Jaskinie i wyprawy

Jaskinie i wyprawy (1536)

wtorek, 12 luty 2013 13:52

2013.02.06-10 Maltatal - Karyntia

Napisał

Maciej Stanisławski
Adam Marcinków
5 osób z Klubu Alpinistycznego GB GOPR
1 osoba towarzysząca

 
Wyjechaliśmy w środę wieczorem i po 8 godzinach dotarliśmy do miejscowości Malta w Karyntii. Zakwaterowaliśmy się w Gasthaus Hubertus. W czwartek całą ekipą wybraliśmy się na lodospad Superfeucht (140m, WI 3-4/III). Zrobiliśmy kilka jednowyciągowych wariantów, a Kuba z Rafałem sieknęli całość.
W czwartek podzieliliśmy się na kilka zespołów. Maciek z Alanem zrobili StrannerbachFall (WI2/3, 400m). Reszta działała w rejonie Hinterer Maralmfall (WI4+, 150 m) i Vorderer Maralmfall (345 m, WI3-4/III). Piątek Szymek z Adamem zasiekali Strannerbacha, a Kuba, Tomek i Rafał sieknęła Kathedrale (260m, WI 5/6). Pod sopel towarzyszyli im Maciek z Alanem. W niedzielę spakowaliśmy bety i wrócili zwiedzając Salzburg do Polski.
 
Ciekawe informacje:
 
Na zdjęciach: sopel na lodospadzie Kathedrale.
niedziela, 27 styczeń 2013 22:21

2013.01.27 Jaskinia Miętusia

Napisał

{webgallery}

{/webgallery}

Sebastian Korczyk
Wacław Michalski
Jerzy Ganszer

Zwiedzano Korytarz Trzech Króli - na wspinaczce był jeden "lot". Dwie osoby wycofały się przez Kaskady. W jaskini sporo wody, dość sporo lodu w korytarzu wejściowym. Oprócz nas w Miętusiej działała czteroosobowa grupa - prawdopodobnie z AKG.
Jeden osobnik poruszał się na nartach, a potem czekał na grupę zasadniczą w "winiarni". Po drodze pozyskano włos koński w celach naukowych.

Zdjęcie wykonano poniżej Sali pod Matką Boską.

Doświadczyliśmy mistycznego przenikania się świata podziemnego z naziemnym. To zjawisko odczuliśmy dogłębnie w rejonie otworu jaskini. Mieliśmy pewne problemy z wniknięciem w nieprzyjazny świat ciemności, wilgoci, przeciągu, ciasnot, przepaści, błota. Udało się! Po kilku godzinach dane nam było zobaczyć światło dzienne i powrócić w świat żywych. Wróciliśmy odnowieni, z innym spojrzeniem na otaczającą nas rzeczywistość! Minie kilka dni, kilka tygodni i znowu odezwie się w nas nieprzeparta chęć, by ponownie wejść w ten nieprzyjazny świat podziemi. Może właśnie tym dziwnym postępowaniem, dziwną chęcią wniknięcia w Świat Hadesu różnimy się od współplemieńców, i może nie wszyscy są w stanie nas zrozumieć. Ale niech już tak zostanie...    

Agnieszka Wróbel
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Michał Ganszer
Jerzy Ganszer

Na zdjęciu - Agnieszka. Po lewej stronie widoczny murek kamienny, który został zbudowany przez członków SBB - ma to na celu wzmocnienie płyty nad odcinkiem wejściowym. Było kilka nacieków lodowych. To był wyjazd narciarski.

niedziela, 27 styczeń 2013 18:08

2013.01.26 Jaskinia Miętusia

Napisał

Rafał Klimara
Adam Marcinków
Kasia Szczerba

Pogoda piękna. STOP. Rura zalodzona. STOP. Sala bez stropu wciąż bez stropu. STOP. Dotarliśmy do MarWoja - STOP.

wtorek, 22 styczeń 2013 08:56

2013.01.20 Jaskinia Miętusia

Napisał

Zofia Gutek

Plus kurs z Avenu. Ekipa dotarła do Błotnych Zamków. Zastosowano "tajną broń Prymuli" - zatarasowano plecakami otwór, aby nie było przeciągu w rurze wlotowej. Patent dobrze się sprawdził!

Agnieszka Wróbel
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer

Podchodzono Golgotą - Agnieszka w ramach Pucharu 10 Wzniesień SBB ustanowiła swój rekord. Szczegóły na stronie Ganszera - http://www.jaskinie.bialy-orzel.com.pl/Zar.htm

Po drodze w nartach zjazdowych spotkaliśmy Aleksandra Gmura, który nam chyba zazdrościł.

W Jaskini Malinowskiej stwierdzono nagromadzenie różnych "belek", policzono nietoperze. Szczegóły na stronie Ganszera - http://www.jaskinie.bialy-orzel.com.pl/Iz_nietop.htm

Jaskinia Malinowska w tej chwili oficjalnie ma 247,50 m dł. i 23,20 m głębokości -  jaskinia znajduje się w Bazie Danych Obiektów Jaskiniowych Polskich Karpat Fliszowych na stronie Speleoklubu Bielsko-Biała http://www.speleobielsko.pl/ należy wejść w "Działalność", a potem w "Jaskinie Beskidzkie", do Bazy można również dostać się bezpośrednio ze strony Ganszera - http://jkf.m3.net.pl/index.php /jest lepiej widoczna/. 

