Sport i turystyka (2787)
Beata Burdynowska - Weteran
Jerzy Pukowski
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer
Dwie pierwsze osoby były na szczycie Klimczoka 1117 m - dwie następne były na Kiczerze 827 m.
O godzinie 20,00 nawiązano kontakt wizualny. Odległość 19,600 kilometrów w linii prostej. Do końca nie było wiadomo, czy się uda, bo linia obserwacji szła tuż nad Magurką.
Na Kiczerze spotkano turystę z namiotem, który szedł już kilka dni "jakaś mała trasa Beskidzka" i średni ciężar jego plecaka to 14 kilogramów!
Jerzy Pukowski
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer
Dwie pierwsze osoby były na szczycie Klimczoka 1117 m - dwie następne były na Kiczerze 827 m.
O godzinie 20,00 nawiązano kontakt wizualny. Odległość 19,600 kilometrów w linii prostej. Do końca nie było wiadomo, czy się uda, bo linia obserwacji szła tuż nad Magurką.
Na Kiczerze spotkano turystę z namiotem, który szedł już kilka dni "jakaś mała trasa Beskidzka" i średni ciężar jego plecaka to 14 kilogramów!
Dział:
Sport i turystyka
niedziela, 24 wrzesień 2023 20:54
2023.09.14-17 Kaniony. Alpy Karnickie Włochy
Napisał Jerzy GanszerBejke - OT pies towarzyszący typu suka
Małgorzata Bugajska-Ganszer
Michał Ganszer
Paweł Kasperkiewicz
Kuba Krajewski
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Małgorzata Toczyłowska
Ekipa w wyśmienitym stylu pokonała 3 kaniony.
Rio Patoc - kanion akurat na pierwszy dzień po przyjeździe i zmęczeniu całonocną podróżą ;). Najfajniejszy element to droga powrotna wpław rzeką Fela.
Frondizzon - kanion do którego na pewno wrócimy. Mistrzostwo. Miejscami wąska strzelina z wysokimi ścianami-prawie jak w jaskini :)
Trzeci, wybrany żeby było krótko po imprezie - La Foca - intrygujący.....niektórym się podobał, niektórym nie. Też wąska szczelina, zaklinowana miejscami pniami i konarami drzew, nawet o wysokosci 4 m.
Paweł i Bejke tworzyli grupę zabezpieczającą, za co dziękujemy.
Ponadto z zwiedzano stary fort, miasteczko Venzone, Pontteba, stare okopy z 1 WŚ, używano wina białego z nalewaka, lodów, kawy. Chyba wszyscy zadowoleni.
Dział:
Sport i turystyka
czwartek, 14 wrzesień 2023 20:57
2023.09.14 Trening linowy na wiadukcie w Dolinie Krzywej
Napisał Jerzy Ganszer
Jerzy Pukowski
Michał Salecki - Były Członek Klubu
Jerzy Ganszer
+ osoba towarzysząca
Trening odbył się na linie fi 6 mm. Wiadomość o akcji była na stronie - P.
Michał Salecki - Były Członek Klubu
Jerzy Ganszer
+ osoba towarzysząca
Trening odbył się na linie fi 6 mm. Wiadomość o akcji była na stronie - P.
Dział:
Sport i turystyka
Maja Jędrzejewska
Zofia Gutek
Katarzyna Szczerba - Były Członek Klubu
Jerzy Ganszer
Uwaga - trawa na trasie była skoszona. Należy wspomnieć, że w tym roku obchodzimy 15 lat Pucharu! A potem były lody!
Zofia Gutek
Katarzyna Szczerba - Były Członek Klubu
Jerzy Ganszer
Uwaga - trawa na trasie była skoszona. Należy wspomnieć, że w tym roku obchodzimy 15 lat Pucharu! A potem były lody!
Dział:
Sport i turystyka
wtorek, 12 wrzesień 2023 22:10
2023.09.12 Rowerowa akcja "solo" na Kozią Górkę w Beskidzie Śląskim
Napisał Jerzy Ganszer
Jerzy Ganszer
16,6 kilometrów
2 godziny
373 m przewyższenia
Zdjęcie wykonano na szczycie. Na górze jest wiele tras dla rowerzystów.
