niedziela, 25 sierpień 2013 21:21

2013.08.25 Wycieczka Rowerowa na Kozią Przełęcz

Napisał

Zdzisław - Andrzej Grebl
Paweł Kasperkiewicz
Beata Michalska-Kasperkiewicz

Plany były bardzo ambitne. Niestety, z przyczyn zewnętrznych, niezależnych od nas, musieliśmy je dwukrotnie zmodyfikować, ale i tak bawiliśmy się super.
Pokonaliśmy trasę: Stare Bielsko/Jaworze N. – Dolina Wapienicy – Dolina Kamienicy – Olszówka Górna – dolna stacja kolejki – Kozia Przełęcz – Dolina Bystrej – rzeka Białka – Bielsko – Osiedle Beskidzkie – Lotnisko – Stare Bielsko/Jaworze N.

Eugeniusz Foltyn - Sekcja Historii Kultury Materialnej
Maryla Nawrocka - Sekcja Historii Kultury Materialnej
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Pukowski
Jan Jastrzębski - Sekcja Historii Kultury Materialnej
Tomasz Jonderko - Górecki Klub Przyrodników
Michał Ganszer
Adam Kucharczyk
Jerzy Ganszer

Między innymi zwiedzaliśmy Jaskinię Szipka. Jest tam stanowisko Neandertalczyka. Obiekt godny do zwiedzania, z otworu ciekawy widok!

A ponadto zwiedzaliśmy zamki, pomniki, sklepy, góry, kamieniołom, jezioro, wierzę z hurdycjami.

Wyjazd spokojny rekreacyjny! Miejscowość godna do zwiedzenia! 

poniedziałek, 26 sierpień 2013 23:13

2013.08.25 Skrzyczne

Napisał

Ines Korczyk - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Mikołaj Korczyk - Sekcja Młodzieżowa
Sebastian Korczyk

Start spod Hotelu Zimnik w Lipowej-Ostrem, podejście niebieskim szlakiem przez Równię i Halę Jaskową. Warto odnotować, że z roku na rok ten grzbiet staje się coraz bardziej widokowy.
Mimo remontu kolejki, na szczycie panowało turystyczne ożywienie. Zaszaleliśmy i kupiliśmy sobie w schronisku ciasto borówkowe.
Powrót przez Małe Skrzyczne, Kopę Skrzyczeńską i Malinowską Skałę, za którą odbiliśmy do przełęczy pod Kościelcem. Stamtąd pozaszlakowo zeszliśmy do dna doliny.
Wycieczka była urozmaicona także pod względem pogodowym. Wysokość zdobywaliśmy z typowo letnim błękitem nad głowami (na szczęście bez upału). Później, idąc grzbietem ze Skrzycznego na południe, obserwowaliśmy, jak napływają wysokie, grafitowo-szare, zresztą dość malownicze chmury. Na grani Malinowskiej Skały walczyliśmy już z porywistym wiatrem :-) Panujące tam warunki przywodziły na myśl tatrzańską jesień. Nie przeszkodziło to najmłodszemu członkowi zespołu w dodaniu do swego wykazu przejść nowych dróg wspinaczkowych. Wreszcie niżej, na zboczach Kościelca, pokropił nas lekki deszcz.
Dominantą florystyczną krajobrazu była goryczka trojeściowa (Gentiana asclepiadea). Po leśnej gęstwinie hasały dwie łanie (Cervus elaphus).

Ciekawostka towarzyska: na dobry początek, wysiadając z auta u wylotu Doliny Zimnika, mieliśmy przyjemność spotkać Tomasza Stryczka z Osobą Towarzyszącą i psem.

