024.09.22 Zajęcia kursowe - Wisła Kobyla
Piękna pogoda, niezawodna Kobyla i nowy kurs.
Jubileusz 55-lecia Speleoklubu Bielsko-Biała
- 19:00 Uroczyste rozpoczęcie obchodów, przywitanie gości oraz poczęstunek,
- 19:30 Multimedialne prezentacje historyczne oraz podsumowania działalności klubu z ostatnich 5 lat,
- 20:20 Uroczysty chrzest kursantów wraz z wręczaniem odznak klubowych
- 21:00 Ognisko wraz z ciepłym posiłkiem oraz rozpoczęcie części rozrywkowo - tanecznej.
Formularz zapisania się na 55-Lecie Speleoklubu Bielsko-Biała
Formularz do zamówienia koszulki okolicznościowej 55-Lecie Speleoklubu Bielsko-Biała
2024.08.24 Czarna Trawers
Sylwia Wójcik
Łukasz Piechocki
Wojciech Jasiak
O wschodzie w sobotni poranek, kiedy większość normalnych ludzi jeszcze smacznie śpi, my wyruszamy ku przygodzie do Jaskini Czarnej. Tym razem naszym celem jest klasyczny trawers jaskini. Dzięki wczesnej porze udaje nam się szybko dotrzeć na parking w Kirach i wyruszyć na szlak. Z dobrym czasem meldujemy się pod otworem, gdzie mamy chwile na odpoczynek, przebranie się i zjedzenie czegoś. Studnie zlotową poręczuje Łukasz, prożki wspina Ewa, przed Kominem Węgierskim decydujemy się, że jednak tym razem pokonamy go obejściem - zgłosiłem się na poręczowanie. Studnia Smoluchowskiego na złodzieja poszła nam sprawnie, przez co mogliśmy na dnie przy jeziorku chwilę odpocząć, coś zjeść i napoić się. Trawers nad jeziorkiem Szmaragdowym poręczuje Łukasz, mnie dostało się zdeporęczowanie - tu trafiłem na mały problem z odkręceniem karabinka na przepince (echo jaskini poniosło kilka ciepłych słów), ale w końcu puścił. Studnia Imieninowa na złodzieja pokonana była by szybko, gdyby się nam końcówka liny nie zaklinowała, dłuższą chwilę nam zajęło szarpanie się z nią, nie było nam wesoło gdyż to była nasza jedyna dłuższa lina, dzięki determinacji Łukasza w końcu lina spadła, ale bez znacznika na końcówce. Pozostał już tylko do pokonania Próg Latających Want - siłą naszej perswazji ochotnikiem na wspinanie został Łukasz. Udaję się mu to nawet bez większych jęków i stęków, ale jak sam przyznał łatwo nie było - nasza wdzięczność za ten wyczyn jest bezcenna. Droga powrotna w dolinę przebiegła nam też z dziwnymi wesołymi przygodami, a do Bielska docieramy już po zachodzie słońca.
2024.07.29-08.02 Genua-Garda-Arco Włochy
Sylwia Wójcik
Wojciech Jasiak
Speleo-Wczasy na jaskiniach się nie kończą. Po tygodniowym jaskiniowym pobycie we Francji przenosimy się do Włoch, aby aktywnie odpocząć w inny sposób. Naszym celem jest odpoczynek nad morzem a także via ferraty nad Gardą i w Arco - słynnej miejscowości wspinaczkowej. 29 lipca docieramy nad Morze Liguryjskie w okolicach Genui, gdzie zwiedzamy ten turystyczny rejon wzdłuż wybrzeża. Kąpiel w morzu to ułaskawienie na te upały, natomiast nocleg na polu namiotowym wśród wielkiego hałasu cykad, to dziwne doświadczenie. Kolejnego dnia zwiedzamy nadmorską miejscowość Portofino i przejeżdżamy nad Gardę. 31 lipca wybieramy się na niezbyt trudne, ale za to przepięknie przeprowadzone grzbietem gór Capi - Via Ferraty Fausto Susatti i Mario Foletti. Są to jedne z najbardziej widokowych ferrat w rejonie jeziora Garda, a do ciekawostek które są ich atutem to fakt, że szlak na górę Cima Capi to część linii obronnej z czasów I wojny światowej. Następny dzień spędzamy nad jeziorem rozkoszując się pływaniem na Packraftcie. 2 sierpnia przenosimy się do miejscowości Arco, gdzie zwiedzamy to piękne miasteczko i pokonujemy via ferratę na Monte Colordi, która wznosi się ponad 400 m n.p.m i z której przepięknie widać dolinę Sarche, taflę jeziora Garda, a także same miasteczko Arco. Ostatnim punktem naszej wycieczki przed powrotem do Polski jest via ferrata Signora delle Acque o trudności C/D. Ferrata jest efektownie przeprowadzona wzdłuż wodospadu Sajant, którego bryza jest zbawieniem na panujące akurat upały. Po tak intensywnym odpoczynku we Włoszech pozostał nam już tylko mozolny i długi powrót samochodem do Polski.
