Tymoteusz Siedloczek
Michał Merta
Arkadiusz Turek


Jeśli istnieje jakaś jaskinia, która się nie nudzi to jest to zdecydowanie Czarna. Pomysł zwiedzania Partii Królewskich kiełkował od dawna, postanowiliśmy go połączyć z trawersem od 1 do 3 otworu.

Same Partie bardzo przypadły nam do gustu. Występujące tam nacieki zwracały uwagę,  a sam wapień przyjemnie tarł - widać, że rejon jest rzadziej uczęszczany. Spędziliśmy tam nieco czasu zwiedzając, ale zecydowanie trzeba kiedyś wrócić na dłużej. Trawers przed zjazdem w dół budził emocje :)

Dalej wszystko szło sprawnie, aż do Progu Latających Want. Wejście dało w kość, nie wiem kto to opisał jako 9 wpinek... po 20 nie było już sił na klnięcie.

Przyjemna akcja. 10,5 h pod ziemią.
piątek, 12 czerwiec 2026 23:37

2026.06.12 Bielsko-Biała - zamek

Napisał
Tomasz Kochel
Robert Skoczylas - Sekcja Archeologiczna przy Speleoklubie Bielsko-Biała
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer

Był ciekawy wykład Państwa Chorążych. Między innymi była omawiana Palenica - tam gdzie często biegamy w ramach Pucharu, dowiedzieliśmy się ciekawych rzeczy o produkcji soli w miejscowości Sól. 
Tutaj są pewne informacje o Sekcji Archeologicznej - https://jaskinie.bialy-orzel.com.pl/Archeo.htm
Bogusława Czarnecka - Osoba Towarzysząca - grupa wsparcia
Zofia Skrudlik - Były Członek klubu - grupa wsparcia
Wanda Gaanszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała - grupa wsparcia 
Roman Czarnecki - Weteran
Jerzy Ganszer

Odcinek był trudny! Roman miał 1 wywrotką, Jerzy w wodzie lądował 4 razy. Czas akcji prawie 1,5 godziny. Trasa dla osób zdeterminowanych, może uda się nam w przyszłości dopłynąć do Brzeszcz. Była zapora bobrów, powalone drzewa, bystra i jeden mały wodospad. Musieliśmy dwa razy przenosić kajaki. Wnioski na przyszłość: kask na głowie, buty pełne, sprzęt elektroniczny zabezpieczyć przed wodą, pełne rękawy, na dłoniach rękawice. 
Jak zwykle zaproszenia na tego typu akcje jest na stronie Ganszera, gdyby ktoś chciał dostawać zaproszenia indywidualne, to niech pisze do Prymuli. Tutaj inne zdjęcia - "kliknij"
wtorek, 09 czerwiec 2026 00:30

2026.06.08 Ustka

Napisał
Jerzy Pukowski

Zwiedzanie baterii dział Kriegsmarine.
piątek, 12 czerwiec 2026 15:16

2026.06.06-07

Napisał
Maja Jędrzejewska
Adam Marcinków
 

To już kolejny wyjazd w to miejsce – i jak zwykle Mała Fatra nie zawiodła. Tym razem wybraliśmy wariant z wykorzystaniem pociągu. Samochód zostawiliśmy przy stacji w Nezbudskiej Lúčce, a następnie koleją dostaliśmy się do Párnicy, skąd rozpoczęliśmy podejście.

Na początku ruszyliśmy niebieskim szlakiem w górę aż do czerwonego, po czym kontynuowaliśmy wędrówkę już głównym, graniowym szlakiem w kierunku auta. Trasa była bardzo przyjemna i widokowa.

Noc spędziliśmy w namiocie w okolicach Chaty pod Chlebem, co dodało wyjazdowi fajnego klimatu. Pogoda dopisała przez cały czas, więc mogliśmy w pełni cieszyć się górami.

poniedziałek, 08 czerwiec 2026 00:11

2026.06.06 Jaskinia Wielka Litworowa

Napisał
Sylwia Wójcik - 200 m
Wojciech Jasiak - 200 m
Kaja Fidzińska - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego - do połączenia ze Śnieżną - 320 m
Jerzy Ganszer - Nad Magla - 300 m

Czas akcji 6 godzin i 50 minut.  

