Michał Ganszer
czwartek, 12 wrzesień 2013 23:41

2013.09.12 Powrót do Mazańcowic

Honorata Kaczmarek - tajna Sekcja Hippiczna przy Speleoklubie Bielsko-Biała
Mikołaj Korczyk - tajna Podsekcja Hippiczna przy Sekcji Młodzieżowej przy Speleoklubie Bielsko-Biała
Ines Korczyk - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Ruda - Equus caballus
Hania - Equus caballus
Sebastian Korczyk

Byliśmy świadkami pasjonującego starcia dwóch wyrazistych charakterów - Honoraty i Rudej. Można powiedzieć, że zakończyło się ono wynikiem 1:0 dla Honki.
Natomiast Mikołaj usiadł w siodle po raz pierwszy w życiu. Wiozła go spokojna Hania - współpraca między obojgiem układała się zaskakująco dobrze.
Zarówno Honorata, jak i Mikołaj wyszli ze stadniny rozpromienieni.

Potem teleportowaliśmy się wszyscy na herbatę / kawę do Czechowic-Dziedzic. Wapienicka trójka została miło przyjęta. Mieliśmy okazję spotkać się tam także z Crollem i Marcinem, reprezentującym Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego.

czwartek, 12 wrzesień 2013 22:47

2013.09.12 P10W Łazek (i jeszcze kawałek dalej)

Sebastian Korczyk

Nieśmiały podbieg na Łazka plus grzbietowa wycieczka do Wielkiego Cisowego, skąd zszedłem zboczami doliny Jasionki.
Ciekawostka: wyznakowano nowy Szlak Myśliwski, łączący Czupla z dworkiem "Konczakówka" w Brennej - link.

Na koniec wyprałem sobie kombinezon i sprzęt w Jasionce, spłukując beskidzkie oraz jurajskie błoto.

czwartek, 12 wrzesień 2013 00:33

2013.09.11 Jaskinia Wężowa K.Bs-03.112

Rafał Konior - do jaskini wchodził
Zofia Gutek - zdobyła Skrzyczne w ramach Pucharu
Jerzy Pukowski
Kazimierz Ślęk
Jerzy Ganszer

To był wieczorny trening.

wtorek, 10 wrzesień 2013 21:43

2013.09.10 Błatnia służbowo

Iwona Franke - kursantka Studenckiego Koła Przewodników Górskich Harnasie
Sebastian Korczyk

Wewnętrzny cząstkowy egzamin indywidualny (w terenie) z zakresu topografii oraz krajoznawstwa.
Wykonano pętlę z Jaworza Nałęża: do góry przez Bucznik i Wielką Polanę na szczyt Błatniej (patrz: zdjęcie), powrót tzw. szlakiem harcerskim.
Padło wiele pytań i wiele odpowiedzi (dotyczących rejonów bliższych i dalszych). Kandydatka na przewodniczkę zaprezentowała wysoki poziom wiedzy, co zdecydowało o pomyślnym wyniku egzaminu. W Gliwicach dobrze szkolą!

Emilia Kamińska - Sekcja Młodzieżowa
Martyna Kamińska - Sekcja Młodzieżowa
Lidia Matys - Sekcja Młodzieżowa
Bartosz Olejnik - Sekcja Młodzieżowa
Julia Giel - Sekcja Młodzieżowa
Hanna Giel - Sekcja Młodzieżowa
Maja Stanclik - Sekcja Młodzieżowa
Aleksander Dawidowski - Sekcja Młodzieżowa
Mikołaj Korczyk - Sekcja Młodzieżowa

Jacek Kamiński
Dawid Matys - Osoba Towarzysząca
Roman Dawidowski - Fundacja Viva Kultura
Katarzyna Wrzeszcz-Olejnik
Robert Olejnik - Były Członek Klubu
Elżbieta Czubernat-Giel  - Osoba Towarzysząca
Marcin Giel  - Osoba Towarzysząca
Karolina Piontek  - Osoba Towarzysząca
Paweł Stanclik  - Osoba Towarzysząca
Ines Korczyk - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Gabriela Gajny - Były Członek Klubu / niezależna Grupa Wsparcia Trekkingowego
Krzysztof Gajny - Były Członek Klubu / niezależna Grupa Wsparcia Trekkingowego
Hasan - Canis lupus familiaris
Sebastian Korczyk

Akcja Sekcji Młodzieżowej przy Speleoklubie Bielsko-Biała.

