Sprawozdania (4892)
2026.06.27-28 Warsztaty z poręczowania eksploracyjnego i technik wspinaczki hakowej
Napisał Piotr GawlasZe Speleoklubu Bielsko-Biała uczestniczyli:
Agnieszka Krawczyk „Sałatka"
Paulina Kulpa
Rafał Wojtkielewicz
Arkadiusz Turek
Piotr „Kudłaty" Gawlas
Sobota, zajęcia rozpoczęte upałem. Od rana jak w piekle a my na ścianach mamy wisieć i liny rozwieszać, spity i kotwy wbijać, wszystko w pełnym słońcu. Działamy nad Jaskinią Wierzchowską Górną. Czuję się jak na budowie, wiertarki udarowe brzęczą, młotki opukują skałę i wbijają kotwy. Kotwy, które zostaną do następnych zajęć za rok i kolejnych. W mniejsze odwierty wkręcamy MMS, śruby utwardzane, po zdemontowaniu których zostaje tylko mały otwór w skale. Większość ekip porusza się sprawnie, mimo upału, poręczując i deporęczując odcinki treningowe. Na poziomie gruntu w wielkich głazach osadzane są i testowane zrywarkami wkręty, kotwy i nity używane przy poręczowaniu, więc każdy z uczestników może własnoręcznie sprawdzić, jak wytrzymałe są te delikatne z pozoru mocowania i nabrać do nich zaufania.
Niedziela zagospodarowana zostaje na trening wspinaczki z wykorzystaniem sztucznych ułatwień, tak zwanej hakówki. Stosuje się ją, kiedy jaskiniowe korytarze przybierają przebieg pionowy, ale w górę w kominy. Nikt podczas eksploracji nowych partii nie bawi się we wspinanie sportowe. Bijemy haki, obecnie z pomocą przyszła technika z wykorzystaniem wiertarek i kotw. Odwiert, kotwa, karabinek, lina i kolejny metr wyżej, bliżej celu. Niektórzy uczestnicy spotkali się z tym typem poruszania w pionie po raz pierwszy. Klimat był przyjemniejszy, gdyż zajęcia odbywały się w jaskini i można było odetchnąć od panującego na zewnątrz prawie 40-to stopniowego upału. Było trochę strachu, bo to nienaturalne, ale dużo śmiechu i jeszcze więcej dobrej zabawy.
Zachęcam, zwłaszcza młodszych klubowiczów, do brania udziału w tego typu zajęciach, organizowanych centralnie, przez KTJ. Można potrenować już nam znane, dowiedzieć się nowych rzeczy z zakresu eksploracji jaskiń, poznać nowych fajnych ludzi z innych klubów i miło spędzić czas.
2026.06.27 Wielka Litworowa - Partie Bielskie
Napisał Jerzy GanszerRoman Czarnecki - Weteran - doszedł do Biwaku, pomógł zreporęczować dolny odcinek. Czas akcji jaskiniowej 5 godzin, w jaskini był po 40 latach. Na powierzchni się opalał czekając na kolegów
Adam Marcinków - okazało się, że nie lubi ciasnych miejsc
Jerzy Ganszer
Czas akcji jaskiniowej 7 godzin, czas całej akcji 14 godzin. Ekipa dotarła do Hydrozagadki. Pokonano trasę: do Sali pod Płytowcem, potem do góry do Jelita, partie Bielskie i odwrót do góry do II Pięćddziesiątki.
Na anons w internecie zgłosiło się 6 osób, pojechały 4. Partie Bielskie tylko dla osób zdeterminowanych i lubiących akcje totalne!
Jak ktoś tam będzie chciał iść to musi bardzo poprosić autora sprawozdania i może go weźmie.
Niebawem znowu będzie akcja!
Na powierzchni kozice. Nawet był płat śniegu.
Jako, że Biuro do Spraw Odśmiecania Wielkiej Litworowej zostało rozwiązane to mimo tego Marek wyniósł 1 plastikową nakrętkę. Jaskinia jest czysta.
Należy wspomnieć, że na początku trawersu w głębokiej szczelinie leży płaska bateria, aby ją wyciągnąć należy zabrać "wędkę".
Maja
Paweł Gądek
Zdobyliśmy trzeci najwyzszy szczyt Tatr czyli Lodowy Szczyt 2627 m n.p.m. przez Lodowego Konia. A następnie za namową spotkanego Słowaka (stanowczo odradzał nam iść dalej) wyruszyliśmy w kierunku Małego Lodowego Szczytu i dalej Szerokiej Wieży. Częściowo granią, a częściowo obchodząc Zdobyliśmy te szczyty i zeszliśmy na dół jedyną w Tatrach ferratą. Przewyższenie około 2000 m, 14,5 godziny w terenie.
Tomasz „Murzyn” Grzegrzułka
Tymoteusz Siedloczek
Wojciech Jasiak
Sylwia Wójcik
Wolny weekend i dobra pogoda to znak, że trzeba iść do jaskini. Tylko do której? Każdy ma inne ambicje. Po krótkiej wymianie zdań zapada decyzja – ma być akcja lekka i rekreacyjna, ale taka, żeby każdy wyszedł zadowolony. Wybór pada na Marmurową – stare i nowe dno.
