Dział Beskidzki

Dział Beskidzki

Starsze dokumenty: do 2016 2017 2018 2019

Dokumenty internetowe

Jaskinie i wyprawy

Jaskinie i wyprawy (1611)

poniedziałek, 08 czerwiec 2026 00:11

2026.06.06 Jaskinia Wielka Litworowa

Napisał
Sylwia Wójcik - 200 m
Wojciech Jasiak - 200 m
Kaja Fidzińska - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego - do połączenia ze Śnieżną - 320 m
Jerzy Ganszer - Nad Magla - 300 m

Czas akcji 6 godzin i 50 minut.  

Jest sukces, podczas tej akcji wyniesiono ostatnie śmieci z jaskini. Należy dodać, że po 15 latach działalności Biuro do Spraw Oczyszczania Wielkiej Litworowej ulega samorozwiązaniu. Dziękujemy wszystkim zaangażowanym i za wszystkie akcje. Strona do Biura jest tutaj - https://jaskinie.bialy-orzel.com.pl/LitworowaB.htm

Tutaj zdjęcia z akcji - "kliknij"
Lana Svetličić
Radosław Jędrzejczyk

Dzisiaj wymknęliśmy się z domów aby odwiedzić Jaskinię Ostrą-Rolling Stones (K.Bs-02.153). Jeszcze nim dotarliśmy na miejsce połowa ekipy zdążyła się wykruszyć, ale nie nasza strata!

W pobliżu zebraliśmy koordynaty kilku pomniejszych dziur znajdujących się w okolicy - Jaskini Expresowej (K.Bs-02.152), Niewypał (K.Bs-02.151) i Em5 (K.Bs-02.158) po czym zanurzyliśmy się we wnętrzu systemu. 
Jaskinia Ostra zaskakuje pozytywnie - kto nie był niech koniecznie nadrobi! Przechadzka ogromną szczeliną na której rozwinęła się ta jaskinia to niezwykłe przeżycie. Plan nie oddaje też sprawiedliwości wysokością na których można się tutaj znaleźć. Daje się to odczuć szczególnie gdy wracając z dna przechodzimy przez legendarny wyrwibark do Jaskini Rollig Stones i spoglądamy w dół Progu Odkrywców (może wrócimy tu innym razem...)

Sama Rolling Stones od początku do końca okazuje się typowo Beskidzka - zawaliska, śliskie progi i kruszna. Zdecydowanie więcej tutaj nietoperzy (głównie nocki). Prawdziwą wisienką na torcie jest ciasny wyjście pełne pająków.

Będąc na powierzchni cieszymy się, że udało nam się wydostać, zabieramy swoje pomiary i szczęśliwie wracamy do domu.
czwartek, 11 czerwiec 2026 08:34

2026.05.31 Skała Kobyla wyjazd kursowy

Napisała
Bartosz Brzezinka
Tomasz Grzegrzułka
Daria Kusztelak
Tomasz Motoszko
Artur Suwała-Pikania
Iwona Pośpiech

Podczas wyjazdu szkoleniowego mieliśmy okazję poznać podstawy wspinania w skałach. Bartosz przekazał nam krótko i sensownie teorię, pokazał podstawy asekuracji dolnej, zakładanie punktów asekuracyjnych, zjazdy i wychodzenie po linie. Następnie wspólnie z Murzynem i Tomkiem Motoszko czuwali nad ćwiczeniami samodzielnymi kursantów. Kluczowe było nasze bezpieczeństwo, efektywność i rozwijanie umiejętności. Pomimo niesprzyjającej dzień wcześniej pogody, niedopisującej frekwencji (3 kursantów tylko), trudnemu dojazdowi, chorobie i tysiącu innym przeciwnościom ten dzień dzięki Nim był cudowny, inspirujący, nauka owocna i na wysokim poziomie. Za co serdecznie dziękujemy!!!
Piotr "Kudłaty" Gawlas
Lana Svetličić
Radosław Jędrzejczyk

W ten weekend wylądowaliśmy na szkoleniu z Podstaw Kartowania Jaskiń organizowanym przez Polski Związek Alpinizmu.

Pod czujnym okiem reprezentujących PZA Mateusza Golicza (RKG), Aleksandry Skowrońskiej-Golicz (WKTJ), Jacka Szczygła (KKS) i Pauliny Piechowiak (WKTJ; jakież to tematyczne, że autorka Qave znalazła się wśród szkoleniowców) spędziliśmy dwa zachwycająco intensywne dni.

