Jaskinie i wyprawy

Jaskinie i wyprawy (1062)

Miałem przyjemność brać udział w tegorocznych Kolosach.  Nasze dokonania zostały docenione przez kapitułę i otrzymaliśmy wyróżnienie za odkrycie jaskini Niedźwiedziej Górnej i Hardej.

Impreza fajna dużo niesamowitych prezentacji i ludzi z pasją. A no i generalnie było dużo ludzi :) Hala mogąca pomieścić ponad 4 tys. osób szybko się zapełniła i kolejka oczekujących na wejście miała na oko 300 m długości :)

Jedyny minus to to że strasznie pizgało. Zimno mają na tej północy, nie to co u nas na Ślonsku :)

Jakub Krajewski
Michał Ganszer
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer

Było tak: z Jaworza na nartach dotarliśmy w rejon schroniska na Błatni, gdzie spotkaliśmy naszych kursantów szkolących się "zimowo" pod przewodnictwem Wacława Michalskiego, Jarosława Gutka i kierownika kursu Katarzyny Szczerby. Po odpoczynku w schronisku grupa udała się w kierunku Klimczoka. Po drodze spotkaliśmy Ireneusza Maciągowskiego. Potem na Trzech Kopcach na nartach Stanisława Pisarka - Weterana /ośrodek macierzysty Katowice/, z Robertem Matejukiem "Rowerem" ze Speleoklubu Dąbrowa Górnicza. W kopule szczytowej Jakub wszedł do Szczeliny w Klimczoku K.Bs-04.03 o dł. 34,50 m.  Można dodać, że w latach 50 tych XX wieku jaskinię planował późniejszy profesor Kazimierz Kowalski. Wyniesiono trochę śmieci z jaskini. Nietoperzy nie stwierdzono, ale tylko ich odchody /czyli gdzieś się pochowały/ - Kuba do jaskini wszedł bez okularów i mógł za bardzo dokładnie nie widzieć wszystkiego. Przy otworze spotkaliśmy naszego Kolegę Rafała Koniora, który tam doszedł na piechotę z Bystrej - on nam wskazał kilka ciekawych wytopów w okolicy. Główna grupa potem ewakuowała się w kierunku Dębowca. Przed Dębowcem Lasy Państwowe zrobiły nową drogę.

Na zdjęciu widoczny Rafał i na dole Kuba, który jest zadowolony, że wyszedł z nory ....  

Jerzy Pukowski
Zofia Gutek
Aleksandra Chruściel - Alpenverein
Krzysztof Babot - Klub Alpinistycznej Grupy Beskidzkiej GOPR
Jerzy Ganszer

Wyżej wymienione osoby wyszły na nartach na Skrzyczne. Bardziej świadomie lub nieświadomie wszyscy uczestniczyli w Pucharze 10 Wzniesień -  o Pucharze można sobie poczytać tutaj - http://www.jaskinie.bialy-orzel.com.pl/Zar.htm . Jerzy Ganszer w myśl zasady "dzień bez jaskini należy uznać za stracony" - wszedł do Jaskini w Jaworzynie, gdzie stwierdził w partiach przy otworowych ładne nacieki lodowe,  zaobserwował kilka nietoperzy - tutaj wyniki - http://www.jaskinie.bialy-orzel.com.pl/Iz_nietop.htm . Wykonał ciekawe zdjęcie - http://www.jaskinie.bialy-orzel.com.pl/G-nietoperz.htm . W puszce z zeszytem do dokonywania wpisów założonym przez PTTK - należy wymienić ołówek! W schronisku spotkano Michała Smotera - członka Speleoklubu Bielsko-Biała /personalia zostały wymienione za zgoda właściciela/, który wyszedł na nartach od Ostrego i tam też postanowił zjeżdżać - jak dowiedzieliśmy się Nasz Kolega często jeździ na narty z grupą kolegów, lecz preferuje zjazdy poza trasowe. Było miło. O działalności Michała Smotera można poczytać tutaj - http://www.kaniony.pl/ .  Na zdjęciu grupowym występuje Jan Górniak - Klub Alpinistyczney Grupy Beskidzkiej GOPR, który spotykał się z nami i "jechał gdzieś na skuterze śnieżnym". Akcja miała być rekreacyjna i tak też było z osób wymienionych na początku, aż 4 brały udział w zawodach narciarstwa wysokogórskiego - Puchar Pilska - tutaj są pewne dane - http://www.kandahar.miconet.pl/pilsko/2013/2013.php .  O Klubie Alpinistycznym można poczytać sobie tutaj - http://www.kagb.pl/ . Jaskinia w Jaworzynie występuje tutaj - http://jkf.m3.net.pl/index.php i tam też można zapoznać się z literatura na jej temat.    