Moja pamięć bywa jednak zawodna, a ciasne miejsca z wiekiem stają się chyba ciaśniejsze. Dla jednych było to rekreacyjne wyjście, dla innych momentami bardziej wymagające :) Udało się zaliczyć oba dna, a całość zajęła nam około 5 godzin.
Henio Kot - o.t.
Ania „Skwarka" Boczkowska
Piotr „Kudłaty" Gawlas
Ekipa z KW Bielsko-Biała
Rodzeństwo
Znajomi i Znajomi Znajomych
Dałem się namówić na akcję, wogóle nie w moim klimacie. Gonienie? Masówka? Impreza? Stadion Śląski? To nie moje klimaty. Ale... Doma mówi, że jest akcja pod Śląskim, kompletny wolontariat, bez wpisowego i nagród. Bieg dla Słonia, ku upamiętnienia Artura Hajzera. Zapisy od 20-tej, było z kilkaset osób, start 22, koniec koło północy, biegniemy - pogoda nieważna. Wolna amery.. znaczy kto chce biegnie, kto nie to idzie, może rower, byle ostrożnie, hulajnogi nie-pod napięciem.. Z Klubu jeszcze będzie Skwarka, nasi znajomi. Dystans 8 kilo. Początek taki spacer po Śląskim, jestem tu pierwszy raz. Zdjęcia pod telebimem ze zdjęciami Słonia z gór, robimy grupowe. Później lekki trucht, jak się rozgrzałem trochę mnie poniosło i pobiegłem. Jakieś 7km w towarzystwie ekipy z KW. W sobotę mamy na Jurze Warsztaty z Poręczowania i hakówki, na które jadę. A ja w sobotę nie mogę chodzić. Składam się z zakwasu. Ostatni raz taki dystans biegłem w podstawówce. ;)
Każdy, kto ukończył bieg, dostał symboliczny medal. Ale za rok... może znowu?.. zachęcam Wszystkich do dołączenia do akcji.
2026.06.23 Jaskinia Śmietnik K.Bs-04.115 /partie wstępne/
Napisał Jerzy GanszerJerzy Ganszer
Z Bazy Danych wynika, że obiekt ma dł. - 40 m i gł. 18 m. Aby wejść w głąb należy odgruzować rejon przy otworowy. Jaskinia znajduje się bezpośrednio przed GOPRem w rejonie Klimczoka.
Tutaj inne dane - "kliknij"
2026.06.21 Zajęcia wspinaczkowe - wyjazd kursowy
Napisał Maciej FilipeckiBartosz Brzezinka
Tomasz Motoszko
Iwona Pośpiech
Daria Kusztelak
Radosław Jędrzejczyk
Jowita Kubica
Anna Pawlik
Lana Svetlicić
Maciej Filipecki
W niedzielę 21.06 aktualny kurs taternika jaskiniowego odbył zajęcia z wspinaczki w Rzędkowicach na skale Mała Grań. Tematem zajęć tym razem była wspinaczka na własnej asekuracji. Przećwiczyliśmy asekurację, budowę różnego rodzaju stanowisk, zjazd w wysokim przyrządzie oraz osadzania różnego rodzaju przelotów: kości, friendy, tricamy, heksy, pętle. Na koniec ćwiczeń wspinaliśmy się na różnych drogach stosując wyżej wymienione techniki i umiejętności potrzebne do bezpiecznego poruszania się w skale.
Paweł Gądek
Dalsza eksploracja Artefaktów. Kilka dni wcześniej po zrobieniu bardzo trudnego przekopu udało się nam przedostać do dalszych partii jaskini. Po przejściu załamującego się pod kątem prostym korytarza wysokiego na kilka metrów dotarliśmy do płyty, za którą widoczna była obszerna sala. Jak się okazało wielkości podobnej jak w Wytrwałych, czyli 20 m długiej, 4 m szerokiej i nieznacznie niższej około 3 m wysokości. Długość jaskini na chwilę obecną około 100 m. Wygląda na to, że rozwija się w zaskakującym kierunku czyli w poprzek osuwiska.
2026.06.21 Dzień Kupały przy źródełku św. Wita nad Jeziorem Żywieckim
Napisał Jerzy GanszerMałgorzata Bugalska-Ganszer
Michał Ganszer
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Rafał Konior - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Roman Czarnecki - Weteran
Jerzy Ganszer
i inne osoby towarzyszące
Należy wspomnieć, że te spotkania zainicjowała Agnieszka Gądek.
2026.06.20 Trawers jaskiniowy - Nad Kotliny - Śnieżna
Napisał Jerzy GanszerMateusz Kohut
Michał Ganszer
Jerzy Ganszer
Czas akcji jaskiniowej - 8,5 godziny
Czas całej akcji - 15 godzin
Udało się nam! Trzy osoby były pierwszy raz w Nad Kotlinach. Na dnie Setki spotkaliśmy Frytkę. Akcja przebiegała sprawnie. Na Lodospadzie w Śnieżnej nie widać lodu, ale jest sporo śniegu. Jak zwykle kierownik akcji zaprasza wszystkich na wyjazd /następny za tydzień/. Paulina i Mateusz za akcje dostaną specjalny dyplom pamiatkowy!
