Dział Beskidzki
Sprawozdania (4903)
Dwa syte dni na pierwszym wyjeździe kursowym.
Beata Burdynowska - Weteran
Zdzisław Grebl
Jerzy Ganszer
Wiadomość o akcji była na "Stronie P" - załapały się 4 osoby.
To była akcja turystyczna. Rejon bardzo ciekawy - warto się tam wybrać z rodziną. Sporo dróg wspinaczkowych.
Zwiedzaliśmy Sakralnią Dziurę, Okno Hradna, Brame Gotycką i zamek Sulovski . Akcja 6 godzin.
Tutaj wiele zdjęć - "kliknij"
2025.10.09 Akcja turystyczna do szopy na Skalitem w Szczyrku
Napisał Jerzy GanszerZbigniew Mastalski - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Trochę deszczu. Na podejściu na drodze tabliczki o zakazie wejścia. Na Siodle nowa wiata przemakająca! W szopie pod szczytem może przespać się na podłodze kilka osób, na zewnątrz można zrobić ognisko. Akcja z biwakiem zostanie powtórzona!
2025.10.08 Wspinaczka na Kobylej - Beskid Śląski
Napisał Jerzy GanszerBarbara Madalińska - Osoba Towarzysząca
Zdzisław Grebl
Jerzy Ganszer
Akcja ciężka, skała mokra! Trochę grzybów. Tutaj zdjęcia - "kliknij"
2025.10.01-30 Dział Beskidzki - Podsumowanie Miesiąca Październik
Napisał Radosław JędrzejczykPaweł Gądek - 6
Tomasz Kochel - 4
Lana Svetličić - 1
Bronisław Gądek - Osoba Towarzysząca - 1
Rafał Konior - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała - 1
Radosław Jędrzejczyk - 1
Łączna liczba wyjść eksploracyjnych: 7
Liczbę wyjść poszczególnych osób wskazano powyżej.
Podsumowanie wyjść:
Eksploracja w obszarze Malinowa:
Jaskinia Artefaktów (K.Bs-03.232)
Trwa eksploracja szczeliny za którą widziany był nietoperz. Udało się pokonać pierwszy zakręt i poszerzyć dalszą część. Konieczne jest kontynuowanie prac przy kolejnym zakręcie. Podjęto próbę nagrania dalszego ciągu. W jedną ze stron widoczne jest koło 2 m, które zdaje się kończyć. W przeciwną stronę nie widoczne jest przebieg po dalszych 3 metrach. Nietoperz widziany przy wlatywaniu do środka nie jest widoczny na filmie. W Jaskini Artefaktów sprawdzono też jedną ze szczelin i stwierdzone, że dalsze prace nie mają sensu - nie widać niczego obiecującego i brak miejsca na odkładanie urobku.
Inne miejsca:
Udało się pogłębić jeden problem eksploracyjny pomiędzy dwoma skałami eksplorowany w poprzednim miesiącu do 3 m.
Nad Biłą zlokalizowano kilka zimnych wywiewów. W jednym za skałą widoczna jest interesująca szczelina. Miejsce jest proste do sprawdzenia ale nie szczególnie obiecujące.
Eksploracja w Obszarze Grabowej (Radosław Jędrzejczyk i Lana Svetličić):
Jaskinia Odgruzowana Szczelina (K.Bs-04.43):
Pokonano zacisk w końcowej części jaskini (wyceniamy dla potomnych na ZII, jako iż nie trudność nie została oznaczona na planie, ani w opisie). Na prawo od zacisku za zawaliskiem widoczna jest bardzo wąska szczelina. W lewą stronę natomiast (na planie - niezbadany korytarz) widoczna jest ciasna studzienka/próg o głębokości około 1,7 metra, kończąca się ciasnym okienkiem. W połowie studzienki odbija wąska szczelinka biegnąca 'z powrotem', pod miejscem bezpośrednio za zaciskiem (możliwe też, że to po prostu szczelina rozciągnięta na prawym korytarzu). Przypadkowo strącony kamień toczył się w tym kierunku ~2 sekund zanim upadł. Wspomnianych przeszkód nie udało się pokonać, ani dokładniej sprawdzić - dalsza eksploracja wymaga pozbycia się dużych rozmiarów, luźnego głazu utrudniającego wejście i poszerzanie studzienki lub grotołaza o wyjątkowo sprzyjających parametrach.
