Jaskinie i wyprawy

Jaskinie i wyprawy (1605)

poniedziałek, 25 marzec 2013 11:37

2013.03.23 Techniki jaskiniowe "na sucho"

Napisał

Tomasz Grzegrzułka
Wacław Michalski
Agnieszka Byrtek
Grzegorz Majka
Mariusz Majka
Andrzej Malanowski
Kamil Oślizło
Magdalena Pacyna
Klaudiusz Stępień
Agnieszka Wróbel
Marcin Gryzełko
Filip Gryzełko - Sekcja Młodzieżowa
Filip Kiszło
Rafał Klimara
Ines Korczyk - Fanklub SBB
Mikołaj Korczyk - Sekcja Młodzieżowa
Katarzyna Szczerba

W sobotę kursanci trenowali po raz pierwszy techniki linowe. Komfort warunków w sali gimnastycznej sprzyjał chyba przyswajaniu wiedzy, bo sporo zagadnień zostało przedstawionych i przećwiczonych. Rafał rozwiesił trudny tor linowy, do pokonania którego również wystartowali kursanci. Sekcja Młodzieżowa dopingowała starszych oraz budowała fortece z materacy. Sądzę, że wszyscy się dobrze bawili i nieźle zmęczyli.

niedziela, 24 marzec 2013 17:41

2013.03.23 Jaskinia Czarna

Napisał

Jerzy Pukowski
Sebastian Korczyk
Michał Ganszer
Jerzy Ganszer

Tym razem w Tatrach było naprawdę sporo śniegu. W wyśmienitym stylu udało się nam jednak dotrzeć do otworu.
W jaskini znaczna ilość lodu /loda/. Na początku miało nas jechać 7 osób, do wyjazdu dotrwało 4. W związku z tym zredukowaliśmy sprzęt do niezbędnego minimum. Dwie pierwsze osoby dotarły na Prożek Furkotny za Jeziorem Szmaragdowym, dwie ostatnie doszły do najwyższego miejsca w jaskini na +141 m. Czas całej akcji wyniósł 13 godzin, czas akcji jaskiniowej - 8 godzin 45 minut. Pod ziemią spotkaliśmy trzy osoby z Katowickiego Klubu Speleologicznego z termosem; robili trawers. Życzyliśmy im powodzenia w przekopywaniu się przez śnieg z otworu wschodniego /północnego/. W partiach przyotworowych dość dużo "chłopków" lodowych. Na powierzchni powitała nas piękna pogoda /księżyc/ i temperatura -15°C !
Pomysłodawcą wyjazdu był Sebastian, a zachęcał Michał.

 

Krata

Oddziela mrok jaskini od światła. Miejsce pragnień, strachu, westchnień, zadumy, bojaźni, walki o przetrwanie, chęci dotknięcia jej. Nigdy nie spełniała funkcji, zawsze można było wejść bokiem. Wiąże się do niej liny i przechodzi przez otwartą furtkę. Miejsce odpoczynku i obserwacji innych wychodzących lub zjeżdżających w ciemność. Pręty trochę za grube, aby karabinek swobodnie można było zapiąć. Wiele lat temu ekipa z Pszczyny przesiedziała ponoć całą noc na niej, "bo w dole ryczał niedźwiedź". Kiedyś na jakiś manewrach samego Rafała Kardasia w noszach przepychaliśmy bokiem koło kraty.  W tej chwili mało jest grotołazów pamiętających otwór bez  kraty - została zainstalowana w II połowie lat 70-tych XX wieku. Dawniej linę wiązało się o drzewo, teraz są nawet batinoxy w ścianie, lecz często się z nich nie korzysta.  Należy sądzić, że po pewnym czasie zostanie zdemontowana, i może nawet trafi do jakiegoś muzeum. Póki co w sposób wyśmienity zabezpiecza pochylnię przed przypadkowym wpadnięciem. Jest lekko zardzewiała, zamontowana do skały specjalnymi kotwami, na razie wzbudza zaufanie swoja solidnością i nikt nie zastanawia się poważnie, że pod nią kilkadziesiąt metrów można polecieć. Śnieg czasami sięga "furtki", a za kratą z razu śnieg, a potem lód! Wychodząc do góry rzadko udaje się utrzymać pozycje pionową. 

wtorek, 19 marzec 2013 14:29

2013.03.16 Jaskinia Zimna

Napisał

Zofia Gutek

Kurs Speleoklubu Aven Sosnowiec

Jaskinia Zimna do ponoru.

wtorek, 19 marzec 2013 14:27

2013.03.15 Jaskinia Śpiących Rycerzy

Napisał

Zofia Gutek

Kurs Speleoklubu Aven Sosnowiec

Jaskinia Śpiących Rycerzy podejście w 70 cm warstwie świeżego  śniegu w żlebie zeszły 2 lawiny pyłowe

wtorek, 19 marzec 2013 14:25

2013.03.14 Jaskinia Miętuisia

Napisał

Zofia Gutek

Kurs Speleoklubu Aven Sosnowiec

Jaskinia Miętusia popod próg z Matką Boską dalej zalane, w rurze mnóstwo lodu zawężającego przekrój.

