Sport i turystyka (2787)
2014.01.22 Puchar 12 Wzniesień - Palenica w Beskidzie Śląskim
Napisał Michał Ganszer25,34,42 Jerzy Ganszer
26,38,89 Tomasz Habdas - Osoba Towarzysząca
38,42,07 Jerzy Pukowski
40,31,02 Rafał Konior
41,31,20 Agnieszka Wróbel
41,31,20 Katarzyna Wrzeszcz-Olejnik
41,42,07 Karolina Dembińska - Osoba Towarzysząca
Trasa nie ukończona - Zdzisław Grebl
25,34,42 Jerzy Ganszer
Nasz Szanowny Kolega Zdzisław zrobił nam ognisko na dole i był "placek" o nazwie "podpalanka". Na górze - 7°C. Sypał śnieg. Na szczycie nowy szlak /czarny/ w dole piękne drogi zrobione przez Lasy Państwowe. Dwie osoby szły wariantem "stromym" reszta drogą po szlakach.
Zestawienia czasów od "zarania" są uwidocznione na stronie Ganszera - http://www.jaskinie.bialy-orzel.com.pl/Zar.htm . Różnica wysokości - 270 m.
W drodze powrotnej prezes zajechał do Sebastiana z ważnymi "papierami".
Można wspomnieć, że nagrody w Pucharze 10 Wzniesień zostaną przyznane przez Pawła Kasperkiewicza podczas balu karnawałowego /w tym roku jest już 12 wzniesień/.
Zdjęcie wykonała Agnieszka.
Za tydzień też biegamy i należy sadzić, że będą to już podbiegi na nartach. Zapraszamy wszystkich.
Poniżej sprostowanie w sprawie placka:
"/.../ dole i był "placek" o nazwie "podpalanka".
Sebastian Korczyk
Krzysiek Talik
Śnieżne dymanie na fokach! Zrobiliśmy dwie trasy. Na Małym Skrzycznym dopadła nas zlewa, która wyżej przeszła w marznący deszcz. Nasiąknięci jak gąbki i owiani skorupą ruszyliśmy jeszcze na podbój Golgoty.
Czasy P12W:
M.Skrzyczne (dystans 4,86km; przewyższenie 578m)
Sebastian: 50,21,88
KT: 50,54,00
Golgota (dystans 2,6km; przewyższenie 335m)
Sebastian: 27,04,37
KT: 33,12,00
Agnieszka Wróbel
Kuba Krajewski
Marta Sebera
Borys Wiitański - Sekcja Młodzieżowa przy Speleoklubie Bielsko-Biała
Zdzisław Grebl
Podziwialiśmy ruiny schroniska "Widok na Tatry", gdzie znaleźliśmy cegłę z symbolem H.G. - prawdopodobnie cegielnia Herman Berger z Lipnika.
Pokonano (trzy osoby) Wietrzną Dziurę. Na trasie spotkaliśmy szybką i zorganizowaną grupę Prymuli.
Sebastian Korczyk
Krzysztof Talik
Trasa w rejonie szczytu znacznie oblodzona. W drodze powrotnej odwiedziliśmy Grzyba. Gratulacje dla Sebastiana, który nadając mordercze tempo osiągnął 2. czas trasy. Szczegóły tutaj.
2014.01.17-18 Tatry Wysokie – Mięguszowiecka Przełęcz pod Chłopkiem (prawie)
Napisał Michał GanszerRafał Klimara
Katarzyna Szczerba
Mariusz Majka
2 Osoby Towarzyszące
Agnieszka Wróbel
Z zaplanowanego krajoznawczego wyjazdu w Sudety zrobił się sportowy wyjazd w Tatry :)
Grupa A (Aga + 2 Osoby Towarzyszące) pokonując wiele przeciwności losu w piątek zakwaterowała się w starym schronisku przy Morskim Oku - nadal czuć tu "dobry" górski klimat.
W sobotę rano wraz z grupą B (Rafał + Kasia + Mariusz) ruszyliśmy lewym brzegiem Morskiego Oka na Mięguszowiecką Przełęcz pod Chłopkiem. W wymarzonych pogodowych warunkach - bo ciepło, bezwietrznie i widokowo - przebiliśmy się przez śnieg na wysokość 2160 m n.p.m., gdzie ze względu na późną godzinę podjęliśmy decyzję o odwrocie.
W kość daje 9 km pokryta lodem asfaltówka z Morskiego Oka na parking.
Dzięki, Rafał, za tam i z powrotem ;-)
Rafał Konior - 36,00,00
Jakub Krajewski - 32,00,72
Błażej Nikiel - 32,00,72
Była mgła.
Krzysiek Talik
wiosennie...
