Jaskinie i wyprawy (1536)
Maciej Stanisławski
Adam Marcinków
5 osób z Klubu Alpinistycznego GB GOPR
1 osoba towarzysząca
{webgallery}












{/webgallery}
Sebastian Korczyk
Wacław Michalski
Jerzy Ganszer
Zwiedzano Korytarz Trzech Króli - na wspinaczce był jeden "lot". Dwie osoby wycofały się przez Kaskady. W jaskini sporo wody, dość sporo lodu w korytarzu wejściowym. Oprócz nas w Miętusiej działała czteroosobowa grupa - prawdopodobnie z AKG.
Jeden osobnik poruszał się na nartach, a potem czekał na grupę zasadniczą w "winiarni". Po drodze pozyskano włos koński w celach naukowych.
Zdjęcie wykonano poniżej Sali pod Matką Boską.
Doświadczyliśmy mistycznego przenikania się świata podziemnego z naziemnym. To zjawisko odczuliśmy dogłębnie w rejonie otworu jaskini. Mieliśmy pewne problemy z wniknięciem w nieprzyjazny świat ciemności, wilgoci, przeciągu, ciasnot, przepaści, błota. Udało się! Po kilku godzinach dane nam było zobaczyć światło dzienne i powrócić w świat żywych. Wróciliśmy odnowieni, z innym spojrzeniem na otaczającą nas rzeczywistość! Minie kilka dni, kilka tygodni i znowu odezwie się w nas nieprzeparta chęć, by ponownie wejść w ten nieprzyjazny świat podziemi. Może właśnie tym dziwnym postępowaniem, dziwną chęcią wniknięcia w Świat Hadesu różnimy się od współplemieńców, i może nie wszyscy są w stanie nas zrozumieć. Ale niech już tak zostanie...
2013.01.26 Wietrzna Dziura na Magurce w Beskidzie Małym
Napisał Michał GanszerAgnieszka Wróbel
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Michał Ganszer
Jerzy Ganszer
Na zdjęciu - Agnieszka. Po lewej stronie widoczny murek kamienny, który został zbudowany przez członków SBB - ma to na celu wzmocnienie płyty nad odcinkiem wejściowym. Było kilka nacieków lodowych. To był wyjazd narciarski.
Rafał Klimara
Adam Marcinków
Kasia Szczerba
Pogoda piękna. STOP. Rura zalodzona. STOP. Sala bez stropu wciąż bez stropu. STOP. Dotarliśmy do MarWoja - STOP.
Zofia Gutek
Plus kurs z Avenu. Ekipa dotarła do Błotnych Zamków. Zastosowano "tajną broń Prymuli" - zatarasowano plecakami otwór, aby nie było przeciągu w rurze wlotowej. Patent dobrze się sprawdził!
2013.01.20 Jaskinia Malinowska K.Bs-03.31 - akcja narciarska na Malinowską Skałę
Napisał Michał GanszerAgnieszka Wróbel
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Podchodzono Golgotą - Agnieszka w ramach Pucharu 10 Wzniesień SBB ustanowiła swój rekord. Szczegóły na stronie Ganszera - http://www.jaskinie.bialy-orzel.com.pl/Zar.htm
Po drodze w nartach zjazdowych spotkaliśmy Aleksandra Gmura, który nam chyba zazdrościł.
W Jaskini Malinowskiej stwierdzono nagromadzenie różnych "belek", policzono nietoperze. Szczegóły na stronie Ganszera - http://www.jaskinie.bialy-orzel.com.pl/Iz_nietop.htm
Jaskinia Malinowska w tej chwili oficjalnie ma 247,50 m dł. i 23,20 m głębokości - jaskinia znajduje się w Bazie Danych Obiektów Jaskiniowych Polskich Karpat Fliszowych na stronie Speleoklubu Bielsko-Biała http://www.speleobielsko.pl/ należy wejść w "Działalność", a potem w "Jaskinie Beskidzkie", do Bazy można również dostać się bezpośrednio ze strony Ganszera - http://jkf.m3.net.pl/index.php /jest lepiej widoczna/.
Jako ciekawostkę można podać, że jaskinia jest usytuowana na 88 pozycji w rankingu najdłuższych jaskiń Polski, oraz na 114 pozycji w aspekcie deniwelacji. Te dane można zaczerpnąć ze strony Speleoklubu Bielsko-Biała http://www.speleobielsko.pl/ dział "Działalność", a potem "Jaskinie Polski", można też to zobaczyć bezpośrednio ze strony Ganszera - http://www.jaskinie.m3.net.pl/ /lepiej widoczna/, uwaga w obydwu przypadkach należy dane odpowiednio posegregować.
O jaskini można ponadto poczytać na stronie - http://geoportal.pgi.gov.pl/portal/page/portal/jaskinie_polski
