Dział Beskidzki

Dział Beskidzki

Starsze dokumenty: do 2016 2017 2018 2019

Dokumenty internetowe

środa, 10 lipiec 2013 10:35

2013.07.05-07 Mała Fatra

Napisał

Beata Michalska-Kasperkiewicz
Agnieszka Wróbel
Paweł Kasperkiewicz
Adam Marcinków
Marcin FrytkaPunk Freindorf – KKTJ
Honorata Honka Kaczmarek
Croll – pies wiszący u gardła

W piątkowy już wieczór wyruszyliśmy dwoma rakietami kosmicznymi w stronę słowackiego Martina. W tzw. „międzyczasie” ciepało z nieba żabami i innym mokrym. Auta zaparkowaliśmy w bezdeszczowych Turčianskych Kľačanach i zielonym szlakiem wyruszyliśmy ku Chacie na Kľačianskej Magure. Słowacy uznali, że nie ma sensu szlaku prowadzić trawersem, a niech turyści pokonają sobie kilkaset m. przewyższenia prosto pod górę. A niech dostaną trochę w tyłek w beztlenowym, burzowym powietrzu otoczeni dwoma milionami świetlików! Mimo wszystko doczłapaliśmy się na miejsce. Oczywiście jeszcze małe co nieco, mleczko i kakao na dobranoc  i spać ;)
Plan na sobotę został zrealizowany:
Chata na Kľačianskej – Prislop pod Suchym – s. Vrata – Stratenec –  s. Priehyb (prawie - ucieczka 2,5-m. kosówką w dół przed walącymi w szczyt piorunami) – Maly Krivan – s. Bublen – Velky Krivan – Snilovske S. – Chata Pod Chlebom (tu nastąpiła wygrana walka o dach nad głową).
Czuliśmy się jak w trochę wyższych Bieszczadach. Piękne połoniny (z bonusem w postaci skał), pełne kolorowych kwiatów łąki…. A na Velkym Krivaniu jak na Babiej – g….. widać, czyli mgła.
W niedzielę nastąpił rozłam: Ci twardzi, ale z chorymi kolanami ;), czyli Paweł i ja, zeszliśmy zielono–żółtym szlakiem po pojazdy mechaniczne, reszta poszła trasą: Chata Pod Chlebom – Poludnovy Grun – Chrbat Stohu – Stoh – Zobrak – Kralovany – gdzie czekaliśmy już na nich.
I do domu, zaliczając w Cadcy 3 kg pysznej pizzy.

Podsumowując:
Mała Fatra charakteryzuje się godzinnym czasem przejść gdziekolwiek (wg Adama M.).
Panowie posiadający 500-metrowego małego, mają go małego.
Wszyscy słowaccy bruneci mają wspólnego ojca.

Piotr Skrudlik
Marcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Zofia Gutek
Honorata Kaczmarek
Jerzy Pukowski
Wacław Michalski
Agnieszka Wróbel
Edyta Płonka - Osoba Towarzysząca /przyszła Pani Młoda/
Andrzej Skrudlik - Osoba Towarzysząca
Jerzy Ganszer
Sebastian Korczyk
Zdzisław Grebl
Jakub Krajewski
Zofia Walczyk - Osoba Towarzysząca
Ewa Skrudlik - Osoba Towarzysząca
Zofia - Osoba Towarzysząca
Jan - Osoba Towarzysząca
 + 1 osoba towarzysząca

Dziękujemy gospodarzom za miła atmosferę! Były przemówienia i toasty. Odbyła się wycieczka "w pole". Zwiedzaliśmy wytwórnię zniczów "AS-PAR". Obradowała Komisja Ślubna i jednogłośnie postanowiono o "udzieleniu zgody bezwarunkowej" - co jest odzwierciedlone stosownym wpisem tutaj: http://www.jaskinie.bialy-orzel.com.pl/KOMISJA.htm

Zdjęcie wykonał Jakub Krajewski.

czwartek, 04 lipiec 2013 00:13

2013.07.03 P10W Łazek

Napisał

Sebastian Korczyk
Mikołaj Korczyk - Sekcja Młodziezowa
Ines Korczyk - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Pukowski
Ewa Szarowicz - Osoba Towarzyszaca
Agnieszka Wróbel
Jakub Krajewski
Michał Ganszer
Filip Nikiel - Sekcja Młodzieżowa
Błażej Nikiel
Beata Michalska- Kasperkiewicz
Jerzy Ganszer

 

Na górze atak "robali". Wyniki widoczne tutaj - http://www.jaskinie.bialy-orzel.com.pl/Zar.htm .

Zdjęcie wykonał Sebastian.

Sebastian Korczyk
Mikołaj Korczyk - Sekcja Młodzieżowa
Ines Korczyk - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Pukowski
Ewa Szarowicz - Osoba Towarzyszaca
Agnieszka Wróbel
Jakub Krajewski
Michał Ganszer
Filip Nikiel - Sekcja Młodzieżowa
Błażej Nikiel
Beata Michalska- Kasperkiewicz
Jerzy Ganszer
Katarzyna Wiąckiewicz - Były Członek Klubu
Kazimierz Kucia
Anna Sobańska - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Zdzisław Grebl
Wojciech Stachowiak
Katarzyna Szczerba
Adam Marcinków
Jerzy Koczur
Honorata Kaczmarek
Marcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Andrzej Kulka - Osoba Towarzysząca
Paweł Kasperkiewicz

Kierownikiem organizacyjnym był Adam, który przywiózł "maszynę do puszczania filmów". Jerzy Koczur zaserwował wszystkim wspaniałą jajecznicę. Zdjęcie wykonał Wojciech Stachowiak. Było miło. Pies Croll wylizywał wszystkim talerze. 

