Dział Beskidzki
Sprawozdania (4903)
Kazimierz Ślęk
Śniegu sporo na całej trasie, niestety przeszkadzały armatki. Ale kilku ski-tour`owców oprócz mnie było :)2024.11.23 Schron bojowy "Wąwóz" w Węgierskiej Górce
Napisał Jerzy GanszerJerzy Ganszer
Obiekt walczył, został wysadzony jeszcze w 1939 r. Warto tam podejść. Tutaj kilka zdjęć - "kliknij".
Jerzy Ganszer
Dzisiaj mało liści - wykonano kilka ciekawych zdjęć. W rejonie pojawili się wspinacze. Tutaj zdjęcia - "kliknij".
Paulina Kohut
Mateusz Kohut
Michał Ganszer
Osiągnęliśmy suche dno oraz doszliśmy do syfonu błotnego. Przy syfonie jest powieszona karteczka z nową instrukcją do lewarowania, zostawiona przez Speleoklub Warszawski, akcje za syfony mogą stać się łatwiejsze dzięki wykorzystaniu pompy zęzowej (trzeba mieć swoją). Więcej o tym można przeczytać na ich stronie: https://www.speleo.waw.pl/2024/10/13/kartowanie-jaskini-mietusiej-wyzniej-cz-2/. W tatrach widoki bardzo zimowe.
W Szczyrku da się podejść i zjechać. Śniegu trochę dosypało, jest miejscami po kolana, świeży puch bez podkładu i trzeba uważać, ale warto się ze mną wybrać.
Sezon skiturowy uważam za otwarty.
2024.11.17 Akcja wspinaczkowa na skałki w rejonie Przełęczy Salmopolskiej
Napisał Jerzy GanszerMaja Jędrzejewska
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Wojciech Stachowiak - Były Członek Klubu
Adam Marcinków
Jerzy Ganszer
Po drodze widzieliśmy ciekawą zaporę zrobioną przez bobry na pograniczu Szczyrku i Buczkowic. Teren bardzo skalisty! Polecamy innym. Przepraszamy - akcja była spontaniczna i nie była nagłaśniana w mediach.
Kazimierz Ślęk
Jerzy Pukowski - grupa wsparcia
Jerzy Ganszer
Śnieg, słońce, widoki. Odbył się zjazd ponad 60 m z rejonu Kasprowej Wyżniej. Tutaj kilka zdjęć "kliknij". Jak zwykle zapraszam wszystkich na podobne wyjazdy. Po akcji Kazimierz został dopisany do "informacji dodatkowych".
2 ratowników TOPR
2 osoby tow
Do Sali Rycerskiej
Kaczka sucha, tylko korytarz przed salą lekko zalany.
Red. Wiadomo, że jedna z kaczek popłynęła do Litworowej i tam sobie żyje!
Katarzyna Więckowska
Marlena Magiera
Monika Wróbel
Filip Pukmiel
Maciej Jeziorski
Bartosz Brzezinka
Dawid Jędrysek
Tomasz Grzegrzułka
Wacław Michalski
Zbigniew Grzybek
Małgorzata Błaszczyk
Przygoda zaprowadziła nas do takich jaskiń, jak:
15/11 - Rudoleckého propast, Jeskyně Velká dohoda, Hladomorna,
16/11 - Rudické propadání,
17/11 - Pikova dama, Spiralka.
Czy można sobie wyobrazić lepszy weekend niż ten spędzony na Morawskim Krasie? Pewnie tak – ale tylko wtedy, gdy doda się więcej błota, śliskich skał i większą liczbę kieliszków. Piękne jaskinie to jedno, ale towarzystwo, które potrafi rozkręcić show w każdej dziurze, to coś, czego nie da się przecenić.
Nasza przygoda rozpoczęła się od "jaskiniowych kanionów". Zjazdy były już znane, ale wyjścia przez wodospady to nowy poziom wyzwań. Wspinaczka pod lodowatą wodą, która uderza w twarz? To była prawdziwa jazda! W tym dniu nasi najlepsi w "speleoświecie" instruktorzy – Wacuś i Murzyn – mieli ambitny plan powrotu suchą trasą. Jednak wystarczyło kilka słów zachęty, żeby wrócili z nami przez wodospady – bo kto nie chciałby jeszcze raz doświadczyć tego wyjątkowego „naturalnego spa”? W końcu, jak mówi staropolskie przysłowie, "kto nie ma wody w butach, ten nie wie, co to prawdziwa jaskinia".
