Sprawozdania (4796)
Gabriela Gajny - grupa powierzchniowa
Krzysztof Gajny
Jerzy Ganszer
Na powierzchni śnieg, w środku ciepło. Zaobserwowano dwie salamandry. Jaskinia nie za bardzo przyjazna do zwiedzania.
{webgallery}
\ 


{/webgallery}
Agnieszka Wróbel - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Pukowski
Michał Ganszer
Jerzy Ganszer
Trasami FIS'owskimi główna grupa dotarła do schroniska, autor sprawozdania przejechał pod Soliska, gdzie "wbiegł" na Małe Skrzyczne inaugurując w ten sposób nową trasę do P10W. Agnieszka wykazała się dużą determinacją w obcowaniu z nami. Na szczycie opady śniegu. Bardzo popularne stały się wycieczki na skuterach śnieżnych po masywie Skrzycznego. Powrót odbył się przez Małe Skrzyczne do Soliska. Na tej trasie wyciągi działały i nie było kamieni.
{webgallery}

{/webgallery}
Zdzisław Grebl - Zespół Szturmowy
Beata Michalska-Kasperkiewicz - Zespół Zabezpieczający
Paweł Kasperkiewicz - Zespół Zabezpieczający
Sebastian Korczyk - Zespół Szturmowy
{webgallery}


{/webgallery}
Pierwsze udokumentowane przejście Szalinowego Potoku (= źródłowego odcinka Szerokiego Potoku) nad Jaworzem Górnym.
Wyczyn można określić mianem pionierskiego: dokonaliśmy kanion(walk)ingu wstecznego (pod prąd strumienia) zimowego (przynajmniej nominalnie). Przejście wymagało pokonywania odcinków technicznych (wspinaczka po niemal pionowych fliszowych prożkach - zdjęcie nr 1) i powalonych pni drzew, a także trawersowania stromych, grożących osunięciem się ścian kanionu. Grzęźliśmy w zwałach starych liści, jeden z członków Zespołu Zabezpieczającego wpadł do wody. Stwierdzono obecność miniaturowego lodospadu.
Nagrodą za trudy był widok dzikich ostępów i świadomość, że wkraczamy w jeden z rzadziej odwiedzanych zakątków Beskidu Śląskiego. Wyprawa dotarła aż do zawieszonych wysoko źródlisk potoku (patrz: zdjęcie nr 2). Czuliśmy się jak Jacek Pałkiewicz u źródeł Amazonki!
Później wyszliśmy na grzbiet łączący Wielką Polanę z Przykrą. Tam rozdzieliliśmy się: autor sprawozdania wrócił żółtym szlakiem do Jaworza Górnego, natomiast reszta ekipy udała się przez Bucznik do Nałęża.
Autorami zdjęć są Beata i Paweł Kasperkiewiczowie.
2013.01.05 Pieczenie muffinków z budyniem i czekoladą
Napisał Michał GanszerUla Tebin
Filip Nikiel - Osoba Towarzysząca / Grupa Wsparcia Konsumpcyjnego
Ines Korczyk - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Mikołaj Korczyk - Osoba Towarzysząca / Grupa Wsparcia Konsumpcyjnego
Sebastian Korczyk - Grupa Wsparcia Konsumpcyjnego
{webgallery}


{/webgallery}
Miejsce: Wapienica.
2013.01.05 Jaskinia w Trzech Kopcach K.Bs-04.10
Napisał Michał GanszerJakub Krajewski
Jerzy Pukowski
SBB /3/
Jerzy Ganszer
{webgallery}

{/webgallery}
To była akcja eksploracyjno-inwentaryzacyjna. Stwierdzono tylko 5 m "ciągów" nie ujętych na planie. Czyli w tej chwili jaskinia liczy 1249 m. Wyszliśmy dość wysmarowani. W dokumentach Internetowych na stronie Ganszera niebawem będą szczegóły. Wyniesiono dwie świeczki na podstawie aluminiowej i dwa niedopałki papierosów. Prosimy turystów o nie pozostawianie tego typu rzeczy w jaskini! Zauważono nagromadzenie oznaczeń na ścianach - tego też nie należy robić!
W tym czasie w jaskini działały dwie osoby.
Z Chaty Wuja Toma na Przełęczy Karkoszczonka posłaliśmy widokówkę do klubu.
Jeżeli nie widać zdjęcia - to przepraszam, Jest to dla mnie bardzo trudne!
Rafał Klimara
Maciej'JEZIO'Jeziorski
Beskidzka eksploracja czyli wiatr, deszcz, śnieg, The Explore BJUST Team w terenie i inne kataklizmy.
{webgallery}

