czwartek, 16 lipiec 2026 22:24

2027.07.16 Puchar 12 Wzniesień - Łazek

Napisał
Beata Burdynowska - Weteran
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer

pies - Tora

Było ciepło!  Dalej pierwsze miejsce w tym roku dzierży Beata Michalska-Kasperkiewicz!
Beata Burdynowska - Weteran
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Zbigniew Mastalski - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer - /strona internetowa - "kliknij"/

Ekipa poruszała się z Przełęczy Kocierskiej. Ciepło. Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Jakub Krajewski
Jerzy Ganszer - /strona internetowa - "kliknij"/

Kuba opowiadał o ciekawostkach historycznych. Było ok. 30 osób. Akcja ciekawa!
Łukasz Owczarzak
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer - /strona internetowa - kliknij/

Dotarliśmy do nowego obiektu /na zdjęciu/, który od pewnego czasu eksploruje Łukasz Owczarzak, obecnie ma 3 m, ale będzie więcej. Należy wspomnieć, że Paweł Gadek obiektowi się już "przyglądał" we wcześniejszym okresie. Po konsultacji nadano nazwę: Jaskinia Owcza w Ostrym K.Bs-02.273. Można wspomnieć, że przy otworze jest wyczuwalny przewiew. 
Potem ekipa skierowała się do Parchatego Schronu I K.Bs-02.197 - tam jest dość wygodne miejsce na nocleg dla dwóch osób!
Potem przeszliśmy przez grań docierając do największych skałek  - strome nieznane nam. 
Akcja 18 kilometrów, potem kąpiel w chłodnej rzece. 
Informacja o akcji była na SBB wyjazdy.
Łukasz został dopisany do "Wiadomości dodatkowych". 
Tutaj trochę zdjęć "kliknij".
niedziela, 02 sierpień 2026 21:24

2026.07.31 Grań Tatr Zachodnich

Napisała
Karolina Barciszewska-Kozioł
Anna Pawlik 

W piątek wybrałyśmy się na przejście jednej z najpiękniejszych grani Tatr Zachodnich – ze Spalonej przez Rohacze, Wołowiec i Rakoń. Ze względu na późny wyjazd z Bielska, spowodowany obowiązkami, na szlaku pojawiłyśmy się dopiero około godziny 9:30. Aby zwiększyć szanse na zrealizowanie całej zaplanowanej trasy, skorzystałyśmy z kolejki krzesełkowej ze Spalonej, dzięki czemu zaoszczędziłyśmy czas i mogłyśmy rozpocząć wędrówkę z wyższej wysokości.
Od samego rana towarzyszyła nam piękna, słoneczna pogoda, która wynagradzała niezwykłymi widokami panujący tego dnia upał. Skały były tak mocno nagrzane, że miejscami granit wręcz parzył.
Po wyjeździe kolejką ruszyłyśmy czerwonym szlakiem, mijając kolejno Predný Salatín, Brestovą (1932 m), Salatín (2048 m), Baníkov (2178 m) oraz Hrubą Kopę (2166 m). W planach miałyśmy dalsze przejście przez Trzy Kopy, Smutną Przełęcz, Płaczliwe, oba Rohacze, Wołowiec i Rakoń, a następnie zejście z Zadniej Przełęczy zielonym szlakiem do Tatliakowej Chaty.
Miałyśmy szczęście obserwować kilka kozic, w tym małą koziczkę, która spokojnie przebywała w pobliżu szlaku. 
Niestety, już na szczycie Hrubej Kopy pogoda zaczęła się gwałtownie zmieniać. Pojawiły się nad nami pierwsze grzmoty oraz lekki deszczyk. Ze względu na bezpieczeństwo podjęłyśmy decyzję o natychmiastowym opuszczeniu grani. Szybko "przebiegłyśmy" przez Trzy Kopy, a następnie z Płaczliwej Przełęczy już w strugach deszczu i przy grzmotach niebieskim szlakiem do Smutnej Doliny. Podczas zejścia w deszczu ukazała się przepiękna, podwójna tęcza, która rozciągała się tuż za naszym niedokończonym celem – Rohaczami.
Choć tym razem nie udało się zrealizować całego planu i zdobyć Rohaczy, Wołowca oraz Rakonia, wyjście było bardzo udane. Rohacze, Wołowiec i Rakoń muszą poczekać na nas do zaś :)
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Zbigniew Mastalski - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Pukowski - grupa wspomagająca
Jerzy Ganszer - /strona internetowa - kliknij/
1 osoba towarzysząca

