Dział Beskidzki
Sprawozdania (4903)
Wacław Michalski
Paweł Kasperkiewicz - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Michał Merta
Wojciech Jasiak
Sylwia Wójcik
Tomasz Grzegrzółka
Marzena Krzempek - Osoba Towarzysząca
Dawid Krzempek - Osoba Towarzysząca
Piotr Pydych - Osoba Towarzysząca
Elżbieta Imielska - główny organizator spotkania
Izabella Rosner- Manda
Jerzy Koczur
Grzegorz Więcek
Bartłomiej Golik
Małgorzata Toczyłowska
Jadwiga Micherdzińska
Gabriela Michalska
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Anna Sobańsaka - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Łukasz Piechocki
Barbara Barut
Robert Kolasa - Klub Sportowy Kandahar
Tomasz Pacia - Speleoklub Olkusz
Anna Pacia - Speleoklub Olkusz
Agnieszka Krawczyk
Jerzy Ganszer
+ 4 osoby towarzyszące
W sumie 31 osób. Dziękujemy Elżbiecie za przygotowanie imprezy! Tańce trwały do wczesnych godzin porannych. Na spotkaniu było 5 prezesów! Rozwinięcie tematu na wewnętrznym sprawozdaniu.
Paweł Kasperkiewicz - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Michał Merta
Wojciech Jasiak
Sylwia Wójcik
Tomasz Grzegrzółka
Marzena Krzempek - Osoba Towarzysząca
Dawid Krzempek - Osoba Towarzysząca
Piotr Pydych - Osoba Towarzysząca
Elżbieta Imielska - główny organizator spotkania
Izabella Rosner- Manda
Jerzy Koczur
Grzegorz Więcek
Bartłomiej Golik
Małgorzata Toczyłowska
Jadwiga Micherdzińska
Gabriela Michalska
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Anna Sobańsaka - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Łukasz Piechocki
Barbara Barut
Robert Kolasa - Klub Sportowy Kandahar
Tomasz Pacia - Speleoklub Olkusz
Anna Pacia - Speleoklub Olkusz
Agnieszka Krawczyk
Jerzy Ganszer
+ 4 osoby towarzyszące
W sumie 31 osób. Dziękujemy Elżbiecie za przygotowanie imprezy! Tańce trwały do wczesnych godzin porannych. Na spotkaniu było 5 prezesów! Rozwinięcie tematu na wewnętrznym sprawozdaniu.
Dział:
Życie klubu
środa, 29 styczeń 2025 22:45
2025.01.29 P 12 W - Skrzyczne od gondoli. Trasa nr 10 - akcja narciarska
Napisał Jerzy Ganszer
Małgorzata Bugalska-Ganszer
Michał Ganszer
Jerzy Ganszer
W schronisku na Skrzycznem - odpoczynek. Trochę narciarzy. Potem piękny zjazd. Na grani trochę brak śniegu. Na dole parking od 17,00 do 22,00 darmowy. Zaproszenie na akcje było na stronie - P.
Michał Ganszer
Jerzy Ganszer
W schronisku na Skrzycznem - odpoczynek. Trochę narciarzy. Potem piękny zjazd. Na grani trochę brak śniegu. Na dole parking od 17,00 do 22,00 darmowy. Zaproszenie na akcje było na stronie - P.
Dział:
Sport i turystyka
wtorek, 28 styczeń 2025 12:02
2025.01.25 Karpacz, Krucze skały, wspinaczka
Napisał Bartosz Brzezinka
Katarzyna Więckowska
Bartosz Brzezinka
Warunków na skitury brak więc korzystając z wiosennej pogody (+10 stopni) rozpoczynamy tegoroczny sezon wspinaczkowy. Na cel obieramy Krucze Skały w Karpaczu i jak to na początek sezonu prowadzimy kilka rozgrzewkowych dróg. Mimo stycznia wspinanie całkiem przyjemne, spora ilość dróg wspinaczkowych i różna wycena sprawia że każdy znajdzie tam coś dla siebie.