Drugiego dnia woda ustąpiła miejsca błotu, i to w hurtowych ilościach. Jeśli ktoś zastanawiał się, jak to jest być czekoladką oblaną kajmakiem, to w końcu się dowiedział. Tęsknota za wodospadami była niemal namacalna – tam przynajmniej wychodziliśmy czyści. Jednak hitem tego dnia okazał się odciąg nad wodą, który wprowadził element akrobatyczny. Nasz niezastąpiony Bartek podsumował to błyskotliwie: „Następnym razem powieszę im huśtawkę na drzewie. Jedni pójdą do dziury, a drudzy będą się bujać.” Wizja na przyszłość godna stratega.
Wieczorna integracja to zawsze coś, na co wszyscy czekają – tym razem poziom szydery i czarnego humoru sięgnął sufitu. Hasło „Uważaj, bo się doigrasz!” błyskawicznie stało się mottem wyjazdu. A tekst „świat nie wierzy łzom” zyskał nowe życie dzięki naszej wyjazdowej piosence „Baby Don’t Cry” 2Paca :)
Podsumowując, na tym wyjeździe nauczyliśmy się wielu rzeczy:
- Wodospad kąsa bardziej niż deszcz.
- Błoto to stan umysłu.
- A zasada „albo chodzimy razem, albo wychodzimy” sprawdza się nie tylko w życiu, ale również w jaskiniach.
Jerzy Ganszer
Otwór główny - Sala Francuska - Syfon Tehuby - Jezioro Tehuby - otwór Główny
Czas akcji pod ziemią - 3 godziny 30 minut To była 681 akcja jaskiniowa tatrzańska lub zagraniczna J.G. Wiadomość o akcji była na stronie Ganszera.
W jaskini trochę pobłądziliśmy. Jak ktoś będzie się tam chciał przejść to autor sprawozdania chętnie się z nim przejdzie. Na zdjęciu Beata w otworze.
Więcej...
Arek Turek
Dominika Kot
Łukasz Owczarzak
Michał Merta
Piotr Wójcik
Anna Pawlik
Małgorzata Błaszczyk
Karol Pastwa
Bartosz Brzezinka
Tomasz Grzegrzułka
Wacław Michalski
Anna Boczkowska
Tradycja to tradycja; nowy kurs jak co roku w Święto Niepodległości odwiedził rezerwat Sokole Góry. Udało nam się przejść przez cztery jaskinie: Studnisko, Urwistą, Olsztyńską i Wszystkich Świętych oraz Koralową. To naprawdę zacny wynik jak na nasze początki. Poranek był rześki i dosyć mroźny, więc zjeżdżając do kolejnych jaskiń, graliśmy w ciepło-zimno. Za nami pierwsze poręczowania, powtarzanie do skutku ulubionych węzłów, pilnowanie klaru przy wychodzeniu z jaskiń oraz najważniejsze - podziwianie nacieków. Jaskinia Studnisko zrobiła na nas ogromne wrażenie; zjazd był naprawdę świetnym przeżyciem. W jaskini Olsztyńskiej mieliśmy okazję do przeciśnięcia się przez słynny zacisk BAKK. Ku naszej uciesze wszyscy przeszli! Trawers w jaskini Wszystkich Świętych przysporzył nam wiele radości i ekscytacji. W jaskini Koralowej doświadczyliśmy też “prawdziwego” wspinania. Czy można wspinać się po mokrej i śliskiej skale? Można. Pogoda była łaskawa, nie padało, a zimno nie stanowiło dla nas problemu. Cała akcja przebiegła bardzo sprawnie. Wyjazd był naprawdę udany: wiedza powoli się gruntuje chociaż wiemy, że przed nami jeszcze bardzo dużo nauki.
2024.11.11 Dzień Niepodległości. Klubowe wyjście do Cavatiny Hall
Napisał Jerzy GanszerWanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Adam Marcinków
Jerzy Ganszer
Nie samymi jaskiniami człowiek żyje. Tym razem byliśmy na symfonicznym koncercie z okazji święta.
Łukasz Skotnicki IX BDSH
Dawid Krzempek - Osoba Towarzysząca
Mazi
Tomasz Grzegrzułka - Murzyn
W ten piękny pochmurny i chłodny dzień postanowiliśmy odwiedzić na końcu sezonu jaskinię w Trzech Kopcach.
Akcja sprawna do sali z puszką.
Warto było się wybrać dla miłego towarzystwa.
2024.11.09 Puchar 12 Wzniesień - Małe Skrzyczne
Napisał Kazimierz ŚlękPiękna pogoda i cudowne widoki (w górach inwersja). Widać było nawet Jesenik Masyw Śnieżnika.