Anna Smoter - Były Członek Klubu
Oliwia Smoter - Sekcja Młodzieżowa
Ines Korczyk - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Mikołaj Korczyk - Sekcja Młodzieżowa
Sebastian Korczyk

Około godziny 11:00 dynamicznie ruszyliśmy z opustoszałego i zamglonego Przegibka. Starsze pokolenie wędrowało szlakiem standardowym, zaś przedstawiciele młodszego przemieszczali się na sporych odcinkach wariantem równoległym - znacznie bardziej fantazyjnym. Nie zapomnieli zwiedzić starych wojennych okopów. Po łyku herbaty w schronisku skierowaliśmy się nad otwór. W międzyczasie sprawdziła się prognoza pogody ICM i na całkiem jeszcze zaśnieżony grzbiet spłynęły promienie marcowego słońca.
Akcja weszła w decydującą fazę: odpowiednio wyposażeni zniknęliśmy w Wietrznej Dziurze. Nie brakowało tam atrakcji takich jak mała wspinaczka, miniaturowy trawersik czy eksploracja intrygujących zakamarków. Na zdjęciu: trzon zespołu szturmowego, czyli Oliwia i Mikołaj.
Jak na grotołazów przystało, w drodze powrotnej zatrzymaliśmy się w celu skonsumowania tradycyjnego żurku (druga wizyta w schronisku). Pokrzepieni zbiegliśmy do aut, zatrzymując się na chwilę, by popatrzeć na ścielącą się u stóp Beskidu szarą watę. Ani na szlaku, ani w schronisku nie odnotowano dużego ruchu.
Niedzielna wycieczka przebiegła bardzo sprawnie: z zapałem i konsekwencją zrealizowano założone cele.
W taki oto sposób zainaugurowana została działalność nieformalnej Sekcji Młodzieżowej przy Speleoklubie Bielsko-Biała :-)

czwartek, 18 kwiecień 2013 08:18

2013.03.09-16 Zimowy kurs taternicki

Napisał

Agnieszka Adamczyk
Michał Ormanin – Osoba Towarzysząca
Tomasz Rozmej – AKW Kotłownia /Lublin/
Piotr Sztaba – instruktor PZA

Pod koniec letniego sezonu taternickiego uznałam, że zima w Tatrach trwa stanowczo zbyt długo, aby jej wspinaczkowo nie wykorzystywać. Nie ukończyłam kursów wymaganych do uczestnictwa w zimowym kursie taternickim, ale na szczęście udało mi się zakwalifikować na taki kurs na podstawie wykazu przejść letnich. Razem ze mną w Betlejemce stawili się Tomek oraz Michał. Naszymi pierwszymi krokami w lodzie i mikście kierował instruktor PZA Piotr Sztaba. Podczas naszego tygodnia spędzonego w Tatrach udało nam się sprawdzić swoje siły w różnych warunkach pogodowych – od wysokich, powodujących roztopy temperatur w okolicach zera do kilkunastostopniowego mrozu w ostatnim dniu. Dwa dni spędziliśmy w Białej Wodzie trenując wspinaczkę w lodzie. Koło schroniska na Łysej Polanie odbyły się nietypowe, bo nocne ćwiczenia z wkręcania śrub lodowych oraz tworzenia ucha Abałakowa wraz z przeprowadzeniem testów jego wytrzymałości pod obciążeniem trzech osób. Podczas kursu uczyliśmy się jak asekurować się zimą, przetrenowaliśmy użycie ABC lawinowego oraz hamowanie czekanem. Wysłuchaliśmy także wykładów o lawinach, niebezpieczeństwach w górach, aklimatyzacji, objawach choroby wysokogórskiej oraz praktyce postępowania w przypadku odmrożeń.

Wykaz przejść kursowych:
Warianty z Przebieralni – Mały Zawrat (M3+)
Kochańczyk (M3+/M4)
WHP 33 – Świnica Zachodnia (WI3, śnieg 70O)
Żebro Rzepeckich na Granatach (M4)
Pierwszy wyciąg północny lewej części Laboratorium (M4+/M5)
Lodospady:
Lód na Zachradkach (WI4) – nauka, pierwsze próby na wędkę
Pierwszy Uśmiech (WI4) – prowadzenie.

