Dział Beskidzki
Sprawozdania (4903)
2025.11.29-30 jaskinia Kasprowa Wyżnia i Średnia, jaskinia Śpiących Rycerzy i Śpiących Rycerzy Wyżnia - wyjazd kursowy
Napisał Tomasz Motoszko2025.11.29 Kasprowy Wierch - akcja narciarska
Napisał Jerzy GanszerBeata Michalska-Kasperkiewicz
Marcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Jerzy Ganszer
oddzielna grupa to:
Jan Kućnierz - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Kalina - grotołaz
Dotarto do Sali AKT, z jaskini wycofano się bocznym otworem /piękny zjazd na linie/. Ekipa spotkała Jarosława Goryla. Informacja o akcji była na Stronie - P. Tutaj kilka zdjęć z akcji - "kliknij"
Zdzisław Grebl + o.t
Zwiedzono Grotta de Furnincha - jaskinia była zamieszkana przez neandertalczyków i homo sapiens , znajduje się w nadmorskim klifie.
Kiedy spadł świeży puch, twoi kumple deptają go już od dwóch godzin, tobie przeciągło się w pracy a wiesz, że jutro może być już czerstwy. Szkoda czasu, żeby nie iść.
Żabnica, Beskid Żywiecki, skiturowo.
Jerzy Ganszer
Ekipa narciarsko zdobyła szczyt Biały Krzyż, a potem dotarła do Jaskini Wytrwałych. W górach zima! Tutaj inne zdjęcia - "kliknij"
Rano, kiedy pędzisz z nadzieją, że jeszcze uda ci się śmignąć po puchu nim opadnie i się nie zawiodłeś.
Żabnica, Beskid Żywiecki, skiturowo
Paweł Gądek
Pierwsze w sezonie wyjście skiturowo wytopowe. Spod Dębowca poszliśmy na Kołowrót, gdzie znaleźliśmy liczne wytopy. Następnie udaliśmy się na Klimczok i stamtąd zjechaliśmy przez Szyndzielnię i Dębowiec na dół. Śniegu mało. Po drodze spotkaliśmy Adama Marcinkowa z kolegą.
2025.11.23 Kanion Beskidzki Roztoka C.Bm-01.02
Napisał Jerzy GanszerDamian Szołtysik - Rudzki Klub Grotołazów "Nocek"
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała - grupa wsparcia
Jerzy Ganszer
Ocena ogólna - 1
Malowniczość - 1
W Czernichowie jest Dolina Roztoki. Poniżej wiaty wypoczynkowej, mostu i starej "piwniczki" wchodzimy w ciek wodny. Są miejsca strome i można wpaść do wody. Są "nawisy" gruntowe, bez obiektów jaskiniowych. Akacja rekreacyjna, spacerowa. Jest to pierwsze udokumentowane przejście. Koniec odcinka to drewniany most przed wypłaszczeniem się terenu. Nad kanionem jest droga i osoby bardziej wypoczynkowe mogą obserwować akcję z góry. Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"
Po tej ciężkiej akcji pojechaliśmy na kawę. Można jeszcze wspomnieć, że kiedyś dawno temu byłem z Damianem na wyprawie jaskiniowej w Gruzji, a niedawno w akcji narciarskiej dotarliśmy do Syfonu Dziadka w Śnieżnej.
Zestawienie wszystkich kanionów Beskidzkich jest prowadzone przez Sebastiana Korczyka - "kliknij"
2025.11.22 Speleokonfrontacje - Wyżyna Krakowsko-Częstochowska
Napisał Jerzy GanszerBeata Michalska-Kasperkiewicz
Jerzy Ganszer
Nasza grupa uczestniczyła jako kibice w zawodach jaskiniowych w "Sadku". Potem zwiedziliśmy prawie wszystkie skałki i jaskinie w okolicy. Spotkaliśmy Zofię Gutek i kilku kolegów z klubu, którzy prawdopodobnie zrobią oddzielne sprawozdanie. Warto, aby w przyszłości wyasygnować grupę, która by reprezentowała grotołazów z Bielska. Tutaj zdjęcia - "kliknij"
Więcej...
Katarzyna Więckowska
Bartosz Brzezinka
Wojciech Jasiak
Nagroda Jury dla Najlepszej Prezentacji Speleokonfrontacji 2025 trafiła w ręce Aleksandry Parczewskiej ze Speleoklubu Tatrzańskiego PTTK oraz Magraleny Sitarz z Sopockiego Klubu Taternictwa Jaskiniowego za film "Wyprawa Hagengebirge"
2025.11.16 Dolina Roztoki w Czernichowie - Beskid Mały
Napisał Jerzy GanszerJerzy Ganszer
Wykonano "wizję lokalną" zapasowego miejsca na wypadek opadów deszczu podczas rozpoczęcia sezonu w 2026 r.
Można jeszcze dodać, że jest jest tam ciekawy "kanion beskidzki" i niebawem zostanie tam zorganizowana ekspedycja.
Majka W.
Paweł Chrobak - Speleoklub Tatrzański
Ewa Rutkowska
To była cudne przejście. W sobotę w czteroosobowym zespole wybraliśmy się na trawers Litworowa – Śnieżna. Pogoda dopisała, warunki były idealne na taką akcję.
Do jaskini weszliśmy o 10:30 i od samego początku była to sama przyjemność bo było sucho, przyjemnie, jaskinia zaporęczowana i towarzystwo jak za czasów kursowych – wspaniałe.
Zjazdy w jaskini Litworowej pokonaliśmy w dosyć dobrym tempie i szybko dotarliśmy do sali pod Płytowcem. Tutaj nastąpiło krótkie wprowadzenie, kolejność kto za kim i zaczęło się. Paweł nasz dzisiejszy przewodnik był niezastąpiony – drogę znał na pamięć, wiedział gdzie i jak się „złamać”, motywował nas do samego końca :)
Największą atrakcją okazało się tradycyjnie połączenie między Jaskiniami Litworową i Śnieżną. Przejścia są ciasne albo bardzo ciasne ;) wymagające dobrego ustawienia i odrobiny determinacji, pomagaliśmy sobie Jezuskami i mocniejszymi słowami. Trochę miejscami było trzeba pokombinować z techniką ale poszło. Radość po wyjściu do miejsca połączenia była ogromna.
Wyjście ze Śnieżnej było całkiem przyjemnym, w miarę dobre tempo i bez niespodzianek. Na powierzchnię wyszliśmy zmęczeni, ale w super nastrojach. Czas pod ziemią 12 godzin.
Na początku był z nami jeszcze jeden kolega Michał, którego początkowe zaciski nie puściły i niestety musiał zawrócić.
Podsumowanie:
moje: to była jedna z najlepszych akcja jaskiniowych
Tomka: oni (Paweł i Majka) chcieli nas (mnie i Tomka) zabić ;)
Ja i Tomek polecamy wszystkim – było wspaniale!!!
