Dział Beskidzki
Sprawozdania (4903)
poniedziałek, 23 czerwiec 2025 13:39
2025.06.16-18 Góry Rodniańskie_rumuńskie Karpaty Wschodnie.
Napisał Elżbieta Jasiak
Elzbieta Jasiak
Góry Rodniańskie zwane też Alpami Rodniańskimi ze względu na ukształtowanie terenu – znajdują się w obrębie Wewnętrznych Karpat Wschodnich na północy kraju w okręgu Maramureş. Pasmo zbudowane z granitowo-łupkowych skał mierzy ok. 50 km długości: od przełęczy Şetref na zachodzie do przełęczy Rodnei na wschodzie. Zbocza porośnięte od podstawy gęstymi lasami, przechodzą powyżej 1700-1800 m w kosówkowo-trawiasty przeplataniec, by w górnych partiach otworzyć się rozległymi połoninami, porastającymi całkiem strome zbocza. Ze względu na ograniczony czas pobytu, udało nam się przeprowadzić dwie jednodniowe wycieczki. Pierwsza na Vf. Pietrosul (2303 m) najwyższy szczyt tego pasma i druga na Vf. Gargalau (2158 m). Już dziś wiem że warto wrócić w ten rejon bo jest jeszcze kilka szczytów do zdobycia, a góry zachwycają swoim pięknem i dzikością.
Góry Rodniańskie zwane też Alpami Rodniańskimi ze względu na ukształtowanie terenu – znajdują się w obrębie Wewnętrznych Karpat Wschodnich na północy kraju w okręgu Maramureş. Pasmo zbudowane z granitowo-łupkowych skał mierzy ok. 50 km długości: od przełęczy Şetref na zachodzie do przełęczy Rodnei na wschodzie. Zbocza porośnięte od podstawy gęstymi lasami, przechodzą powyżej 1700-1800 m w kosówkowo-trawiasty przeplataniec, by w górnych partiach otworzyć się rozległymi połoninami, porastającymi całkiem strome zbocza. Ze względu na ograniczony czas pobytu, udało nam się przeprowadzić dwie jednodniowe wycieczki. Pierwsza na Vf. Pietrosul (2303 m) najwyższy szczyt tego pasma i druga na Vf. Gargalau (2158 m). Już dziś wiem że warto wrócić w ten rejon bo jest jeszcze kilka szczytów do zdobycia, a góry zachwycają swoim pięknem i dzikością.
Dział:
Sport i turystyka
Maja Jędrzejewska
Adam Marcinków
Start i powrót w miejscowości Turie, trasa wiodła przez Mincol, Krizawa i Velka Luka (1475m npm.). Krotki postój w Chata Jaworina. Pogoda "wybitna" słonecznie, ale nie tak gorąco. Suma przewyższeń 1160m, długość trasy ponad 20km.
Dział:
Sport i turystyka
poniedziałek, 16 czerwiec 2025 13:33
2025.06.15 Tatry Słowackie - Krywań 2495 n.p.m.
Napisał Wojciech Jasiak
Sylwia Wójcik
Jasiak Wojciech
W dniu 15 czerwca wyruszyliśmy na szczyt Krywania, jednego z najbardziej rozpoznawalnych szczytów w tatrach Słowackich. Naszą przygodę rozpoczęliśmy z parkingu Tri studnicky. Trasę na Krywań wybraliśmy zielonym szlakiem, który prowadził przez malownicze doliny i lasy. Pogoda była doskonała - słońce niebo. Po około trzech godzinach marszu dotarliśmy na szczyt. Widoki ze szczytu były oszałamiające - piękna panorama Tatr, oraz okoliczne doliny i jeziora. Po odpoczynku rozpoczęliśmy zejście, wybierając nieco inną trasę szlakiem niebieskim, aby zobaczyć więcej urokliwych miejsc. Powrót zajął nam więcej czasu, a wędrówkę uznajemy za bardzo udaną i pełną pozytywnych emocji.
Jasiak Wojciech
W dniu 15 czerwca wyruszyliśmy na szczyt Krywania, jednego z najbardziej rozpoznawalnych szczytów w tatrach Słowackich. Naszą przygodę rozpoczęliśmy z parkingu Tri studnicky. Trasę na Krywań wybraliśmy zielonym szlakiem, który prowadził przez malownicze doliny i lasy. Pogoda była doskonała - słońce niebo. Po około trzech godzinach marszu dotarliśmy na szczyt. Widoki ze szczytu były oszałamiające - piękna panorama Tatr, oraz okoliczne doliny i jeziora. Po odpoczynku rozpoczęliśmy zejście, wybierając nieco inną trasę szlakiem niebieskim, aby zobaczyć więcej urokliwych miejsc. Powrót zajął nam więcej czasu, a wędrówkę uznajemy za bardzo udaną i pełną pozytywnych emocji.
Dział:
Sport i turystyka
poniedziałek, 23 czerwiec 2025 12:41
2025.06.14-15 Góry Marmoroskie w rumińskich Karpatach Wschodnich.
Napisał Elżbieta Jasiak
Elżbieta Jasiak
Góry Marmaroskie to góry pogranicza rumuńsko-ukraińskiego. Tajemnicze i dzikie, mało uczęszczane, pozwalają poczuć w górach jeszcze tę pierwotną dzikość, za którą wielu z nas tak bardzo tęskni. Na doliny Maramureszu warto spojrzeć z wysokości najwyższego szczytu Gór Marmaroskich, Farcaula (1957 m). Niewiele niższy od niego Muhailecul (1918 m) zachwyca grzbietem urozmaiconym wapiennymi skałkami. Ze względu na ogromne podobieństwo do siebie szczyty te przedwojenni polscy turyści nazywali „Farkałkiem i Michałkiem”. Rejon obydwóch wierzchołków od 1994 r. chroniony jest rezerwatem przyrody, lecz nie ma zakazu nocowania na dziko, więc robiliśmy namiot przy jeziorku pomiędzy tymi szczytami. W tym paśmie zdobyliśmy jeszcze Toroiaga (1930 m n.p.m.)- jednodnowa wycieczka z Baila Borsa dystans 24 km.