poniedziałek, 18 luty 2013 10:37

2013.02.16 Jaskinia Miętusia

Napisał

Katarzyna Szczerba
Maja Jędrzejewska
Zofia Skrudlik
Rafał Klimara
Filip Kiszło
Piotr Skrudlik
Paweł Prądzyński - Sopocki Klub Taternictwa Jaskiniowego

Celem akcji było osiągnięcie dna w Ciasnych Kominach. Start akcji - godzina 10.00 z Kir. Po osiągnięciu otworu okazało się, że w dziurze już panuje tłok (2 inne zespoły). Spotkaliśmy także członków Sopockiego Klubu Taternictwa Jaskiniowego, których ilość plecaków na powierzchni odstraszyła. Niezrażeni tłumem, wiedząc, iż wszyscy poprzednicy udają się do Wielkich Kominów, rozpoczęliśmy zjazd Rurą. Na końcu tego odcinka kolega z Sopotu dołączył do nas, pytając "czy przygarniemy zbłąkaną owieczkę" - oczywiście się zgodziliśmy, w końcu liny same się nie wypchną Rurą. W całym składzie osiągnęliśmy I zacisk (Zacisk Kaczanosia), skąd swój powrót rozpoczęła Zosia. Po większych perturbacjach (kolega Paweł ściągał w zaciskach uprząż i kask) dotarliśmy na dno w Ciasnych Kominach, gdzie na półce stanęliśmy w sześć osób naraz. Powrót minął normalnie, z kłopotami wyłącznie w zaciskach, czego się spodziewaliśmy. Wyjście z dziury nastąpiło ok. 21.15. Rura oblodzona, ze zwężeniami z lodu. Łączny czas akcji w dziurze - ok. 9h. Do Kir dotarliśmy ok 23.00.

{webgallery}

{/webgallery}

Paweł Franczak - Koło Geografów Uniwersytetu Jagiellońskiego im. Ludomira Sawickiego
Zbigniew Gancarczyk - Osoba Towarzysząca
Rafał Klimara
Sebastian Korczyk

Postanowiliśmy nadrobić niektóre speleozaległości dotyczące Beskidu Żywieckiego i spotkać się z działającym tam intensywnie Pawłem.
W pierwszej kolejności skierowaliśmy się w Pasmo Jałowieckie. Odwiedziliśmy Zbójską Dziurę K.Bż-06.02 (fot. 1: korytarzyk wejściowy) znajdującą się na zboczach Sitkowej Grapy. Nos Rafała zadziałał błyskawicznie i po krótkim kopaniu Zbójska Dziura powiększyła się o około sześć nowych metrów (fot. 2: Rafał przygotowuje się do wniknięcia w nowe partie; fot. 3 & 4: Rafał i Paweł wnikają). W wyeksplorowanej części obiektu stwierdzono obecność jednego nietoperza.
Pozostając po orograficznie lewej stronie doliny, przejechaliśmy kawałek na południowy zachód, a naszym celem był uroczy, kameralny zakątek pośród lasu. Podeszliśmy przed ukrytą tam Grotę w Rowie na Surmiaków Groniu K.Bż-06.07 (fot. 5). Rafał zbadał Szczelinę w Surmiaków Groniu K.Bż-06.06 (fot. 6). Trzech z nas obejrzało od środka Jaskinię w Surmiaków Groniu K.Bż-06.05. Zerknęliśmy także na Schronisko pod Płytą w Surmiaków Groniu K.Bż-06.09.
Następnie przejechaliśmy w Pasmo Policy, żeby zobaczyć najdłuższą w Beskidzie Żywieckim Jaskinię Oblica K.Bż-05.09. Obiekt wyróżnia się na tle innych tutejszych jaskiń także głębokością, co urozmaica jego zwiedzanie  (fot. 7: w Jaskini Oblica). W czwórkę przebyliśmy większą część głównych partii, trzy osoby dotarły w rejon dna. W jednej z dolnych komór hibernowało osiem nietoperzy. Zwróciliśmy uwagę, że wewnątrz było dosyć sucho i mało błotniście. Nad otworem wykonaliśmy tradycyjne (niewyraźne, ale o dużej wartości dokumentalnej) zdjęcie grupowe pozowane (fot. 8).
Podczas wyjazdu zgromadzono nowe współrzędne GPS do Bazy Obiektów Jaskiniowych Polskich Karpat Fliszowych. Korzystając z okazji, przedyskutowaliśmy też pewne kwestie dotyczące bieżącej współpracy na linii Bielsko-Biała - Skawica :-)
Dziękujemy Pawłowi i Zbigniewowi za poświęcenie swojego czasu, pokazanie interesujących miejsc oraz wzbogacenie naszej wiedzy o jaskiniach Beskidu Żywieckiego.