Pierwszy zespół szturmowy wystartował w godzinach przedpołudniowych z Twardorzeczki. Poruszaliśmy się zielonym szlakiem. Od samego początku lato przypominało nam, że jeszcze trwa. Skąpany w słońcu krajobraz pulsował tysiącem kolorów, a krzaki rosnące wzdłuż ścieżki uginały się od soczystych jeżyn.
Podczas trawersu Ostrego niespodziewanie napotkaliśmy Gabrielę i Krzysztofa Gajnych. Właśnie wracali z Magurki Radziechowskiej. Kiedy odbywaliśmy miłą pogawędkę, dołączył do nas drugi zespół (eskortowany przez sympatycznego Hasana). Marsz kontynuowaliśmy więc już w pełnym składzie.
Pod szczytem Muronki odbiliśmy w kierunku południowym. Na skraju rezerwatu "Kuźnie" nastąpiła krótka przerwa na posiłek i założenie bardziej "technicznych" ciuchów, po czym dziarsko wkroczyliśmy w jeden z najdzikszych zakątków Beskidu Śląskiego... W tajemniczą krainę potężnych, omszałych, groźnie spękanych piaskowcowych głazów, ambon i murów. Działaliśmy w eksponowanym terenie, szukając przejścia przez strome, najeżone skałami zbocze. Mimo to szybko zlokalizowaliśmy główny otwór Jaskini pod Balkonem K.Bs-02.16. Młodzież uzbroiła się w kaski, czołówki, a nawet ochraniacze. Rozpoczęła się główna, jaskiniowa część akcji! Zarówno mali, jak i duzi z zapałem zwiedzali ten niebanalny obiekt - oczywiście (ze względu na liczebność zespołu) turami. Wewnątrz, na ścianach drzemały ładnie ubarwione ćmy. Obok dziury zrobiliśmy sobie portret grupowy pozowany (autorem zamieszczonego wyżej zdjęcia jest Roman).
Później nastąpiło przegrupowanie, to znaczy część grupy udała się rozpalać ognisko (w specjalnym miejscu, poza rezerwatem), a reszta podjęła trud przemieszczania się w dół osuwiska. Czekał nas agresywny chaszczing, pokonywaliśmy rowy rozpadlinowe i leje, przedzieraliśmy się przez wykroty, a autorowi niniejszego sprawozdania dosłownie spod nóg wyskoczyła dorodna sarna (lub łania?).
Równie sprawnie odnaleźliśmy wejście do Jaskini Chłodnej K.Bs-02.15. Najpierw wraz z Jackiem dokonaliśmy we dwójkę podziemnego rekonesansu, docierając do Sali Głównej. Po chwili wszyscy byli gotowi (ci, którzy mogli, nałożyli jaskiniowe stroje). Pod ziemię zszedł zespół w składzie: Emilia, Martyna, Lidia, Aleksander, Mikołaj, Roman, Dawid, Ines i Sebastian. Zwiedziliśmy Komorę Wstępną i Salę z Nietoperzem. Potem szczeliną zaczynającą się w południowo-wschodnim krańcu Sali z Nietoperzem przedostaliśmy się do jeszcze niższej, kolejnej sali, która stanowiła nasz właściwy cel. Kontemplowaliśmy tam surowe piękno "podszewki Beskidów". Wykonano fotodokumentację i zbadano kilka mrocznych zakamarków.
W trakcie odwrotu nastąpiła nieprzewidziana komplikacja: najmłodszy z grotołazów stanowczo zaprotestował, oświadczając, że nie chce wychodzić z takiej fajnej jaskini...! Na szczęście do wyjścia przekonała go obietnica zaliczenia trzeciej dziury i tak oto niestrudzony Aleksander w towarzystwie Mikołaja na deser zwiedził jeszcze Dużą Salę na Muronce K.Bs-02.118.
Z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku udaliśmy się na ognisko. Było pieczenie kiełbasek i chleba (konsumowano nawet węgielki). Sypały się iskry i żarty. Na zakończenie starannie zagaszono ogień.
Kiedy z łąki nad Twardorzeczką rozpostarł się sielski, wieczorny widok na Kotlinę Żywiecką, niektórzy ulegli pokusie i rozłożyli się na trawie.
Dodajmy, że dwóch członków Sekcji Młodzieżowej świętowało podczas wyjazdu swoje urodziny.
...a w poniedziałek nadciągnęły chmury, spadł ulewny deszcz i do drzwi zapukała jesień.

