Dział Beskidzki
Sprawozdania (4903)
2013.06.05 P10W Palenica - nowy wariant podbiegu
Napisał Michał GanszerZdzisław Grebl - grupa wspomagająca
Jerzy Pukowski
Sebastian Korczyk
Rafał Konior
Jerzy Ganszer
Zdjęcie wykonał Sebastian na szczycie. Podchodziliśmy nowym wariantem "na wprost". Jest bardzo stromo! Wydaje się, że trasa będzie szybsza od poprzedniej.
Ines Korczyk - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Mikołaj Korczyk - Sekcja Młodzieżowa
Eliza Wencelis-Sękalska - Osoba Towarzysząca
Marcin Sękalski - Osoba Towarzysząca
Marcelina Sękalska - Sekcja Młodzieżowa
Wiktoria Sękalska - Sekcja Młodzieżowa
Sebastian Korczyk
Krótka wycieczka w Beskid Śląski. Trzy osoby dotarły na grzbiet - dwie z nich zarejestrowały swoje pierwsze tegoroczne czasy na trasie. Ku uciesze najmłodszych zmoczył nas deszcz. Wróciliśmy Szalinową Doliną.
Ines znalazła i od razu przetestowała w terenie interesujący imagineskop o niezłym współczynniku substancjalnym FY = 136,289.
2013.06.02 II Mistrzostwa Polski w Biegach Wysokogórskich Skyrunning
Napisał Michał GanszerJerzy Pukowski
Samodzielnie na piechotę od północy. Wysokość góry - 1126 m.
Jarek Surmacz - Osoba Towarzysząca
Marcin Polar - Osoba Towarzysząca
Rafał Klimara
Nieczuli na prognozy pogody, które tylko postraszyły w Tatrach (do odważnych świat należy) pojechaliśmy na kolejną szychtę.
Tym razem dołączył do nas Marcin, który postanowił nakręcić film dokumentalny o jaskiniach i eksploracji.
Tak więc krok po kroczku wdrapaliśmy się do otworu jaskini, i rozpoczęliśmy mozolny transport sprzętu przez wstępne ciasnoty ( 4 pełne wory + dwa inne pakunki).
W jaskini jak to w jaskini. Oczekiwania były duże, a wyszło jak zawsze. Powyżej odhaczonego progu lub komina znajduje się, niespodzianka kolejny próg lub komin :) Przynajmniej nadal jest do czego wracać.Kominów teraz do wyboru do koloru, wszystkie albo gładkie albo z wiszącymi lodówkami. Miłą, na początku ;) odmianą było granie w filmie :) Część materiału była kręcona na żywo podczas explo a część markowana. Eh, jednak celebryci lekko nie mają :) Np. "Dubel nr 20. No prawie dobrze ale czołgając się najpierw popatrz tam a potem tu. A tam nie świeć." itp :) Trailer filmu już wkrótce :)
Adam Marcinków
Marcin FrytkaPunk Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Honorata Honka Kaczmarek
Miały być w czwartek Tatry - lało, w sobotę też miały być Tatry - znowu lało. Na Jurze, dla odmiany, zapowiadany był deszcz przelotny. Przelotny to może i on był, ale tylko w stopniu natężenia strumienia lejącego się z nieba. Z parkingu do dziury daleko nie jest, już przebrani w kombinezony, olaliśmy wodę, tak jak ona nas olewała. Tłoku tym razem w Wiernej nie było. Tylko nasza trójca i spotkana też trójca (chyba nie święta) z Częstochowy. Zresztą koleżanka i dwóch kolegów już wychodzili. Zostaliśmy sami pośród stalaktytów, stalagmitów, makaroników i błota. Kilogramów błota. Ton błota. Błotnistego bardzo błota. Dziurę przeszliśmy wzdłuż, wszerz i w poprzek. Gdzie się dało wsadziliśmy chociażby czubki nosów. Teraz ciekawostka dla Pań - gdzieś tam, nie wiem gdzie, znalazłam prehistoryczną zabawkę erotyczną. Była duża, ciężka i nie na baterię. Nie wiem na co i po co była, ale wzbudziła we mnie wielkie zainteresowanie ;D (uprzedzając pytania - nie zabrałam jej do domu ;P)
Po wyjściu poszliśmy w okolicę Wiercicy, z nadzieją znalezienia jakiegoś biwaczku zorganizowanego przez Speleo Myszków. Był, z zadaszeniem i ogniskiem. Zostaliśmy ugoszczeni iście po królewsku - ziemniaczkami gotowanymi razem z golonką. Pewien pan na literkę "A" (nie napiszę który ;), systematycznie opróżniał z rzeczonych kartofelków garnek ;) Kiełbaski mieliśmy swoje. Profesjonalnie zostały usmażone przez mężczyzn - kucharzy. Kobiety (jedna sztuka, czyli ja), grzały tyłek na leżaku. I tyle. Skonsumowawszy co było do skonsumowania, wróciliśmy do krainy, gdzie deszcz nie padał. Przynajmniej w tym momencie.
