poniedziałek, 02 wrzesień 2024 10:03

2024.08.30-31 Wspinanie w Tatrach

Napisał
Ewa Rutkowska
Tomek "Murzyn" Grzegrzułka

Jak zwykle szalone pomysły rodzą się w głowie Ewy.
Dałem się namówić na pomysł 8000 stóp i mieliśmy zacząć nie wiem który już raz i w końcu pada data, cel.
No ale jak to w życiu czasem bywa, dzień przed wyjazdem korekta planu - w niedzielę muszę być w domu, więc co? Pada na zawsze stojącego Mnicha klasycznie no więc rezerwacja noclegów na Włosienicy, parking TPN, bilet, zezwolenie przez internet i o 22-ej w piątek ruszamy z polany Białczańskiej w stronę MOKA-a.
Przy pięknej rozgwieżdżonej nocy wędrujemy przyjemnie a przy pierwszym skrócie łapiemy się na podwózkę busem pełnym wspinaczy, który wiózł zaopatrzenie na Szałasiska.
Szybkie powitanie, oględziny namiotów i sublokatorów (każde śpi w innym namiocie) i próba snu przerywanego smętnym zawodzeniem zbłąkanego jelenia.
Poranek mija leniwie. Śniadanie, kawa, wielki plecak i ruszamy. Pogoda piękna, kolejka pod Mnichem jeszcze piękniejsza i piękny widok na Zadniego Mnicha gdzie nikogo nie ma. No to szybciutko wchodzimy na niego i jeszcze szybciej wracamy pod Mnicha tym razem pod najłatwiejszy wariant. Pół godziny później zjeżdżamy ze szczytu i pełni euforii Wiktoria wracamy. Mok, szałasiska, polana, Bielsko-Biała potem Sosnowiec.
Piękna sobota za nami. Warto było dla uśmiechów na twarzach.
czwartek, 29 sierpień 2024 19:15

2024.08.29 Akcja wspinaczkowa na Kobylej

Napisał
Zdzisław Grebl
Jerzy Ganszer

Odbyła się ciężka wspinaczka i spadaliśmy jak jabłka!  Ponadto odbył się trening linowy na linie fi 6 mm. Potem byliśmy na Skalicy w Ustroniu. Dokonano pomiaru przewieszki na Kobylej w najgłębszym miejscu - 2 m 80 cm. Spotkano grotołaza a Wielkopolskiego Klubu Taternictwa Jaskiniowego. Należy wspomnieć, że odbył sie trawers między otworami w Szparze w Kobylej!
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer

Wyspa widoczna na zdjęciu, dostaliśmy się statkiem też widocznym na zdjęciu. Kto nie był - niech się tam wybierze, akcja bardzo rekreacyjna. W tym rejonie zwiedzaliśmy jeszcze cmentarz Żydowski.
poniedziałek, 26 sierpień 2024 18:16

2024.08.25 Dolina Małej Łąki "jaskiniowo"

Napisał
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Agnieszka Krawczykj
Kinga Kluczewska - Speleoklub Olkusz
Jakub Krajewski
Maciej Pawełczyk - były członek Katowickiego Klubu Speleologicznego   
Jerzy Ganszer

To była piękna akcja turystyczno - jaskiniowa wycieczka. Odbyło się wejście do Koprowej Studni i do Pomarańczarni. Wykonano sporo zdjęć, była piękna pogoda, a na dole nam poważnie dolało!

Do Pomarańczarni wystarczy 40 m liny i 4 karabinki. Do Koprowej 50 m i 3 karabinki  /wariant bezpieczny to 53 m  i 4 karabinki /batinox nad otworem// - do otworu można dojść trawersem, lecz jak są tam kursanci to warto trawers oporęczować - 2 x 50 m ok 8 karabinków, kilka pętli i może kilka haków/
Jerzy Ganszer


+ 11 osób z grupy "Siwy Dym i Wiatr" z Pruchnej. 