Wyrazy uznania dla wszystkich uczestników za odważną, sportową postawę!

(Może Jerzy Ganszer znajdzie w swoich przepastnych statystykach odpowiednią rubrykę, by odnotować przeprowadzoną z takim rozmachem akcję?)

poniedziałek, 09 wrzesień 2013 23:52

2013.09.09 Jaskinia Niedźwiedzia Górna i Niedźwiedzia

Krzysztof Talik
Rafał Klimara
Jerzy Pukowski
Sebastian Korczyk
Jerzy Ganszer

Eksploracja i przygotowanie trasy do zwiedzania dla uczestników Sympozjum Speologicznego.

poniedziałek, 09 wrzesień 2013 23:07

2013.09.04-08 - 9 Festiwal Fimów Górskich w Zakopanem

Zofia Gutek
 
Na zdjęciu - wywiad z Kingą Baranowską

Grzegorz Majka
Osoba Towarzysząca

Zrobiłem wstępny rekonesans. Jaskinia zdaje się być na swoim miejscu. Znalazłem kilka otworów, a z jednego z nich czuć było wypływ chłodnego zefiru. Początkowo próbowałem dojść na miejsce od strony zielonego szlaku, ale po dwóch nieudanych próbach stwierdziłem, że ta droga jest zbyt parszywa. Praktycznie cały las leży, ciężko się przez to przedziera. Dopiero od strony niebieskiego szlaku dało się dojść. Jest ścieżka, która kończy się blisko celu. Potem są powalone drzewa, jednak drwale pousuwali z nich gałęzie, więc da się po tym jakoś skakać. Generalnie otwory są małe, może jeden nadawałby się do prześlizgnięcia.

poniedziałek, 09 wrzesień 2013 13:18

2013.09.04-2013.09.05 Rowery

Zdzisław Grebl
Sepp - Osoba Towarzysząca
Sussi - Osoba Towarzysząca
Maria - Osoba Towarzysząca

Dzień 1  Tura rowerowa na pograniczu Bawarskiego Lasu (Bayerischer Wald) i Szumawy.
Pokonano ok. 50 km w urozmaiconym terenie, była kąpiel w górskim jeziorze.

Dzień 2  Jazda wzdłuż modrego Dunaju, pływanie i degustacja piwa.

Wacław Michalski
Beata Burdynowska - Weteran
Mirosława Sablik - Były Członek Klubu
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Zdzisław Grebl
Jerzy Ganszer
Agnieszka Wróbel
Zofia Walczyk - Osoba Towarzysząca
Jakub Krajewski
Jerzy Pukowski

Mirosława obecnie żegluje po morzach południowego Pacyfiku, chwilowo przebywa w Polsce. Wyraziła zgodę na "upubllicznienie" jej bloga - http://www.miranawodzie.blogspot.com.au/ . Pozdrawia wszystkich w Klubie!

W prezencie dostała od nas: stosowny dyplom, nalewkę, deskę, ......

Z deską wiąże się pewna opowieść jak to wiele lat temu Mirka działała w Ciasnych Kominach i w ciasnym miejscu poprosiła kolegów o "deskę", akcja była bardzo wyczerpująca.