Sprawozdania (4893)
Aniela Klassek - grupa wsparcia
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Pukowski
Zofia Gutek
Jerrzy Ganszer
Kilka zdjęć - "kliknij"
2020.07.21 Sekcja Archeologiczna przy SBB zwiedzała zęby smoka w Czechowicach
Napisał Jerzy GanszerJerzy Pukowski
Rafał Konior - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Tomasz Kochel
Krzysztof Fraś - Osoba Towarzysząca
Jerzy Ganszer
Zęby zarośnięte. Można wspomnieć, że to największe tego typu umocnienie w naszym rejonie.
Kilka zdjęć - "kliknij"
Magdalena Prochalska
Piotr Knop
Nikola Prochalska - Osoba towarzysząca
Wacław Michalski
Małgorzata Toczyłowska
Grzegorz Więcek
Majka W.
Jakub Binda
Ewa Rutkowska
Bartosz Baturo
Alicja K-P - Osoba towarzysząca
Łukasz Piechocki
Wyjątkowe, fascynujące i jednocześnie niepokojące miejsce. Pozycja obowiązkowa dla fanów "Obcego" - ale nie tylko. W końcu nie tylko górami i jaskiniami człowiek żyje ;)
To niesamowite, co siedziało w głowie Hansa Rudolfa Gigera i to na długo przed nakręceniem "Obcy - Ósmy pasażer Nostromo".
Myślę, że migawki z tego muzeum jeszcze na długo pozostaną w pamięci każdego odwiedzającego.
Bartłomiej Golik- SBB
Marta Gandor- Osoba towarzysząca
Wybraliśmy się na kilka dni w piękny rejon Borów Tucholskich były spacery po lesie wędkowanie komary cisza i spokój. Zaliczono również spływ kajakowy rzeką Brdą. Było fajnie
Wacław Michalski
Małgorzata Toczyłowska
Grzegorz Więcek
Majka W.
Jakub Binda
Ewa Rutkowska
Bartosz Baturo
Łukasz Piechocki
Akcja dwudniowa (19, 20 lipca). W pierwszym dniu celem było dotarcie do Almagellerhütte (2894 m). Trasa do schroniska obfituje w piękne widoki na dolinę znajdującą się poniżej oraz otaczające zaśnieżone szczyty.
Humory dopisywały, pogoda także. Miejsc w schronisku brak, stąd decyzja, aby obóz założyć nieopodal schroniska w "hotelu pod milionami gwiazd". Niebo w nocy bezchmurne (widok na drogę mleczną bajeczny!), temperatura w okolicach zera.
Poranek 20 lipca rozpoczął się już o 3 w nocy - Dziękujemy Wacław! ;)
Pakowanie i śniadanie zajmuje nam ładną chwilę, ale i tak wschód Słońca oglądamy zgodnie z planem na przełęczy. Z przełęczy na szczyt trasa prowadzi przez lodowiec a następnie niezbyt trudną do pokonania granią (poza linami, nie były potrzebne żadne dodatkowe przyrządy typu: kości, pętle etc.)
Na szczyt docieramy koło południa. Uczestniczymy w krótkiej sesji zdjęciowej i ruszamy w dół w stronę Hohsaas przez niezwykłej urody lodowiec.
Paweł Gądek
W jednej z eksplorowanych w ostatnim czasie przez nas jaskiń po kolejnym przekopaniu się wszedłem do nowej sali. Sala dość ciekawa, jest też możliwość dalszej eksploracji jednak wszystkie szczeliny są dość ciasne.
Później jeszcze splanowaliśmy inną jaskinię w której panuje bardzo niska temperatura, a na końcu w sali z jeziorkiem jest woda.
Marcin "FrytkaPunk" Freindorf - KKTJ
Na podejściu pogoda nam dopisywała - przez moment nawet pokazało się słońce, dopiero po zejściu ze szlaku zaczęło odrobinę padać. Do jaskini weszliśmy około 11:00 i od razu zmoknęliśmy. Zlotówkę, Studnię Czterdziestkę, Studnię Palidera i zjazd do Mosta Piratów pokonaliśmy w towarzystwie silnego deszczu jaskiniowego. W dalszych partiach jaskini na szczęście było już bez opadów. Po dotarciu do Komina Pustynna Burza zrobiliśmy przerwę na posiłek, a następnie zjechaliśmy na dół wspomnianego komina. Niestety po dotarciu do 3m progu prowadzącego do dalszych partii jaskini zmuszeni byliśmy zawrócić, ze względu na brak możliwości zamocowania liny... Wyszliśmy więc na górę Komina Pustynna Burza i kontynuowaliśmy zwiedzanie jaskini przez Posterunek Wysunięty i Meander Majowy, aż dotarliśmy do Franusiowej Studni. Zjechaliśy na jej dno i weszliśmy w wąski korytarzyk ze skalnymi grzybkami. Idąc około 20 metrowym meandrem dotarliśmy do Studni Romea i Julii. W ten sposób osiągneliśmy nasz drugi cel (pierwszym były partie pod Kominem Pustynna Burza, których niestety przez wspomniany wcześniej prożek nie udało się zwiedzić). Na dno studni już nie zjeżdżaliśmy. Odwrót rozpoczęliśmy około godziny 18:00. Ponownie zatrzymaliśmy się przy Kominie Pustynna Burza i o 20 ruszyliśmy w górę. Ja szłam pierwsza, a za mną Frytka - wszystko sam deporęczował (a wcześniej sam zaporęczował). O 23 byliśmy przy naszych rzeczach na powierzchni.
Zejścia spod jaskini za bardzo nie pamiętam - szłam i szłam i wyglądałam mostku na dnie doliny... Droga w dół ciągnęła się w nieskończoność. Na szczęście nie padało, a niebo pełne było gwiazd.
Przepinankę na górze Studni Pustynna Burza wolałabym wymazać z pamięci - straciłam na niej paskudnie dużo czasu zarówno idąc w górę jak i zjeżdzając na dół...
Więcej...
2020.07.17 Wykład o nietoperzach w Górkach Wielkich
Napisał Jerzy Ganszer2020.07.16 Wyjazd Sekcji Archeologicznej w Beskid Śląski
Napisał Jerzy GanszerRafał Konior - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer
Zbadano domniemany ołtarz w masywie Trzech Kopców /odkrycie nastąpiło kilka miesięcy temu/
W Bystrej zlokalizowano znak ryby, którą odkryła "dawno" Agnieszka Gądek, oraz zlokalizowano ryt naskalny - postać "rycerza"
Tutaj kilka zdjęć z akcji - "kliknij"
