Sprawozdania (4892)
2013.08.25 Wycieczka Rowerowa na Kozią Przełęcz
Napisał Michał GanszerZdzisław - Andrzej Grebl
Paweł Kasperkiewicz
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Plany były bardzo ambitne. Niestety, z przyczyn zewnętrznych, niezależnych od nas, musieliśmy je dwukrotnie zmodyfikować, ale i tak bawiliśmy się super.
Pokonaliśmy trasę: Stare Bielsko/Jaworze N. – Dolina Wapienicy – Dolina Kamienicy – Olszówka Górna – dolna stacja kolejki – Kozia Przełęcz – Dolina Bystrej – rzeka Białka – Bielsko – Osiedle Beskidzkie – Lotnisko – Stare Bielsko/Jaworze N.
2013.08.25 Štramberk (Czechy) - Wyjazd Sekcji Historii Kultury Materialnej przy Speleoklubie Bielsko-Biała
Napisał Michał GanszerEugeniusz Foltyn - Sekcja Historii Kultury Materialnej
Maryla Nawrocka - Sekcja Historii Kultury Materialnej
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Pukowski
Jan Jastrzębski - Sekcja Historii Kultury Materialnej
Tomasz Jonderko - Górecki Klub Przyrodników
Michał Ganszer
Adam Kucharczyk
Jerzy Ganszer
Między innymi zwiedzaliśmy Jaskinię Szipka. Jest tam stanowisko Neandertalczyka. Obiekt godny do zwiedzania, z otworu ciekawy widok!
A ponadto zwiedzaliśmy zamki, pomniki, sklepy, góry, kamieniołom, jezioro, wierzę z hurdycjami.
Wyjazd spokojny rekreacyjny! Miejscowość godna do zwiedzenia!
Ines Korczyk - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Mikołaj Korczyk - Sekcja Młodzieżowa
Sebastian Korczyk
Start spod Hotelu Zimnik w Lipowej-Ostrem, podejście niebieskim szlakiem przez Równię i Halę Jaskową. Warto odnotować, że z roku na rok ten grzbiet staje się coraz bardziej widokowy.
Mimo remontu kolejki, na szczycie panowało turystyczne ożywienie. Zaszaleliśmy i kupiliśmy sobie w schronisku ciasto borówkowe.
Powrót przez Małe Skrzyczne, Kopę Skrzyczeńską i Malinowską Skałę, za którą odbiliśmy do przełęczy pod Kościelcem. Stamtąd pozaszlakowo zeszliśmy do dna doliny.
Wycieczka była urozmaicona także pod względem pogodowym. Wysokość zdobywaliśmy z typowo letnim błękitem nad głowami (na szczęście bez upału). Później, idąc grzbietem ze Skrzycznego na południe, obserwowaliśmy, jak napływają wysokie, grafitowo-szare, zresztą dość malownicze chmury. Na grani Malinowskiej Skały walczyliśmy już z porywistym wiatrem :-) Panujące tam warunki przywodziły na myśl tatrzańską jesień. Nie przeszkodziło to najmłodszemu członkowi zespołu w dodaniu do swego wykazu przejść nowych dróg wspinaczkowych. Wreszcie niżej, na zboczach Kościelca, pokropił nas lekki deszcz.
Dominantą florystyczną krajobrazu była goryczka trojeściowa (Gentiana asclepiadea). Po leśnej gęstwinie hasały dwie łanie (Cervus elaphus).
Ciekawostka towarzyska: na dobry początek, wysiadając z auta u wylotu Doliny Zimnika, mieliśmy przyjemność spotkać Tomasza Stryczka z Osobą Towarzyszącą i psem.
Ciekawostka sprzętowa: Mikołaj całą trasę przeszedł użytkując dumnie prezent od Adama Marcinkowa, czyli wykonany w kosmicznej technologii, z włókna węglowego, ultralekki, elegancki, nieparzysty kijek trekkingowy (patrz: zdjęcie). Sprzęt posiada szereg zastosowań: przyspiesza marsz w trudnym terenie, ułatwia eksplorację powierzchniową i sondowanie głębokości otworów, pełni funkcję maczety, a jeśli zachodzi taka potrzeba, świetnie symuluje strzelbę myśliwską. W imieniu obdarowanego dziękujemy darczyńcy.
Krzysztof Górski
2 Osoby Towarzyszące
Agnieszka Byrtek
Rekreacyjny wyjazd rowerowy na Kozia Górkę. Pokonano trasę Czechowice Dz. - Kozia Górka (683 m.n.p.m.) - Czechowice Dz.
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Paweł Kasperkiewicz
W związku z tym, że nie udało nam się dołączyć do "Grupy Litworowej" wybraliśmy się na popołudniową przejażdżkę rowerami. Pokonaliśmy 62 km oglądając Kamień Rudzicki (na zdjęciu), Sanktuarium św. Mikołaja w miejscowości Pierściec, centrum Skoczowa, Centrum Kultury i Sztuki "Dwór Kossaków".
