Sport i turystyka

Sport i turystyka (2787)

Zofia Gutek
Zbigniew Mastalski - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała /wyszedł trasą P12W/
Beata Burdynowska - Były Członek Klubu
  
Zbigniew Grzybek
Jerzy Ganszer

Nagromadzenie trudności zaskoczyło wszystkich. W zimie da się tamtędy zjechać na nartach, lecz należy uważać bardzo na lawiny! Polecamy wszystkim zdeterminowanym! Wszyscy mokrzy!

Szczegóły w dziale "Kaniony Beskidzkie" - autorstwa Sebastiana Korczyka.

czwartek, 08 maj 2014 23:27

2014.05.08 Szyndzielnia BTC (P12W)

Napisał

Grzesiek Cieślik

Krzysiek Talik

 

Darliśmy koty spod pachy!

Mój czas: BTC, P12W: 25min08sek

Katarzyna Wrzeszcz-Olejnik - grupa wspomagająca
Bartosz Olejnik - Sekcja Młodzieżowa - grupa wspomagająca
Adam Kucharczyk - grupa wspomagająco-transportowa
Honorata 'Honka' Kaczmarek
Błażej Nikiel
Łukasz Kubica - Osoba Towarzysząca
Jakub Krajewski
Jerzy Ganszer
 

Ciekawa akcja. Z tego miejsca nikt z nas Bielska i Białą nie oglądał. Było kilka progów wodnych. Przejechał nawet nad nami pociąg! W klubie zostaną pokazane zdjęcia z akcji.

1 - Piotr Skrudlik
2 - Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
3 - Zofia Skrudlik
4 - Jerzy Ganszer
5- Agnieszka Wróbel
6 - Adam Kucharczyk
7 - Jerzy Pukowski
8 - Jadwiga Micherdzińska
9 - Katarzyna Wrzeszcz Olejnik
10 - Rafał Konior
11 - Błażej Nikiel
12 - Łukasz Kubica - Osoba Towarzysząca
13 - Filip Nikiel - Osoba Towarzysząca
14 - Paweł Kasperkiewicz
15 - Honorata 'Honka' Kaczmarek
16 - Jakub Krajewski
17 - Marek Sobański - Były Członek Klubu
18 - Natalia Sobańska - Osoba Towarzyszaca
19 - Beata Michalska-Kasperkiewicz
20 - osoba towarzysząca, która zrobiła to zdjęcie

Akcja nastrojowo rekreacyjna. Warto tam zawitać. Jest czysto i nie ma śmieci! Część osób pokonała "zachodni żleb". Odbyło się strzelanie z łuku. Były trzy psy i jeden złapał dwa kleszcze.   

Spis osób jest uszeregowany tak jak na zdjęciu "od lewej".

niedziela, 04 maj 2014 19:20

2014.05.04 Kółeczko prawie na Błatnią

Napisał

Honorata Honka Kaczmarek

Croll vel Lodziarz vel Wabik Na Kleszcze

 

Między śniadaniem a obiadem kółeczko: czerwonym szlakiem z Jaworza do góry, na dół szlakiem harcerskim. Bez popasu, bo u góry zimno było, a do schroniska nie chciało mi się iść ;)

Po drodze spotkałam jednego crossowca i jednego quadowca. Temu drugiemu coś się popsuło i nie mógł odpalić piekielnej maszyny, haha ;)

 

Korzystając z okazji bycia na wizji, chciałabym polecić Państwu Wróżkę Joannę M., kandydatkę na kursantkę, córkę swej Matki Jadwigi. Wróżka prawie bezbłędnie przepowiada przyszłość korzystając z profesjonalnej talii kart do gry w "Czarnego Piotrusia". Kontakt poprzez Facebooka ;)

 

niedziela, 04 maj 2014 20:31

2014.05.04 P12W-Kozia Góra

Napisał

Krzysiek Talik

 

Majstrowanie przy poprzeczce ;)   21min31sek

Trzy osoby z klubu.

Znaleziono nową norę, inna została splanowana. Na drugi dzień piękne widoki. Szczegóły w sprawozdaniach wewnętrznych.

niedziela, 04 maj 2014 14:14

2014.05.03 Magurka Wilkowicka

Napisał

Żaneta Stwora - Osoba Towarzysząca

Krzysiek Talik

 

Padał deszcz, wiał wiatr, było rześko. Oprócz sprzyjającej aury nic nie było widać.

poniedziałek, 05 maj 2014 23:46

2014.05.02 Rowerem przez Góry Świętokrzyskie

Napisał

Paweł Niepsuj - Osoba Towarzysząca
Jerzy Niepsuj - Weteran wywodzący się ze środowiska Bielskiego

 

W ramach corocznych wycieczek rowerowych, 2 maja, wykorzystując okienko pogodowe zaliczyliśmy na rowerach razem z bratem Pawłem ciekawe pasma górskie. Były to Góra Milechowska z jaskinią Piekło Milechowy, Grząby Bolmińskie z b. ciekawą roślinnością, Grzywy Korzeczkowskie. Zakończyliśmy trasę na G. Zamkowej pod zamkiem w Chęcinach. Zamek znajduje się w trakcie remontu i był niedostępny do zwiedzania. W sumie przejechaliśmy ok. 40 km. Startowaliśmy z miejscowości Wesoła, w pobliżu Wiernej Rzeki początkowo ścieżkami i duktami nieznakowanymi na G. Milechowską. Przydał się tutaj telefoniczny GPS z wczytaną mapą rejonu. Dalej żółtym szlakiem pod zamek. Powrót, jak zwykle, asfaltem do miejsca startu.

Polecamy trasę jako b. interesującą szczególnie z uwagi na piękną i gdzie indziej nie spotykaną przyrodę.

 

W zał. fot. widok z otworu Jaskini Piekło Milechowy.

Jerzy Niepsuj weteran SBB.

Agnieszka Byrtek

Krzysztof Górski

Grzegorz Majka

Adrian - osoba towarzyszaca

 

Święto pracy uczciliśmy zdobywając  na rowerach Kralovą Holę 1946 m n.p.m. Obok tatrzańskiego Krywania jest to druga narodowa góra Słowaków, uwieczniona w wielu legendach i opowieściach. Charakterystycznym punktem szczytu Kralovej Holi jest potężna bryła stacji przekaźnikowej TV z wysokim, widocznym z bardzo daleka masztem nadajnika. Do stacji dotarliśmy serpentynami z miejscowości Šumiac w dolinie Hronu, skąd wiedzie wąska droga – w górnej części, powyżej granicy lasu asfaltowa, w dolnej zaś szutrowa. Droga jest zamknięta dla ruchu publicznego z wyjątkiem rowerów. Łącznie pierwszego dnia pokonaliśmy dystans 13,31km i 1220m przewyższenia.

 

2 maja pokonaliśmy już bardzo wymagającą technicznie trasę z przełęczy Certovica /1238m n.p.m./  i tam też po przejechaniu 38,98km i 989m przewyższenia zakończyliśmy nasza wycieczkę późnym wieczorem. Tego dnia zaliczono zjazd na rowerach górskim potokiem  – który mianowano pierwszym zjazdem canyoningowym na rowerach:) a który niestety zakończył się dla niektórych wymiana dętki.

 

Podsumowując: Piękny wyjazd, piękne widoki, piękna dzika okolica, niestety mniej zachwycające romskie wioski i Romowie rozbijający się samochodami – co o mało nie przypłaciliśmy zaliczeniem przydrożnego rowu…