Sprawozdania (4893)
Małgorzata Bugalska - Osoba Towarzysząca
Kuba Krajewski
Michał Ganszer
Przejechaliśmy 40 km wokół jeziora Czorsztyńskiego. Ruszyliśmy z Dębna w stronę Niedzicy południową stroną jeziora. Na odcinku Dębno - Niedzica jechaliśmy ścieżką rowerową, która niestety kończy się za Niedzicą i aż do Czorsztyna trasa przebiega główną drogą. W Czorsztynie znowu wjechaliśmy na ścieżkę rowerową i dojechaliśmy nią aż do Dębna, gdzie zamknęliśmy pętlę. Trasa bardzo widokowa i rekreacyjna.
Rafał Wojtkielewicz
Kamil Polański
Krzysztof Borgieł
W Wielkiej Litworowej nad I Pięćdziesiątkę. Dalej przejście powierzchniowe zahaczając o Nad Kotliny pod Wielką Śnieżną. Zjazd do Wodociągu I powrót. W Litworce 1h15min, w Śnieżnej 3h15min. Auto-auto 12h
Pisanka III (wierzę, że po obrośnięciu krzakiem jednak to było IV)
"Droga" IV (ładnie obity kawałek między Maximum Perwersum VI.2 a Kominem V na Dużym Murze. Z jakiegoś powodu nie jestem w stanie nigdzie znaleźć jak się to nazywa)
+ wędkowanie na "drodze"
Jakoś tak między jednym a drugim wspinem doszliśmy do wniosku, że nadszedł czas na co bardziej skomplikowaną operację w centrum Bielska... otóż uznaliśmy, że najwyższa pora zawiesić nową tablicę klubową. Akcja przeprowadzona sprawnie i zakończona sukcesem. Chciałam zrobić zdjęcie w pełni oddające jak tablica prezentuje się w rzeczywistości, ale jak się dowiedziałam mam za krótkie ręce żeby to jakoś porządnie ująć z bliska i zbyt słaby zoom żeby zrobić schludne zdjęcie z daleka.
Tak więc mimo wyżej załączonej ilustracji artykułu, najlepiej samemu podejść i przekonać się na własne oczy jak to wygląda
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Małgorzata Bugalska
Zofia Gutek
Jerzy Pukowski
Michał Ganszer
Jerzy Ganszer
Młodzież wygrała podbieg! A potem Weterani zanurzyli się dla ochłody w zalewie. Spotkaliśmy u góry Byłego Członka Klubu - Macieja Jeziorskiego, możliwe, że podeśle swój czas do rankingu.
Krzysztof Borgieł
Wyjazd z Bielska po 4 rano. Gotowi pod ścianą Rozwalistej (Dolina Kobylańska) meldujemy się ok 6. W czasie 3h40min wspinaczki zrobiliśmy 3 sportowe, 2 wyciągowe drogi:
Direttissima Rozwalistej IV+
Trawers Rozwalistej IV+
Jej Rozwalistość! V-
Kolejny dobry trening.
2021.07.01 Zwiedzanie zamku średniowiecznego na Wołku
Napisał Jerzy GanszerJerzy Pukowski
Ewa Chylaszek-Brylska - Były Członek Klubu
Małgorzata Bugalska z rodziną
Michał Ganszer
Jakub Krajewski z rodziną
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Paweł Kasperkiewicz - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer
Kto nie był - niech kiedyś zwiedzi to miejsce. Jest tam miejsce na ognisko, są nawet podziemia! Dziękujemy wszystkim za przybycie.
Alix, Cian, Pablo, Richard, Donal - Osoby Towarzyszace
Po złagodzeniu kolejnych obostrzeń udało sie ponownie dostać na wyspę Inishmore. Przez trzy dni wspinaliśmy sie na drogach sportowych klifowego wybrzeża wyspy. Miejsce jest magiczne. Klify ciągną sie w nieskończoność a do tego ocean, wysokie fale uderzające o skały, male wodospady przecinające klify, zielony i żółty kolor glonów porastających skały oraz oczka wodne swietnie komponuja sie z aktywnoscia sportowa.