21m28sek
Sebastian Korczyk
Przechadzka miała być nieco dłuższa, więc w celu uniknięcia konieczności domykania pętli, postanowiłem odważnie zdać się na komunikację publiczną. Nie miałem dość samozaparcia, by zrywać się bladym świtem. Niestety, po opuszczeniu domu okazało się, że internet nie kłamał: w niedzielne zimowe przedpołudnie egzotyczny kierunek "Szczyrk" literalnie nie istnieje w rozkładach jazdy PKS ani busów. Najpierw przyszła mi do głowy pełna troski refleksja, że może brak śniegu nie jest jedyną przeszkodą, jaka utrudnia miejscowości nad Żylicą doszlusowanie do ligi obejmującej St. Moritz czy Cortinę d'Ampezzo. Zaraz jednak zmiarkowałem, że w tym szaleństwie jest przecież metoda, bo jeśli nie dowieziemy ludzi, to nie przekonają się oni na własne oczy, że zima jest tam taka kiepska, nie zobaczą z bliska nieestetycznie, byle jak zabudowanego centrum itp. itd., ergo: reputacja szczyrkowskiej "stacji sportów zimowych" zostaje ocalona.
No ale to nie miał być felieton, tylko sprawozdanie, dlatego wróćmy do jego autora, który utknął w Mikuszowicach Śląskich obok Parkhotelu (cokolwiek miałoby to dumne określenie znaczyć!) "Vienna" albo, jak kto woli, przed domem naszego znamienitego klubowego Kolegi. Co zrobiłem? Oczywiście uznałem, że w takim razie moja samotna piesza przygoda rozpoczyna się już tutaj i spokojnym krokiem ruszyłem przed siebie. Minąwszy Cygański Las i musnąwszy skraj Błoni, wydostałem się na Siodło pod Równią, skąd zszedłem do Bystrej. Czerwonym szlakiem zaatakowałem budzącą respekt Magurę. Kiedy nabierałem wysokości, z nieba zaczęła sypać się biała kasza. Przez prawie całą wycieczkę było mrocznie i posępnie, choć niebywale malowniczo (na zdjęciu: widok w kierunku północno-wschodnim z podejścia; pod tym linkiem można podejrzeć, jak prezentowała się Kotlina Żywiecka). Na przypominającym lodowe pustkowie grzbiecie Magury przyszło mi walczyć z przejmująco zimnym, niosącym mikroskopijne kryształki wiatrem. Tam też po otwarciu plecaka przekonałem się, czego zapomniałem spakować: tym czymś był polar! Na szczęście rozgrzałem się podchodząc z Przełęczy Kowiorek na szczyt Klimczoka. Kolejny etap wiódł przez Stołów na Błatnią, z której - jak łatwo się domyślić - wróciłem przez Przykrą i Palenicę wprost do domu.
Ruch turystyczny umiarkowany, śliskie szlaki spowalniają marsz, śnieg utrzymuje się (w niewielkich ilościach...) w zasadzie tylko powyżej 1000 m n.p.m.
Bilans: długość trasy - 24,7 km / suma podejść - ok. 1500 m / czas - 4 godz. 57 min.
Z ciekawostek warto odnotować, że na grzbiecie między Przykrą i Wysokiem ustawiono nową tablicę informującą o rezerwacie "Jaworzyna". Doszło też do jeszcze wyraźniejszego niż dotąd, partyzanckiego wyznakowania (efekt przypomina "oficjalne" znaki) czarnego szlaku z Palenicy do Jaworza Średniego (wniosek, że szlak jest "nieoficjalny" opieram na sposobie, w jaki wykonano tabliczki). Ostatnia nowość: rozważana i testowana niegdyś alternatywna, "hardkorowa", północna trasa podbiegowa na Palenicę (tędy schodziłem; częściowo pokrywa się z ww. czarnym "szlakiem") przybrała teraz postać szerokiej, regularnej (chociaż nadal stromej) drogi leśnej.
Więcej...