Ekipa zdobyła potem na nartach Malinowską Sklałę, po czym doszła na Małe Skrzyczne, gdzie zauważono Pawła Ćwiklickiego - Osoba Towarzysząca /on kończył podejście na nartach na Małe Skrzyczne/.
Na koniec zjechaliśmy w dobrych nastrojach do Soliska.
Na zdjęciu obok Agnieszki są stare belki - to resztki drabiny, którą można było dostać się do górnych partii jaskini. Leży tam od ok. 50 lat. Kilka razy była naprawiana przez członków Speleoklubu Bielsko-Biała. Można dodać, że Agnieszka zapoznała się dość dokładnie z błotem jaskiniowym, w którym w dniu dzisiejszym nie zaobserwowano żadnego żywego Studniczka.
2013.01.19-2013.01.20 Jaskiniowy weekend w Tatrach
Napisał Michał GanszerMaja Jędrzejewska
Rafał Klimara
Kuba Pysz – Stowarzyszenie Ochrony Jaskiń „Grupa Malinka”
Bartek Juroszek – Stowarzyszenie Ochrony Jaskiń „Grupa Malinka”
Skoro świt czyli ok. 7:40 wyjechaliśmy z Bielska w kierunku Tatr zgarniając po drodze Malinkę. Pierwsza jaskinia to Miętusia Wyżnia. Skorzystaliśmy z ładnie udeptanej ścieżki do Miętusiej, niestety dalej, w Małej Świstówce śniegu było już po jajca. W dziurze jak to w dziurze, najpierw poszliśmy na minus 108. Było trochę machania wiadrami żeby wyczerpać syfony. 4 osoby to chyba optimum do tej czynności. W drodze powrotnej Kubuś zdobył sprawność ssania węża z połykiem J . przy okazji zahaczyliśmy o stare dno. Powrót i dupozjazd spod otworu już po ćmoku. Na parkingu pożegnaliśmy się z Bartem który wracał do domu i pojechaliśmy do Pani Krysi. W niedziele zebraliśmy się skoro świt czyli coś przed 10 i poszliśmy do Kasprowej Niżnej. Kaczka sucha, w Wiszących jeziorkach wody brak. Na pierwszy ogień poszedł syfon Danka, a później Komora Gwiaździsta. Powrót z dziury jeszcze za widoka.
Zofia Gutek + kurs /to nie był kures SBB/
Grupa Zosi działała do Szklannego Prożka.
W jaskini sporo grotołazów.
Sebastian Korczyk - grupa powierzchniowa
Zosia Skrudlik
Kaja Fidzińska - KKTJ
Maciek - KKTJ
Frytka - KKTJ
Honorata Honka Kaczmarek
W Jabłonce dogoniliśmy zielone autko Prymuli, jednakże ww. był tak zagadany z kierującym Pukusiem, iż nie zauważył siedzącego mu na ogonie, błyskającego światłami samochodu. Ponownie Jurków spotkaliśmy pod otworem - tym razem nas zauważyli ;)
Cel był taki: pójść tam, gdzie rzadko się chodzi. Tak więc po zjechaniu SUCHĄ i NIE OBLODZONĄ Rurą do Sali Bez stropu poszliśmy w górę, w kierunku Górnego Korytarza. W między czasie ja dość poważnie oberwałam kamieniem w nogę, a Zosia porzucała tym i owym ;) Na dół wracaliśmy Korytarzem Trzech Króli - piękny jest! warto się tam wybrać, no i fajna zapieraczka jest :) A później Kaskadami do Rury, którą wyjście tym razem stanowiło prawie przyjemność ;)
Na parkingu spotkaliśmy Majkę i Rafała, oraz Bartka i Jakuba z Malinki.
P.S. A Maciek powiedział, że ma kości w wacku ;)))
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Ekipa dotarła do Progu Meczenników. Czas akcji w jaskini - 3 godziny. Zauważono kilka nietoperzy. W tym czasie działała inna grupa z naszego klubu. Niewątpliwie będzie sprawozdanie. Korytarz wlotowy nie był oblodzony. To była akcja narciarska.
Więcej...
Marek Pawełczyk - Jurajska Grupa Eksploracyjna
Rafał Klimara
Kilkugodzinne bieganie po złotopotokowych grapach. Mało wytopów, ale coś tam perspektywicznego udało się znaleźć.
Gabriela Gajny
Krzysztof Gajny
Rafał Konior
Sebastian Korczyk
Jerzy Ganszer
Akcja rekreacyjna wieczorną porą. Na powierzchni śnieg.
{webgallery}

{/webgallery}
Gabriela Gajny - grupa powierzchniowa
Krzysztof Gajny
Jerzy Ganszer
Na powierzchni śnieg, w środku ciepło. Zaobserwowano dwie salamandry. Jaskinia nie za bardzo przyjazna do zwiedzania.
{webgallery}
\ 


{/webgallery}