Tutaj zdjęcia J.G. - "kliknij"
Tutaj zdjęcia M.K. - "kliknij"
Zdjęcie Mateusz Kohut
Poniżej treść Pauliny Kohut:
Podczas niemal trzygodzinnego spaceru pod otwór Nad Kotlin oraz w drodze powrotnej Jurek zabawiał nas przeróżnymi ciekawostkami geologicznymi, historycznymi oraz gawędami z życia prywatnego dzięki czemu czas bardzo szybko upłynął.
Jaskinia zaskoczyła mnie ogromem przestrzeni.
Więcej...
Jerzy Ganszer
W myśl zasady - dzień bez jaskini należy uznać za stracony - wybraliśmy się pod ziemie w celu zrobienia kilku ciekawych zdjęć. Te dwa największe nacieki stalagnaty mają wysokość 16 cm. W tej chwili są wyraźnie pęknięte. W naszym rejonie są to największe znane nacieki! W tym miejscu "zarejestrowano" w sumie 10 nacieków. Tutaj inne zdjęcia - "kliknij"
Filip Pukmiel
Małgorzata Błaszczyk
Dominika Kot
Anna Boczkowska
W sobotę wszyscy wpadliśmy na festiwal "Magia Gór", na którym mieliśmy wesprzeć obsługę naszego klubowego stoiska. Tematyka rozmów niezbyt zaskakująca - dziury oraz kiedy do dziury. I tak pomiędzy ulewami (straciliśmy rachubę ile razy obrywały się chmury) wymienialiśmy się możliwymi datami, by w końcu Murzyn zaproponował niedzielne i rekreacyjne wyjście do Trzech Kopców. Na spontanie albo wcale.
Niedzielna pogoda nadal pod szyldem kursu Gosi i Filipa "pod chmurką".
Podejście szybkie i sprawne, jeszcze z suchymi podeszwami. Humory jak zwykle dopisywały.
W Trzech Kopcach trasę wyznaczył Murzyn, poszło nam szybko i sprawnie, bez zbędnych ceregieli. Odwiedziliśmy zarówno parter jak i pięterko z Komnatą Chrystusa i Skarbcem. Przy okazji poznaliśmy kolejny wariant przejścia. W dziurze spędziliśmy przyjemne i rześkie 1,5h.
Po wyjściu z dziury zero zaskoczenia, deszcz.
Nadal nie wiemy kto jest za to odpowiedzialny.
Podczas zejścia zagrzaliśmy jeszcze miejsca na pogaduchach w Chacie Wuja Toma.
Marcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Paweł Olszewski
Jerzy Ganszer
1 osoba dotarła do Suchego Biwaku na gł. 473 m
2 osoba dotarła do Suchego Biwaku na gł. 473 m
3 osoba dotarła do Mokrej "40" gł. 225 m
4 osoba dotarła do Studni Szywały gł. 265 m
Całość akcji pod ziemią to ok 6,5 godzin. Na zewnątrz pogoda zmienna. Paweł był tam pierwszy raz i jaskinia na nim zrobiła wielkie wrażenie! Tutaj trochę zdjęć - "kliknij"
Sylwia Wójcik
Małgorzata Błaszczyk
Dominika Kot
Anna Boczkowska
Radosław Jędrzejczyk
Łukasz Piehocki
Filip Pukmiel
Dawid Jędrysek
Tomasz Grzegrzułka
Michał Salecki
Wojciech Jasiak
Festiwal Górski „Magia Gór” to wydarzenie w Bielsku-Białej, dedykowane miłośnikom gór, podróży i aktywnego stylu życia. Tegoroczna edycja odbyła się w sobotę, 13 czerwca 2026 roku, w Centrum Edukacji Ekologicznej „Ekosynteza” w okolicach Cygańskiego Lasu. Wydarzenie miało charakter otwarty i obejmowało bogaty program plenerowy oraz edukacyjny. Wśród głównych punktów programu znalazły się:
- Aktywności na stoiskach klubowych, spacery górskie, rodzinny bieg oraz zawody na orientację, a także warsztaty rowerowe na torze przeszkód dla najmłodszych.
- Prelekcje i spotkania, opowieści z wypraw podróżniczych i wysokogórskich.
- Pokazy i prezentacja na stoiskach sprzętu wykorzystywanego przez Speleoklub w Bielsku-Białej, Klub Wysokogórski Bielsko-Biała, Grupę Beskidzką GOPR oraz Placówkę Straży Granicznej im. 3. Pułku Strzelców Podhalańskich.
- Koncert muzyczny na żywo na zakończenie imprezy.
Organizatorem wydarzenia było tradycyjnie Miasto Bielsko-Biała we współpracy z Speleoklubem w Bielsku-Białej, Klubem Wysokogórskim Bielsko-Biała, Grupą Beskidzką GOPR, Placówką Straży Granicznej oraz lokalnymi służbami i instytucjami.