{/webgallery}
Zdjęcie 1 to jaskinia Szyderców i nieśmiertelna paprotka w tle. Nie da się ukryć że wygarnięcie liści i ziemi z obecnego otworu jaskini pozytywnie wpłynęło na cyrkulację powietrza w partiach przyotworowych w okresie zimowym. Skorzystała na tym wspomniana paprotka:) Rok temu o tej porze miała tylko dwa smętne listki :)
Zdjęcie 2 to kopanie parszywej,ponurej szczeliny (PPSz). Znowu.
Agnieszka Wróbel - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Paweł Kasperkiewicz
Anna Sobańska - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Marek Sobański - Były Członek Klubu
Zofia Gutek
Aleksandra Chruściel - Alpenverein
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Ines Korczyk - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Sebastian Korczyk
Zdzisław Grebl
Honorata Kaczmarek
Marcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Jakub Krajewski
Jerzy Ganszer
Było miło. Agnieszka dostała trochę prezentów. Podczas spotkania dostosowano narty Agnieszki do akcji narciarskiej w niedzielę. Była "wodna fajka".
{webgallery}

{/webgallery}
{webgallery}

{webgallery}
{/webgallery}
Beata Burdynowska - Wetertan
Zdzisław Grebl
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
{webgallery}
{/webgallery}
Woda była prawie ciepła i byliśmy sami w basenie. Cena 12 zł. Niektóre osoby wykazały się dużą odwagą ...a potem "grzana czekolada". Ciekawostką tej dziwnej akcji jest to, że spotkało się trzech osobników, którzy dawno temu robili razem kurs taternictwa jaskiniowego.
Zofia Skrudlik - grupa piesza
Piotr Skrudlik - grupa piesza
Krzysztof Talik
Jakub Krajewski
Jerzy Ganszer
{webgallery}

{/webgallery}
Trasa oświetlona. A potem lody w Hotelu Góral i zwiedzanie piwnic u Prymuli.
Jerzy Pukowski
Michał Ganszer
Jerzy Ganszer
Pierwsza akcja w tym roku w ramach Pucharu 10 Wzniesień. Wiatr, u góry, trasa bardzo twarda i nierówna.
Więcej...
Ines Korczyk - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Mikołaj Korczyk - Osoba Towarzysząca
Sebastian Korczyk
{webgallery}

{/webgallery}
Rodzinna włóczęga po zjawiskowo pięknym Buczniku nad Jaworzem Nałężem.
Elementy eksploracji powierzchniowej z udziałem Mikołaja :)
Marcin Freindorf "Frytka" - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Anna Freindorf "Kurczak" - Osoba Towarzysząca
Croll - mobilny asystent
Ines Korczyk - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Mikołaj Korczyk - Osoba Towarzysząca
Sebastian Korczyk
{webgallery}

{/webgallery}
Wychodząc z założenia, że nie ma to jak seteczka na drugi dzień po Sylwestrze i na dobry początek roku, wybraliśmy się, aby wieczornie pomałpować. Niektórzy z nas się wspinali.
Warto wspomnieć, że na linie w niezłym stylu zadebiutowała Ines (patrz: zdjęcie nr 1). Małpowało więc w sumie czworo uczestników spotkania, a dwóch - Mikołaj i Croll - przemieszczało się (z dużą intensywnością) w płaszczyźnie horyzontalnej.
Zofia Chruściel
{webgallery}



