Jaskinie i wyprawy (1605)
Kamil Polański
Celem było przetorowanie drogi przez świstówki do otworu Śnieżnej - plan wykonano. Za mną szło trzech grotołazów.
Warunki bardzo kopne, bardzo ciężkie. Pod wierchówką, która jest zbyt nietrwała aby mogła utrzymać ciało dorosłego człowieka, znajduje się warstwa luźnego śniegu w przeważającej części o głębokości ok. 1m. Przechód lekko zmrożony, choć pod warstwą zmrożonego śniegu znajduje się również luźny śnieg, a pod nim lód. Użycie zaporęczowanej liny na progu niezbędne.
Warunki w początkowych partiach w jaskini bardzo mroźne, czuć było spory przewiew, większy niż tydzień temu. Z informacji zdobytych od grotołazów którzy mieli tego dnia akcję, mróz sięga aż do wodociągu, co przedstawiały liczne zawiązane sople.
Trasa od parkingu pod otwór zajęła blisko 3 godz. 10min.
Filmik spod otworu:
2022.12.10 Akcja eksploracyjna w Beskidzie Małym nad Lipnikiem
Napisał Jerzy GanszerJerzy Ganszer
261 m podejścia! Dotarto na punkt widokowy /na zdjęciu/ i do Wzgórza Czarnych Brzóz. Niebawem w te miejsca zostaną zorganizowane akcje dla członków Klubu. Nie natrafiono na obiekty jaskiniowe.
Jerzy Ganszer
W Wytrzyszczonej 1 splanowano "Piętrowy Okap pod Wytrzyszczoną 1 K.Bs-02.265" o dł. 3 m i deniwelacji 6 m. Wydaje się, że deniwelacja jest nieproporcjonalnie duża do długości, lecz przy okapach przyjęto zasadę liczenia dł. "na wprost". Są tam dwa "kotły eworsyjne", powstały przez "wymycie przez wodę" a najprawdopodobniej przez "wietrzenie atmosferyczne".
Tutaj jest opis skałek pod liczba kolejną 38 /Wytrzyszczona 1/ i 39 /Wytrzyszczona 2/ - "kliknij".
Plan obiektu niebawem będzie w Dokumentach Internetowych pod datą 2022.12.08
Obiekt jest również wpisany w Bazę Obiektów Jaskiniowych Polskich Karpat Fliszowych - prowadzony przez Speleoklub Bielsko-Biała - "kliknij"
Na zdjęciu widoczna górna część obiektu z Jerzym Pukowskim na czele. Należy dodać, że wzmiankowana osoba od kilkudziesięciu lat zajmuje się dzkiałalnością eksploracyjną w naszych Karpatach Fliszowych, jest Członkiem Honorowym SBB i Członkiem Kapituły nagrody Waldka Muchy.
W zimie Speleoklub Bielsko-Biała zorganizuje akcję wspinaczkową na te skałki!
2022.12.04 Wyjazd kursowy Jaskinie: Przy Przechodzie oraz Śpiących Rycerzy
Napisała MMDInstruktor ST Sławek
Kurs SBB Michał
Kurs SBB Filip
Kurs SBB Przemek
Kurs SBB - kierownik Marta
Godzina 7:00 z parkingu Dolina Małej Łąki/Giewont, szlakiem żółtym, przez Wielką Polanę Małołącką, wyruszyliśmy do kolejnych tatrzańskich jaskiń.
W drugim dniu kursowym, celem podróży były urokliwa i osadzona soplami Jaskinia Przy Przechodzie oraz Jaskinia Śpiących Rycerzy Wyżnia i Jaskinia Śpiących Rycerzy.
2022.12.04 Wyjazd kursowy - jaskinie: Kasprowa Wyżnia i Kasprowa Średnia
Napisała Marlena MagieraBartosz Brzezinka
Kurs SBB Tymoteusz - Tymek
Kurs SBB Paweł - Dziki
Kurs SBB Kamil
Kurs SBB Marlena - kierownik
A kawałek zielonym szlakiem odprowadził nas Mazuri
Zaczęło się o po 7:00 rano pod dolną stacją kolejki na Kasprowy Wierch. Potem śliskim zielonym szlakiem ku dziurze. Podejście lekko strome, ale kursanci muszą ćwiczyć kondycję. Pierwszą dziurą była jaskinia z zasięgiem LTE - Kasprowa Wyżnia. Potem zjazd na dół i trawers do Kasprowej Średniej. Akcja szybka i udana. Słońce dopieszczało.