Robert Bereta
Marcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Ines Korczyk - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Mikołaj Korczyk - Sekcja Młodzieżowa
Sebastian Korczyk
Wieczorne spotkanie towarzysko-rekreacyjne. Wmałpowano łącznie ok. 600 metrów bieżących sznurka. Frytka i Mikołaj wspinali się, a drugi z nich także skakał po materacach.
Zbigniew Mastalski - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Rafał Konior
Jerzy Pukowski
Sebastian Korczyk
Mikołaj Korczyk - Sekcja Młodzieżowa
Ines Korczyk - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Paweł Kasperkiewicz
Beata Michalska Kasperkiewicz
Jerzy Ganszer
Było miło. Dyskutowano między innymi o nowej trasie podbiegu na Palenicę.
Ramzes - pies towarzyszący
Krzysiek Talik
Bystrzańska - Dębowiec - Szyndzielnia (P10W) - Klimczok - Kozia Górka - Bystrzańska. Wartko, acz przyjemnie.
Mój czas 46,40 min
Najlepszy czas dnia 36 min, najlepszy na biegach GOPR osiągnął Marcin Piętka 31 min /2 miejsce w finale Pucharu Polski w narciarstwie wysokogórskim/
Więcej...
Mikołaj Korczyk - Sekcja Młodzieżowa
Duuużo przedszkolaków towarzyszących
Ines Korczyk - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Sebastian Korczyk
Połowę soboty nasza rodzina spędziła ponad Kobiernicami i Porąbką, na odgałęziającym się od Bujakowskiego Gronia wzgórzu Kopiec. Uczestniczyliśmy w przedszkolnej majówce, zorganizowanej pośród ruin zamku Wołek. Mimo kilku kropel deszczu usmażono na ognisku pyszną jajecznicę. Nie brakowało ciast i ciasteczek. Autor sprawozdania z Mikołajem trzykrotnie obeszli zamkowe mury. Zerknęliśmy w głąb sztucznego obiektu podziemnego. Wspominaliśmy też zuchwałego raubrittera Włodka Skrzyńskiego. Na zakończenie wyjrzało słońce.
2013.05.25 Jaskinia Przed Rozdrożem K.Bż-03.01 - akcja inwentaryzacyjna
Napisał Michał GanszerJakub Krajewski
Jerzy Pukowski
Zofia Gutek - grupa powierzchniowa
Jerzy Ganszer
Działalność naszego Klubu ma w tej jaskini dość długa historię! Splanowaliśmy dość dokładnie obiekt nieznacznie zwiększając jego wymiary. W tej chwili - głębokość = 8.14 m a długość = 27,60 m.
Zofia zdobyła szczyt Pilska , na którym był świeży śnieg.
Powołano po dyskusji nowy niekonwencjonalną sekcję o oficjalnej nazwie Tajną Sekcja Kanionów Beskidzkich przy Speleoklubie Bielsko-Biała. W danej chwili twór będzie tak tajny, że osoby działające w nim będą występowały pod pseudonimami!
A potem spotkaliśmy się z Jerzym Urbańskim - Weteranem, który zaprosił nas na kawę i poczęstunek.
Wyniki prac inwentaryzacyjnych będą niebawem upublicznione na prywatnej stronie Jerzego Ganszera i również w "Jaskiniach Beskidzkich": na stronie głównej naszego klubu.