Bartosz Brzezinka
Warunków na skitury brak więc korzystając z wiosennej pogody (+10 stopni) rozpoczynamy tegoroczny sezon wspinaczkowy. Na cel obieramy Krucze Skały w Karpaczu i jak to na początek sezonu prowadzimy kilka rozgrzewkowych dróg. Mimo stycznia wspinanie całkiem przyjemne, spora ilość dróg wspinaczkowych i różna wycena sprawia że każdy znajdzie tam coś dla siebie.
Dział:
Sport i turystyka
niedziela, 26 styczeń 2025 00:25
2025.01.25 Akcja narciarska - Tatry Zachodnie
Napisał Jerzy Ganszer
Zofia Gutek
Marek Sobański
Jerzy Ganszer
Zwiedzaliśmy piękną mało znaną Zadnią Salatyńską Dolinę, potem przez przełęcz w Zadnim Salatynie dotarliśmy do Salatyńskiej Doliny i zjechaliśmy do parkingu. Suma podejść - 787 m. Trasa dość skomplikowana. Piękne widoki, wszystkim polecamy!
Uwagi "inne". Najprostszy wyjazd z Prymulą prawie zawsze przeradza się o walkę o przetrwanie. Autor od kilku lat planował wyjazd do tej doliny. Marek Sobański kilka razy wychodził wspinaczkowo ze Studniska i z Grzmiączki. To był wyjazd Sekcji Narciarskiej SBB. Zaproszenie na tą akcję było na stronie P. Aby spokojnie dojechać na parking wystarczy z Bielska wyjechać o godzinie 7.00, parking w zimie darmowy.
Marek Sobański
Jerzy Ganszer
Zwiedzaliśmy piękną mało znaną Zadnią Salatyńską Dolinę, potem przez przełęcz w Zadnim Salatynie dotarliśmy do Salatyńskiej Doliny i zjechaliśmy do parkingu. Suma podejść - 787 m. Trasa dość skomplikowana. Piękne widoki, wszystkim polecamy!
Uwagi "inne". Najprostszy wyjazd z Prymulą prawie zawsze przeradza się o walkę o przetrwanie. Autor od kilku lat planował wyjazd do tej doliny. Marek Sobański kilka razy wychodził wspinaczkowo ze Studniska i z Grzmiączki. To był wyjazd Sekcji Narciarskiej SBB. Zaproszenie na tą akcję było na stronie P. Aby spokojnie dojechać na parking wystarczy z Bielska wyjechać o godzinie 7.00, parking w zimie darmowy.
Dział:
Sport i turystyka
środa, 29 styczeń 2025 21:25
2025.01.25 - Jaskinia Miętusia - Wyjazd Kursowy
Napisała Anna Boczkowska
Tomasz Grzegrzułka
Wacław Michalski
Anna Pawlik
Łukasz Owczarzak
Katarzyna Domaniecka
Michał Merta
Ala Kapustka
Anna Boczkowska
Piotr Wójcik
Tymek Głowacki
Dominika Kot
Wyruszyliśmy w sobotni poranek. Tym razem padło na dojście przez Dolinę Kościeliską, Dolinę Miętusią i dalej w ciepłych podmuchach wiatru przez Wantule.
