Sprawozdania (4892)
2016.02.01 Grupa teatralna "Masakra" - Porady Małżeńskie
Napisał Michał GanszerTo było spotkanie intelektualne członków Klubu. Szczegóły w sprawozdaniach wewnętrznych.
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Paweł Kasperkiewicz
Bejke- Fanklub SBB
Jedyny możliwy ski-tour w Beskidach nie w całości po naśnieżanych trasach narciarskich. Spotkaliśmy Szołtysików z Rudzkiego Klubu. Ja byłam w jaskini, Bejke tylko przed otworem. Na szczycie piękne widoki. Wycieczka jak na panujące warunki całkiem miła.
Skład:
Wojciech Jasiak - SBB
Joanna Micherdzińska - SBB
Mateusz Popek - SPELEOnurkowanie
Mariusz Linke - SPELEOnurkowanie
Mariusz Mejza - SW
Joanna Siwirska - SW
W ramach integracji ekipa 6 osób poszła do cieszących się niechlubna sławą „Ciasnych Kominów” w jaskini Miętusiej. Z bazy u Pani Krysi wyszliśmy około godziny 8:00. Pod otworem spotkaliśmy kurs z Warszawy, drugi kurs z Krakowa był już w dziurze. Do jaskini weszliśmy o 10.30. Rura, Szczekociny oraz Kaskady standardowo nie stanowiły dla nikogo problemu. Poręczowanie oraz zjazdy poszły szybko i sprawnie. Dalsza część poszła zaskakująco równie sprawnie. Zacisk Kaczanosia, Wyżymaczka, Droga Przez Mękę, a nawet Ucho Igielne zostało pokonane praktycznie bez żadnych problemów i postojów. W myślach można było sobie zadawać pytanie: „Gdzie te zaciski?”. Droga powrotna okazała się znacznie ciekawsza. Ucho Igielne dalej nie było zaciskiem ale Droga Przez Mękę oraz Wyżymaczka stanowiła mały problem dla męczącego się ciała. Na szczęście skały umieszczone w zacisku miesiąc wcześniej ułatwiły sprawę. Największą trudnością okazał się Kaczanoś, z którego m.in. ja byłam wyciągana na żywca przez kolegów. Pozostała część jaskini do otworu została pokonana bez żadnych trudności, a rura okazałą się przyjemnością. Pierwsza para wyszła z jaskini po godzinie 18. Całość akcji trwała 8 godzin.
Podsumowując „Ciasne Kominy” są wymagające, ale nie na tyle trudne by nie dało się przez nie przejść, a straszne historie krążące po świecie o tej części jaskini są głęboko przesadzone.
Przynajmniej ja z Wojtkiem i mam nadzieję z resztą ekipy kiedyś tam wrócimy.
2016.01.30 Akcja Triumwiratu. Poszukiwanie miejsca na Zjazd Weteranów Taternictwa Jaskiniowego
Napisał Michał GanszerJerzy Pukowski
Zdzisław Grebl
Jerzy Ganszer
Odwiedzono rejon Wielunia. Baza zjazdu Weteranów odbędzie się w Nadwarciańskim Grodzie w maju. Już teraz zapraszamy wszystkich Wetetranów i osoby towarzyszące.
Ekipa zwiedzała między innymi Jaskinię Ewy.
2016.01.30 Akcja eksploracyjna na Kościelcu (Ostre)
Napisał Michał GanszerDariusz Rozmus
Marcin Parys
Odwiedziliśmy kilka nowych obiektów ostatnio odkrytych przez Darka. Znaleźliśmy nowe schronisko skalne.Trenowaliśmy awaryjne wiązanie uprzęży, zjazd na półwyblince i asekurację z półwyblinki, oraz wiązanie węzła flagowego
2016.01.27 Puchar 12 Wzniesień i zwiedzanie Jaskini Malinowskiej
Napisał Michał GanszerHonorata 'Honka' Kaczmarek - jej główne osiągnięcie to piękny, pierwszy zjazd w życiu Golgotą
Honka nie wyjeżdżała wyciągiem na Golgotę tylko wyszła na nartach Julianami i dzielnie zjechała Golgotą.
Zofia Gutek - startowała ze swoim psem Wpinką
Jerzy Pukowski - dotarł do jaskini, ma duży potencjał, zjechał pięknie z Golgoty
Paweł Gądek - Osoba Towarzysząca - dotarł do jaskini i był w środku
Aleksandra Chruściel - Klub Alpinistyczny Grupy Beskidzkiej GOPR - zabrała wielkie narty i miała kłopoty, aby przegonić Krzysztofa
Krzysztof Banot - Klub Alpinistyczny Grupy Beskidzkiej GOPR - miał lekkie narty
Rafał Konior - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała - miał kłopoty z butem i musiał prędzej zjechać
Błażej Nikiel - miał dobry czas na podbiegu, potem towarzyszył Honoracie w jej karkołomnym zjeździe
Jerzy Ganszer - to on wymyślił akcję do Malinowskiej - w końcu jesteśmy klubem grotołazów ...