{/webgallery}
spod Nosala na górę, Nosalowa Przeł, Hala Gąsienicowa, Dzwon i zielonym przez Myślenickie Turnie do Kużnic
lekkim truchtem popod Nosal
2013 Drugi Tatrzański Sezon Letni - podsumowanie lata 2013
Napisał Michał GanszerDrugi Tatrzański Sezon Letni – podsumowanie lata 2013
Agnieszka Adamczyk
Anna Wolska – KW Warszawa
Bartek Grygiel - Osoba Towarzysząca
Zbyszek Hatala - Osoba Towarzysząca
Tomasz Kliza
Arkadiusz Kubicki – KW Warszawa
Emil Sakowicz - Osoba Towarzysząca
Sezon na dziabki należy uznać za oficjalnie otwarty, więc może czas, by dokonać podsumowania minionego sezonu letniego. Drogi poważniejsze, Cyfra wyższa, nowe doświadczenia zgromadzone. I te dobre, i te złe. Te drugie mniej przyjemne, ale równie przydatne. Pogoda całkiem przyzwoita, choć - patrząc po liczbie wycofów - chyba nie aż tak dobra jak w zeszłym roku. Noclegi w kolebie, wyłapanie lotu na własnej, zlewa w ścianie i nocne zjazdy – odhaczone. Nowe znajomości - są. W związku z powyższym sezon zaliczam do udanych.
Partnerce oraz wszystkim partnerom serdecznie dziękuję za asekurację i towarzystwo.
Wykaz wyjść:
1. Zacięcie Wrześniaków (IV+), Zamarła Turnia - Tomek
Rozgrzewka – powtórzenie drogi z pierwszego sezonu. Wybraliśmy tę drogę aby obejrzeć miejsce wypadku, który przydarzył nam się tu we wrześniu. Miejsce obrywu nadal wyraźnie widoczne.
2. Południowy Filar (III?), Kozi Wierch - Tomek
3. Filarek Orłowskiego (V+), Zadni Mnich - Bartek
4. Kant Klasyczny (VI-), Mnich – Bartek
Droga kończona po zmroku, bo zaczęta tuż przed zmrokiem. Wybitnie rozsądne to nie było, ale tym razem się udało. Kluczowa rysa – choć krótka, to jednak wymagająca. O takich możliwościach asekuracji jakie występują na tej drodze marzy chyba każdy taternik.
5. Czech-Ustupski (próba), Żabi Mnich – Bartek
Wycof z powodu załamania pogody. A miało być tak pięknie. Kurtki i ciepłe ubrania zostawiliśmy pod ścianą. Co może się wydarzyć, gdy w obrębie doliny na niebie nie widać ani jednej chmurki, a przed nami tylko cztery wyciągi…? Nieoczekiwana burza z gradem zastaje nas na drugim wyciągu w krótkich rękawkach. Próbujemy przeczekać, ale brak widoków na rychłą poprawę i niska temperatura zmuszają nas do zjazdu. Zostawiamy szpej w ścianie. Zmarznięci i przemoczeni udajemy się w kierunku Moka po piwo „na pocieszenie”. Ze względów bezpieczeństwa zjeżdżamy również Mokrą Wantą, która okazuje się być jeszcze bardziej mokra niż zwykle. Taśmę, kostkę i karabinki odzyskujemy po kilku tygodniach wykupując je za piwo w Murowańcu od instruktora z Betlejemki.
6. Ła-Pa (próba), Kazalnica - Zbyszek
Niestety nieukończona. Udało się pokonać kluczowe trudności, ale noc zastaje nas jeszcze w ścianie. Zjazdy nie mniej emocjonujące od wspinania. Rozgwieżdżone niebo wyglądało naprawdę niezwykle, gdy odbija się w Czarnym Stawie tuż u podstawy Ściany.
7. Cubryna – warianty na dole (V) – Zbyszek
Po skalnych trudnościach drogi (2 wyciągi) rozpoczynamy jagodobranie i wracamy do schroniska. Dalsze trudności - polegające głównie na przedzieraniu się przez kosówki – zdecydowanie przerosły naszą psychę.
8. Byczkowski (V+), Zachodnia Kościelca - Emil
9. Lobby Instruktorskie z trawersem do Byczkowskiego (V+) - Emil
Wyprawa po zostawiony szpej. Wspinanie przyjemne, skała lita, a stałe punkty asekuracyjne pozwalają odpocząć psychice.
10. Prawy Dziędzielewicz (VI, A0) – Ania
Najpiękniejsza droga w jaką dotychczas miałam okazję się wstawić. I najtrudniejszy wyciąg jaki dotychczas poprowadziłam w Tatrach – słynny szóstkowy trawers na rękach. Wyjściowy kominek zaskakujący.
11. Skłodowski (VI-), Kopa Spadowa – Ania
12. Starek – Ochmański (próba), Czołówka Mięgusza – Ania
Wycof z powodu pogody po trzecim wyciągu. Droga z którą na pewno będę chciała zmierzyć się jeszcze raz w przyszłym sezonie.
13. Czech-Ustupski (V, RP), Żabi Mnich – Ania, Tomek
14.Przybycie Muminka – Nieznana Ziemia (VI-), Zadni Kościelec – Ania
Zaczynamy Muminkiem, ale moja pomyłka sprawia, że źle wbijamy się w ostatni wyciąg i drogę kończymy całkiem przyjemnym, ostatnim wyciągiem drogi Nieznana Ziemia.
15. Załupa H (III), Zadni Kościelec – Ania
16. Kombinacja (?), Zachodnia Kościelca – Ania
Miała być Droga Kajki (VI), ale nie wyszło. Trudno powiedzieć w co się wbiłyśmy. Chyba we wszystkie okoliczne drogi po kolei, za wyjątkiem Kajki właśnie. Podczas przedostatniego wyciągu nad doliną zaczyna krążyć śmigło. Telefonicznie dowiadujemy się, że nasze koleżanki miały wypadek i zostaną odtransportowane do szpitala.
17. Kieżmarska Przełęcz wprost od południa – Motyka – wyjście granią na Kieżmarski (IV) – Ania, Arkadiusz
Zamierzaliśmy przejść grań Wideł. Niestety, przeszkodziły nam w tym zimowe warunki panujące po północnej stronie. Wycofaliśmy się więc w stronę Kieżmarskiego.
18. Krisakova cesta (do rampy) – wyjście rampą na szczyt (IV+) - Ania, Arkadiusz
Poznajemy z Anią smaki słowackiej wyceny. I słowackiego podejścia do asekuracji. Przyjemna droga w pięknej, budzącej respekt ścianie. Noclegi w kolebie (październik!).