Pod dziurą kilka plecaków, nie będziemy sami. Podzieliliśmy się na dwie grupy. Szybka kawka od Michała, zmiana outfitu i jazda na tyłku w dół. Zadek trochę ucierpiał... (ochraniacze na pupę, może to wcale nie głupi pomysł…?), ciaśniejsze momenty nie sprawiły nikomu większych trudności, sprawnie doszliśmy do Komory pod Matką Boską. Poręczowanie zaczęło się od bardzo ekspresyjnych „wierszy epitetów” Murzyna z powodu splątanych lin. No tak, nasza w tym wina. Na szczęście dalej było już tylko lepiej, niekoniecznie przyjemniej :)
Uchylając rąbka tajemnicy, majtki mieliśmy mokre. Plan był taki, jedna grupa idzie przez Kaskady, Wielkie Kominy, prosto do Syfonu w Wielkich Kominach, druga przez Korytarz Trzech Króli do Błotnych Zamków, gdzie się spotkamy. Przez Wiszący Syfonik, w którym prawie nie ma wody, wchodzimy do Sali bez Stropu. Strzeliste, ogromne ściany, wąski korytarzyk, robią wrażenie. Na Kaskadach lin, a lin… Zjeżdżamy do Błotnych Zamków, spotkamy tam inną grupę, a następnie w konkretnych strugach deszczu zjeżdżamy do zasłonki, schodzimy do syfonu, który ma piękne turkusowe odcienie. Robimy kilka fot, Ania „nurkuje” po rękawiczkę, która wpadła do syfonu i do góry! Wyjście męczące, mokre… bardzo mokre, ale idzie płynnie, DOSŁOWNIE. Wychodzimy do Błotnych Zamków, gdzie czeka druga część naszej grupy.
I uwaga! Atrakcją tego dnia okazał się posiłek, który uratował niektórym życie. Były to parówki i pomidorowa Amino na bazie wody z parówek (zapewniam smakuje lepiej niż brzmi) :D stojąc w mokrych gaciach w moment robi się paskudnie zimno! Dzięki kuchence można się było ciut ogrzać. Po uroczystej wieczerzy nasza część grupy śmiga do góry przez Korytarz Trzech Króli a druga część zakłada worki na kaski i fruuu…rozpoczyna deszczowe zjazdy. Swoją drogą, chyba można to zaliczyć do morsowania, takiego trochę dłuższego?
Podsumowując, w tej jaskini mieliśmy pierwszy raz okazję przekonać się, jak wygląda upierdliwy i nieprzyjemny jaskiniowy deszcz. I jak bardzo wychładza stanie w mokrych majtkach :) Po wyjściu z jaskini niektórzy je nawet ściągali. Sucha puchówka okazała się niepodważalnie zbawienna i ratująca zmarznięte tyłki!
Wacław Michalski
Anna Pawlik
Łukasz Owczarzak
Katarzyna Domaniecka
Michał Merta
Ala Kapustka
Anna Boczkowska
Piotr Wójcik
Tymek Głowacki
Dominika Kot
Wyruszyliśmy w sobotni poranek. Tym razem padło na dojście przez Dolinę Kościeliską, Dolinę Miętusią i dalej w ciepłych podmuchach wiatru przez Wantule.
Pod dziurą kilka plecaków, nie będziemy sami. Podzieliliśmy się na dwie grupy. Szybka kawka od Michała, zmiana outfitu i jazda na tyłku w dół. Zadek trochę ucierpiał... (ochraniacze na pupę, może to wcale nie głupi pomysł…?), ciaśniejsze momenty nie sprawiły nikomu większych trudności, sprawnie doszliśmy do Komory pod Matką Boską. Poręczowanie zaczęło się od bardzo ekspresyjnych „wierszy epitetów” Murzyna z powodu splątanych lin. No tak, nasza w tym wina. Na szczęście dalej było już tylko lepiej, niekoniecznie przyjemniej :)
Uchylając rąbka tajemnicy, majtki mieliśmy mokre. Plan był taki, jedna grupa idzie przez Kaskady, Wielkie Kominy, prosto do Syfonu w Wielkich Kominach, druga przez Korytarz Trzech Króli do Błotnych Zamków, gdzie się spotkamy. Przez Wiszący Syfonik, w którym prawie nie ma wody, wchodzimy do Sali bez Stropu. Strzeliste, ogromne ściany, wąski korytarzyk, robią wrażenie. Na Kaskadach lin, a lin… Zjeżdżamy do Błotnych Zamków, spotkamy tam inną grupę, a następnie w konkretnych strugach deszczu zjeżdżamy do zasłonki, schodzimy do syfonu, który ma piękne turkusowe odcienie. Robimy kilka fot, Ania „nurkuje” po rękawiczkę, która wpadła do syfonu i do góry! Wyjście męczące, mokre… bardzo mokre, ale idzie płynnie, DOSŁOWNIE. Wychodzimy do Błotnych Zamków, gdzie czeka druga część naszej grupy.
