Sprawozdania (4893)
Paweł Gądek
Bronisław Gądek - Osoba Towarzysząca
Popołudniowy wyjazd. Zwiedziłem Jaskinię w Skrzycznem I.
Paweł Gądek
Bronisław Gądek - Osoba Towarzysząca
Pomimo nieładnej pogody rano wybraliśmy się na Giewont. Na początku padał niewielki deszcz i wszystko było we mgle, ale na szczęście później się rozpogodziło. Turystów na szczycie niewielu.
Barbara Skupień - Osoba Towarzysząca
Elżbieta Jasiak - Osoba Towarzysząca
Katarzyna Szpałek - Osoba Towarzysząca
Renata Kupczak - Osoba Towarzysząca
Dominik Kupczak - Osoba Towarzysząca
Wawrzyniec Talik - Osoba Towarzysząca
Wojciech Jasiak
W Dolomitach pogoda w końcu się poprawiła i udało nam się zdobyć - Marmolada 3343 m.n.p.m podejście Via Ferratą i zejściem przez lodowiec.
Dzień wcześniej zdobyliśmy Tofane di Rozes - 3225 m.n.p.m Via Ferratą Lipella.
Dariusz Rozmus
Łukasz Piechocki
Marcin Parys
Bardzo udana akcja do Wielkiej litworowej podczas której udało się zrealizować wszystkie cele. Doszliśmy do Sali pod Płytowcem i zjechaliśmy do Studni Flacha i zrealizowaliśmy jeszcze jeden cel. Podejście jak i cała akcja w jaskini przebiegały bardzo sprawcie. W jaskini spędziliśmy 8 godzin. Na zejściu poniżej Kobylarza ku naszemu zaskoczeniu mieliśmy okazję usłyszeć nawołujące się wilki.
2017.08.09 Puchar 12 Wzniesień - Magurka i Wietrzna Dziura
Napisał Michał GanszerBłażej Nikiel
Honorata 'Honka' Kaczmarek
Łukasz Piechocki
Agnieszka Gądek
Zaczęliśmy od podejścia na szczyt Magurki (za wyjątkiem Błażeja, który wyjechał rowerem). Złapaliśmy oddech przy schronisku i udaliśmy się w stronę Wietrznej Dziury w Magurce. Po krótkim spacerze dotarliśmy do celu i weszliśmy do jaskini (jedna osoba została na powierzchni wraz z pieskiem). Delektując się przyjemnym chłodem podziemi podziwialiśmy niewielki, ale urokliwy korytarz i liczne wyryte napisy... A potem była krótka sesja zdjęciowa (do sprawozdania!) i powrót do domu.
Barbara Skupień - Osoba Towarzysząca
Elżbieta Jasiak - Osoba Towarzysząca
Katarzyna Szpałek - Osoba Towarzyszą
Wawrzyniec Talik - Osoba Towarzysząca
Wojciech Jasiak
W związku ze złą pogodą w Dolomitach wylądowaliśmy na Słowenii w Alpach Julijskich. Na rozgrzewkę zdobyliśmy Mangart 2677 m.n.p.m oraz Jaloviec 2643 m.n.p.m Po takiej aklimatyzacji możemy teraz przenieść się w Dolomity
Tomasz Grzegrzułka
Podczas wakacji z rodziną odwiedziliśmy z moim Synem Antonim jaskinie Mechowską w okolicach Pucka. Polecam jak siada pogoda w wakacje.
Paweł Gądek
Bronisław Gądek - Osoba Towarzysząca
Rowerami dojechaliśmy z Przełęczy Salmopolskiej do szlaku na Baranią Górę, a dalej pieszo wyszliśmy na szczyt. Po drodze zwiedziłem niewielkie okoliczne jaskinie. Większość czasu padał deszcz.