Na zdjęciu widoczny główny ciąg jaskini opracowany przez Jerzego Pukowskiego
Adamczyk Alexandra - TKTJ
Ewa - Osoba Towarzysząca
Fidzińska Kaja - KKTJ
Kullman Hanna - TKTJ
Ragus Joanna - TKTJ
Fischer Alojzy - TKTJ
Freindorf FrytkaPunk Marcin - KKTJ
Kullman Bogdan - Osoba Towarzysząca
Niedzielski Tomasz - TKTJ
Wasyluk Stanisław - KKTJ
4 Osoby Towarzyszące z Lublińca
Croll - pies robiący za Szarika
Kaczmarek Honorata Honka
Nad jeziorem Głębokim, kawałek za Międzyrzeczem, w piątkowy wieczór (właściwie już noc), zgrupowała się prawie cała ekipa. Jeszcze nie padało. Wodne ptaszki ćwierkały do świtu, rybki pluskały, a przybyli ludzie długo witali się chlebem i winem ;) Noc była baaaardzo krótka. Sobota była już mokra. Lejąca się z nieba woda nie powstrzymała nas przed zwiedzaniem napowierzchniowych elementów MRU. Bardzo związanych zresztą z wodą: śluz, jazów i mostów obronnych.
Prawie w porze obiadowej (rzeczonego obiadu nikt nam nie dał), zeszliśmy w czeluść podziemi. Była zapieraczka i zjazd na linie. Croll zdobył odznakę taternika: tego dnia zaliczył zjazd na linie i zacisk w kracie ;) Przez następne kilka godzin odbywał się główny punkt wyjazdu - zwiedzanie bunkrów. Na głowę się nie lało, raczej bywało mokro pod stopami. Przeszliśmy kilka kilometrów, zaglądając tu i ówdzie. Zrozumieliśmy też powód zamykania wejść do podziemi - bydło (przepraszam w tym miejscu krówki) potrafi znieść puszkę piwa, ale pusta jest już dla niego za ciężka. Miejscami leżały stosy śmieci. I graffiti. Niekoniecznie artystyczne.... Nieco umorusani błotem, wieczorem wyszliśmy na średnio ciepły, majowy, deszczyk. Nieopodal, w lesie głębokim, odkryliśmy świetne miejsce (zadaszone) na integrację i biwak. Było ognisko pod dachem, kiełbaski, betonowy zestaw stołowo - wypoczynkowy, napój bogów i doskonała atmosfera :)))))
Niedziela była już prawie sucha. Prawie. 5 osób musiało już wracać do domu, pozostali pojechali do Pniewa. Frytka, Croll i ja szwędaliśmy się po powierzchni, pozostali odbyli płatną wycieczkę trasą turystyczną w podziemiach. W drodze powrotnej szukaliśmy jeszcze w lesie wieży Bismarcka (podobnej do tej, która stoi w Szczecinie), ale bez powodzenia.
Pozostało już tylko wracać do domu....
2013.05.23 Wyjazd Sekcji Historii Kultury Materialnej Przy Speleoklubie Bielsko-Biała do "Ustronia Stefanii"
Napisał Michał GanszerJerzy Pukowski
Robert Olejnik - Sekcja Historii Kultury Materialnej
Maryla Nawrocka - Sekcja Historii Kultury Materialnej
Eugeniusz Foltyn - Sekcja Historii Kultury Materialnej
Jerzy Ganszer
Jakub Krajewski
Rafał Konior
Zofia Gutek
Rozpoczęło się od zwiedzania niemieckiego cmentarza wojskowego z okresu II wojny światowej, gdzie przegonił nas pan z łopatą!
A potem pod przewodnictwem Kuby poszliśmy w górę między Stefanką a Szyndzielnią do starego kamieniołomu czyli Ustronia Stefanii. Miejsce dość dziwne, ma ciekawe podłoże historyczne.
Do grona Sekcji dokooptowano dwie osoby: Marylę i Roberta Olejnoka. Na zdjęciu osoba, która już istnieje w świecie Bielskich intelektualistów sam Jakub Krajewski, który był przewodnikiem i inspiratorem tej dziwnej eskapady, za co chcieliśmy mu uroczyście podziękować!
