Michał Ganszer
wtorek, 08 kwiecień 2014 10:59

2014.04.06 Niedziela na zboczach Błatniej

Kuba Krajewski
Zdzisław Grebl
Flavi
Agnieszka Wróbel

Przemierzaliśmy zbocza Błatniej w poszukiwaniu dna morza, pozostałości przedwojennych zabudowań oraz źródeł Jasionki. Wszystko z powodzeniem zostało zlokalizowane.

niedziela, 06 kwiecień 2014 23:49

2014.04.05 - 06 Wielka Litworowa

Damian Szołtysik - Rudzki Klub Grotołazów "Nocek"
Jerzy Ganszer

To była akcja z serii "rekreacja jaskiniowa". Ekipa dotarła przez "stare dno" do Kaskad za Hydrozagadką w Nowych Partiach Bielskich. Na Biwaku spotkaliśmy się z naszymi kursantami pod kierownictwem Wacława Michalskiego. Oni byli przy Maglu, a cztery osoby dotarły na dno Litworowej, czyli doszli do Elektromagla osiągając głębokość - 354 m.

Wyniesiono dość sporo starych śmieci. Do akcji wynoszenia /należy sądzić/ dołączyły się dwie osoby z Wałbrzycha, które w tym czasie działały w jaskini.  

Zdjęcia - link

sobota, 05 kwiecień 2014 22:10

2014.04.04 Łazek P12W

Sebastian Korczyk

Pierwszy w 2014 roku start na Łazku, połączony z nieznaczną przeróbką trasy oraz korektą osobistych rekordów z lat poprzednich.
Bonus - spacer na przełęcz Liszka.
Podczas zejścia zaobserwowano śmigającego przy szlaku węża.

sobota, 05 kwiecień 2014 08:33

2014.04.04 Pilsko BTC

Grzegorz Cieślik - Osoba Towarzysząca
Krzysztof Talik

Pierwszy bieg BTC w tym roku na Pilsku. Biegliśmy wariantem przez Halę Szczawiny, który wydaje się krótszy (w rzeczywistości jest dłuższy o 100 m), ale jest po prostu morderczy. Na całej trasie oprócz sporego nachylenia uciążliwy jest brak odcinków poziomych, na których można złapać oddech (bądź swobodnie rzygnąć). Końcówka to istny bieg przez płotki (tzn. kosówkę). Nogi poharatane, ale "reszta" cała ;)  Padły trzy rekordy: 1) Grzegorz pobił swój najlepszy czas na trasie, oraz (2) pokonał mój ówczesny rekord, 3) natomiast ja pobiłem swój rekord trasy, ale niestety nie zszedłem poniżej godziny :(

Szczegóły tutaj

 

 

 

środa, 02 kwiecień 2014 22:53

2014.04.02 Amfiteatr Puchar 12 Wzniesień

19,53,57 Sebastian Korczyk
20,26,98 Jakub Krajewski
23,11,39 Jerzy Ganszer
25,50,54 Zofia Gutek
31,06,00 Rafał Konior
33,52,30 Agnieszka Wróbel
Brak Pomiaru - Błażej Nikiel
Trasa nieukończona - Jerzy Pukowski
Trasa nieukończona - Katarzyna Wrzeszcz-Olejnik
Trasa nieukończona - Bartosz Olejnik - Sekcja Młodzieżowa

Było: zachód słońca, ognisko, dwie kiełbasy, rower, zwiedzanie amfiteatru, pies Wpinka, błoto, rozmowy towarzyskie. Sebastian ustanowił rekord "wszechczasów". Prezes podpisywał "klubowe pisma". A potem część osób pojechała do Honoraty. 