Jerzy Pukowski
Michał Ganszer
Jerzy Ganszer
Walka była ciężka. Trasa zarasta trawą - należy częściej tam startować.
Weronika Kucia- kursantka,
Krzysztof ....- kursant,
Filip Talaga- kursant,
Marcin Miśków- kursant,
Paweł Olszewski- kursant.
Tomasz Grzegrzułka- instruktor,
Wacław Michalski- instruktor.
Grupa wspierająca:
Katarzyna Lena Koprowska - KAGB GOPR
Ewa Rutkowska,
Robert Bereta,
Wojciech Jasiak,
Łukasz Piechocki,
Tomasz Motoszko,
Grzegorz Więcek,
Tomasz Kochel.
Od 27.06 do 03.07.2021 trwał Letni Obóz dla kursantów 2020/2021.
Zaczęliśmy od jaskini Marmurowej. Podzieleni na dwa zespoły, dość sprawnie zaliczyliśmy dwa dna. W poniedziałek działaliśmy na powierzchni, zdobywaliśmy Mnicha. Wspinaczka szła dość opornie, ale ostatecznie szczyt został zdobyty. W nocy z poniedziałku na wtorek dość mocna burza. We wtorek powrót na bazę, regeneracja sił. Środa minęła na zwiedzaniu jaskini Małołąckiej, trzygodzinna akcja. Wejście do jaskini bardzo dobrze skryte za zalegającym śniegiem. Następnego dnia luźniejsze manewry w Raptawickiej, Obłazkowej, Mylnej, Smoczej Jamie, ale najwięcej radości przyniosła nam wizyta w Wodnej pod Pisaną. Ubawiliśmy się jak dzieci:) W deszczowy piątek ćwiczyliśmy węzły, autoratownictwo itp. Na ostatni dzień obozu przewidziana była Ptasia Studnia. Pogoda chciała pokrzyżować nam plany, ale ostatecznie Ptasia wygrała. Podzieleni na dwie grupy, zrobiliśmy atak na jaskinię od dołu i od góry. Cel został osiągnięty (sala Dantego) i trzeba było kierować się do wyjścia. Po zejście z góry i powrocie na bazę, zakończył się nasz obóz. Pogoda dopisała.
Zdjęcia tutaj.
Więcej...
Aleksandra Borgieł - Osoba Towarzysząca
Kornelia Borgieł - Osoba Towarzysząca
Tomasz Stryczek
Krzysztof Borgieł
Trening i dogrywanie się przez sezonem tatrzańskim połączony z rodzinnym wypadem za miasto. Udało się nam zrobić dwie dwuwyciągowe drogi tradowo:
"Czar PGRu" na Kuli - IV
"Przez różę wprost" na Pieninkach - IV
Dodatkowo wracając ok 17.00 okazało się, że Żabi Koń jest cały dla nas. Nie mogliśmy tego nie wykorzystać i zrobiliśmy na sportowo 3 wyciągowy Trawers Żabiego Konia (IV+)
Michał Ganszer
Urszula Mastalska - Osoba Towarzysząca
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer
Zwiedzano Jaskinię Dującą, zlokalizowano "nowe" ryty naskalne, dotarto do "Jacka" i "kościoła leśnego" oraz do domniemanego ołtarza. Dotarto w rejon zabytkowego cisa /650 lat/
Tutaj zdjęcia z akcji - "kliknij"
2021.06.26 Zwiedzanie Jaskini Wickowej w Sopotni Wielkiej
Napisał Jerzy GanszerMarcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Jerzy Ganszer
Ekipa dotarła do Syfonu Dziadka na gł. 579 m. Czas akcji pod ziemią to 10 godzin i 5 minut. Wszyscy zadowoleni! W jaskini sporo wody. Pomysłodawcą akcji była Maria.
A Frytka znowu jadł obiad!
Wyniesiono trochę śmieci z rejonu przy otworowego.