Jaskinia Pozioma (K.Bs-04.186)
Otwór jaskini został ponownie odkopany. Wewnątrz starano się oczyścić przejście w głąb jednej ze szczelin. Niestety kontynuacja nie jest widoczna. Nieco głębiej udało się wsunąć kamerę. Na nagraniu nie widać nic godnego uwagi, zdaje się, że szczelina jest zawalona w końcowej części, na nagraniu niewidoczne jest sklepienie.
Bonus - Studnia Wiatrów (K.Bs-04.195)
Zabłądziliśmy Odwiedziliśmy Salę Pioruna po drodze naliczono 3 nietoperze. Kolejnego spotkano wieczorem na powierzchni. Zdają się być ciągle aktywne. W jaskini ciągle ciepło i wilgotno.
Pozostała Eksploracja:
Na Koziej Górze Rafał Konior wskazał miejsce które znalazł podczas grzybobrania. Na niewielkim osuwisku zlokalizowano kilka otworów z dość silnym, ciepłym wywiewem.
Dodatkowe informacje
2025.09.30 Jaskinia Goryla - Kępa Redłowska /Gdynia/
Napisał Jerzy GanszerJerzy Ganszer
Obiekt znajduje się ok. 150 m od plaży. Długość ok. 23 m. Uwaga - zauważono zawał w otworze, niemniej możliwe jest wejście. Powyżej działo. Tutaj kilka zdjęć - "kliknij". Wyjazd był wielodniowy - zwiedzano wiele ciekawostek turystycznych.
Jerzy Ganszer
Sporo grzybów, szopa "godna", było ciepło, warto się tam przejść, w zimie będzie akcja narciarska do tego miejsca. Aby mniej nosić wystarczy nie brać worka na śpiwór, a jego samego należy upchać na dole w plecaku.
Tutaj kilka zdjęć "kliknij".
Ja zwykle na tego typu wyjazdach wszyscy mile widziani!
Uwaga - poniżej zabudowań mieszkalnych - dzikie wysypisko śmieci - bardzo nieładnie!
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Akcja odbyła się na zaproszenie Roberta Pesta - dziękujemy!
Spotkaliśmy tam sporo Byłych Członków Klubu, byli tam: Miłosz Kubica, Sebastian Potok, Piotr Sowula, Tomasz Gajda, Renata i Robert Pest.
Jaskinie godne - warto się tam wybrać!
Tutaj zdjęcia - "kliknij".
Nasza Koleżanka B.B. zastrzegła sobie pokazywania jej wizerunku bez zezwolenia, stąd jej postać jest na zdjęciach "dość okrojona".
Beata Michalska Kasperkiewicz
Bartosz Brzezinka
Bartosz Baturo
Dominika Kot
Filip Pukmiel
Kasia Domaniecka
Kasia Więckowska
Łukasz Owczarzak
Maciej Jeziorski
Michał Merta
Piotr Gawlas - Kudłaty
Teresa Zwierzchowska
Tomek Kochel
Wacław Michalski
Spędziliśmy kilka dni w Słowenii. Wyjazd miał zwieńczyć tegoroczny kurs, dołączyło jednak wiele osób z większym stażem, co umożliwiło fajną integrację. Zwiedzaliśmy środkową część kraju tzw. Notranjskiej krainy geograficznej, obejmującej wyżynny obszar krasowy wokół jaskini Postojnej i rozległych dolin tzw "polji". Fajny kwaterunek przy Planińskim Polji, oferuje tu "Speleocamp Laze" i pan Frank. Wzgórza przecinają podziemne rzeki, wiele tu jaskiń, od niewielkich grot do ogromnych komór, studni a nawet aktywnych przepływów. Zobaczyć można klasyczne formy krasowe: leje, ślepe doliny, wywierzyska, ostańce, mosty a w dziurach nacieki ale też czasami sporo...błota. Wyjazd był bardzo aktywny, w różnych składach osobowych odwiedziliśmy jaskinie: Maćkowica, Wranja, Skednana, pływaliśmy w Zelśkiej Jamie, zeszliśmy do Tkalcej Jamy i pod okazałymi lukami Velkim i Małym Naravni mostami, byliśmy także przy wypływie z Planińskiej Jamy a Teresa odwiedziła turystycznie Postojnską, gdzie na kartę taternika dostaje się 20% zniżkę do biletu. Kluczowym jednak celem była jaskinia Kaćna Jama, głęboka, okazała studnia i ogromne korytarze z naciekami. Wyprawa osiągnęła rzekę na poziomie ok 280m. Ostatni test naszych kursantów wypadł świetnie we wszystkich aspektach: organizacyjnym, umiejętności, technik i siły, działania grupowego a także w strefie ...towarzyskiej.