Tej młodzieży naprawdę chciało się chodzić po jaskiniach! Wszyscy zadowoleni.
wtorek, 03 wrzesień 2024 12:47

2024.08.24 Czarna Trawers

Napisał
Ewa Rutkowska
Sylwia Wójcik
Łukasz Piechocki
Wojciech Jasiak

O wschodzie w sobotni poranek, kiedy większość normalnych ludzi jeszcze smacznie śpi, my wyruszamy ku przygodzie do Jaskini Czarnej. Tym razem naszym celem jest klasyczny trawers jaskini. Dzięki wczesnej porze udaje nam się szybko dotrzeć na parking w Kirach i wyruszyć na szlak. Z dobrym czasem meldujemy się pod otworem, gdzie mamy chwile na odpoczynek, przebranie się i zjedzenie czegoś. Studnie zlotową poręczuje Łukasz, prożki wspina Ewa, przed Kominem Węgierskim decydujemy się, że jednak tym razem pokonamy go obejściem - zgłosiłem się na poręczowanie. Studnia Smoluchowskiego na złodzieja poszła nam sprawnie, przez co mogliśmy na dnie przy jeziorku chwilę odpocząć, coś zjeść i napoić się. Trawers nad jeziorkiem Szmaragdowym poręczuje Łukasz, mnie dostało się zdeporęczowanie - tu trafiłem na mały problem z odkręceniem karabinka na przepince (echo jaskini poniosło kilka ciepłych słów), ale w końcu puścił.  Studnia Imieninowa na złodzieja pokonana była by szybko, gdyby się nam końcówka liny nie zaklinowała, dłuższą chwilę nam zajęło szarpanie się z nią, nie było nam wesoło gdyż to była nasza jedyna dłuższa lina, dzięki determinacji Łukasza w końcu lina spadła, ale bez znacznika na końcówce. Pozostał już tylko do pokonania Próg Latających Want - siłą naszej perswazji ochotnikiem na wspinanie został Łukasz. Udaję się mu to nawet bez większych jęków i stęków, ale jak sam przyznał łatwo nie było - nasza wdzięczność za ten wyczyn jest bezcenna. Droga powrotna w dolinę przebiegła nam też z dziwnymi wesołymi przygodami, a do Bielska docieramy już po zachodzie słońca.
Łukasz Owczarz
Alan Owczarz - Osoba Towarzysząca
Jerzy Ganszer

To była próba eksploracji. Potem zwiedzano Jaskinię pod Balkonem i skałki na Wytrzyszczonej.
czwartek, 22 sierpień 2024 22:49

2024.08.22 Akcja rowerowa w rejonie Pszczyny

Napisał
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer

Trasa: Pszczyna - Zbiornik Łąki - Pszczyna. Ładne widoki - pełnia rekreacji. Polecamy wszystkim. Sporo powalonych drzew.
poniedziałek, 19 sierpień 2024 20:19

2024.08.17 Jaskinia Wielka Śnieżna

Napisał
trzy osoby- STJ KW Kraków,
Paweł Olszewski

Podczas podejścia do jaskini (jeszcze na szlaku), dopadła nas ulewa i burza. Ponad 20 minut przeczekaliśmy na okno pogodowe, żeby móc ruszyć dalej pod otwór jaskini. W Wielkiej Śnieżnej dotarliśmy do Trzeciego Wodospadu. Na Płytowcach dość sporo wody. W drodze powrotnej, od Prożka Jenny'ego nastąpił deporęcz lin.
środa, 28 sierpień 2024 12:53

2024.08.17 Ankogel

Napisał
Agnieszka Gądek - Były Członek Klubu
Bronisław Gądek - Osoba Towarzysząca
Małgorzata Gądek - Osoba Towarzysząca
Paweł Gądek

Podczas wyjazdu wakacyjnego do Austrii zdobyliśmy Ankogel 3252 m n.p.m. Trasa łatwa, po drodze mijaliśmy resztki lodowca. Zdjęcie na szczycie.