2022.12.03 Wyjazd kursowy Jaskinie: Kasprowa Wyżnia i Kasprowa Średnia
Napisała MMDInstruktor SBB „Murzyn”
Kurs SBB Michał
Kurs SBB Filip
Kurs SBB Przemek
Kurs SBB - kierownik Marta
Godzina 7:30 spod dolnej stacji kolejki na Kasprowy Wierch, zielonym szlakiem, w/w składzie wyruszyliśmy do pierwszych tatrzańskich jaskiń. Celem wyprawy była Jaskinia Kasprowa Wyżnia oraz Jaskinia Kasprowa Średnia- obie zlokalizowane w Masywie Zawratu Kasprowego. Trochę poręczowania, kilka zjazdów, czołganie i dużo dobrego humoru. Korzystając ze szkiców szlifowaliśmy umiejętność czytania rysunków. Obie miejscówki zdobyte dość sprawnie. Cały czas pogłębiamy techniki i sprawdzamy swoją wytrzymałość.
Trening zakończyliśmy o godzinie 16:30. Lekki mróz i rześkość górskiego klimatu, niektórym dała się we znaki.
2022.12.03 Wyjazd kursowy - jaskinie: Przy Przechodzie oraz Śpiących Rycerzy
Napisała Marlena MagieraKurs SBB Tymoteusz - Tymek
Kurs SBB Paweł - Dziki
Kurs SBB Kamil
Kurs SBB Marlena - kierownik
Wyruszyliśmy z Doliny Małej Łąki po 8:00 rano -> na żółtym szlaku trochę ślisko. Potem pozaszlak i śniegu miejscami po kolana, ale udało się dotrzeć do pierwszej dziury - Jaskini Przy Przechodzie. Potem góralskie śpiewy w wykonaniu Sławka w Jaskiniach Śpiących Rycerzy i powrót do domu przy urokliwie świecącym księżycu. Na bazie byliśmy o 16:30 i zabraliśmy się za utęsknione pierogi.
Bartosz Brzezinka - grupa wsparcia
Beata Burdynowska - Weteran - grupa wsparcia
Jerzy Pukowski - grupa wsparcia
Mateusz Kohut
Łukasz Piechocki
Jakub Krajewski
Sylwia Wójcik
Jerzy Ganszer
Czas akcji w jaskini prawie 8 godzin w tym przebieranie się. Sporo wody, sporo błota - wszyscy zadowoleni!
A w drodze powrotnej spotkaliśmy Majkę W, która działała ze Speleoklubem Tatrzańskim.
Islandia. Islandia jest niezwykłą wyspa obfitująca w masę niezwykłych formacji skalnych. Pośród niezliczonej ilości gór i skalistych wzniesień łatwo znaleźć mniejsze lub większe jaskinie i nawisy skalne. Przebywając w tym kraju postanowiłem zbadać najbliższą okolicę wokół hotelu Dyrholaey, czyli miejsca w którym mieszkałem. Hotel leży kilka kilometrów od sławnego łuku skalnego o tej samej nazwie. W najbliższej okolicy znajduje się góra Burfell, u jej podnóża tuż obok małego strumienia, udało mi się znaleźć trzy niewielkie jaskinie. Horyzontalne, głębokie na kilka-kilkanaście metrów, powstałe prawdopodobnie w skutek podmywania warstwy skał magmowych przez wodę. Jedną z nich, jedyną z fragmentem suchego podłoża postanowiłem wykorzystać w charakterze schronienia na noc. Było to tym bardziej wskazane, że nie miałem ze sobą namiotu. Wieczorem drugiego grudnia 2022 roku po około półgodzinnym marszu z hotelu dotarłem pod jaskinię, którą wytypowałem sobie wcześniej na nocleg. Wejście do niej było nieco problematyczne z racji sporej ilości błota i sklepienia na wysokości około jednego metra. Próbowałem przejść tak, żeby nie za bardzo ubłocić siebie i dość spory plecak. Głębiej strop podnosił się dzięki czemu dało się tam już swobodnie usiąść. Po przygotowaniu sobie legowiska rozpaliłem wewnątrz niewielkie ognisko, żeby wysuszyć buty i nieco ogrzać wnętrze jaskini. Drewno niestety musiałem przynieść ze sobą, na Islandii nie ma gdzie go zebrać. Noc minęła mi w całkiem komfortowych warunkach i o świcie czyli około godziny dziesiątej rano czasu lokalnego (Islandia znajduje się w innej strefie czasowej i jest tam godzinę wcześniej niż u nas) wyruszyłem na wędrówkę kanionem wyżłobionym przez wody spływające z pobliskiego lodowca Mýrdalsjökull. Spacer obfitował w niesamowite widoki i strugi wody, które trzeba było przeskakiwać po kamieniach, kilka razy okazało się to niemożliwe i musiałem przechodzić przez lodowate i dość rwące strumienie na bosaka. Na szczęście były dość płytkie. Na Wędrówkę przeznaczyłem sobie około 6 godzin, tak, żeby przez zmierzchem trafić do kolejnego z miejsc wytypowanych przeze mnie na nocleg. Tym razem był to nawis skalny obok niewielkiego wodospadu z pod którego zwisa kilka stalaktytów. Miejsce dawało mi ochronę przed niekorzystnymi warunkami pogodowymi i dostęp do świeżej wody. Noc spędziłem przy lekko minusowych temperaturach mając dobry widok na lodowiec. Wyprawę zakończyłem następnego dnia w okolicach południa ze względu na ograniczenia czasowe.
