Sprawozdania (4892)
2015.02.11 P12W - akcja narciarska na Małe Skrzyczne
Napisał Michał GanszerZarejestrowane następujące osoby:
Agnieszka Byrtek - podejście z Czyrnej do Hali Skrzyczeńskiej
Krzysztof Górski - podejście z Czyrnej do Hali Skrzyczeńskiej
Lolo - członek SBB - Solisko - Małe Skrzyczne /trasa Pucharu/ - najlepszy wynik
Jerzy Pukowski - Solisko - Małe Skrzyczne /trasa Pucharu/
Krzysztof Handzlik - podchodził trasą Pucharu /nie wiadomo czy doszedł na szczyt/
Zbigniew Mastalski - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała, Solisko - Hala Skrzyczeńska
Jerzy Ganszer - Solisko - Małe Skrzyczne /trasa Pucharu/
W miarę napływu danych sprawozdanie będzie modyfikowane. Na trasie starowały osoby towarzyszące - jeżeli zajdzie "chęć", to zostaną wpisane do reankingu Pucharu. Szczegóły tutaj - http://www.jaskinie.bialy-orzel.com.pl/Zar.htm
Zdjęcie wykonano podczas odpoczynku.
Jakub Krajewski
Bejke – Fanklub SBB
Beata Michalska Kasperkiewicz
Bojkotując piętnasty tej zimy podbieg na Małe Skrzyczne wybraliśmy się na Magurkę. Zwłaszcza że i Bejke wolała pobiegać sobie dziko no i zima tam przepiękna. Zjazd po kilkucentymetrowej warstwie świeżego śniegu (o dziwo). Na trasie nie spotkaliśmy żadnych skiturowców i osób towarzyszących.
Beata Michalska Kasperkiewicz
Bejke - Fanklub SBB
Szybko topniejący śnieg natchnął mnie żeby mimo niesprzyjającej aury wyjść z psem na spacer na Kozią Górę, w ramach P12W. To pewno ostatnia taka możliwość tej zimy ☹.
Udało się wyjść na nartach i zjechać na parking.
Przy okazji dementuję zarzuty Komisji Rewizyjnej: pies nie ciągnie pod górę a wręcz przeciwnie: okręca się wokół drzew i nóg, skacze w bok za sarenką i zajączkiem, wącha wszelkie napotkane nory i turla się w śniegu.
Krzysiek Talik
Na dole deszcz, śniegu baaardzo dużo, szlak nie przetarty, wyżej spory opad śniegu i wiatr, golonka na pięcie. Reasumując czas kiepski: tutaj
Siedząc w schronie wpadło trzech Panów z Kandaharu z podziękowaniami za przetarcie szlaku ;)
Morał z tego taki: kto rano wstaje, ten przeciera szlaki!
Krzysiek Talik
15cm świeżego śniegu i brak przetartego szlaku na Jaworzynę dało w pięty. Od Jaworzyny na szczyt nieźle wiało. Według stacji meteo na Skrzycznym odczuwalna temp. spadła do -15. Było rześko, Zjazd - bajka!!!
Czas P12W: 58min18sek
2015.02.08 Wyjazd narciarsko - eksploracyjny na skałki w rejonie "Bieńkuli" w Szczyrku
Napisał Michał GanszerZbigniew Mastalski - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jakub Krajewski
Jerzy Ganszer
Podczas podchodzenia trasą zjazdową "Bieńkulą" po lewej stronie w 2/3 podejścia w odległości ok. 500 m są wychodnie skalne. Zbadano rejon w aspekcie jaskiń z wynikiem negatywnym. Uskok jest dość wysoki, "lite formy skalne dochodzą do wysokości 7 metrów. Jest tam stromy żleb, w dolnej części zaobserwowaliśmy ślady dość solidnej lawiny jak na warunki beskidzkie!
Skałki pokazał nam Jan Łaciak - Honorowy Członek SBB, podczas przejścia "beskidzkiego kanionu" - C.Bs-03.02 Spaleniec - patrz strona Kanionów Beskidzkich - http://dziennikgorski.type.pl/?cat=22
Krystian Bogdanik
Rafał Klimara
Kasia Szczerba
Maja Jędrzejewska
Z pewną niepewnością zmierzaliśmy pod otwór. Z wieści od grup odwiedzających jaskinię wynikało, że Ponor ma wody co najmniej do pasa. Śniegu wszędzie dużo, przy przebieraniu pyli nam na głowy. Po lodowej zjeżdżalni dostajemy się do jaskini. Czeka nas wielka niespodzianka - Ponor prawie suchy :) Rafał dzielnie wspina wszystkie oślizłe progi i prożki i dość szybko zjeżdżamy do Chatki. Postanawiamy zajrzeć jeszcze do Syfonu Zwolińskich od drugiej strony.
