Dział Beskidzki
Sprawozdania (4904)
Jerzy Ganszer
To jest Beskid Śląski. Weszliśmy do jaskini, tam są skałki na których można się wspinać. Tam 2 maja jest wyjazd dla wszystkich chętnych - szczegóły będą na stronie - P.
Jerzy Ganszer
Odbyła się wizyta u Romana Czarneckiego - grotołaza, podróżnika, zbieracza kamieni. Warto zapoznać się z jego stroną internetową - http://www.romanozaur.eu/.
Na zdjęciu amonity z prze 150 milionów lat!
2024.04.21 Szkolenie z autoratownictwa - Wyjazd Kursowy
Napisała Gosia BłaszczykMonika Wróbel
Mateusz Wielke
Wojciech Chroszcz
Maciej Jeziorski
Filip Pukmiel
Adam Jakubczyk
Łukasz Kosiński
Olga Kraszewska
Bartosz Brzezinka
Tomasz Grzegrzułka
Wacław Michalski
Małgorzata Błaszczyk
W dniu 21/04, mieliśmy okazję uczestniczyć w intensywnym szkoleniu z autoratownictwa, które odbyło się na naszej lokalnej salce treningowej. Celem szkolenia było przede wszystkim zdobycie praktycznych umiejętności radzenia sobie w sytuacjach kryzysowych oraz nauka technik ewakuacji rannego partnera do podstawy ściany przy użyciu dostępnego sprzętu.
Pod czujnym okiem Murzyna oraz Wacława, mieliśmy możliwość wypróbowania różnych technik i procedur, które są niezbędne podczas akcji ratunkowych w trudnych i ograniczonych przestrzeniach jaskiń. Kluczowym elementem była nauka korzystania z własnego sprzętu w sytuacjach awaryjnych, co jest nieocenione, gdy musimy działać szybko i efektywnie. Instruktorzy szczególnie zwrócili naszą uwagę na znaczenie posiadania i umiejętnego używania noża do przecinania liny, co w warunkach jaskiniowych może okazać się decydujące dla bezpieczeństwa.
Każdy z uczestników mógł na własnej skórze doświadczyć, jak ważna jest praktyka i znajomość technik autoratownictwa. Wiedza, którą zdobyliśmy, bez wątpienia zwiększyła naszą samodzielność i bezpieczeństwo podczas eksploracji jaskiń. Dziękujemy za ten jakże intensywny i pouczający dzień!
Wacław Michalski
Kamieniołom, geopark Megonky, Mosty u Jablunkowa, ale po słowackiej stronie granicy. Miejsce odkryła Beata i Paweł. Od dłuższego czasu obiecywaliśmy sobie że je odwiedzimy. Fajne kamienne kule w piaskowcach. Nikt nie wie ponoć jak mogły powstać w naturalnych warunkach. Przy okazji jest tam reklamowana też "cyklotrasa", kółko na pograniczu Polski, Czech i Słowacji, ale nie mieliśmy rowerów
Małgorzata Toczyłowska
Michał Salecki
Roman Czarnecki - Weteran
Jerzy Pukowski
Sabina Tarłowska - Fenomenalni Jaworzno
Piotr Babisz - Osoba Towarzysząca
Łukasz Piechocki
Iwona Pośpiech - Osoba Towarzysząca
Grzegorz Więcek
Jerzy Ganszer
Najlepszy czas miała Sabina. Weszliśmy do schroniska na herbatę. Dość zimno!
Zdzisław Grebl
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
To była akcja rekreacyjna. "Szpica" dotarła do Sali Gądka!
Paweł Kasperkiewicz - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Warunki ciężkie. Na dole ognisko we wiacie. Zapraszamy innych. Następny start 19 kwietnia na Magurkę.
2024.04.16 Wyjazd Sekcji Archeologiczneju przy Speleoklubie Bielsko-Biała do starych Zakładów Szybowcowych w Bielsku
Napisał Jerzy GanszerJerzy Salecki - Sekcja Młodzieżowa
Michał Salecki
Jerzy Pukowski
Krzysztof Fraś
Jakub Krajewski
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Paweł Gądek
Mikołaj Korczyk - Sekcja Młodzieżowa
Jerzy Ganszer
+ 2 osoby towarzyszące
Miejsce godne zobaczenia!
Wykorzystując chwilę wolnego po pracy, poszedłem dotlenić się na Szyndzielnię. Wybrałem trasę pucharową od dolnej stacji kolejki ale podwariantem szlakowym. Najpierw niebieski na Dylówki, a następnie zielonym do mety. Czas przy górnej stacji 25min 03sek. Trasa jest niecałe 500m dłuższa niż ta pod kolejką, ale za to mniej stroma. Całość treningu jak na zdjęciu.
Więcej...
Zlokalizowano nowe miejsce na "Rozpoczęcie Sezonu". To była też akcja eksploracyjna. Przejechano kilkanaście kilometrów. Na zdjęciu Brama K.Bs-03.30 - jedna z największych tego typu tworów natury w naszej okolicy. Można tam dojechać na rowerze z Lipowej Ostre - po asfalcie!
2024.04.13 Zwiedzanie starych zakładów szybowcowych w Bielsku
Napisał Jerzy GanszerJerzy Ganszer
To było wyjście Sekcji Archeologicznej przy SBB. Akcja dość ciekawa i warta powtórzenia. Lepiej po terenie poruszać się w większej grupie, bo tam zauważyliśmy śpiącą bezdomną osobę.
Wybrałem testowo wariant frontalny od strony północnej. Po szybkim odcinku płaskim wyrosła taka kiepa, że zdębiałem. Stan ścieżki zadowalający. Czas na szczycie to 17min 45sek. Następnie ruszyłem na wycieczkę krajoznawczą. Sumarycznie 12km +/- 550m w 1h 23min
