Michał Ganszer

Katarzyna Wrzeszcz-Olejnik - grupa wspomagająca
Bartosz Olejnik - Sekcja Młodzieżowa - grupa wspomagająca
Adam Kucharczyk - grupa wspomagająco-transportowa
Honorata 'Honka' Kaczmarek
Błażej Nikiel
Łukasz Kubica - Osoba Towarzysząca
Jakub Krajewski
Jerzy Ganszer
 

Ciekawa akcja. Z tego miejsca nikt z nas Bielska i Białą nie oglądał. Było kilka progów wodnych. Przejechał nawet nad nami pociąg! W klubie zostaną pokazane zdjęcia z akcji.

czwartek, 08 maj 2014 23:27

2014.05.08 Szyndzielnia BTC (P12W)

Grzesiek Cieślik

Krzysiek Talik

 

Darliśmy koty spod pachy!

Mój czas: BTC, P12W: 25min08sek

1 - Piotr Skrudlik
2 - Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
3 - Zofia Skrudlik
4 - Jerzy Ganszer
5- Agnieszka Wróbel
6 - Adam Kucharczyk
7 - Jerzy Pukowski
8 - Jadwiga Micherdzińska
9 - Katarzyna Wrzeszcz Olejnik
10 - Rafał Konior
11 - Błażej Nikiel
12 - Łukasz Kubica - Osoba Towarzysząca
13 - Filip Nikiel - Osoba Towarzysząca
14 - Paweł Kasperkiewicz
15 - Honorata 'Honka' Kaczmarek
16 - Jakub Krajewski
17 - Marek Sobański - Były Członek Klubu
18 - Natalia Sobańska - Osoba Towarzyszaca
19 - Beata Michalska-Kasperkiewicz
20 - osoba towarzysząca, która zrobiła to zdjęcie

Akcja nastrojowo rekreacyjna. Warto tam zawitać. Jest czysto i nie ma śmieci! Część osób pokonała "zachodni żleb". Odbyło się strzelanie z łuku. Były trzy psy i jeden złapał dwa kleszcze.   

Spis osób jest uszeregowany tak jak na zdjęciu "od lewej".

wtorek, 06 maj 2014 14:13

2014.05.01-04 Bieszczady

 
Gabriela Michalska
Wacław Michalski
Elżbieta Michalska  - Osoba Towarzysząca 
 
 
Trochę wędrowaliśmy po Bieszczadach i pograniczu z Ukrainą.
 

Krzysztof Górski
Aga Byrtek
Asia Micherdzińska
Kamil Oślizło
Grzesiek Majka

Dzień Pierwszy: (Dystans: 43,18 km/ Spalone Kalorie: 4825/ Łącznie W Górę: 2664m/ Łącznie W Dół: 2096m)

O wczesnym poranku (8:40) wyruszyliśmy z Korbielowa żółtym szlakiem w kierunku schroniska na Hali Miziowej. Po godnym podejściu ominęliśmy jednak schronisko wychodząc na Pilsko przez Halę Cebulową. Przy ołtarzyku po słowackiej stronie, jak zwykle, odbyła się sesja zdjęciowa. Ze względu na niekorzystne warunki meteorologiczne w mig udaliśmy się dalej. Cały czas podążaliśmy wzdłuż granicy dochodząc w rezultacie do Przełęczy Glinne. Rytuałem stało się już gaszenie pragnienia zimnym Bażantem w sklepiku po słowackiej stronie, dlatego nie omieszkaliśmy podtrzymać tej tradycji. Po krótkiej ceremonii niestety trzeba było ruszać. Szmat drogi przed nami, a pogoda robiła się coraz bardziej plugawa. W dalszym ciągu wędrowaliśmy wzdłuż granicy niebieskim szlakiem (Student/Westka/Jaworzyna/Przełęcz Głuchaczki/Mędralowa/Jałowcowy Garb), docierając w końcu do Jałowcowego Siodła, za którym odbiliśmy czerwonym szlakiem do Fickowych Rozstajów. Po drodze, miejscowo, padał deszcz. Trzymając się czerwonego szlaku, późnym wieczorem, zawitaliśmy w schronisku na Markowych Szczawinach.

 

Dzień Drugi: (Dystans: 20,03 km/ Spalone Kalorie: 2375/ Łącznie W Górę: 998m/ Łącznie W Dół: 1519m)

Dzień drugi rozpoczął się wyśmienicie! (Od obfitego świątecznego śniadanka!). Potem jednak zaczęło się podejście. Ze schroniska ruszyliśmy czerwonym szlakiem do Przełęczy Brona i dalej na Diablak. Piękne widoki, przejrzysta pogoda i praktycznie (!!)brak wiatru na szczycie(!!). Oczywiście nie obyło się bez sesji fotograficznej ;) Po nasyceniu się urokiem Babiej zeszliśmy z powrotem do Przełęczy Brona i dalej zielonym szlakiem wspięliśmy się na Cyl. (W drodze na Małą Babią zrobiliśmy piknik, którego atrakcją była konsumpcja świątecznego barana. Ja zjadłem zad. I był on bardzo dobry ;). Zielony szlak towarzyszył nam aż do Przełęczy Klekociny (Jałowcowy Garb/Magurka), gdzie skręciliśmy na asfalt. W Tokarni czekał już na nas samochód.