Ciekawostka sprzętowa: Mikołaj całą trasę przeszedł użytkując dumnie prezent od Adama Marcinkowa, czyli wykonany w kosmicznej technologii, z włókna węglowego, ultralekki, elegancki, nieparzysty kijek trekkingowy (patrz: zdjęcie). Sprzęt posiada szereg zastosowań: przyspiesza marsz w trudnym terenie, ułatwia eksplorację powierzchniową i sondowanie głębokości otworów, pełni funkcję maczety, a jeśli zachodzi taka potrzeba, świetnie symuluje strzelbę myśliwską. W imieniu obdarowanego dziękujemy darczyńcy.

niedziela, 25 sierpień 2013 17:44

2013.08.25 Kozia Górka rowerowo

Napisał

Krzysztof Górski
2 Osoby Towarzyszące
Agnieszka Byrtek

Rekreacyjny wyjazd rowerowy na Kozia Górkę. Pokonano trasę Czechowice Dz. - Kozia Górka (683 m.n.p.m.) - Czechowice Dz.

niedziela, 25 sierpień 2013 08:45

2013.08.24 Rowerem do Skoczowa

Napisał

Beata Michalska-Kasperkiewicz
Paweł Kasperkiewicz

W związku z tym, że nie udało nam się dołączyć do "Grupy Litworowej" wybraliśmy się na popołudniową przejażdżkę rowerami. Pokonaliśmy 62 km oglądając Kamień Rudzicki (na zdjęciu), Sanktuarium św. Mikołaja w miejscowości Pierściec, centrum Skoczowa, Centrum Kultury i Sztuki "Dwór Kossaków".

niedziela, 25 sierpień 2013 00:24

2013.08.24 Jaskinia Wielka Litworowa

Napisał

Jerzy Pukowski - kierownik grupy kursantów
Grzegorz Majka - kursant
Klaudiusz Stępień - kursant

Jerzy Ganszer - kierownik grupy szturmowej
Honorata Kaczmarek
Marcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Michał Ganszer
Adam Marcinków
Sebastian Korczyk

Zauważono: ktoś zostawił jedzenie w garnku, do którego zbiera się wodę, była tam łyżka i jedna nakrętka, w rejonie biwaku "kilka gówien" z papierami i niezdrowa atmosfera! Przed Studnią Bubusia zaobserwowano znaczne ilości starych śmieci (odpowiednik dwóch dużych worów transportowych) - śmieci te są "stare".

Działalność grupy kursantów: dotarli do biwaku, wynieśli z głównej trasy odpowiednik czterech worów jaskiniowych śmieci! Pewne wiadomości "ekologiczne" ukażą się na stronie Biura do Spraw Odśmiecania Jaskini Wielkiej Litworowej - http://www.jaskinie.bialy-orzel.com.pl/LitworowaB.htm . Należy podkreślić, że była to ich druga akcja w Tatrach i spisali się bardzo dobrze!

Grupa szturmowa dotarła nad Studnię Bubusia. Ze względu na niedostateczna ilość liny (zabrakło 8 m) ekipa została zmuszona do wycofania się.

Akcja w jaskini: 7 godzin 14 minut. Cała akcja: ok. 13 godzin.

Marcin urządził stosowny piknik na biwaku i wszystkich poczęstował herbatą.

Zdjęcie wykonał Sebastian.

niedziela, 25 sierpień 2013 11:40

2013.08.24 Jaskinia w Trzech Kopcach

Napisał

Krzysztof Górski
2 Osoby Towarzyszące
Agnieszka Byrtek

Pierwsze samodzielne wejście, zakończone sukcesem - dotarliśmy do końca. Obecnie znajduje się tam skrzynka geocaching. Zaobserwowano nietoperze w ilości 5 sztuk. W końcowych partiach znaleziono telefon komórkowy :)

środa, 21 sierpień 2013 23:20

2013.08.21 P10W Golgota

Napisał

Zofia Gutek
Adam Kucharczyk
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Pukowski
Michał Ganszer
Jerzy Ganszer
Wpinka - pies towarzyszący

poniedziałek, 19 sierpień 2013 22:13

2013.08.19 Tura rowerowa

Napisał

Adam Kucharczyk

Rajd rowerowyDębowiec - Szyndzielnia - Klimczok -  Błatnia.
Mało ludzi na szlaku i znośne temperatury...

Michał Ganszer
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer - ruchomy punkt asekuracyjny

Pokonano trzy drogi wspinaczkowe.