I uwaga! Atrakcją tego dnia okazał się posiłek, który uratował niektórym życie. Były to parówki i pomidorowa Amino na bazie wody z parówek (zapewniam smakuje lepiej niż brzmi) :D stojąc w mokrych gaciach w moment robi się paskudnie zimno! Dzięki kuchence można się było ciut ogrzać. Po uroczystej wieczerzy nasza część grupy śmiga do góry przez Korytarz Trzech Króli a druga część zakłada worki na kaski i fruuu…rozpoczyna deszczowe zjazdy. Swoją drogą, chyba można to zaliczyć do morsowania, takiego trochę dłuższego?
Podsumowując, w tej jaskini mieliśmy pierwszy raz okazję przekonać się, jak wygląda upierdliwy i nieprzyjemny jaskiniowy deszcz. I jak bardzo wychładza stanie w mokrych majtkach :) Po wyjściu z jaskini niektórzy je nawet ściągali. Sucha puchówka okazała się niepodważalnie zbawienna i ratująca zmarznięte tyłki!
Dział:
Jaskinie i wyprawy
wtorek, 28 styczeń 2025 10:04
2025.01.24-26 Centralne szkolenie lawinowe na Hali Krupowej
Napisał Tomasz Motoszko
Tomasz Motoszko
Piotr "Kudłaty" Gawlas
W dniach 24-26 stycznia, na Hali Krupowej, pomimo niewielkiej ilości śniegu, odbyło się Centralne Szkolenie Lawinowe zorganizowanym przez KTJ PZA we współpracy z GOPR.
Podczas szkolenia przeanalizowaliśmy, iż jakość sprzętu w lawinowym ABC ma jednak znaczenie.
W pierwszym dniu przećwiczyliśmy trzy rodzaje sondowań, które pokazało nam plusy i minusy każdego z nich.
Kolejnym etapem było szukanie za pomocą detektorów, jak zabezpieczyć poszkodowanego przed wychłodzeniem organizmu, oraz jak postępować, jeżeli jest on już w hipotermii.
W ostatnim dniu, przeszliśmy małą symulację zejścia lawiny, aby sprawdzić czego się nauczyliśmy, i czego nam jeszcze brakuje.
Wnioski z tego weekendu, dużo więcej takich treningów.
Piotr "Kudłaty" Gawlas
W dniach 24-26 stycznia, na Hali Krupowej, pomimo niewielkiej ilości śniegu, odbyło się Centralne Szkolenie Lawinowe zorganizowanym przez KTJ PZA we współpracy z GOPR.
Podczas szkolenia przeanalizowaliśmy, iż jakość sprzętu w lawinowym ABC ma jednak znaczenie.
W pierwszym dniu przećwiczyliśmy trzy rodzaje sondowań, które pokazało nam plusy i minusy każdego z nich.
Kolejnym etapem było szukanie za pomocą detektorów, jak zabezpieczyć poszkodowanego przed wychłodzeniem organizmu, oraz jak postępować, jeżeli jest on już w hipotermii.
W ostatnim dniu, przeszliśmy małą symulację zejścia lawiny, aby sprawdzić czego się nauczyliśmy, i czego nam jeszcze brakuje.
Wnioski z tego weekendu, dużo więcej takich treningów.
Dział:
Sport i turystyka
Zdzisław Grebl
Zwiedzanie rezerwatu przyrody El Torcal de Antequera (17 km2) wpisanego na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Fantastyczne formy skalne, jaskinie i bogata roślinność. Jeden z najbardziej urozmaiconych obszarów krasowych w Europie.
Dział:
Sport i turystyka
czwartek, 23 styczeń 2025 22:19
2025.01.23 Akcja narciarska w Brennej - Leśnicy
Napisał Jerzy Ganszer
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Nico
Jerzy Ganszer
Sprawdzaliśmy nowy ośrodek narciarski. Nie przeganiają tam skiturowców i można działać. U góry mały bar. Suma podejść - 215 m. Można wspomnieć, że podczas wojny Niemcy w tym rejonie utrzymali się do 2 maja 1945 r. W rejonie Brennej było 100 bunkrów podziemnych służących w dużej mierze partyzantom. Na zdjęciu darmowa wyciągarka!
