Sport i turystyka (2787)
Anna Sobańska - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Marek Sobański
Zofia Gutek
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Ognisko pod wiaduktem, potem zwiedzanie starego dębu. Sporo błota, wszyscy zadowoleni. Jest tam Barszcz Sosnkowskiego dochodzący prawie do 5 m wysokości! Ponadto zwiedzano wielki most.
Tutaj zdjęcia - "Kliknij"
Marek Sobański
Zofia Gutek
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Ognisko pod wiaduktem, potem zwiedzanie starego dębu. Sporo błota, wszyscy zadowoleni. Jest tam Barszcz Sosnkowskiego dochodzący prawie do 5 m wysokości! Ponadto zwiedzano wielki most.
Tutaj zdjęcia - "Kliknij"
Dział:
Sport i turystyka
Gabriel Franecki
Meersburg urokliwe miasteczko nad wschodnim brzegiem jeziora Bodeńskiego. Liczne zabytki w tym stare miasto i zamek oraz muzeum Zeppelina
Meersburg urokliwe miasteczko nad wschodnim brzegiem jeziora Bodeńskiego. Liczne zabytki w tym stare miasto i zamek oraz muzeum Zeppelina
Dział:
Sport i turystyka
Leskowiec, pętla z Targoszowa przez Leskowiec, schronisko pod Leskowcem, spowrotem do Targoszowa. Około 14 km. spaceru. Po drodze pozyskiwano owoce lasu w postaci opieniek, maślaków i borowików.
Piotr "Kudłaty" Gawlas
Gosia Pocha - Osoba Towarzysząca
Ela Pocha
Piotr "Kudłaty" Gawlas
Gosia Pocha - Osoba Towarzysząca
Ela Pocha
Dział:
Sport i turystyka
Elżbieta Imielska
Jerzy Ganszer
Dotarto do 650 - letniego zabytkowego dębu. Było dużo błota!
Wyjazd był "wizją lokalną" - mieliśmy ustalić, czy pod wiaduktem "dwupasmówki" można trenować działalność linową - można lecz liny należy umiejętnie rozwiesić. Miejsce jest o tyle interesujące, że nie ma tam "publiki" i trening odbywa się pod dachem, ma to znaczenie jak pada deszcz.
Jerzy Ganszer
Dotarto do 650 - letniego zabytkowego dębu. Było dużo błota!
Wyjazd był "wizją lokalną" - mieliśmy ustalić, czy pod wiaduktem "dwupasmówki" można trenować działalność linową - można lecz liny należy umiejętnie rozwiesić. Miejsce jest o tyle interesujące, że nie ma tam "publiki" i trening odbywa się pod dachem, ma to znaczenie jak pada deszcz.
Dział:
Sport i turystyka
Dział:
Sport i turystyka
Dział:
Sport i turystyka
Dział:
Sport i turystyka
czwartek, 24 wrzesień 2020 00:54
2020.09.23 Akcja rowerowa w rejonie Zalewu Czorsztyńskiego
Napisał Jerzy Ganszer
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Pukowski - grupa zabezpieczająca
Jerzy Ganszer
Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"
Jerzy Pukowski - grupa zabezpieczająca
Jerzy Ganszer
Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"
Dział:
Sport i turystyka
Henryk Małysz - Osoba Towarzysząca
Krzysztof Borgieł
Przejście kondycyjne na trasie: Rondo - Kościelec - Świnica - Zawrat - Kozi Wierch - Krzyżne - DPSP - Szpiglasowa Przełęcz - Moko - Palenica.
38km, 3357m podejść, 16h 20min
Krzysztof Borgieł
Przejście kondycyjne na trasie: Rondo - Kościelec - Świnica - Zawrat - Kozi Wierch - Krzyżne - DPSP - Szpiglasowa Przełęcz - Moko - Palenica.
38km, 3357m podejść, 16h 20min
Dział:
Sport i turystyka
Jerzy Ganszer
Od wielu lat członkowie SBB, byli "zmuszani" do jazdy na rowerach trasą, którą wymyślił Prymula. Potem Lasy Państwowe zdewastowały tradycyjną trasę i ścieżka stała się łatwa i nie "przystająca" do większego wysiłku. Kilka lat temu próbowaliśmy przejechać ścieżką tradycyjną razem z Jakubem Krajewskim i "była klęska" - nie dało się!
W tym roku Prymula postanowił reaktywować ścieżkę w "nowej odsłonie" i przejechał ja w całości. Mimo że trasa jest łatwiejsza to dalej daje możliwości dobrego treningu w kolarstwie górskim.
Trasa: Plac Wojska Polskiego - kościół w Lipniku, potem poniżej amfiteatru w prawo do Straconki zjazd nad kamieniołomem - trasa rowerowa - Plac Wojska Polskiego.
W sumie prawie 20 kilometrów, przewyższenie 230 metrów, w dwóch miejscach rower pchamy. Najwyższy osiągnięty punkt na trasie - 549 m n.p.m.
Na zdjęciu widać nowe trasy rowerowe, które zostały wybudowane przez Lasy Państwowe za zgoda Naszych Władz!