Szarcula - szlak Habsburgów - schronisko - zjazd do Wisły Czarne. 14,8 kilometra. Piękny zjazd, piękne widoki.
Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"
Beata Burdynowska - Weteran
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer -  /strona internetowa - kliknij/


Oglądaliśmy inne ciekawostki historyczne.
Tutaj kilka zdjęć "kliknij".
poniedziałek, 27 lipiec 2026 14:07

2026.07.25 Ptasia Studnia - Wielki Kłamca

Napisał
Ewa Rutkowska
Michał Merta
Kamil Polański - Speleoklub Tatrzański
Filip Pukmiel
Maciej Jeziorski

Pogoda wyjątkowo nam dopisała, a to nie zdarza się często!

Do jaskini podeszliśmy wariantem górnym – od szlaku czerwonego przeszliśmy przez Kazalnicę Miętusią, by przez płaśń pod moreną w Dolinie Mułowej dotrzeć do Przebieralni, nad Progiem Mułowym. Następnie zjechaliśmy w dół na trawiastą półkę i dalej przetrawersowaliśmy pod sam otwór Ptasiej Studni. Dotarcie do niego przerosło nasze oczekiwania. Z dumą możemy powiedzieć, że jest to najpiękniej położony otwór w całych Tatrach!

Zjechaliśmy Studnią Wlotową, Czterdziestką i Studnią Palidera do Studni z Mostkiem Piratów. Mimo skomplikowanego planu, przejście do tego miejsca okazało się bardzo intuicyjne. Następnie przez okno w ścianie pod Mostkiem przeszliśmy do komina Pustynna Burza i dalej, w górę, do Meandra Majowego. Tu zrobiliśmy niewielką przerwę na mały rekonesans pod przyszłe wyprawy – zjechaliśmy na dno Franusiowej Studni i meandrem, przez ciasny zacisk, wyszliśmy w stropie Studni Romea i Julii. Z tego miejsca zawróciliśmy, jednak mamy zamiar wrócić tu następnym razem. Kontynuowaliśmy naszą drogę przez korytarz w stropie Sali Gwiazdeczki, dotarliśmy do Kaprawej Salki i stamtąd do Studni Oddziału PTTK. Z dna Studni dzieliło nas tylko kilka prożków do Wielkiego Kłamcy. Zjechaliśmy do niewielkiej półki na prawo od linii zjazdu, gdzie wykonaliśmy kilka zdjęć i rozpoczęliśmy powrót na powierzchnię.

Sprawnie zdeporęczowaliśmy liny i udało nam się idealnie załapać na zachodzące słońce, które oświetlało na pomarańczowo nie tylko otwór, ale także cały strop Studni Wlotowej.

Czas akcji pod ziemią wyniósł 9 godzin (8,5 godziny, jeśli szłoby się tylko do Kłamcy i z powrotem, bez eksploracji we Franusiowej Studni).
piątek, 24 lipiec 2026 21:04

2026.07.24 Jaskinia Malinowska - turystycznie

Napisał
Nikodem Marcinków - Osoba Towarzysząca
Samuel Marcinków - Osoba Towarzysząca
Jerzy Ganszer  - /strona internetowa - kliknij/


Akcja spacerowa. Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"
Zofia Gutek
Beata Burdynowska - Weteran
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer /strona internetowa - kliknij/

Akcja rekreacyjna, jaskinie godne poznania. Zwiedzaliśmy tez Ołomuniec. Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"
Strona 1 z 350