Na zdjęciu: część ekipy stoi na starcie.

wtorek, 01 kwiecień 2014 21:16

2014.03.30 Grodziec koło Bielska

Gabriela Michalska
Wacław Michalski

Szukanie jemioły. Akcja rekreacyjna.

wtorek, 01 kwiecień 2014 11:46

2014.03.30 Jaskinia Salmopolska

Martyna Kamińska - Sekcja Młodzieżowa
Emilia Kamińska - Sekcja Młodzieżowa
Mikołaj Korczyk - Sekcja Młodzieżowa

Marta Kamińska - Osoba Towarzysząca
Jacek Kamiński
Pippin - Canis lupus familiaris - pies jaskiniowo-powierzchniowy
Ines Korczyk - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Sebastian Korczyk

Z aut wysiedliśmy w Brennej, w głębi dzikiej i zapomnianej przez cywilizację doliny potoku Leśnica. Bajkowym Szlakiem Utopca podążyliśmy na Grabową. Jak informuje umieszczona na grzbiecie plansza: "Widok stąd był obłędny zawsze, to i Utopcowi nie było szkoda wychodzić z potoka, żeby przejść ten kawałek leśną drogą i dotrzeć do szczytu. Ludzie mówią, że kiedyś mieszkała tu czarownica." Podobno raz do roku wyłazi ze swej kryjówki, by przespacerować się w towarzystwie turystów. "Kto wtedy wiedźmę rozpozna i zgadnie jej imię, temu przepowie przyszłość." I my tę wiedźmę na Grabowej spotkaliśmy, lecz nikt z nas nie miał odwagi wymówić jej imienia. Może i dobrze! Na grzbiecie skręciliśmy w prawo. Niespodzianka: okazało się, że nie działa Chata na Grabowej, za to obok jest wielki plac budowy. Jeśli wierzyć tablicy, Unia Europejska współfinansuje powstający tu "Ogród Bajek".
Poszliśmy dalej w kierunku Przełęczy Salmopolskiej, jednak po drodze nastąpiła niespodziewana przerwa, ponieważ odkryliśmy zupełnie nowy obiekt jaskiniowy. Młodzież rzuciła się w wir eksploracji powierzchniowej - link. Sprawa jest rozwojowa...
Główną atrakcją dnia była Jaskinia Salmopolska K.Bs-04.23. Podczas gdy Pippin z jedną z mam pilnowali dobytku, reszta ekipy zeszła pod ziemię. Zwiedziliśmy niemałą część głównego ciągu, stwierdzając obecność pająków oraz nietoperza, który niczym się nie przejmował i smacznie przespał nasze odwiedziny. Potem był piknik nad otworem.
Ruszyliśmy w stronę Jawierznego, boulderując korzeniowo, a także nadal eksplorując powierzchniowo. Szlak przez Smerekowiec i Gościejów doprowadził nas do Trzech Kopców Wiślańskich. W panoramicznym schronisku smoka Telesfora skusiliśmy się na żurek i naprawdę dobry bigos.
Piesza pętla została domknięta przez Gronik - klimatycznym odcinkiem kombinowanym, a pod koniec wręcz ciut przekombinowanym. Młodzież miała okazję pochaszczować w wymagającym terenie.
Na finał żeńska część rodziny Jacka dała chwytający za serce pokaz zdolności wokalnych.

wtorek, 01 kwiecień 2014 11:41

2014.03.31 Palenica P12W

Sebastian Korczyk

Południowy podbieg. Testowanie nowego wariantu na odcinku "poziomym". Pokonując odcinek "pionowy" chyba pierwszy raz w tym roku wyczułem w powietrzu lekki zaduch, przypominający o nieuchronnie zbliżającym się lecie.
Korekta poprzedniego czasu. Osiągnąłem najlepszy w całej historii tej trasy wynik w prestiżowej kategorii "Zawodnicy nie będący Michałem Ganszerem".

Agnieszka Byrtek 

Krzysztof Górski 

+ dwie osoby towarzyszace

W niedzielne do południe nieoczekiwanym zbiegiem okoliczności znaleźliśmy się w Chochołowie :)

Po 30 minutowej przejażdżce Dolina Chochołowska osiagneliśmy cel - Schronisko na polanie w śród Szafranów Spiskich:)

p.s. dzień ten pozostanie długo w naszej pamięci - gdyż jeszcze nigdy dotad nie byliśmy świadkami istnego "NALOTU" turystów na Dolinę...
samochody stały dosłownie wszędzie, w lasach, przydrożnych rowach i polach.