Od wielu lat członkowie SBB, byli "zmuszani" do jazdy na rowerach trasą, którą wymyślił Prymula. Potem Lasy Państwowe zdewastowały tradycyjną trasę i ścieżka stała się łatwa i nie "przystająca" do większego wysiłku. Kilka lat temu próbowaliśmy przejechać ścieżką tradycyjną razem z Jakubem Krajewskim i "była klęska" - nie dało się!
W tym roku Prymula postanowił reaktywować ścieżkę w "nowej odsłonie" i przejechał ja w całości. Mimo że trasa jest łatwiejsza to dalej daje możliwości dobrego treningu w kolarstwie górskim.
Trasa: Plac Wojska Polskiego - kościół w Lipniku, potem poniżej amfiteatru w prawo do Straconki zjazd nad kamieniołomem - trasa rowerowa - Plac Wojska Polskiego.
W sumie prawie 20 kilometrów, przewyższenie 230 metrów, w dwóch miejscach rower pchamy. Najwyższy osiągnięty punkt na trasie - 549 m n.p.m.
Na zdjęciu widać nowe trasy rowerowe, które zostały wybudowane przez Lasy Państwowe za zgoda Naszych Władz!
Dział:
Sport i turystyka
Więcej...
Korzystając z pięknej pogody, kolejny raz spłynęliśmy Dunajcem. Spływ rozpoczęliśmy w Sromowcach Wyżnich przy parkingach pod zaporą a zakończyliśmy w Kątach na przystani flisackiej. Czas spływu całe 5 godzin z długą przerwą na posiłek regeneracyjny w słowackim Czerwonym Klasztorze. Spływ był dość żmudny za sprawą niskiego poziomu wody w Dunajcu. Co chwilę kajaki darły skegami o kamienie na dnie, zdarzało się również ugrzęźnięcie na mieliźnie. Ogólnie atmosfera świetna, humor dopisywał.
Udział wzięli:
Kudłaty (Piotr Gawlas) - jednoosobowa obsada dwumiejscowej jednostki pompowanej
Barszcz (kolega o.t.) - jednoosobowa obsada jednomiejscowej jednostki pompowanej
Udział wzięli:
Kudłaty (Piotr Gawlas) - jednoosobowa obsada dwumiejscowej jednostki pompowanej
Barszcz (kolega o.t.) - jednoosobowa obsada jednomiejscowej jednostki pompowanej
Dział:
Sport i turystyka
Jakub Binda
Udano się na dosyć długą, pieszą wycieczkę w obrębie Beskidu śląskiego. Trasa obejmowała wyjście na Skrzyczne z Lipowej i następnie zejście do Szczyrku szlakiem zielonym.
Z Szczyrku udano się na Klimczok a z niego przez Trzy Kopce, Stołów na Błatnią. Następnie powrót na Stołów a z niego szlakiem na przełęcz Karkoszczonka. Od niej udano się szlakiem czerwonym na Salmopol
a z Salmopolu przez Malinów na Malinowską skałę. Stąd zszedłem na Kościelec z którego wiedzie już prosta droga w dół do Lipowej.
Czas wędrówki: 10h 40min
Długość trasy: ok 45km (za stroną szlaki.pl)
Ciekawym pomysłem byłoby zejście z Błatniej do Brennej, skąd następnie można byłoby wyjść na Grabową, co ograniczyłoby mający mniejszy sens powrót na przełęcz Karkoszczonka. Innym razem ;)
Udano się na dosyć długą, pieszą wycieczkę w obrębie Beskidu śląskiego. Trasa obejmowała wyjście na Skrzyczne z Lipowej i następnie zejście do Szczyrku szlakiem zielonym.
Z Szczyrku udano się na Klimczok a z niego przez Trzy Kopce, Stołów na Błatnią. Następnie powrót na Stołów a z niego szlakiem na przełęcz Karkoszczonka. Od niej udano się szlakiem czerwonym na Salmopol
a z Salmopolu przez Malinów na Malinowską skałę. Stąd zszedłem na Kościelec z którego wiedzie już prosta droga w dół do Lipowej.
Czas wędrówki: 10h 40min
Długość trasy: ok 45km (za stroną szlaki.pl)
Ciekawym pomysłem byłoby zejście z Błatniej do Brennej, skąd następnie można byłoby wyjść na Grabową, co ograniczyłoby mający mniejszy sens powrót na przełęcz Karkoszczonka. Innym razem ;)
Dział:
Sport i turystyka
sobota, 19 wrzesień 2020 10:25
2020.09.19 Szkolenie kursantów na sali w Czechowicach-Dziedzicach
Napisał Jerzy Ganszer
Mamy ok. 8 kursantów /6 zostało zarejestrowanych przez J.G./ . Część osób zwiedzała "zęby smoka".
Jako, że młodzi mieli pierwszy wyjazd, to życzymy im powodzenia!
Tutaj zdjęcie zębów smoka - "kliknij"
Jako, że młodzi mieli pierwszy wyjazd, to życzymy im powodzenia!
Tutaj zdjęcie zębów smoka - "kliknij"
Dział:
Sport i turystyka
Dział:
Sport i turystyka