czwartek, 07 luty 2013 21:32

2013.02.07 Muronka - Beskid Śląski

Napisał

Rafał Klimara
Sebastian Korczyk

Popołudniowa piesza wycieczka na Muronkę. Z powodu znacznej ilości śniegu nie odnaleźliśmy Jaskini Chłodnej, jednak warto było się tam wybrać choćby po to, aby podziwiać odziane w zimową szatę rumowisko. Wstąpiliśmy do Jaskini pod Balkonem K.Bs-02.16, którą zdobią gustowne lodowe heliktyty (na zdjęciu).
Droga powrotna wiodła grzbietem Ostrego. Przy okazji dokonano rutynowej inspekcji rejonu przyotworowego Jaskini Ostrej - Rolling Stones.

wtorek, 12 luty 2013 13:52

2013.02.06-10 Maltatal - Karyntia

Napisał

Maciej Stanisławski
Adam Marcinków
5 osób z Klubu Alpinistycznego GB GOPR
1 osoba towarzysząca

 
Wyjechaliśmy w środę wieczorem i po 8 godzinach dotarliśmy do miejscowości Malta w Karyntii. Zakwaterowaliśmy się w Gasthaus Hubertus. W czwartek całą ekipą wybraliśmy się na lodospad Superfeucht (140m, WI 3-4/III). Zrobiliśmy kilka jednowyciągowych wariantów, a Kuba z Rafałem sieknęli całość.
W czwartek podzieliliśmy się na kilka zespołów. Maciek z Alanem zrobili StrannerbachFall (WI2/3, 400m). Reszta działała w rejonie Hinterer Maralmfall (WI4+, 150 m) i Vorderer Maralmfall (345 m, WI3-4/III). Piątek Szymek z Adamem zasiekali Strannerbacha, a Kuba, Tomek i Rafał sieknęła Kathedrale (260m, WI 5/6). Pod sopel towarzyszyli im Maciek z Alanem. W niedzielę spakowaliśmy bety i wrócili zwiedzając Salzburg do Polski.
 
Ciekawe informacje:
 
Na zdjęciach: sopel na lodospadzie Kathedrale.
niedziela, 27 styczeń 2013 22:21

2013.01.27 Jaskinia Miętusia

Napisał

{webgallery}

{/webgallery}

Sebastian Korczyk
Wacław Michalski
Jerzy Ganszer

Zwiedzano Korytarz Trzech Króli - na wspinaczce był jeden "lot". Dwie osoby wycofały się przez Kaskady. W jaskini sporo wody, dość sporo lodu w korytarzu wejściowym. Oprócz nas w Miętusiej działała czteroosobowa grupa - prawdopodobnie z AKG.
Jeden osobnik poruszał się na nartach, a potem czekał na grupę zasadniczą w "winiarni". Po drodze pozyskano włos koński w celach naukowych.

Zdjęcie wykonano poniżej Sali pod Matką Boską.

Doświadczyliśmy mistycznego przenikania się świata podziemnego z naziemnym. To zjawisko odczuliśmy dogłębnie w rejonie otworu jaskini. Mieliśmy pewne problemy z wniknięciem w nieprzyjazny świat ciemności, wilgoci, przeciągu, ciasnot, przepaści, błota. Udało się! Po kilku godzinach dane nam było zobaczyć światło dzienne i powrócić w świat żywych. Wróciliśmy odnowieni, z innym spojrzeniem na otaczającą nas rzeczywistość! Minie kilka dni, kilka tygodni i znowu odezwie się w nas nieprzeparta chęć, by ponownie wejść w ten nieprzyjazny świat podziemi. Może właśnie tym dziwnym postępowaniem, dziwną chęcią wniknięcia w Świat Hadesu różnimy się od współplemieńców, i może nie wszyscy są w stanie nas zrozumieć. Ale niech już tak zostanie...    

Agnieszka Wróbel
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Michał Ganszer
Jerzy Ganszer

Na zdjęciu - Agnieszka. Po lewej stronie widoczny murek kamienny, który został zbudowany przez członków SBB - ma to na celu wzmocnienie płyty nad odcinkiem wejściowym. Było kilka nacieków lodowych. To był wyjazd narciarski.

niedziela, 27 styczeń 2013 18:08

2013.01.26 Jaskinia Miętusia

Napisał

Rafał Klimara
Adam Marcinków
Kasia Szczerba

Pogoda piękna. STOP. Rura zalodzona. STOP. Sala bez stropu wciąż bez stropu. STOP. Dotarliśmy do MarWoja - STOP.