Była masa teorii - począwszy od rozmów o tym, czym właściwie powinien być dobry plan (a czym nie), aż po wyczerpujące rozważania nad tym, jaki właściwie kształt powinna mieć ściana (i tak rysowana na oko).

Nie brakowało ćwiczeń na samej bazie, ale kartowaliśmy oczywiście również w terenie, odwiedzając Jaskinię Trzebniowską (J.Cz.II-04.14), Jaskinię Ludwinowską (J.Cz.II-05.02) i Jaskinię Siedlecką (J.Cz.I-04.01). W tej ostatniej Lana weszła nawet płytko w eksplorację niewidocznych na obecnym planie bocznych partii - dla niewtajemniczonych: jaskinia w ostatnich latach puszczała.

Pozostaje nam ćwiczyć świeże jeszcze umiejętności i ruszać w teren - wiele jeszcze do odkrycia i udokumentowania!

Kaja Fidzińska - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Paweł Olszewski
Jerzy Ganszer

Akcja rekreacyjna. Na zewnątrz deszcz. Potem żurek. Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"
niedziela, 31 maj 2026 11:25

2026.05.30 Jaskinia Četníkova Svadba

Napisał
Bohuslav Kortman - Jaskyniarsky klub Strážovské vrchy
Pavol Repka - Jaskyniarsky klub Strážovské vrchy
Andrzej Konopelski - Speleoklub Muránska planina
Anna Świetlińska - Speleoklub Częstochowa
Wojciech Kuczok - osoba towarzysząca
+ 2 osoby
Tomasz Kochel

Dzięki uprzejmości naszych słowackich sąsiadów mieliśmy okazję odwiedzić jaskinie Četníkova Svadba w Strażowskich Wierchach. Jaskinia została odkryta w 1994 roku. W 2013 została połączona z Strážovská priepasť. Łączna długość jaskini to ok. 1380 m. Zrobiliśmy trawers turystyczno-eksploracyjny między otworami.
poniedziałek, 25 maj 2026 00:15

2026.05.23 Speleomistrzostwa „Kadzielnia 2026"

Napisał
Zawodnicy Speleoklub Bielsko-Biała:
Fili Pukmiel
Adam Jakubczyk
Zawodnik Speleoklub Bobry Żagań:
Paweł Dumański

Grupa wspierająca (kibice, ultras ;) SBB )
Joanna Micherdzińska
Tomasz „Murzyn" Grzegrzułka
Marzena - Osoba Towarzysząca

Kibice Bobrów:
Franciszek Kramek
Daniel Oleksy
Adam Majger


Kadzielnia. Speleomistrzostwa. I dwa Wspaniałe Kluby: Speleoklub Bobry z Żagania i Speleoklub Bielsko-Biała, od dziesięcioleci zaprzyjaźnione ze sobą, wspólnie działające na wielu wyjazdach i wyprawach: w Polsce, w Alpach i na całym świecie. Dziś spotkaliśmy się, by wspólnie uczestniczyć w corocznych Speleomistrzostwach, organizowanych w tym roku przez Speleoklub Świętokrzyski na Kadzielni - tutaj wielki ukłon i podziękowania dla Gospodarzy za zorganizowanie tak wspaniałej imprezy.

Bielsko reprezentowało dwóch zawodników: Filip i Adam. Bobry reprezentował Paweł. Sportowe zmagania, jakże ważne dla naszej Społeczności, dla utrzymania Sportu, ale przede wszystkim ważne towarzysko, dla utrzymania naszej współpracy międzyklubowej i kontaktów między ludźmi. Zawodnikom kibicowali członkowie i sympatycy SBB i Bobrów: Asia, Murzyn, Marzenka, Franek, Adam, Daniel. Wyniki są istotne, ale najważniejsze są spotkania. Bielsko z Żaganiem znowu razem działają w Alpach, znowu spotykają się na imprezach klubowych i sportowych, i to są sytuacje, które najbardziej cieszą.

Pamiętajcie!
Z nami warto się spotykać.
Warto z nami jeździć!

Piotr „Kudłaty" Gawlas
Komunikat na temat wyjazdu był na stronie Ganszera - https://jaskinie.bialy-orzel.com.pl/

Z
arejestrowano 34 uczestników.

Obszerne sprawozdanie jest w tym miejscu - https://jaskinie.bialy-orzel.com.pl/weterani.htm /będzie jeszcze ewoluowało/. 