2014.01.11-12 Wysoka Magura 1111 m po Słowackiej stronie między Oszustem a Wielką Rycerzową
Napisał Michał Ganszer
1 - Jerzy Pukowski /prezes Speleoklubu Bielsko-Biała/
2 - Zbigniew Mastalski - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
3 - Adam Kucharczyk
4 - członek SBB
5 - Robert Skoczylas - Sekcja Historii Kultury Materialnej przy Speleoklubu Bielsko-Biała
6 - Robert Olejnik - Były Członek Klubu
7 - Gabriela Gajny - Były Członek Klubu
8 - Beata Burdynowska - Weteran
9 - Agnieszka Byrtek
10 - Krzysztof Górski
11 - Jerzy Ganszer
12 - Anna Sobańska - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
13 - Marek Sobański - Były Członek Klubu
14 - Agnieszka Wróbel
15 - Beata Michalska-Kasperkiewicz
16 - Paweł Kasperkiewicz
17 - Zbigniew Heyda - Były Członek Klubu
18 - Piotr Wieczorek - Harcerski Klub Taternicki Katowice
19 - Jerzy Urbański - Weteran
20 - Katarzyna Kosmowska - Były Członek Klubu
21 - Stanisław Pisarek - Weteran
22 - Jadwiga Micherdzińska
23 - Marian Krakowski - Osoba Towarzysząca /Bełchatów/
24 - Robert Ginglas - Weteran /Prezes Koneserów/
25 - Jerzy Niepsuj - Weteran
26 - Zdzisław Grebl
27 - Marek Iliwicki - Harcerski Klub Taternicki Katowice
28 - Teresa Szołtysik - Rudzki Klub Grotołazów "Nocek"
29 - Damian Szołtysik - Rudzki Klub Grotołazów "Nocek"
30 - Magdalena Słupińska - Sekcja Taternictwa Jaskiniowego Kluby Wysokogórskiego Warszawa
31 - Mariusz Polok - Aven Sosnowiec
32 - Krzysztof Miklas - Speleoklub Myszków
33 - Łukasz Kuc - Katowicki Klub Speologiczny
34 - Krzysztof "Kacper" Jastrząb - Speleoklub Myszków
35 - Kazimierz "Diobeł" Gędoś - Speleoklub Myszków
36 - Jarosław Noszczyk - Speleoklub Myszków
37 - Rafał Klimara
38 - Roman Polański - Klub Taternictwa Jaskiniowego "Holywood"
39 - Maja Jędzrejewska
40 - Joanna Micherdzińska - Osoba Towarzysząca
41 - Włodzimierz "Rower" Matejuk - Speleoklub Dąbrowa Górnicza /przyjechał z rowerem/
42 - Maciej Halski - Osoba Towarzysząca /przyjechał z rowerem/
43 - Miłosz Kubica - ADHD Team
44 - Anna Hankus - Osoba Towarzysząca
45 - Mariusz Stach - ADHD Team
46 - Gabriela Król - Osoba Towarzysząca
47 - Klaudiusz Stępień
48 - Jakub Krajewski
49 - Grzegorz Majka
50 - Magdalena Pacyna
51 - Mariusz Majka
52 - Kamil Oślizło
53 - Katarzyna Kosmowska - Były Członek Klubu
To było 20 spotkanie! Drugie w którym nikt nie zabrał sprzętu narciarskiego, natomiast dwie osoby zabrały rowery. Ktoś powiedział, że było to jedyne miejsce w okolicy ze śniegiem! Była pochodnia, wiatr i opady śniegu. Wszyscy zadowoleni! Wieczorem odbyły się tańce "pingwinów", była nawet gitara.
Dziękujemy wszystkim za przybycie!
Znaleziono czarne rękawice.
16,50,52 Błażej Nikiel
19,06,62 Jerzy Ganszer
20,40,17 Jerzy Pukowski
23,58,00 Agnieszka Wróbel
Na górze były płaty śniegu! Wielki Błażej wyniósł do góry szklaną butelkę z sokiem - za co autor sprawozdania składa mu oficjalne podziękowanie. A potem była herbata i czekolada.
Uwaga Puchar 12 Wzniesień jest dość regularnie rozgrywany w środy wieczorem. Osoby chcące wydatkować nadmiar energii w tym czasie w towarzystwie wykwalifikowanych grotołazów mogą zgłosić się do Speleoklubu Bielsko-Biała.
Przy nazwiskach podane zostały czasy podbiegu.
"Komentarz od Błażeja: Prymula - to nie był sok tylko szampan na Twoje
urodziny! STO LAT!"
Jakub Krajewski
Zbigniew Mastalski - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała /grupa piesza/
Jerzy Pukowski
Ewa Konderla - GOPR /grupa piesza/
Jerzy Ganszer
Grupa zasadnicza zdobyła szczyt. Słońce widoki. Trasę narciarską pokonano dwa razy w ramach "nieustającego treningu". Na trasie byliśmy tylko my! Zapoznano się z okopami usytuowanymi po Czeskiej stronie. Jakub, Jerzy, Jerzy uzyskali przewyższenie 511 m.
Na akcji był pies Zofii Gutek o imieniu Wpinka.
Żaneta Stwora - Osoba Towarzysząca
Ramzes - Pies Towarzysz
Krzysiek Talik
Mała rozgrzewka ;) Kolej śmiga. Na szczycie resztki śniegu. Widok na Tatry zacny.