Jerzy Pukowski - kierownik grupy kursantów
Grzegorz Majka - kursant
Klaudiusz Stępień - kursant
Jerzy Ganszer - kierownik grupy szturmowej
Honorata Kaczmarek
Marcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Michał Ganszer
Adam Marcinków
Sebastian Korczyk
Zauważono: ktoś zostawił jedzenie w garnku, do którego zbiera się wodę, była tam łyżka i jedna nakrętka, w rejonie biwaku "kilka gówien" z papierami i niezdrowa atmosfera! Przed Studnią Bubusia zaobserwowano znaczne ilości starych śmieci (odpowiednik dwóch dużych worów transportowych) - śmieci te są "stare".
Działalność grupy kursantów: dotarli do biwaku, wynieśli z głównej trasy odpowiednik czterech worów jaskiniowych śmieci! Pewne wiadomości "ekologiczne" ukażą się na stronie Biura do Spraw Odśmiecania Jaskini Wielkiej Litworowej - http://www.jaskinie.bialy-orzel.com.pl/LitworowaB.htm . Należy podkreślić, że była to ich druga akcja w Tatrach i spisali się bardzo dobrze!
Grupa szturmowa dotarła nad Studnię Bubusia. Ze względu na niedostateczna ilość liny (zabrakło 8 m) ekipa została zmuszona do wycofania się.
Akcja w jaskini: 7 godzin 14 minut. Cała akcja: ok. 13 godzin.
Marcin urządził stosowny piknik na biwaku i wszystkich poczęstował herbatą.
Zdjęcie wykonał Sebastian.
Krzysztof Górski
2 Osoby Towarzyszące
Agnieszka Byrtek
Pierwsze samodzielne wejście, zakończone sukcesem - dotarliśmy do końca. Obecnie znajduje się tam skrzynka geocaching. Zaobserwowano nietoperze w ilości 5 sztuk. W końcowych partiach znaleziono telefon komórkowy :)
Zofia Gutek
Adam Kucharczyk
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Pukowski
Michał Ganszer
Jerzy Ganszer
Wpinka - pies towarzyszący
Adam Kucharczyk
Rajd rowerowy: Dębowiec - Szyndzielnia - Klimczok - Błatnia.
Mało ludzi na szlaku i znośne temperatury...
2013.08.18 Wspinaczka na Dorkowej Skale w Beskidzie Śląskim
Napisał Michał GanszerMichał Ganszer
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer - ruchomy punkt asekuracyjny
Pokonano trzy drogi wspinaczkowe.
Więcej...
Ines Korczyk - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Mikołaj Korczyk - Sekcja Młodzieżowa
Dorota Dolii Korczyk - Osoba Towarzysząca
Sebastian Korczyk
Spacer u podnóży beskidzkiego Kościelca. Mikołaj eksplorował koryto potoku, a Dorota czytała.
Podjęto próbę odnalezienia (bez użycia urządzenia GPS) obiektu K.Bs-03.30 - niestety, próba nie powiodła się! Szukamy chętnych do kolejnej wyprawy poszukiwawczej.
Wracając, mieliśmy okazję dokładnie obejrzeć (i sfotografować) młodziuteńką żmiję zygzakowatą.
2013.08.16-18 Jaskiniowy Tydzień na Słowacji - pod Wielką Fatrą
Napisał Michał GanszerAdam Kucharczyk
Paweł Kasperkiewicz
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Jurki zwiedziły Jaskinię Suchą część 2 /obiekt najdłuższy w Wielkiej Fatrze - liczy ok 1800 m/, oraz Jaskinię Suchą część 1
Adam działał w Jaskini Jaworzynka
Beata z Pawłem działali kilka dni dłużej i zwiedzili odpowiednio więcej.
Było to 54 spotkanie.
Dwie osoby z klubu uczestniczyły w zawodach jaskiniowych - Beata zdobyła II miejsce!
Maja Jędrzejewska
Kasia Szczerba
Trasa: Gronik - Małołączniak - Liliowe - Dolina Gąsienicowa | Świnica - Zawrat - Krzyżne - Dolina Pięciu Stawów | Szpiglasowy Wierch - Wrota Chałubińskiego - Stara Roztoka - Rusinowa Polana | Gęsia Szyja - Psia Trawka - Wielki Kopieniec - Polana Olczyska - Przełęcz pod Nosalem - Kuźnice - Gronik
Akcja trekkingowo-poznawczo-kondycyjna. Pogoda dopisała. W Tatrach tłumy, choć na Kasprowym Wierchu miałyśmy podobno szczęście do mniejszej ilości turystów niż zwykle. Część Orlej Perci od Zawratu po Skrajny Granat szłyśmy w towarzystwie kolegów z EKOmpanii. Na Mnichu korki. W Morskim Oku jak w morskim kurorcie - ludź na ludziu. W Starej Roztoce kameralnie i miło. Za Wodogrzmotami Mickiewicza wyprzedzali nas uczestnicy Ultra Biegu Granią Tatr - co za wytrzymałość i kondycja. Niedaleko za zejściem z Waksmundzkiej Równi podziwiałyśmy dzięcioła trójpalczastego. Przy szlaku na Wielki Kopieniec wysyp dziewięćsiłów.
Kolana bolały, skóra piekła, widoki cudowne - po prostu udana wycieczka.