Na zejściu przedzieramy się przez kilkadziesiąt centymetrów świeżego puchu.
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Paweł Kasperkiewicz
Bejke - Fanklub SBB
Super wycieczka na Strážov (1213 m npm)-najwyższy szczyt okolicy. Ze szczytu super widok aż po horyzont :) . W drugim dniu próba wejścia na Magure- ale mąż odmówił w połowie, ze względu na rozpoczynające się zapalenie oskrzeli. Śniegu po pas. No i przy okazji piękna wieś Cicmany.
2015.02.07 Jaskinia Kasprowa Niżnia w Tatrach Zachodnich - wyjazd kursowy
Napisał Michał GanszerJerzy Pukowski
Marcin 'Frytka Punk' Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Joanna Micherdzińska
Wojciech Jasiak
Marcel Wajda
Marek Wojtynek
Gabriel Franecki
Łukasz Kudelski
Jerzy Ganszer
Ekipa dotarła do Syfonu Danka i do Zapałek. Czas akcji pod ziemią prawie 5 godzin. W jaskini spotkaliśmy akcje damską /3 kobiety/ z Rudy Śląskiej - "piękne wrażenie!".
Od Syfonu Danka - wynieśliśmy dwie ciężkie butle. Zostały zdeponowane w sali wejściowej.
W jaskini główna atrakcja to przeszkoda wodna, która pokonaliśmy "na wprost". Było wesoło i humorystycznie. Nasza młodzież doświadczyła nowych wrażeń.
____
Jaskinia o walorach technicznych, pozwalająca sprawdzić szerokie spektrum swoich umiejętności. Podejścia w kominach, zjazdy w studniach, czołganie, przeprawy wpław, działanie w małych 2-osobowych zespołach -wynoszenie butli - jak również "krystalizowanie się" i działanie całej grupy kursu.
Pozdrawiam
Gabriel Franecki
Zofia Gutek
Więcej...
2015.02.04 Puchar 12 Wzniesień - Palenica /akcja narciarska/
Napisał Michał GanszerBeata Michalska-Kasperkiewicz
Beke /pies-suka- Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Zara - pies-suka towarzysząca
Beata Burdynowska - Weteran - grupa piesza
Lolo - członek SBB
Katarzyna Wrzeszcz-Olejnik
Zbigniew Mastalski - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jakub Krajewski
Jerzy Ganszer
Cztery osoby dotarły na szczyt.
Komisja Rewizyjna składa protest, bo Beata M. była ciągnięta przez swojego psa! W sumie śniegi dość mało, lecz narty były pomocne!
Pierwsze historyczne wejscie na nartach w edycjach Pucharu 12 Wzniesień odbyło sie w 2013 r - dokonali tego: Beata Michalska-Kasperkiewicz, Agnieszka Wróbel i Paweł Kasperkiewicz
2015.02.04 Późnowieczorne skiturowanie prawie na Małe Skrzyczne
Napisał Michał GanszerBłażej Nikiel
Honorata Kaczmarek
Późno już było, ciemno i do domu daleko, więc szczytu w planach nie
było. W planach była latarnia na Hali Skrzyczeńskiej – plan
zrealizowano w przeciągu 40 minut. Realizacja polegała na moim
człapaniu, czyli spowalnianiu Błażeja, który cierpliwie to znosił ;-)
Drogę w dół pokonaliśmy dużo szybciej, co jest dziwne, wspominając
mój skiturowy „pierwszy raz” na Julianach ;-) Udało mi się nie
staranować dwóch pracujących ratraków i nie przewrócić na
najstromszym kawałku zjazdu. Sama nie wiem dlaczego ;-/ Chociaż nieco
wyżej odkryłam magiczne miejsce z silnym przyciąganiem ziemskim – czy
przy podchodzeniu, czy też zjeździe – działało na mnie wybitnie mocno
;-))))
Janusz Słowiński - Osoba Towarzysząca
Zofia Gutek
Poszukiwania jaskiń bez efektu na razie
zwiedziliśmy sporo bunkrów.
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer
W górach zima! W oddali Tatry. Na trasie spotkaliśmy Zbigniewa Grzybka też na nartach.
