Jurę ,,Śladami kursu". Najpierw dotarliśmy pod Górę Zborów - zawiesiliśmy linę i kilka razy wywspinaliśmy ścianę - było to zaraz obok miejsca, gdzie spuszczaliśmy oponę na kursie.
Drugą atrakcją była wspinaczka na Okiennik Wielki - oczywiście asekurując panny, jak na gentelmanów przystało. Załączone zdjęcie właśnie z Okiennika.
Trzecią i ostatnią atrakcją było zwiedzanie jaskini kalesonowej. Dość dużo wody wewnątrz, natomiast atrakcyjność wysoka, szczególnie atrakcyjne były miny dziewczyn przed wejściem i po wyjściu.
Agnieszka Gądek
Paweł Gądek
Rafał Konior - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Po raz drugi wybraliśmy się na Trzy Kopce w celu prowadzenia obserwacji astronomicznych przy Jacku i pobliskich kamieniach z rytami. Tym razem pogoda była idealna - od samego rana niebo było bezchmurne. Podziwialiśmy wędrówkę słońca nad kamieniem z x-ami. Udaliśmy się także obejrzeć ruiny schroniska na szczycie Trzech Kopców, Paweł zwiedził jaskinię w Trzech Kopcach V, a potem wróciliśmy do Jacka, aby obserwować jak pierwsze promienie światła padają na wyryte na nim symbole. Na koniec pojechaliśmy jeszcze na zapomniany cmentarz w Wilkowicach z 1846r., gdzie do dziś pozostał już tylko krzyż.
Gabriela Gajny
Krzysztof Gajny
01.05.2017 Chopok 2053m. Tatry Niskie.Akcja narciarska,podejście trasami na szczyt. Przewyższenie 860m.Gabriela i Krzysztof Gajny
Zbigniew Grzybek
Joanna Zemczak - Osoba Towarzyszaca
Teodor Grzybek - Osoba Towarzyszaca
Korzystając z okazji pobytu w okolicach Wiednia mieliśmy dzisiaj jaskiniowy akcent. Odwiedziliśmy "Seegrotte" gdzie znajduje się największe podziemne jezioro w europie. Jako ciekawostka w jaskini tej w czasie 2 wojny światowej były wytwarzane samoloty z napędem odrzutowym przez niemieckie siły zbrojne. Jako jedną z atrakcji jest pływanie łodzią czego doświadczyliśmy.
Po południu chodziliśmy po okolicznych szlakach zdobywając parę nie wybitnych szczytów. Pragnę zaznaczyć że była to pierwsza tak duża jaskinia odwiedzona przez mojego syna Teodora.
Zbyszek Grzybek
Joanna Zemczak
I nasz syn Teodor
Adam Marcinków
9 osób towarzyszących
Wyjazd skiturowy w towarzystwie ratowników GOPR w Tatry Słowackie. Warunki trudne. Z uwagi na znaczne zagrożenie lawinowe i samoistnie schodzące lawiny nie wchodziliśmy w wyższe partie gór. Działalność grupy koncertowała się na nauce i doskonaleniu technik zimowych, w szczególności na ratownictwu lawinowym i wyciąganiu poszkodowanego ze szczeliny. Wykłady prowadzili Instruktorzy GOPR'u i byli członkowie klubu SBB Maciej Stanisławki i Łukasz Twardowski.
Więcej...
2017.04.30 Akcja kursowa do Jaskini w Trzech Kopcach
Napisał Michał GanszerAgnieszka Gądek - kurs "W"
Iwona Kuś - PTTK Cieszyn - grupa wspomagająca
Gabriel Franecki
Zbigniew Mastalski - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
osoba utajniona z poza klubu - grupa wspomagająca
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała - grupa wspomagająca
Katarzyna Wrzeszcz - grupa wspomagająca
Jerzy Ganszer
Adam Marcinków - grupa wspomagająca
Łukasz Piechocki
Bartłomiej Golik - kurs "stary" "0"
Wysprzątano rejon przy otworowy, jak i główny ciąg jaskini. W Jadalni zauważono oberwaną wantę ze stropu. Czas akcji pod ziemią to 1 godzina.
Wojciech Jasiak
Na majówkowy weekend wybrałem się wraz z 7 osobową załogą na kajakowy spływ rzeką Słupia. Spływ rozpoczęliśmy w miejscowości Sulęczyn, gdzie znajduje się słynna "Rynna" na której trenują kajakarze górscy. Rzeka Słupia jak się okazało nie jest łatwą trasą i nie pozwoliła nam na leniwe spływanie, mnóstwo połamanych drzew, dość spora ilość bystrzy, oraz elektrownie wodne przez które nie da się przepłynąć, więc trzeba było kajaki przenosić po kilkaset metrów. Spływ okazał się być bogaty nie tylko w wywrotki ale nawet w przejazdy kajakiem na traktorze. Pogoda dopisała przez cały spływ, świeciło słoneczko, nocami mroziło i tylko jedną noc spędziliśmy pod wiatą przy ognisku. Spływ zakończyliśmy w miejscowości Luboń osiągając długość przepłynięcia przez 3 dni około 60km.
Marek Sobański
Anna Sobańsaka - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Gabriela Sobańska - Osoba Towarzysząca
Natalia Sobańska - osoba Towarzysząca
Jerzy Pukowski
Marcin Freiddorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Joanna Micherdzińska
Bartłomiej Bolik
Łukasz Piechocki
Dariusz Rozmus
Jerzy Ganszer
"osoba dodatkowa"
Wszyscy zadowoleni, akcja sprawna. Większość była tam pierwszy raz. Znaleziono nietoperza z "obrączką" - numer - Ao1 lub a01.
