Dział Beskidzki

Dział Beskidzki

Starsze dokumenty: do 2016 2017 2018 2019

Dokumenty internetowe

wtorek, 04 marzec 2025 12:51

2025.03.02 Tura na Pilsko

Napisał
Elżbieta Jasiak

Po nocnym opadzie śniegu warunki były wyśmienite co pozwoliło na wyjście i zjazd od samego parkingu. Na szczycie Pilska można było poczuć się jak w Niebie, pośród obłoków, bez wiatru ze słońcem na twarzy.
Tomasz Kochel
Paweł Gądek

Z Kuźnic zdobyliśmy Kopę Kondracką, a następnie Paweł zdobył Małołączniak, skąd zjechał na Małołącką Przełęcz, co filmował Tomasz z Kopy Kondrackiej. A następnie razem zjechaliśmy z Kopy Kondrackiej przez Przełęcz pod Kopą. Warunki bardzo dobre, zjechaliśmy aż do ronda w Kuźnicach.
niedziela, 02 marzec 2025 17:16

2025.03.02 Babia Góra

Napisał
Elżbieta Imielska 
Piotr Pydych 

Piękny słoneczny dzień , Babia trochę humorzasta , na szczycie na zmianę było słońce, mgła, wiatr, mróz :) wszystkiego po trochu :)
Zofia Gutek
Jerzy Nico
Jerzy Ganszer

Od auta szliśmy na nartach ze Złatnej wzdłuż Śmierdzącego Potoku, przez Górę Bacmańską, Lipowską i Rysiankę. W sumie 662 m podejścia. Zdobyliśmy szczyt Rysianki. Podczas zjazdu na dole kamienie. Akcja rekreacyjna, na początku słońce potem opad śniegu.

Na tej Śmierdzącej wodzie jest źródełko i faktycznie trochę śmierdzi!  Zlokalizowaliśmy naturalna ściankę - lodospad i osoby zdeterminowane mogą tam trochę potrenować wspinaczkę.

Po drodze byliśmy na odpoczynku w ambonie dla myśliwych. Na trasie nie spotkaliśmy narciarzy, jedynie były ślady jak zjeżdżaliśmy w dół.

Wiadomość o akcji była na SBB - wyjazdy i na stronie Ganszera.
czwartek, 06 marzec 2025 18:02

2025.03.01 Kasprowy skiturowo

Napisał
Piotr Gawlas

Z Kuźnic zielonym szlakiem na Kasprowy Wierch, zjazd trasą do Kotła Gąsienicowego, powrót na Kasprowy i zjazd do Kuźnic Nartostradą Goryczkową. Warunki trudne, mało śniegu.

Tomasz „Murzyn” Grzegrzułka
Wacław Michalski
Piotr "Kudłaty" Gawlas
Dominika Kot
Anna Boczkowska
Alicja Kapustka
Maciej Głowacki - AKG Kraków
Łukasz Owczarzak
Michał Merta
Arkadiusz Turek
Piotr Wójcik

W sobotni poranek wyruszyliśmy z parkingu w Dolinie Małej Łąki na Przysłop Miętusi, a później szlakiem niebieskim prowadzącym na Małołączniak, żeby finalnie odbić w kierunku Jaskini Pod Wantą.

Opowieści instruktorów o 12 godzinnych akcjach na których jedynie 3 godziny spędzamy w jaskini, a pozostałe 9 spędzamy na podejściu, oraz powrocie z jaskini, stały się rzeczywistością. W trakcie dojścia pogoda nam dopisała, śliczne słońce odbijające się w płatkach śniegu, zdecydowanie umiliło czas w trakcie pokonywania 680 metrowego przewyższenia.

Cała akcja przebiegła sprawnie, zaczynając na poręczowaniu, na deporęczowaniu kończąc, obyło się bez negatywnej energii. Przy poręczowaniu drobina krzyku Murzyna była zdecydowanie pozytywną energią o charakterze motywującym.

Zjazd w dół jaskini był ciekawym doświadczeniem, wejście do góry także, choć już niekoniecznie przyjemnym. W jaskini odbyliśmy krótkie szkolenie z jazdy na rolkach Simple z Shuntem (uroki kursu który jeździ od początku na Rolkach STOP). Wniosek z używania Simpla jest taki, że bardzo to jest podobne do tego co już znamy.

Po wyjściu z jaskini załapaliśmy się na końcówkę wieczoru oraz na dużą mgłę, wiatr oraz padający śnieg. Oprócz ograniczeń wzrokowych nie sprawiło nam to żadnej dodatkowej zabawy, powrót przebiegł sprawnie i już przed 22 byliśmy z powrotem na bazie.


Damian Szołtysik - Rudzki Klub Grotołazów "Nocek" - Syfon Marzeń
Kaja Fidzińska - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego - Syfon Dziadka
Marcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego - Suchy Biwak
Marek Sobański - Syfon Marzeń
Jerzy Ganszer - Syfon Dziadka

Czas akcji podziemnej 22 godziny. Z powodu dużych głębokości akcja trudna, wody mało. Wszyscy zadowoleni!

Suchy biwak - 473 m głębokości
Syfon Marzeń - 729 m głębokości
Syfon Dziadka - 754 m głębokości

Jadwiga Micherdzińska
Anna Sobańska
Anna - os. towarzysząca
Kazimierz Ślęk

Otwór przesłonięty pięknym lodospadem, w środku nacieki.
Byliśmy także przy wodospadzie Dusiołek - też pięknie pokryty lodem.
Pogoda w sam raz na spacer
Uroczystości pogrzebowe odbyły się w Czechowicach-Dziedzicach. Msza w kościele Św. Maksymiliana Kolbego, miejsce wiecznego spoczynku na cmentarzu przy kościele Św. Katarzyny /bezpośrednio na prawo od wejścia/. W uroczystościach uczestniczyło kilku członków klubu. Nasz Kolega został wpisany do Klubowej Księgi Zmarłych - "kliknij". Zapraszamy do przysyłania indywidualnych wspomnień!
Paulina Kohut
Mateusz Kohut
Emilia Kohut - Osoba Towarzysząca
Nikodem Kohut - Osoba Towarzysząca
Kaja Fidzińska - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Jerzy Nico
Jerzy Ganszer

W wejściu do jaskini wytworzyły się ładne nacieki lodowe. Zwiedzaliśmy również największy wodospad w Beskidzie Małym na Dusicy. Potem trzy "ostatnie" osoby pojechały do Zamczyska i tam intensywnie działały.