16,6 kilometrów
2 godziny
373 m przewyższenia
Zdjęcie wykonano na szczycie. Na górze jest wiele tras dla rowerzystów.
Dział:
Sport i turystyka
Zofia Gutek
Szyndzielnia od parku linowego. Czas 60,00,13. To był pierwszy start w tym roku na tej trasie. Tutaj szczegóły - "kliknij"
Szyndzielnia od parku linowego. Czas 60,00,13. To był pierwszy start w tym roku na tej trasie. Tutaj szczegóły - "kliknij"
Dział:
Sport i turystyka
poniedziałek, 04 wrzesień 2023 21:57
2023.09.03 Via Ferrata Skalka pri Kremnici
Napisała Sylwia Wójcik
Elżbieta Jasiak
Wojciech Jasiak
Sylwia Wójcik
W poszukiwaniu słonecznej pogody udaliśmy się w Słowackie Góry Kremnickie na via ferraty Komin. Przeszliśmy wszystkie trasy o różnym stopniu trudności poza trasą E, którą zostawialiśmy sobie na kolejny wyjazd.
Wojciech Jasiak
Sylwia Wójcik
W poszukiwaniu słonecznej pogody udaliśmy się w Słowackie Góry Kremnickie na via ferraty Komin. Przeszliśmy wszystkie trasy o różnym stopniu trudności poza trasą E, którą zostawialiśmy sobie na kolejny wyjazd.
Dział:
Sport i turystyka
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Trenowaliśmy zjazd na linie fi 6 mm i różne sposoby instalowania liny w rolce.
Jerzy Ganszer
Trenowaliśmy zjazd na linie fi 6 mm i różne sposoby instalowania liny w rolce.
Dział:
Sport i turystyka
niedziela, 27 sierpień 2023 15:41
2023.08.27 Sekcja Archeologiczna przy SBB zwiedzała Białą
Napisał Jerzy Ganszer
Aleksander Leopold Krajewski - Osoba Towarzysząca
Jakub Krajewski
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer
Oprowadzał Piotr Kenig - historyk
Biała była kiedyś wielkim producentem alkoholu! A poza tym zobaczyliśmy wiele ciekawych miejsc w naszym mieście. Warto na tego typu spotkania przybyć!
Jakub Krajewski
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer
Oprowadzał Piotr Kenig - historyk
Biała była kiedyś wielkim producentem alkoholu! A poza tym zobaczyliśmy wiele ciekawych miejsc w naszym mieście. Warto na tego typu spotkania przybyć!
Dział:
Sport i turystyka
wtorek, 22 sierpień 2023 00:09
2023.08.21 Trening w wodospadzie w Sopotni Wielkiej
Napisał Jerzy Ganszer
Paweł Olszewski
Jerzy Ganszer
To była akcja dla młodzieży klubowej. Trochę powalczyliśmy, przećwiczono kilka elementów klasycznego kanioningu włącznie z cięciem liny. W sumie nie zmarzliśmy. Polecamy innym.
Jerzy Ganszer
To była akcja dla młodzieży klubowej. Trochę powalczyliśmy, przećwiczono kilka elementów klasycznego kanioningu włącznie z cięciem liny. W sumie nie zmarzliśmy. Polecamy innym.
Dział:
Sport i turystyka
Więcej...
Izabela Luty - Speleoklub Warszawa
Beata Burdynowska - Weteran
Jerzy Ganszer
Działano w oparciu o Polanę Rogoźniczańska. Podczas spływu padał deszcz. Wszyscy zadowoleni. Zachęcamy innych!
Beata Burdynowska - Weteran
Jerzy Ganszer
Działano w oparciu o Polanę Rogoźniczańska. Podczas spływu padał deszcz. Wszyscy zadowoleni. Zachęcamy innych!
Dział:
Sport i turystyka
Zdzisław Grebl
Maria - Niemka
Zep - Niemiec
Jerzy Ganszer
Woda ciepła. Na zdjęciu bunkier widoczny po prawej stronie. Jak znajdą się chętni to akcja zostanie powtórzona.
