Sport i turystyka (2787)
2014.03.08 Akcja inwentaryzacyjna w Wiśle Czarne
Napisał Michał GanszerZbigniew Mastalski - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Honorata Kaczmarek
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Wykonano plan Jaskini Stary Skład Dwuotworowy w Wiśle Czarne K.Bs-02.175. Długość obiektu wynosi 10,50 m.
Zwiedzano Kaskady Rodła i Grzyb.
Na akcji był pies Krol. Honorata w sklepie od pana dostała cukierek z adwokatem.
Podjęto próbę odnalezienia otworu Jaskini w Roztocznym K.Bs-02.114 - bez rezultatu.
Było słonecznie i miło!
Dane inwentaryzacyjne zostały wpisane do następujących działów prowadzonych przez autora sprawozdania:
Eksploracja - http://www.jaskinie.bialy-orzel.com.pl/Iz_eksplor.htm
Dokumenty Internetowe - http://www.jaskinie.bialy-orzel.com.pl/dokumenty/dokument.htm
Baza Danych Obiektów Jaskiniowych Polskich Karpat Fliszowych - http://jkf.m3.net.pl/index.php
Sebastian Korczyk
W ramach walki z kontuzją, między kolejnymi prześwietleniami wypełzłem wieczorową porą na Palenicę, osiągając odwrotnie rekordowy czas. U góry z nieba spadała mieszanka deszczu z kaszą manną.
Następnie, w ciemnościach okrążyłem zbiornik wodny. Po drodze odezwał (-a) mi się nad głową puchacz (sowa?).
(A potem pojechaliśmy z Mikołajem w odwiedziny do ciotki Honki i wuja Frytki.)
Kazimierz Ślęk
Wróciłem właśnie z Tatrzańskiej Łomnicy i mogę powiedzieć, że warunki na trasach są dobre (widziałem mnóstwo skiturowców).Powyżej wyciągów da się podejść żlebem w kierunku Łomnickiego Sedla, wyciąg powyżej Skalatnego Plesa jest nieczynny i tam raczej nie da się podejść. Zagrożenia lawinowe minimalne (1). Mnie udało się podejść kawałek tym żlebem, zjazd był fantastyczny.
W załączeniu przesyłam zdjęcie na żleb (w samej górze były już chmury).
Polecam Łomnicę
Pozdrawiam
Kazimierz
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Warunki były jeszcze lepsze niż tydzień temu! Spotkaliśmy jednego niezidentyfikowanego narciarza, który robił to samo.
Julia Kliber - Sekcja Młodzieżowa
Patrycja Kliber - Sekcja Młodzieżowa
Emilia Kamińska - Sekcja Młodzieżowa
Martyna Kamińska - Sekcja Młodzieżowa
Mikołaj Korczyk - Sekcja Młodzieżowa
Magdalena Kliber - Osoba Towarzysząca
Krystian Kliber - Osoba Towarzysząca
Marta Kamińska - Osoba Towarzysząca
Jacek Kamiński
Pippin - Canis lupus familiaris - pies jaskiniowo-powierzchniowy
Ines Korczyk - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Sebastian Korczyk
Po zacumowaniu floty samochodowej przy klasztorze ojców Franciszkanów w Koszarawie Bystrej zaatakowaliśmy (metodą na tzw. "czuja") Kalików Groń. Wszędzie kipiały intensywne, nie do końca zimowe barwy, choć powietrze było rześkie, a od pewnej wysokości pod nogami chrzęścił zmrożony śnieg. Co jakiś czas odwracaliśmy głowy, by podziwiać łagodnie opadające, usiane samotnymi przysiółkami południowe zbocza Lachów Gronia. Na Kalików Groniu powitał nas pyszny landszaft 3D HD, a może nawet 4K, zdominowany przez Pilsko i Rysiankę z Romanką. W trakcie tego pierwszego etapu akcji ilość drepczących obok czworonogów niespodziewanie wzrosła z jednej do trzech sztuk.