2024.07.20-28 Vercors - Francja
Wojciech Jasiak
Jaskiniowe wakacje we Francji kojarzą się przede wszystkim z rejonem Vercors i grotte Gouffre Berger, oraz próbą dotarcia do dna na głębokości -1000m. Tym razem pogoda - brak opadów deszczu pozwoliła wszystkim ekipom, które przyjechały i zamierzały dotrzeć do dna, osiągnąć cel.
Nasze wejście do jaskini rozpoczęło się w okolicach południa w dniu 23 lipca, w rejonie meandrów spotkaliśmy wchodzącą przed nami ekipę chłopaków z Łodzi. Po krótkim odpoczynku na biwaku, który jest na głębokości -500, ruszyliśmy w kierunku dna. Na przed ostatniej studni mijamy naszą klubową ekipę pod kierownictwem Jurka Ganszera. W okolicach godziny 22 w końcu docieramy do tak zwanego suchego dna -1100m. Sukces teraz trzeba okupić ciężkim i powolnym wyjściem. W drodze powrotnej spotykamy Gosię Toczyłowską z Grzesiem Więckiem idących na dno, a także zatrzymujemy się kilkukrotnie na ugotowanie herbatki i jedzenia. W końcu w wieczornych godzinach, 24 lipca wychodzimy z jaskini.
Po dwu dniowym odpoczynku, spędzonym na zwiedzaniu okolicznych miasteczek i trekkingu górskim, w dniu 27 lipca wyruszamy wraz z Mają Jędrzejewską do kolejnej jaskini Grotte de Gournier. Na wejściu do jaskini znajduje się duże jezioro, które pokonujemy naszym klubowym pontonem, oraz ciąg meandrów z podziemną rzeką którą idziemy do góry, poruszamy się w piankach, gdyż woda jest bardzo zimna. Gdy docieramy do miejsca gdzie rzeka znika w zaciskach, decydujemy się na powrót. Jaskinia urzekła nas swoimi walorami wodnymi i wszyscy z chęcią do niej wrócimy.
2024.07.13 Tatry Zachodnie
Łukasz Owczarzak
Wojciech Jasiak
Letni obóz klubowy - pod tą nazwą należałoby by rozumieć klubowe wyjścia do jaskiń. Ale czy tak musi być ? Nie koniecznie. Dla nas najważniejsze tym razem było przyjechać, zintegrować się z innymi członkami klubu i wyruszyć w góry. Prognozy wskazywały, że tylko w sobotę będzie pogoda bez deszczowa, więc zawitaliśmy na bazie w piątek wieczorową porą na integracje klubowo-kursową, a w sobotę z rana wyruszyliśmy w góry zgodnie z naszym planem. Jako, że dawno nie byliśmy w dalszych partiach Tatr Zachodnich naszym celem stał się Starobociański Wierch. Naszą wędrówkę rozpoczęliśmy z Doliny Kościeliskiej, przez Iwaniacką Przełęcz, Ornak, prosto na szczyt Starobociański Wierch 2176 m n.p.m. Aby nie robić tej samej trasy powrotnej zdecydowaliśmy się iść w kierunku Doliny Chochołowskiej przez Kończysty Wierch i Trzydniowiański Wierch. Długość trasy jaką pokonaliśmy wyniosła 24,5 km, wraz z 1480m przewyższenia.