"Wzorem Cezara Kaliguli ze starożytnego Rzymu, który "swojego" konia awansował na senatora, grupa Weteranów awansowała Bejke do zaszczytu noszenia tytułu Weterana."

Sprawozdanie można kopiować, przetwarzać i publikować!

Dziękujemy wszystkim za przybycie. 

Tutaj trochę zdjęć - "kliknij"


Lana Svetličić
Miłosz Ryguła - Osoba Towarzysząca
Julia Czarnecka - Osoba Towarzysząca
Julia Mihwa - Osoba Towarzysząca
Radosław Jędrzejczyk

Tego dnia zdecydowaliśmy się zabrać znajomych na małą wycieczkę w Beskidy. Dzięki porannej porze i nieprzyjemnej, deszczowej pogodzie bez problemu parkujemy na Przełęczy Salmopolskiej i ruszamy w drogę. Na pierwszy ogień klasyk — Jaskinia Malinowska (K.Bs-03.31).

Szybko schodzimy po drabinie i klamrach, po czym ruszamy przez galerię i zygzakujący korytarz. Celem jest zawalisko w koncowej części jaskini. Przechodzimy tutaj w schodzące w dół (stosunkowo łatwe) zaciskowe szczelinki i z niesmakiem stwierdzamy, iż szczeliny praktycznie całkowicie się tutaj zamykają. Wspinamy się więc ku górze, docierając do rzadko odwiedzanego przez turystów piętra zawaliskowej części. Poruszając się nim w stronę Galerii, wychodzimy na półkę w środkowej części szczeliny. Znaleźć można tutaj ciekawe, żółte nacieki, a pojedynczy podkowiec wybrał to miejsce na swój całodzienny sen.

Wracamy jednak na dół, aby zbadać korytarze i szczeliny ciągnące się w przeciwną stronę od wejścia do jaskini. Schodzimy do szczelin, a w jednej z końcowych znajdujemy zacisk, który wraca do sali z charakterystyczną, długą półką, wychodząc w jej dnie. Jest jednak stosunkowo trudny i zostaje pokonany tylko przez dwie osoby z zespołu.

Po wyjściu i obiedzie na Przełęczy (mają tutaj wyborny żurek w chlebie) wyruszamy odwiedzić, za zgodą jej obecnego eksploratora, Pawła Gądka, Jaskinię Artefaktów (K.Bs-03.232). Na dnie studni wejściowej kwitnie życie — pająki, żuki, dziwny biały ślimak, a także wyjątkowo dorodna żaba (ropucha?), która zadomowiła się tutaj już chyba na dobre. Docieramy do (obecnie) końcowej sali. Powrót stwarza pewne trudności mniej doświadczonej części zespołu — ciasnota i zmęczenie nie sprzyjają umiejętnościom wspinaczkowym — koniec końców jednak wszyscy docierają na powierzchnię.

W drodze powrotnej rzucamy jeszcze okiem na Szczelinę Wytrwałych (K.Bs-03.230), która niedawno została przysypana drzewami z wycinki drzew. Z ulgą stwierdzamy, że otwór nie jest jednak zasypany.
Małgorzata Błaszczyk
Katarzyna Więckowska
Bartosz Brzezinka
Piotr "Kudłaty" Gawlas
Filip Pukmiel
Arkadiusz Turek
Maciej Jeziorski
Speleoklub "Bobry" Żagań
Speleoclub Wrocław

W dniach 15–17 maja odbyło się szkolenie z kartowania jaskiń połączone z przygotowaniem do tegorocznej wyprawy eksploracyjnej w austriacki masyw Tennengebirge. Miejscem szkolenia była baza Bobrów w Wojcieszowie.

W piątek rozpoczęliśmy od wykładów, a wieczorem odbyła się pozaprogramowa wycieczka do nowo odkrytej, nienazwanej jeszcze jaskini. Dziura okazała się na tyle brudna, ciasna, i wymagająca, że wróciliśmy pokryci błotem od stóp do głów o drugiej w nocy.

W sobotę odbywały się ćwiczenia praktyczne z obsługi BRIC5 i kartografii w Jaskini Nowej, a w niedzielę kontynuowaliśmy zajęcia w Jaskini Pajęczej. Na zakończenie naszego pobytu w Wojcieszowie udaliśmy się do pobliskiego kamieniołomu Miłek, aby obejrzeć sektory wspinaczkowe.