Oczywiście wszyscy działali na nartach.
Jedynie trzy osoby dotarły do Jaskini Malinowskiej, weszło dwóch do środka asekurując się trzema kawałkami liny /taki był plan, że wszyscy niosą po 2 m liny/
W środku stwierdzono - poniżej pierwszej /jedynej/ drabinki obsunięcie się spągu - powstała studnia o dł. 2 m. , która doprowadza do niższych partii. Czyli jednoznacznie można powiedzieć, że długość jaskini zwiększyła się o 2 m! Czyli oficjalnie jaskinia od teraz posiada 249,5 m dł.
Stwierdzono występowanie 10 nietoperzy w tym 3 Podkowców Małych.
Na dole znaleźliśmy puszkę "z depozytem" - można było się tam wpisać.
Najciekawsza rzeczą, która udało się nam stwierdzić - to występowanie studniczków w kałuży przed drewnianą drabinką. Należy wspomnieć, że pierwszy wzmiankował o tych "robalach" Kazimierz Kowalski w latach 50 XX wieku, potem było tam błoto, potem były plotki, że coś ktoś tam widział, a potem /jeżeli nikt nie wpisał nic do literatury fachowej/ znaleźli te żyjątka Paweł Gadek i Jerzy Ganszer.
Krzysiek Talik
Postanowiłem podziałać w dzień, bo ostatnio działanie w nocy źle się kojarzy ;)
Śniegu coraz mniej. Miało być BTC na Skrzycznym a tu do Jaworzyny trawa. Ostatecznie dotarłem na Skrzyczne, ale przez Małe. Przy okazji strugnąłem P12W: 47'35''
Więcej...
Beata Michalska Kasperkiewicz
Bejke Fanklub SBB
W ramach spaceru z psem P12W Szyndzielnia na nartach. Miejscami wodnych :). Czas raczej marny (1 h 15 minut) ale były sarenki i dawny znajomy z Brzeszcz na sankach.
Krzysiek Talik
Warun fatalny. Deszczowo. Akcja z buta.
P12W 29'10''
Była to pierwsza akcja BTC w 2016 roku. Szczegóły
Mariusz Linke - SPELEOnurkowanie
Dominik Graczyk "Honzo" - SPELEOnurkowanie
Mateusz Popek "Bober" - SPELEOnurkowanie
Jakub Maciejewski - SPELEOnurkowanie
Michał Smaga - SPELEOnurkowanie
Joanna Micherdzińska
Karina Tomalik
Justyna Pukowska
Tomasz Pukowski
Marcin Parys
Dariusz Rozmus
Jakub Adamus
Marcin Płaszczyński
Łukasz Jurczyk
Wacław Michalski - instruktor
Wojciech Jasiak
Akcja transportu całego sprzętu do nurkowania w jaskini przebiegła bardzo sprawnie, do wyniesienia było 12 worów, które wywiezione zostały przez TOPR prawie pod samą dziurę, a z stamtąd już ręcznie cała ekipa przetransportowała sprzęt pod syfon Danka. Ekipa SPELEnurkowanie bardzo wszystkim dziękuje za wysiłek i pomoc oraz za chęci wzięcia udziału w tej trudnej akcji.
Paweł Kasperkiewicz
Bejke - Fanklub SBB
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Magurka Wilkowicka (niem. Josefsberg – od pobliskiego źródełka św. Józefa; 909 m n.p.m.) – czwarty co do wysokości szczyt Beskidu Małego, pod względem administracyjnym znajdujący się na pograniczu Wilkowic i Międzybrodzia Bialskiego. Na szczycie nadajnik radiowo-telewizyjny, duża polana wraz ze sceną oraz schronisko górskie PTTK założone przez Beskidenverein w 1903 r. (Erzherzogin Maria Theresia – Schutzhaus auf dem Josefsberg). Schronisko dwukrotnie spłonęło i dwukrotnie je odbudowano. Dzisiejszy budynek schroniska stoi w innym miejscu niż poprzednie. Po II wojnie światowej przejęło je PTT, a następnie PTTK – ostatni większy remont odbył się w latach 1972–1974. (za Wikipedia)
Widok na większości podejścia jak na rycinie.
Prędkość podbiegu 44 minuty 48 sekund