2024.06.23 Jaskinia Pod Wantą
Piotr Gawlas "Kudłaty"
Wojciech Jasiak
Forma na letnie wyjazdy jaskiniowe się sama nie zrobi, to chyba każdy wie. Trzy osoby - trzy pomysły, lekka akcja - czy ciężka ? Jedno jest pewne - ma być podejście i mają być studnie, a najlepiej w lufie. W sobotę - czy w niedzielę ? Śpimy na bazie - czy bez noclegu ? W końcu po wielu dyskusjach jest decyzja, idziemy do Pod Wanty w niedzielę, bez noclegu na bazie. Startujemy z BB o 5:30, z dobrym czasem przejazdu meldujemy się na parkingu i szybko ruszamy do góry. Prognozy pogody nie przewidywały opadu deszczu, tak jak na sobotę i faktycznie nie pada, lekkie zachmurzenie i mgły nie powodują u nas większego zmęczenia na podejściu. Mamy chyba dobry czas podejścia do jaskini - choć Kudłaty twierdzi że nie ma formy. Z 30-sto minutowym zapasem meldujemy się przed otworem jaskini, na spokojnie przebieramy się, posilamy się i klarujemy sprzęt. Poręczuję studnie zlotową, schodzimy niżej, Kudłaty poręczuje następne odcinki, stajemy przed "Dzwonem", wieszamy linę i coś tu nie gra ? Nie słychać żeby koniec liny spadł na dno studni - szybkie spojrzenie na plan jaskini i wszystko jasne. Pomyłka w odcinkach linowych, trzeba się wrócić i wymienić linę. Miał być trening, więc pogoniłem sobie góra - dół. Liny poprawione - można zjeżdżać. Na dnie sprawdzamy przodek jaskini, przerwa na jedzenie i picie, no i trzeba ruszać w górę. Czas w jaskini wypadł całkiem niezły - 3 godziny, mimo potrzeby wymiany lin. Na powierzchni przywitało nas słoneczko. Chwila przerwy na przebranie się i można było ruszać w drogę powrotną.
Kalendarz KTJ PZA - 2024
Komisja Taternictwa Jaskiniowego PZA ogłasza nabór na kurs instruktora taternictwa jaskiniowego.
Kwalifikacje kandydatów na kurs instruktorski odbędą się jesienią na Jurze Krakowsko –
Częstochowskiej. Termin kwalifikacji zostanie podany w późniejszym czasie.
Zgłoszenia kandydatów prosimy przesyłać do dnia 8.09.2024.
Szczegóły ogłoszenia KTJ PZA
Zapisy na poszczególne szkolenia - wyjazdy będą ogłaszane w odrębnych wiadomościach przez KTJ. Szykuje się ciekawy rok, więc zapraszamy wszystkich do aktywnego uczestnictwa w wydarzeniach KTJ.
- 20-22.09 - Tatry - Manewry ratownictwa jaskiniowego pod kierownictwem Marcina Pruca
- 27-29.09 - Jura - Konsultacje szkoleniowe KTJ / egzamin wstępny pod kierownictwem Roberta Matuszczaka
- 11-13.10 - Sudety - II termin unifikacji instruktorów taternictwa jaskiniowego
- 22-24.11 - Podlesice - Speleokonfrontacje pod kierownictwem Alicji Przybylskiej
"Dziewięćsił" - festiwal 2024
Sobota / 8 czerwca 2024
Dziewięćsił Festiwal na szczycie Szyndzielni
Miejsce: Zabytkowa górna stacja kolejki na Szyndzielnię /aleja Armii Krajowej 366/
PROGRAM:
10:00 – 13:00 III Bieg Górski GOPR – rodzinne zawody na orientację.
13:00 Ogłoszenie wyników, animacje dla dzieci.