Agnieszka Byrtek

Krzysztof Górski

Grzegorz Majka

Adrian - osoba towarzyszaca

 

Święto pracy uczciliśmy zdobywając  na rowerach Kralovą Holę 1946 m n.p.m. Obok tatrzańskiego Krywania jest to druga narodowa góra Słowaków, uwieczniona w wielu legendach i opowieściach. Charakterystycznym punktem szczytu Kralovej Holi jest potężna bryła stacji przekaźnikowej TV z wysokim, widocznym z bardzo daleka masztem nadajnika. Do stacji dotarliśmy serpentynami z miejscowości Šumiac w dolinie Hronu, skąd wiedzie wąska droga – w górnej części, powyżej granicy lasu asfaltowa, w dolnej zaś szutrowa. Droga jest zamknięta dla ruchu publicznego z wyjątkiem rowerów. Łącznie pierwszego dnia pokonaliśmy dystans 13,31km i 1220m przewyższenia.

 

2 maja pokonaliśmy już bardzo wymagającą technicznie trasę z przełęczy Certovica /1238m n.p.m./  i tam też po przejechaniu 38,98km i 989m przewyższenia zakończyliśmy nasza wycieczkę późnym wieczorem. Tego dnia zaliczono zjazd na rowerach górskim potokiem  – który mianowano pierwszym zjazdem canyoningowym na rowerach:) a który niestety zakończył się dla niektórych wymiana dętki.

 

Podsumowując: Piękny wyjazd, piękne widoki, piękna dzika okolica, niestety mniej zachwycające romskie wioski i Romowie rozbijający się samochodami – co o mało nie przypłaciliśmy zaliczeniem przydrożnego rowu…

poniedziałek, 05 maj 2014 23:46

2014.05.02 Rowerem przez Góry Świętokrzyskie

Paweł Niepsuj - Osoba Towarzysząca
Jerzy Niepsuj - Weteran wywodzący się ze środowiska Bielskiego

 

W ramach corocznych wycieczek rowerowych, 2 maja, wykorzystując okienko pogodowe zaliczyliśmy na rowerach razem z bratem Pawłem ciekawe pasma górskie. Były to Góra Milechowska z jaskinią Piekło Milechowy, Grząby Bolmińskie z b. ciekawą roślinnością, Grzywy Korzeczkowskie. Zakończyliśmy trasę na G. Zamkowej pod zamkiem w Chęcinach. Zamek znajduje się w trakcie remontu i był niedostępny do zwiedzania. W sumie przejechaliśmy ok. 40 km. Startowaliśmy z miejscowości Wesoła, w pobliżu Wiernej Rzeki początkowo ścieżkami i duktami nieznakowanymi na G. Milechowską. Przydał się tutaj telefoniczny GPS z wczytaną mapą rejonu. Dalej żółtym szlakiem pod zamek. Powrót, jak zwykle, asfaltem do miejsca startu.

Polecamy trasę jako b. interesującą szczególnie z uwagi na piękną i gdzie indziej nie spotykaną przyrodę.

 

W zał. fot. widok z otworu Jaskini Piekło Milechowy.

Jerzy Niepsuj weteran SBB.

poniedziałek, 05 maj 2014 23:39

2014.05.01-02 Dolina Szklarki

Aleksandra Chrusciel - Klub Alpinistyczny Grupy Beskidzkiej GOPR
Iza Luty - Speleoklub Warszawa
Adam Polonius - Osoba Towarzysząca
Zofia Gutek


Szukalismy dziury w calym

niedziela, 04 maj 2014 20:31

2014.05.04 P12W-Kozia Góra

Krzysiek Talik

 

Majstrowanie przy poprzeczce ;)   21min31sek

niedziela, 04 maj 2014 19:20

2014.05.04 Kółeczko prawie na Błatnią

Honorata Honka Kaczmarek

Croll vel Lodziarz vel Wabik Na Kleszcze

 

Między śniadaniem a obiadem kółeczko: czerwonym szlakiem z Jaworza do góry, na dół szlakiem harcerskim. Bez popasu, bo u góry zimno było, a do schroniska nie chciało mi się iść ;)

Po drodze spotkałam jednego crossowca i jednego quadowca. Temu drugiemu coś się popsuło i nie mógł odpalić piekielnej maszyny, haha ;)

 

Korzystając z okazji bycia na wizji, chciałabym polecić Państwu Wróżkę Joannę M., kandydatkę na kursantkę, córkę swej Matki Jadwigi. Wróżka prawie bezbłędnie przepowiada przyszłość korzystając z profesjonalnej talii kart do gry w "Czarnego Piotrusia". Kontakt poprzez Facebooka ;)