Gdy tylko wróciła do stanu pierwotnego, ruszyliśmy grzbietem przez Jaworzynę oraz Mędralową Zachodnią na Wielki Jałowiec, czyli właściwą Mędralową, 1169 m n.p.m. Szczytowa polana drzemie jeszcze przykryta śniegową kołdrą. Pod tablicą informacyjną na pobliskich rozstajach wyciągnęliśmy słone paluszki i kanapki z kiwi.
Wreszcie, kawałek dalej na północny wschód, zostaliśmy serdecznie ugoszczeni przez Jacka na jego osobistej górskiej hali - rozległej, szalenie urokliwej (link). Gratulujemy koledze Kamińskiemu dobrego gustu i świetnej mety w górach! Mieliśmy pod dostatkiem czasu, więc w tak pięknych okolicznościach przyrody wykonano portret grupowy pozowany (patrz: wyżej), po czym zrealizowano bonusowe punkty programu: piknik popołudniowy, animacja ruchowa z udziałem Pippina, grawitacyjne turlanie się po trawie i kąpiel słoneczna.
Kolejny estetyczny nokaut nastąpił podczas trawersowania od zachodu Magurki (Kolistego Gronia). Najpierw mijaliśmy skupisko fantazyjnie uformowanych buków, a zaraz potem otwarły się przed nami chwytające za serce widoki na dolinę potoku Bystra i otoczenie przełęczy Klekociny.
Mimo kolektywnych wysiłków nie udało się sforsować drzwi prywatnego schroniska "Zygmuntówka", dlatego z Klekocin od razu zeszliśmy do samochodów.
Autor sprawozdania wraz z rodziną odbył jeszcze spacer po żywieckim parku. Złożyliśmy wizytę w Mini Zoo i na dziedzińcu starego zamku.
Dziękujemy wszystkim uczestnikom za sprawną, sympatyczną akcję.
2014.03.01 VI Spotkanie Znajomych Krzysztofa Apanasewicza Barania Góra
Napisał Michał Ganszer1 - Jerzy Pukowski
2 - Agnieszka Wróbel
3 - Jakub Krajewski
4 - Karolina Apanasewicz - Były Członek Klubu
5 - Paweł Kasperkiewicz
6 - Beata Michalska-Kasperkiewicz
7 - Błażej Nikiel
8 - Miłosz Kubica - ADHD
9 - Bartosz Kaszuba - Były Członek Klubu
10 - Zbigniew Łukasik - Klub Wysokogórski Jastrzębie Zdrój
11 - Anna Łukasik - Klub Wysokogórski Jastrzębie Zdrój
12 - Natalia Łukasik - Osoba Towarzysząca
13 - Bogdan Kubica - Osoba Towarzysząca
14 - Magdalena Kulpińska - Osoba Towarzysząca
15 - Barbara Dąbrowolska - Osoba Towarzysząca
16 - Agnieszka Narewska - Speleoklub "Aven" Sosnowiec
17 - Anna Tatkowska - Speleoklub "Aven" Sosnowiec
18 - Mariusz Stach - ADHD
19 - Sylwia Podczaszyńska - ADHD
20 - Jerzy Ganszer
Inicjatorem spotkania jak zawsze był Miłosz Kubica - kiedyś działający intensywnie w Speleoklubie Bielsko-Biała, obecnie wydatkujący energię w inny sposób pod szyldem "ADHD". Jednocześnie należy dodać wzmiankę, że akcje zainicjowane przez niego mają bardzo szczytny cel.
Na spotkaniu była Żona naszego kolegi Krzysztofa Apanasewicza. Można wspomnieć, że Krzysztof posiada obecny rekord wysokości SBB - pewne fakty z jego życia można znaleźć tutaj - http://www.jaskinie.bialy-orzel.com.pl/ksiega_z.htm .
Na Baraniej Górze były prawie zimowe warunki. Ekipa w drodze w górę zwiedzała "resztki" Schroniska Sezonowego w Baraniej Górze K.Bs-02.85. Błażej Nikiel i Agnieszka Wróbel weszli do Schroniska Mikołaja na Baraniej Górze K.Bs-02.182, dwie osoby zwiedzały Jaskinię w Grzybie K.Bs-02.07. Jedna osoba pokonała wspinaczkowo skałkę pod kopułą szczytową Baraniej Góry.