Miałem przyjemność brać udział w tegorocznych Kolosach.  Nasze dokonania zostały docenione przez kapitułę i otrzymaliśmy wyróżnienie za odkrycie jaskini Niedźwiedziej Górnej i Hardej.

Impreza fajna dużo niesamowitych prezentacji i ludzi z pasją. A no i generalnie było dużo ludzi :) Hala mogąca pomieścić ponad 4 tys. osób szybko się zapełniła i kolejka oczekujących na wejście miała na oko 300 m długości :)

Jedyny minus to to że strasznie pizgało. Zimno mają na tej północy, nie to co u nas na Ślonsku :)

Jakub Krajewski
Michał Ganszer
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer

Było tak: z Jaworza na nartach dotarliśmy w rejon schroniska na Błatni, gdzie spotkaliśmy naszych kursantów szkolących się "zimowo" pod przewodnictwem Wacława Michalskiego, Jarosława Gutka i kierownika kursu Katarzyny Szczerby. Po odpoczynku w schronisku grupa udała się w kierunku Klimczoka. Po drodze spotkaliśmy Ireneusza Maciągowskiego. Potem na Trzech Kopcach na nartach Stanisława Pisarka - Weterana /ośrodek macierzysty Katowice/, z Robertem Matejukiem "Rowerem" ze Speleoklubu Dąbrowa Górnicza. W kopule szczytowej Jakub wszedł do Szczeliny w Klimczoku K.Bs-04.03 o dł. 34,50 m.  Można dodać, że w latach 50 tych XX wieku jaskinię planował późniejszy profesor Kazimierz Kowalski. Wyniesiono trochę śmieci z jaskini. Nietoperzy nie stwierdzono, ale tylko ich odchody /czyli gdzieś się pochowały/ - Kuba do jaskini wszedł bez okularów i mógł za bardzo dokładnie nie widzieć wszystkiego. Przy otworze spotkaliśmy naszego Kolegę Rafała Koniora, który tam doszedł na piechotę z Bystrej - on nam wskazał kilka ciekawych wytopów w okolicy. Główna grupa potem ewakuowała się w kierunku Dębowca. Przed Dębowcem Lasy Państwowe zrobiły nową drogę.

Na zdjęciu widoczny Rafał i na dole Kuba, który jest zadowolony, że wyszedł z nory ....  

Jerzy Pukowski
Zofia Gutek
Aleksandra Chruściel - Alpenverein
Krzysztof Babot - Klub Alpinistycznej Grupy Beskidzkiej GOPR
Jerzy Ganszer

Wyżej wymienione osoby wyszły na nartach na Skrzyczne. Bardziej świadomie lub nieświadomie wszyscy uczestniczyli w Pucharze 10 Wzniesień -  o Pucharze można sobie poczytać tutaj - http://www.jaskinie.bialy-orzel.com.pl/Zar.htm . Jerzy Ganszer w myśl zasady "dzień bez jaskini należy uznać za stracony" - wszedł do Jaskini w Jaworzynie, gdzie stwierdził w partiach przy otworowych ładne nacieki lodowe,  zaobserwował kilka nietoperzy - tutaj wyniki - http://www.jaskinie.bialy-orzel.com.pl/Iz_nietop.htm . Wykonał ciekawe zdjęcie - http://www.jaskinie.bialy-orzel.com.pl/G-nietoperz.htm . W puszce z zeszytem do dokonywania wpisów założonym przez PTTK - należy wymienić ołówek! W schronisku spotkano Michała Smotera - członka Speleoklubu Bielsko-Biała /personalia zostały wymienione za zgoda właściciela/, który wyszedł na nartach od Ostrego i tam też postanowił zjeżdżać - jak dowiedzieliśmy się Nasz Kolega często jeździ na narty z grupą kolegów, lecz preferuje zjazdy poza trasowe. Było miło. O działalności Michała Smotera można poczytać tutaj - http://www.kaniony.pl/ .  Na zdjęciu grupowym występuje Jan Górniak - Klub Alpinistyczney Grupy Beskidzkiej GOPR, który spotykał się z nami i "jechał gdzieś na skuterze śnieżnym". Akcja miała być rekreacyjna i tak też było z osób wymienionych na początku, aż 4 brały udział w zawodach narciarstwa wysokogórskiego - Puchar Pilska - tutaj są pewne dane - http://www.kandahar.miconet.pl/pilsko/2013/2013.php .  O Klubie Alpinistycznym można poczytać sobie tutaj - http://www.kagb.pl/ . Jaskinia w Jaworzynie występuje tutaj - http://jkf.m3.net.pl/index.php i tam też można zapoznać się z literatura na jej temat.