13:30 – 20:00 Warsztaty dla dzieci i dorosłych
- Klub Wysokogórski Bielsko-Biała
- Speleoklub w Bielsku-Białej
- GOPR Beskidy
- Lasy Państwowe Nadleśnictwo Bielsko
- Przewodnik beskidzki – opowieść o szczytach Beskidów z wieży widokowej
- Warsztaty rowerowe dla najmłodszych na torze przeszkód
14:00 – 20:00 Prelekcje Ludzi Gór
- 14:00 – Michał Figura, Wilki – historie prawdziwe
- 15:15 – Piotr Kilian „Pirat Dyplomata” – Milion chłodnych kroków przez Grenlandię
- 16:30 – Danuta Piotrowska – Opowieść o Tadeuszu Piotrowskim (wywiad poprowadzi Emilia Klejmont)
- 17:45 – Aleksander Lwow, 50 lat w górach świata
- 19:00 – Sebastian Kawa, Między szczytami a niebem
20:00 Koncert zespołu Vołosi
Dodatkowo w programie: Wystawa fotografii utalentowanej fotografki, miłośniczki gór i pszczół – Barbary Grubki / Miejsce: budynek górnej stacji kolei Szyndzielnia.
W dniu 8 czerwca kolej linowa Szyndzielnia ma promocyjną cenę 15 zł za bilet w dwie strony. Ostatni zjazd kolejką o godz. 22:00.
Kalendarz KTJ PZA - 2024
Komisja Taternictwa Jaskiniowego PZA ogłasza nabór na kurs instruktora taternictwa jaskiniowego.
Kwalifikacje kandydatów na kurs instruktorski odbędą się jesienią na Jurze Krakowsko –
Częstochowskiej. Termin kwalifikacji zostanie podany w późniejszym czasie.
Zgłoszenia kandydatów prosimy przesyłać do dnia 8.09.2024.
Szczegóły ogłoszenia KTJ PZA
Zapisy na poszczególne szkolenia - wyjazdy będą ogłaszane w odrębnych wiadomościach przez KTJ. Szykuje się ciekawy rok, więc zapraszamy wszystkich do aktywnego uczestnictwa w wydarzeniach KTJ.
- 17-19.05 - Kielce - Mistrzostwa Polski w technikach jaskiniowych
- 21-23.06 - Jura - Warsztaty technik jaskiniowych pod kierownictwem Marcina Pruca
- 05-21.07 - Hoher Göll, Austria - Wyprawa WKTJ pod kierownictwem Mateusza Golicza
- 06-28.07 - Maganik, Czarnogóra - Wyprawa SGW i AKG Kraków pod kierownictwem Ireneusza Królewicza
- 12.07-04.08 - Prokletije, Czarnogóra - Wyprawa WKTJ pod kierownictwem Adama Łady
- 15.07-06.08 - Kučka Krajina, Czarnogóra - Wyprawa AKG Kraków pod kierownictwem Grzegorza Piątkowskiego
- 26.07-18.08 - Hagengebirge, Austria - Wyprawa Sopockiego KTJ pod kierownictwem Marka Wierzbowskiego
- 27.07-18.08 - Leogang Steinberge, Austria - Wyprawa KKTJ pod kierownictwem Andrzeja Ciszewskiego
- 27.07-18.08 - Tennengebirge, Austria - Wyprawa „Bobrów” pod kierownictwem Karola Borejszo
- 27.07-25.08 - Picos de Europa, Hiszpania - Wyprawa SCW pod kierownictwem Marka Jędrzejczaka
- 02-18.08 - Kanin, Słowenia - Wyprawa STJ KW Kraków pod kierownictwem Pawła Ramatowskiego
- 04-08.09 - Tatry - Centralny letni obóz tatrzański
- 27-29.09 - Jura - Konsultacje szkoleniowe KTJ / egzamin wstępny pod kierownictwem Roberta Matuszczaka
- 10-13.10 - Tatry - Manewry ratownictwa jaskiniowego pod kierownictwem Marcina Pruca
- 11-13.10 - Sudety - II termin unifikacji instruktorów taternictwa jaskiniowego
- 22-24.11 - Podlesice - Speleokonfrontacje pod kierownictwem Alicji Przybylskiej