Jako ciekawostkę można podać, że jaskinia jest usytuowana na 88 pozycji w rankingu najdłuższych jaskiń Polski, oraz na 114 pozycji w aspekcie deniwelacji. Te dane można zaczerpnąć ze strony Speleoklubu Bielsko-Biała http://www.speleobielsko.pl/ dział "Działalność", a potem "Jaskinie Polski", można też to zobaczyć bezpośrednio ze strony Ganszera - http://www.jaskinie.m3.net.pl/ /lepiej widoczna/, uwaga w obydwu przypadkach należy dane odpowiednio posegregować.

O jaskini można ponadto poczytać na stronie - http://geoportal.pgi.gov.pl/portal/page/portal/jaskinie_polski  

Ekipa zdobyła potem na nartach Malinowską Sklałę, po czym doszła na Małe Skrzyczne, gdzie zauważono Pawła Ćwiklickiego - Osoba Towarzysząca /on kończył podejście na nartach na Małe Skrzyczne/.

Na koniec zjechaliśmy w dobrych nastrojach do Soliska.

Na zdjęciu obok Agnieszki są stare belki - to resztki drabiny, którą można było dostać się do górnych partii jaskini. Leży tam od ok. 50 lat. Kilka razy była naprawiana przez członków Speleoklubu Bielsko-Biała. Można dodać, że Agnieszka zapoznała się dość dokładnie z błotem jaskiniowym, w którym w dniu dzisiejszym nie zaobserwowano żadnego żywego Studniczka. 

poniedziałek, 21 styczeń 2013 11:05

2013.01.19-2013.01.20 Jaskiniowy weekend w Tatrach

Napisał

Maja Jędrzejewska
Rafał Klimara
Kuba Pysz – Stowarzyszenie Ochrony Jaskiń „Grupa Malinka”
Bartek Juroszek – Stowarzyszenie Ochrony Jaskiń „Grupa Malinka”

Skoro świt czyli ok. 7:40 wyjechaliśmy z Bielska w kierunku Tatr zgarniając po drodze Malinkę. Pierwsza jaskinia to Miętusia Wyżnia. Skorzystaliśmy z ładnie udeptanej ścieżki do Miętusiej, niestety dalej, w Małej Świstówce śniegu było już po jajca. W dziurze jak to w dziurze, najpierw poszliśmy na minus 108. Było trochę machania wiadrami żeby wyczerpać syfony. 4 osoby to chyba optimum do tej czynności. W drodze powrotnej Kubuś zdobył sprawność ssania węża z połykiem J . przy okazji zahaczyliśmy o stare dno. Powrót i dupozjazd spod otworu już po ćmoku. Na parkingu pożegnaliśmy się z Bartem który wracał do domu i pojechaliśmy do Pani Krysi. W niedziele zebraliśmy się skoro świt czyli coś przed 10 i poszliśmy do Kasprowej Niżnej. Kaczka sucha, w Wiszących jeziorkach wody brak. Na pierwszy ogień poszedł syfon Danka, a później Komora Gwiaździsta. Powrót z dziury jeszcze za widoka.

sobota, 19 styczeń 2013 21:14

2013.01.19 Jaskinia Zimna

Napisał

Zofia Gutek + kurs /to nie był kures SBB/

Grupa Zosi działała do Szklannego Prożka.

W jaskini sporo grotołazów.

poniedziałek, 21 styczeń 2013 09:20

2013.01.19 Jaskinia Miętusia

Napisał

Sebastian Korczyk - grupa powierzchniowa
Zosia Skrudlik
Kaja Fidzińska - KKTJ
Maciek - KKTJ
Frytka - KKTJ
Honorata Honka Kaczmarek

W Jabłonce dogoniliśmy zielone autko Prymuli, jednakże ww. był tak zagadany z kierującym Pukusiem, iż nie zauważył siedzącego mu na ogonie, błyskającego światłami samochodu. Ponownie Jurków spotkaliśmy pod otworem - tym razem nas zauważyli ;)

Cel był taki: pójść tam, gdzie rzadko się chodzi. Tak więc po zjechaniu SUCHĄ i NIE OBLODZONĄ Rurą do Sali Bez stropu poszliśmy w górę, w kierunku Górnego Korytarza. W między czasie ja dość poważnie oberwałam kamieniem w nogę, a Zosia porzucała tym i owym ;) Na dół wracaliśmy Korytarzem Trzech Króli - piękny jest! warto się tam wybrać, no i fajna zapieraczka jest :) A później Kaskadami do Rury, którą wyjście tym razem stanowiło prawie przyjemność ;)

Na parkingu spotkaliśmy Majkę i Rafała, oraz Bartka i Jakuba z Malinki.

P.S. A Maciek powiedział, że ma kości w wacku ;)))

sobota, 19 styczeń 2013 21:31

2013.01.19

Napisał

Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer

Ekipa dotarła do Progu Meczenników. Czas akcji w jaskini - 3 godziny. Zauważono kilka nietoperzy. W tym czasie działała inna grupa z naszego klubu. Niewątpliwie będzie sprawozdanie. Korytarz wlotowy nie był oblodzony. To była akcja narciarska.