W schronisku na Przysłopie zainicjowano rozmowy z Bartoszem Kalinowskim z Klubu Alpinistycznego Grupy Beskidzkiej GOPR w sprawie wyjazdu dla Weteranów Taternictwa Jaskiniowego.
Zawody Polar Sportu na Mosornym Groniu w narciarwstwie wysiokogórskim.
Zofia Gutek - 1 miejsce!
Trzy podbiehi i zjazdy na nasnieżonej tracie
Sebastian Korczyk
W ramach walki z przeziębieniem: nieagresywny spacer przez Cybernioka na Szyndzielnię (do górnej stacji kolejki).
Schodząc miałem okazję przyjrzeć się z oddali efektowi niedawnych prac leśnych na Palenicy - link.
Zima w odwrocie!
Grzesiek Cieślik - Osoba Towarzysząca
Krzysiek Talik
"Syta trasa na tłusty czwartek" (S.K) - i nie było inaczej... Najpierw nieprzyzwoite obżarstwo w samochodzie, a następnie mordercze tempo na trasie. Problemy zaczęły się już poniżej schroniska. Płaty lodu wzmagały spalanie pączków. Potem było już tylko gorzej. Przed Przełęczą Brona w ruch szły nie tylko kończyny, ale i zęby. Jest pączek - jest walka!!! Biorąc pod uwagę warunki - czasy zacne.
Jakub Pysz - Klub Alpinistyczny Grupy Beskidzkiej GOPR
Roland Gajgał - Były Członek Klubu
Jerzy Ganszer
Trasa nie oświetlona, pięknie przygotowana, warunki bajeczne!
Wyniki Pucharu za 2013 r. zostaną podane do publicznej wiadomości na balu karnawałowym.
Więcej...
Nina Gryzełko - Sekcja Młodzieżowa
Filip Gryzełko - Sekcja Młodzieżowa
Mikołaj Korczyk - Sekcja Młodzieżowa
Marcin Gryzełko
Joanna Gryzełko - Osoba Towarzysząca
Ines Korczyk - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Sebastian Korczyk
Przechadzka z bazą w dolinie potoku Roztoki (rejon Ustronia Poniwca).
Najpierw udaliśmy się na przełęcz pod Małą Czantorią. Stamtąd - smagani porywami mroźnego wiatru - wędrowaliśmy w kierunku południowo-wschodnim, po białawym jeszcze grzbiecie, oferującym miłe dla oka widoki na wylot doliny Wisły. Gdy szlak zaczął się wystramiać i wszedł między drzewa, nastąpiła heroiczna walka z pokrywającym go lodem. Nie było łatwo, ale wkrótce ujrzeliśmy czeskie schronisko. Część ekipy założyła w jego pobliżu obóz, a część ruszyła na szczyt Wielkiej Czantorii, 995 m n.p.m. Mikołaj i autor sprawozdania wspięli się na zlokalizowaną tam wieżę widokową. Było warto: oblane słońcem, gdzieniegdzie zaśnieżone Beskidy ścieliły się u naszych stóp niczym barwny, niedbale falujący kobierzec.
Pierwotny plan przewidywał zamknięcie pętli przez zejście północnymi zboczami Czantorii, ale szlak okazał się tak śliski, że wycofaliśmy się do góry, by wrócić po własnych śladach.
To była przyjemnie spędzona niedziela w ładnym otoczeniu - link.
Michał Ganszer
Piotr Smoczyński
Najwyższy czas, żeby wykorzystać Michała karnet na ściankę. Udało się zrobić ciekawe filmiki poklatkowe. Więcej na naszej stronie pod tym adresem: http://karbovteam.pl/index.php/home/aktualnosci/53-wspinaczkowy-miesiac
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer
Przy ładnej pogodzie zwiedziliśmy dobrze zachowany "górny" bunkier Polski z 1939r. A potem byliśmy w Żywcu Sporyszu /?/ na wychodniach skalnych nad wodospadem.