2025.09.25-28 - Bishorn 4151m - Szwajcaria
Napisał Łukasz PiechockiWaldemar „Valdi” Makoś - AGS - Arbeitsgemeinschaft für Speläologie
Łukasz Piechocki
Iwona Pośpiech
Co można zdziałać mając jeden dzień urlopu i mnóstwo zacięcia bojowego? Tak! Postanowiliśmy zmierzyć się z czterotysięcznikiem - 1600km od Bielska :)
Wyruszyliśmy w czwartek po pracy z Bielska-Białej, zgarnęliśmy Martynę i Valdiego z Zurychu już w piątek o piątej rano i ruszyliśmy w stronę Zinal. Już samo dojście do schroniska Cabane de Tracuit (3256 m n.p.m.) okazało się przygodą – elektryczne pastuchy i krowy ewidentnie spragnione czułości utrudniały marsz bardziej niż przewyższenie.
W schronisku nocna aklimatyzacja oraz najlepsze zupki chińskie z widokiem na Weisshorna, Zinalrothorn, Besso i Dent Blanche.
W sobotę nad ranem około 4:00, ruszyliśmy na Bishorn. Cisza, skrzypiący śnieg, lina szurająca po lodzie i… moje dyszenie niczym lokomotywa. Okazało się też, że rozchodzenie nowych butów na 4-tysięczniku to pomysł z kategorii „never again”. Ale wschód słońca na lodowcu i widoki ze szczytu wynagrodziły każdy krok.
Na wierzchołku czuliśmy się dumni jak królowie Alp – aż do momentu, gdy zobaczyliśmy facetów znoszących na plecach rowery elektryczne i zjeżdżających nimi w dół. To dopiero inny wymiar „hardkoru”!
Podczas zejścia mieliśmy wrażenie, że trafiliśmy do krainy lodu – szczeliny, jaskinie śnieżne, sople – bajkowo i pięknie. Potem już tylko kilka godzin marszu do auta, ekstremalnie długa droga powrotna do Bielska… i wspomnienia, które zostaną z nami na długo.
Bishorn zdobyty – misja zakończona sukcesem!
Więcej...
Zbigniew Mastalski - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer
Jest to trasa stroma! Zapraszamy innych. Akcja pełna dramaturgii - śledziły nas świecące oczy, na pewno zabłąkanego niedźwiedzia. A potem poszukiwaliśmy zaginione okulary!
Jerzy Ganszer
Działano w studni wlotowej. Piękna pogoda. Spotkaliśmy wielkiego jelenia. W górach sporo ludzi. Spotkaliśmy Kamila Polańskiego - Byłego Członka Klubu, obecnie Speleoklub Tatrzański z kolegami. Tutaj zdjęcia - "kliknij" . Byliśmy jeszcze na Polanie Rogoźniczańskiej - zabraliśmy wór transportowy dla Kudłatego.
Niebawem do tej jaskini będzie organizowana rekreacyjna akcja - osoby zainteresowane mogą kontaktować się z J.G.
Na Rogoźniczańskiej spotkaliśmy Ewę Liberę - Weterana z Dąbrowy Górniczej
Tatrzański Bieg pod Górę. Mistrzostwa Polski Skyrunning Vertical8,7 kilometrów, 1070 m pod górę. Rekord 48 minut. Szłam 2,13 h.
Sylwia Wójcik
Wojciech Jasiak
Beskida 2025 to wydarzenie o charakterze turystyczno-wytrzymałościowym przybliżające piękno Beskidu Małego oraz Śląskiego.
Startowaliśmy na trasie o długości 67 km i przewyższeniu niespełna 3350m. Start zaplanowany był na godzinę 20:00 w piątek w Amfiteatrze Skalite w Szczyrku.
Wszyscy uczestnicy w trakcie pokonywania trasy „Wyrypy” musieli odnotować swoją obecność na czterech punktach kontrolnych, które jednocześnie były punktami żywieniowymi.
Trasa 67 km wiodła przez szczyty:
- Groniczki - 833 m n.p.m.
- Gaiki - 808 m n.p.m.
- Hrobacza Łąka - 828 m n.p.m.
- Czupel - 930 m n.p.m.
- Magurka Wilkowicka - 909 m n.p.m.
- Kozia Góra - 683 m n.p.m.
- Szyndzielnia - 1028 m n.p.m.
Nasz czas przejścia całej trasy wyniósł 16 godzin – bez przerw na punktach kontrolnych.