2017.08.05-14 Wyprawa jaskiniowa do Francji
Napisał Michał GanszerUwaga - poniższy opis napisał J.G. - stan osobowy "rotował się" i osoby zainteresowane mogą tworzyć nowe sprawozdania, lub przysyłać wiadomości uzupełniające
Wacław Michalski - kierownik
Gery Berghmans - Groupe Speleo Centre Terre - Belgia
Jerzy Pukowski
Martyna Michalska
Anna Brylska - Osoba Towarzysząca
Ewa Chylaszek Brylska - Beskidzki Klub Narciarzy "Gronie" PTTK Bielsko-Biała
Bartłomiej Brylski - Beskidzki Klub Narciarzy "Gronie" PTTK Bielsko-Biała
Jakub Krajewski
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Paweł Kasperkiewicz
Zdzisław Grebl
Bejke - pies-suka - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Thomas Gobert - Groupe Speleo Centre Terre - Belgia
Yves Gobert - Groupe Speleo Centre Terre - Belgia
Michaël Crotti - Grupe Speleo Archeo Mandeure - Francja
Michał Ganszer
Jerzy Ganszer
2017.08.06 - Aven - Grotte Nouvelle de Vallon /rejon Ardechu/ - gł. ok. 80 m
2017.08.06 - jaskinia "pustelnika" nad rzeką Ardeche
2017.08.07 - trawers jaskiniowy Rochas - Midroï 248 m
- w dół - Jerzy Pukowski, Martyna Michalska, Beata Michalska-Kasperkjiewicz, Michał Ganszer, Gery Berghmans, Jerzy Ganszer
- w górę - Wacław Michalski, Jakub Krajewski
Na dole piękne niespotykane nacieki "błotne", potem ciepła plaża nad Rzeką Ardeche
2017.08.07 - Grota Chawet'a /sztuczna, turystyczna/ - najstarsze malowidła jaskiniowe na Świecie - 36000 lat wstecz. Godna wejścia!
2017.08.10 - Jaskinia De Vènus-Mè Andre /rejon Vercors/ - krótki zjazd, na dole długi korytarz z pięknymi formami naciekowymi. Jaskinia zamknięta.
2017.08.11 - Jaskinia Bournillion /rejon Vercors/ - to ta z tym wielkim okapem /partie wstępne/
2017.08.12 - Gouffre Bergere - do - 700 m dalej woda po pierś /wszyscy mokrzy/ - piękna godna z Historią!
- Michał Ganszer, Jerzy Ganszer - czas akcji 12 godzin
- Martyna Michalska, Jakub Krajewski, Wacław Michalski - grupa biwakowa
- częściowo niezależnie działała grupa Belgijsko-Francuska
2017.08.13 - przyjazd pod Gouffre Bergere niezależnej grupy w składzie Robert Bereta, Jarosław Gutek - Klub Alpinistyczny przy Grupie Beskidzkiej GOPR, Grzegorz Michałek - Klub Alpinistyczny przy Grupie Beskidzkiej GOPR plus jedna osoba.
2017.08.14 - przyjazd "głównej grupy" do Polski
Inne ciekawostki zostaną umieszczone w sprawozdaniach wewnętrznych SBB.
Zdjęcie z Sali "13" z Gouffre Bergere.
Łukasz Piechocki
Agnieszka Gądek
Tym razem postanowiliśmy zdobyć szczyt Czantorii. Po początkowych trudach z dotarciem na linię startu (ochroniarz kilkakrotnie kierował nas inną drogą, bo ,,wyciąg już zamknięty"...) ruszyliśmy pod górę. Na szczęście praktycznie na całej trasie był cień, który dawał delikatną ochłodę w prawie 30 stopniowym upale.
Więcej...
2017.08.02 Akcja "pontonowa" - dotarcie do bunkra polskiego z 1939 r. w wodach Zalewu Goczałkowickiego koło miejscowości Zarzecze
Napisał Michał GanszerBłażej Nikiel - grupa wsparcia
Honorata 'Honka' Kaczmarek - grupa wsparcia
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Gabriela Gajny - grupa wsparcia
Agnieszka Gądek
Jerzy Ganszer
Do bunkra dotarto od północy. Nie stwierdzono nietoperzy.
2017.07.30 Zalew Goczałkowicki - Zarzecze - akcja rowerowa
Napisał Michał GanszerWanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer
Jest tam dość ciekawe wybrzeże. Zlokalizowano "w wodzie" polski bunkier z 1939 r! - zostanie tam niebawem zorganizowana akcja "pontonowa" - aby stanąć na bunkrze. No i było tam strasznie dużo łabędzi. I jest miejsce do kąpieli! /na pewno woda cieplejsza niż w Żywieckim Jeziorze/.
Łukasz Piechocki
Agnieszka Gądek
Choć dzień był upalny, nie poddaliśmy się i ruszyliśmy na szczyt Borowiny. Liczne krzaki i pokrzywy na trasie, upał, ale za to sucha ścieżka i nasza determinacja były podstawą udanego wyjścia. Potem poszliśmy jeszcze kawałek w stronę leśnego kościoła, gdzie podziwialiśmy piękne widoki rozpościerające się pod błękitem nieba.
Udana wyprawa rekreacyjna na szczyt Kościelca. Pierwszy szczyt Szymka.
Marcin Parys
Anna Parys - Osoba Towarzysząca
Maja Parys - Osoba Towarzysząca
Szymon Parys - Osoba Towarzysząca
Ewa Parys - Osoba Towarzysząca