Katarzyna Szczerba
Rafał Klimara

Pogoda tym razem się udała. Grań Świnicy ładna (zaryzykuje stwierdzenie że ładniejsza od tej drugiej grani) Minusem jest tylko zejście z Zawratowej Turni na Mylną Przełęcz. Parchate i całkiem długie. Aaa no i trzeba najpierw wyjść na Świnicę :)
Natomiast grań Kościelców to klasyk. Więcej wspinania ale i więcej ludzi.

Całość, to fajna wycieczka o niewygórowanym stopniu trudności. Większość szliśmy na lotnej, w kilku tylko miejscach na pełnej asekuracji.
Czas akcji przemilczę, do czasu kolegów klubowych, którzy to przeszli rok,dwa lata temu zabrakło nam dużo :) . Ale jako że dzień jeszcze długi to wróciliśmy do auta za widoka :)

Na Zadnim Kościelcu podziwialiśmy z dość bliska policyjny śmigłowiec, który na jakiś czas zastępuje Śmigło TOPRu.
W drodze powrotnej na szlaku poniżej Karbu miała miejsce niecodzienna mijanka z... kozicami.  Jedna na dzień dobry dała nogę, druga  długo się wahała ale w końcu pobiegła za pierwszą. Natomiast trzecia, najodważniejsza przeszła 3 metry obok nas łypiąc nerwowo okiem.

środa, 10 lipiec 2013 16:58

2013.07.01 Wspinaczka w Tatrach - Mnich

Napisał

Tomek Podgórski - Osoba Towarzysząca
Maja Jędrzejewska

Miał być daleki wyjazd wakacyjny, niestety pogoda pokrzyżowała nasze plany, więc w ramach rekompensaty po dwóch dniach na Jurze pojechaliśmy w Tatry. Tu też pierwszego dnia (30.06) padało trochę, ale 1 lipca, zgodnie z prognozą, w końcu przestało. Naszym celem był Mnich, drogą klasyczną IV. Ruszyliśmy bez większego przekonania, obawiając się po deszczach i nocnych mgłach ściany ociekającej wodą. Było sucho i pięknie. Pierwsze wspinanie w Tatrach udane :) Cieszę się, że nie musiałam testować założonych przeze mnie przelotów. Dziękujemy Rafałowi za pożyczenie sprzętu.

poniedziałek, 24 czerwiec 2013 18:49

2013.06.8-9 Grosser Priel 2515 m

Napisał

Firganek Ireneusz
Beata Walaszek  KW Jastrzębie

Wyjazd wspinaczkowy na Grosser Priel. Pokonalismy płn.-zach. grań (czwórka) wys. 250 m,  doszliśmy na wysokość ok. 2200 m, drogę powrotną pod ścianę pokonaliśmy zjeżdżając.

wtorek, 02 lipiec 2013 11:42

2013.06.30 Großvenediger 3666 m n.p.m.

Napisał

Jaroslaw Firganek - Osoba Towarzysząca
Ireneusz Firganek

Wyszliśmy ze schroniska Kürsingerhütte 2558 m, droga przez lodowiec Obersulzbachkees, dużo śniegu na lodowcu utrudniało trochę podejście, pogoda dopisała.

wtorek, 02 lipiec 2013 23:22

2013.06.29 Kazbek 5033 m n.p.m. - Gruzja

Napisał
Agnieszka Adamczyk
Tomek Kliza
oraz osoby towarzyszące
 
Według przekazanych informacji nasi koledzy zdobyli Kazbek 5033m npm. Należy się spodziewać wiecej informacji po powrocie do kraju, mamy obiecany pokaz zdjęć i pełne sprawozdanie w klubie. /Wiadomość przysłał Wacław Michalski/
niedziela, 30 czerwiec 2013 20:33

2013.06.29 Jaskinia Ptasia Studnia

Napisał

Jerzy Pukowski - instruktor
Krzysztof Górski - kursant
Grzegorz Majka - kursant
Agnieszka Byrtek - kursantka
Agnieszka Wróbel - kursantka
Klaudiusz Stępień - kursant

Grupa - Sala Dantego:

Zofia Skrudlik
Piotr Skrudlik
Sebastian Korczyk

Grupa "denna":

Marcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Jerzy Ganszer

Czas akcji jaskiniowej - 6 godz. i 57 minut. Czas całej akcji ok. 12 godzin i 30 minut. Większość ekipy spała na Polanie Rogoźniczańskiej, gdzie spotkaliśmy Weterana Ewę Liberę. Wszyscy zadowoleni! Kierownik akcji dziękuje za miłą atmosferę. Zdjęcie wykonał /przysłał/ Krzysztof Górski.

Podczas pokonywania zacisku grupie "dennej" poleciał wór ze sprzętem - było "groźnie": zanosiło się, że ewakuacja zostanie przeprowadzona na prusikach.

Na akcji gościliśmy członka Krakowskiego Klubu Taternictwa Jaskiniowego, który swoje przeżycia opisuje w tym miejscu - http://www.frytkapunk.pl/ w dziale "sprawozdania wyjazdowe".

Uzupełniono opis techniczny jaskini - widoczny jest tutaj - http://www.jaskinie.bialy-orzel.com.pl/ptasia.htm

Zachęca się pozostałych uczestników tej akcji do przysłania swoich relacji lub linków do ich stron z relacją.

Krzysztof Górski przysłał wiadomość, że na dnie studni wlotowej znaleziono 4 martwe nietoperze. Kierownik akcji zrobił sobie dziurę w nowym kombinezonie jaskiniowym!