Jerzy Nico
Jerzy Ganszer
Sprawdzaliśmy nowy ośrodek narciarski. Nie przeganiają tam skiturowców i można działać. U góry mały bar. Suma podejść - 215 m. Można wspomnieć, że podczas wojny Niemcy w tym rejonie utrzymali się do 2 maja 1945 r. W rejonie Brennej było 100 bunkrów podziemnych służących w dużej mierze partyzantom. Na zdjęciu darmowa wyciągarka!
Dział:
Sport i turystyka
środa, 22 styczeń 2025 23:15
2025.01.22 Puchar 12 Wzniesień - Małe Skrzyczne od Gondoli trasa nr 11g
Napisał Jerzy Ganszer
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Jerzy Nico
Michał Salecki
Jerzy Ganszer
W masywie działali ponadto - Marek Kruczalak - Były Członek Klubu i Mirosław Uczniak - Były Członek Klubu obecnie Klub Narciarski Kandahar
Czasy dobre. Za tydzień zapraszamy do schroniska na Skrzycznem, czyli można pokonać różne trasy - szczegóły i zaproszenie już są na na stronie P.
Zdjęcie wykonano na mecie.
Jerzy Nico
Michał Salecki
Jerzy Ganszer
W masywie działali ponadto - Marek Kruczalak - Były Członek Klubu i Mirosław Uczniak - Były Członek Klubu obecnie Klub Narciarski Kandahar
Czasy dobre. Za tydzień zapraszamy do schroniska na Skrzycznem, czyli można pokonać różne trasy - szczegóły i zaproszenie już są na na stronie P.
Zdjęcie wykonano na mecie.
Dział:
Sport i turystyka
Dział:
Życie klubu
Więcej...
Elżbieta Imielska
Małgorzata Imielska - Osoba Towarzysząca
Piotr Pydych - Osoba Towarzysząca
Wybraliśmy się na narty zjazdowe na nowo otwarty stok zlokalizowany w Brennej, bardzo polecamy , stok przyjemny, dobrze przygotowany.
Małgorzata Imielska - Osoba Towarzysząca
Piotr Pydych - Osoba Towarzysząca
Wybraliśmy się na narty zjazdowe na nowo otwarty stok zlokalizowany w Brennej, bardzo polecamy , stok przyjemny, dobrze przygotowany.
Dział:
Sport i turystyka
Paweł Kasperkiewicz - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Beata Michalska-Kasperkiewicz
W poszukiwaniu śniegu, wiedząc, że zjazd możliwy jedynie leśną drogą wybraliśmy Jałowiec. Zielonym szlakiem z Koszarawy na Przełęcz Suchą i Jałowiec. Powrót halami na Przełęcz Suchą i dalej leśną drogą do doliny w Tajchu (czarna ścieżka dydaktyczna).
Dział:
Sport i turystyka
sobota, 18 styczeń 2025 23:11
2025.01.18 Wyjazd Sekcji Narciarstwa Wysokogórskiego na Travny 1203 m w Beskidzie Morawsko-Śląskim /Czechy/
Napisał Jerzy Ganszer
Jerzy Pukowski - SNW SBB
Zofia Gutek - SNW SBB
Marek Sobański
Jerzy Ganszer - SNW SBB
Na anons ze strony Prymuli zgłosiły się trzy osoby. W planie było sprawdzenie miejsca na przyszłoroczny 32 biwak zimowy. Pokonano trasę zaznaczoną na planie. Ciekawostką akcji było to, że nikt na tej górze jeszcze nie był. Należy zaznaczyć, że Zosia szła z jednym kijkiem, bo drugą rękę miała w gipsie. Nasz wielki narciarz Marek, który niedawno zjechał z Rysów miał okazję popisać się ekstremalnym zjazdem i wykonał kilkumetrowy skok na skarpie, która napotkaliśmy po drodze. Można dodać, że Zofia jest prezesem Sekcji Narciarstwa Wysokogórskiego i ona w latach ubiegłych też kilka razy zjeżdżała z Rysów. Suma podejść 788 m. Przy okazji - gdyby się ktoś chciał zapisać do SNW SBB to może zgłosić się do autora sprawozdania - uwaga - tam mogą należec członkowie Klubu.