Jest sukces, podczas tej akcji wyniesiono ostatnie śmieci z jaskini. Należy dodać, że po 15 latach działalności Biuro do Spraw Oczyszczania Wielkiej Litworowej ulega samorozwiązaniu. Dziękujemy wszystkim zaangażowanym i za wszystkie akcje. Strona do Biura jest tutaj - https://jaskinie.bialy-orzel.com.pl/LitworowaB.htm

Tutaj zdjęcia z akcji - "kliknij"
Maryla Nawrocka - Sekcja Archeologiczna przy Speleoklubie Bielsko-Biała
Jerzy Pukowski

Nad morzem odbył się ślub. Nowej parze życzymy pomyślności. Komisja Ślubna będzie obradowała!
Napisał J.G.
Hieronim Gawlas - o.t.
Irek Barankiewicz - o.t.
Piotr Gawlas

Długi wekend czerwcowy, Boże Ciało, pomysł przeciągnął się z zeszłego roku, mieliśmy iść na Lodowiec Teischnitz. Aura nie była jednak przyjazna, czwartek deszczowy a w piątek nasze zapały ostudził świeży czerwcowy śnieg. Piątek spędziliśmy na zwiedzaniu Doliny Dorfer, odwiedziliśmy schronisko Bergeralm, podziwiając po drodze wąwóz rzeki Kaiserbach. W sobotę po śniadaniu na parkingu Kals am Grossglockner, mimo słabej pogody ruszamy w stronę Studlhutte i dalej lodowca. Zatrzymujemy się na herbatę w Lucknerhutte z obawy przed kolejnym załamaniem i zlewą. Na krótko pogoda się poprawia. Ruszamy dalej, docierając do skał, jakiś kilometr ponad schroniskiem. Nie docieramy nawet do Studlhutte, bo kolejne mgły i chmury zasłaniają niebo. Decydujemy się zawrócić, bo jest już późno a szans na dojście na lodowiec nie widać. Cóż, trzeba będzie znowu tu przyjechać.
Mimo słabej pogody, wyjazd uważamy za udany.
Lana Svetličić
Radosław Jędrzejczyk

Dzisiaj wymknęliśmy się z domów aby odwiedzić Jaskinię Ostrą-Rolling Stones (K.Bs-02.153). Jeszcze nim dotarliśmy na miejsce połowa ekipy zdążyła się wykruszyć, ale nie nasza strata!

W pobliżu zebraliśmy koordynaty kilku pomniejszych dziur znajdujących się w okolicy - Jaskini Expresowej (K.Bs-02.152), Niewypał (K.Bs-02.151) i Em5 (K.Bs-02.158) po czym zanurzyliśmy się we wnętrzu systemu. 
Jaskinia Ostra zaskakuje pozytywnie - kto nie był niech koniecznie nadrobi! Przechadzka ogromną szczeliną na której rozwinęła się ta jaskinia to niezwykłe przeżycie. Plan nie oddaje też sprawiedliwości wysokością na których można się tutaj znaleźć. Daje się to odczuć szczególnie gdy wracając z dna przechodzimy przez legendarny wyrwibark do Jaskini Rollig Stones i spoglądamy w dół Progu Odkrywców (może wrócimy tu innym razem...)

Sama Rolling Stones od początku do końca okazuje się typowo Beskidzka - zawaliska, śliskie progi i kruszna. Zdecydowanie więcej tutaj nietoperzy (głównie nocki). Prawdziwą wisienką na torcie jest ciasny wyjście pełne pająków.

Będąc na powierzchni cieszymy się, że udało nam się wydostać, zabieramy swoje pomiary i szczęśliwie wracamy do domu.
środa, 03 czerwiec 2026 21:43

2026.06.03 Puchar 12 Wzniesień - Golgota

Napisał
Jerzy Pukowski - grupa wsparcia
Jerzy Ganszer

Czas słabszy niż poprzednio, z powodu wysokiej trawy na trasie.