Paulina Kohut
Magda Zarzycka
Karolina Barciszewska-Kozioł ST
Dawid Jędrysek
Bartosz Brzezinka
Mateusz Kohut
Karol Pastwa
Wojtek Zowada
Krzysiek Fraś
Tomasz Kochel
Maciek Boszczyk
Tomek Skowroński OT
Wacław Michalski
(kolejność przypadkowa)
Nasze poprzednie kursy pojechały na Morawy. Zwiedziliśmy jaskinie: Nowy Lopać, Bartosz zjechał studnię do ponoru Nowej Rasovni, dokonano trawersu od studni na Hradzie do jaskini Hladomornej pod zamkiem, wszyscy byli w Rudickim Propodani w tym część jechała po linach wzdłuż cieku wodnego, co otwiera dla klubu nowy etap odwiedzania tej jaskini, większość była także w jaskini Bycia Skala. Na koniec w niedzielę, turystycznie odwiedziliśmy Punkwę i Macochę. O małych grotkach jak Cygańska ze zdjęcia nie piszę, bo zaglądaliśmy na spacerach do wielu jeszcze innych podobnych otworów. Oczywiście było ..fajnie
Więcej...
2022.11.23 Jaskinia Śnieżna do Biwaku pod Świnią
Napisał Jerzy GanszerMarcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Sylwia Wójcik
Jerzy Ganszer
Beata Burdynowska - Weteran - grupa wsparcia
Czas akcji pod ziemią 6,5 godzin. W Wielkiej Studni - wymrażanie. Lodospad coraz mniejszy! Podchodziliśmy wariantem letnim /raki, czekany/, schodziliśmy wariantem zimowym /zjazd na linie/. W Wielkiej Studni spadały na nas sople lodowe.
2022.11.20 Jaskinia Śpiących Rycerzy i Jaskinia Śpiących Rycerzy Wyżnia
Napisał Jerzy GanszerMaja Jędrzejewska
Katarzyna Szczerba - Były Członek Klubu
Anna Sobańska - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer
W górach zima! Dziewczyny były bardzo dzielne. Wszyscy zadowoleni! Uwaga - do jaskiń należy nosić plakietki x 2.
Jerzy Pukowski
Beata Burdynowska - Weteran
Jerzy Ganszer
Dotarto do jeziorka za Salą Rycerską. Czas akcji pod ziemia 2,5 godziny. Wyniesiono kaczkę, która zawisła pod stropem. Aby było bardziej ekologicznie zainstalowano małą kaczkę, która pływa sobie w jeziorku.
Marta Dudek - Kurs
Tymoteusz Siedloczek - Kurs
Murzyn
Elżbieta Pikania
Tomasz Motoszko
Elżbieta Imielska
Marcin Freindorf - KKT
Alicja K-P - Osoba Towarzysząca
Łukasz Piechocki
W ten piękny świąteczny poranek wybraliśmy się, jak co roku zresztą, odwiedzić Sokole Góry.
Zbiórka umówiona była o 8.00 na parkingu niedaleko Olsztyna. Po szybkim śniadaniu na parkingu, ruszyliśmy nieśpiesznie do pierwszej z odwiedzanych w tym dniu jaskiń: Jaskini Urwistej.
Poręczowanie sprawnie przeprowadził Tomek, następnie Kursanci oraz inni chętni zjechali do jaskini.
W międzyczasie poręczowana była już Jaskinia Studnisko. W Studnisku ekipa dotarła do dna (patrz zdjęcie).
Odwiedziliśmy także, w różnych składach, jaskinie: Wszystkich Świętych, Koralową oraz Olsztyńską.
Cała akcja przebiegała sprawnie. Pogoda dopisała (Nie padało!) a drzewa tradycyjnie przywitały nas pięknymi kolorami jesieni.