Maria - Niemka
Zep - Niemiec
Jerzy Ganszer
Woda ciepła. Na zdjęciu bunkier widoczny po prawej stronie. Jak znajdą się chętni to akcja zostanie powtórzona.
Dział:
Sport i turystyka
Karol Pastwa SBB / KAGB
Magda Dacy RKG Nocek
Staszek Dacy RKG Nocek / KAGB
W długi sierpniowy weekend wybraliśmy się do Austrii na ferraty. Wybór padł na Hohe Wand i Preiner Wand. Miejsca te są położone tuż pod Wiedniem, więc były idealne na spontaniczną akcję. Z kraju wyjeżdżamy w sobotę rano. Po przybyciu idziemy na krótką ferrate A/B w Pernitz - wybór padł z uwagi na bliskość naszego campingu. Kolejnego dnia udajemy się na Hohe Wand i przechodzimy Gebirgsvereinssteig o trudności C/D. Ferrata daje nam w kość z uwagi na ciągła ekspozycję na słońce i upał tego dnia. Na szczycie odwiedzamy schronisko i po posiłku wracamy do campingu myśląc o kolejnym dniu. W poniedziałek z uwagi na upał planujemy wyjść wcześniej co też czynimy. "Wcześniej" nie oznacza "skoro świt", więc około 9 docieramy na parking skąd ruszamy na podejście pod ferratę Hans von Haidsteig. Na nasze szczęście duża część przejścia jest osłonięta od słońca. Całość jest bardzo przyjemna. Na grzbiecie spotykamy znajomych Anie i Dominika i decydujemy sie na wspólny trekking do schroniska Ottohaus. Tam się dzielimy i każdy wraca po swojemu na dół. My zahaczyliśmy jeszcze o Neue Seehütte. Natomiast Ania i Dominik wrócili krótszym, ale trudniejszym wariantem do parkingu.
Magda Dacy RKG Nocek
Staszek Dacy RKG Nocek / KAGB
W długi sierpniowy weekend wybraliśmy się do Austrii na ferraty. Wybór padł na Hohe Wand i Preiner Wand. Miejsca te są położone tuż pod Wiedniem, więc były idealne na spontaniczną akcję. Z kraju wyjeżdżamy w sobotę rano. Po przybyciu idziemy na krótką ferrate A/B w Pernitz - wybór padł z uwagi na bliskość naszego campingu. Kolejnego dnia udajemy się na Hohe Wand i przechodzimy Gebirgsvereinssteig o trudności C/D. Ferrata daje nam w kość z uwagi na ciągła ekspozycję na słońce i upał tego dnia. Na szczycie odwiedzamy schronisko i po posiłku wracamy do campingu myśląc o kolejnym dniu. W poniedziałek z uwagi na upał planujemy wyjść wcześniej co też czynimy. "Wcześniej" nie oznacza "skoro świt", więc około 9 docieramy na parking skąd ruszamy na podejście pod ferratę Hans von Haidsteig. Na nasze szczęście duża część przejścia jest osłonięta od słońca. Całość jest bardzo przyjemna. Na grzbiecie spotykamy znajomych Anie i Dominika i decydujemy sie na wspólny trekking do schroniska Ottohaus. Tam się dzielimy i każdy wraca po swojemu na dół. My zahaczyliśmy jeszcze o Neue Seehütte. Natomiast Ania i Dominik wrócili krótszym, ale trudniejszym wariantem do parkingu.
We wtorek musimy wcześniej wrócić do kraju, więc rezygnujemy z aktywności w terenie i po śniadaniu wsiadamy do samochodu by po południu przekroczyć granicę i dotrzeć do naszych domów. Akcja byla całkowicie spontaniczna i nieplanowana - czasami tak najlepiej!
Dział:
Sport i turystyka
Anna Stolarczyk - Osoba Towarzysząca
Jerzy Pukowski
Odbył się trening linowy na dość wysokiej skałce /bez nazwy/ w rejonie "ujęcia wody".
Jerzy Pukowski
Odbył się trening linowy na dość wysokiej skałce /bez nazwy/ w rejonie "ujęcia wody".
Dział:
Sport i turystyka