Zofia Gutek - SNW SBB
Marek Sobański
Jerzy Ganszer - SNW SBB
Na anons ze strony Prymuli zgłosiły się trzy osoby. W planie było sprawdzenie miejsca na przyszłoroczny 32 biwak zimowy. Pokonano trasę zaznaczoną na planie. Ciekawostką akcji było to, że nikt na tej górze jeszcze nie był. Należy zaznaczyć, że Zosia szła z jednym kijkiem, bo drugą rękę miała w gipsie. Nasz wielki narciarz Marek, który niedawno zjechał z Rysów miał okazję popisać się ekstremalnym zjazdem i wykonał kilkumetrowy skok na skarpie, która napotkaliśmy po drodze. Można dodać, że Zofia jest prezesem Sekcji Narciarstwa Wysokogórskiego i ona w latach ubiegłych też kilka razy zjeżdżała z Rysów. Suma podejść 788 m. Przy okazji - gdyby się ktoś chciał zapisać do SNW SBB to może zgłosić się do autora sprawozdania - uwaga - tam mogą należec członkowie Klubu.
Dział:
Sport i turystyka
poniedziałek, 20 styczeń 2025 21:52
2025.01.18 Rohacz Płaczliwy na skiturach
Napisał Tymoteusz Siedloczek
Tymoteusz Siedloczek
Magda Siedloczek - Osoba Towarzysząca
Wyjazd jednodniowy do Doliny Żarskiej w słowackich Tatrach Zachodnich. Pogoda piękna, widoczność doskonała, temperatura powyżej 0. Podejście do Żarskiej Chaty mija szybko, krótki postój na kanapki i herbatę, i można ruszać dalej. Powyżej chaty sporo skiturowców, szlak przez las i kosodrzewinę jest dobrze przetarty. Docieramy na Żarską Przełęcz, gdzie ku naszemu zdziwieniu nie wieje i po przerwie ruszamy dalej do góry. Śniegu nie jest dużo, ale udaje się wejść na szczyt Rohacza Płaczliwego bez zdejmowania nart (omijając kamienie i kępki traw). Zjazd zaczyna się kilka metrów poniżej szczytu, śnieg miękki, mokry, ale dość przyjemnie da się zjechać do doliny. Następnie przebicie się przez kosówkę i szybki zjazd od Chaty do parkingu po drodze.
Podsumowując: dzień udany, widoki piękne, zjazd przyzwoity, warunki wiosenne.
Magda Siedloczek - Osoba Towarzysząca
Wyjazd jednodniowy do Doliny Żarskiej w słowackich Tatrach Zachodnich. Pogoda piękna, widoczność doskonała, temperatura powyżej 0. Podejście do Żarskiej Chaty mija szybko, krótki postój na kanapki i herbatę, i można ruszać dalej. Powyżej chaty sporo skiturowców, szlak przez las i kosodrzewinę jest dobrze przetarty. Docieramy na Żarską Przełęcz, gdzie ku naszemu zdziwieniu nie wieje i po przerwie ruszamy dalej do góry. Śniegu nie jest dużo, ale udaje się wejść na szczyt Rohacza Płaczliwego bez zdejmowania nart (omijając kamienie i kępki traw). Zjazd zaczyna się kilka metrów poniżej szczytu, śnieg miękki, mokry, ale dość przyjemnie da się zjechać do doliny. Następnie przebicie się przez kosówkę i szybki zjazd od Chaty do parkingu po drodze.
Podsumowując: dzień udany, widoki piękne, zjazd przyzwoity, warunki wiosenne.
Dział:
Sport i turystyka