Góry Marmaroskie to góry pogranicza rumuńsko-ukraińskiego. Tajemnicze i dzikie, mało uczęszczane, pozwalają poczuć w górach jeszcze tę pierwotną dzikość, za którą wielu z nas tak bardzo tęskni. Na doliny Maramureszu warto spojrzeć z wysokości najwyższego szczytu Gór Marmaroskich, Farcaula (1957 m). Niewiele niższy od niego Muhailecul (1918 m) zachwyca grzbietem urozmaiconym wapiennymi skałkami. Ze względu na ogromne podobieństwo do siebie szczyty te przedwojenni polscy turyści nazywali „Farkałkiem i Michałkiem”. Rejon obydwóch wierzchołków od 1994 r. chroniony jest rezerwatem przyrody, lecz nie ma zakazu nocowania na dziko, więc robiliśmy namiot przy jeziorku pomiędzy tymi szczytami. W tym paśmie zdobyliśmy jeszcze Toroiaga (1930 m n.p.m.)- jednodnowa wycieczka z Baila Borsa dystans 24 km.
Dział:
Sport i turystyka
sobota, 14 czerwiec 2025 22:00
2025.06.14 70-Lecie Speleoklubu Wrocław - Jaskinia Niedźwiedzia
Napisał Jerzy Ganszer
Jerzy Urbański - Weteran - ośrodek macierzysty Wrocław
Zofia Gutek
Podczas uroczystości udało się nam wejść do Sali Mastodonta. To historycznie było drugie wejście członka SBB do tej sali.
Zofia Gutek
Podczas uroczystości udało się nam wejść do Sali Mastodonta. To historycznie było drugie wejście członka SBB do tej sali.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
poniedziałek, 23 czerwiec 2025 21:58
2025.06.13-15 Warsztaty Poręczowania Eksploracyjnego
Napisał Tymoteusz Siedloczek
Filip Pukmiel
Piotr "Kudłaty" Gawlas
Maciej Jeziorski
Tymoteusz Siedloczek
W dniach 13-15.06 wzięliśmy udział w warsztatach poręczowania eksploracyjnego, organizowanych przez KTJ PZA. W ramach zajęć zapoznaliśmy się z różnymi rodzajami punktów wykorzystywanych podczas eksploracji, zasadami doboru miejsca i sposobu ich osadzania w skale, a także przetestowaliśmy osadzone przez nas punkty na wyrywanie. Potem przyszła pora na praktykę - osadzanie punktów w ścianach, podczas zjazdów. Przećwiczone zostały także podstawy wspinaczki hakowej. Dodatkowo, udało się zwiedzić Jaskinię Wierzchowską i zintegrować się międzyklubowo podczas ogniska.
PS: Podobno nasz kurs wykorzystał rekordową ilość spitów (w porównaniu z poprzednimi edycjami) :)
Piotr "Kudłaty" Gawlas
Maciej Jeziorski
Tymoteusz Siedloczek
W dniach 13-15.06 wzięliśmy udział w warsztatach poręczowania eksploracyjnego, organizowanych przez KTJ PZA. W ramach zajęć zapoznaliśmy się z różnymi rodzajami punktów wykorzystywanych podczas eksploracji, zasadami doboru miejsca i sposobu ich osadzania w skale, a także przetestowaliśmy osadzone przez nas punkty na wyrywanie. Potem przyszła pora na praktykę - osadzanie punktów w ścianach, podczas zjazdów. Przećwiczone zostały także podstawy wspinaczki hakowej. Dodatkowo, udało się zwiedzić Jaskinię Wierzchowską i zintegrować się międzyklubowo podczas ogniska.
PS: Podobno nasz kurs wykorzystał rekordową ilość spitów (w porównaniu z poprzednimi edycjami) :)
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Piotr Gawlas
Wacław Michalski
Beata Burdynowska - weteran
Jakub Krajewski
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Zabrakło Zdzisława! Obrady były burzliwe. Zapraszamy za miesiąc.
Wacław Michalski
Beata Burdynowska - weteran
Jakub Krajewski
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Zabrakło Zdzisława! Obrady były burzliwe. Zapraszamy za miesiąc.
Dział:
Życie klubu
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Paweł Kasperkiewicz - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jaskinia turystyczna. Wiadomość przysłał Paweł. Sprawozdanie zastępcze - napisał J.G.
Paweł Kasperkiewicz - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jaskinia turystyczna. Wiadomość przysłał Paweł. Sprawozdanie zastępcze - napisał J.G.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
poniedziałek, 09 czerwiec 2025 23:58
2025.06.09 Wizyta u Byłego Członka Klubu - Stanisława Barona - w Buczkowicach
Napisał Jerzy Ganszer
Stanisław Baron - Były Członek Klubu
Jerzy Ganszer
To było spotkanie po latach. Należy wspomnieć, że Stanisław był na wielu wyprawach w Polsce i zagranicznych. Należy zaznaczyć, że obecny wyjazd do Czarnej kilkadziesiąt lat temu to była wyprawa!
Mój pierwszy liczący się wyjazd do dużej jaskini, w którym uczestniczył Stanisław to Ptasia Studnia /zjazd w kluczu i prusiki/ wtedy doszedłem do Sali Dantego. Akcja z Polany Rogoźniczańskiej i z powrotem to 31 godzin! Na zdjęciu Stanisław to ten po prawej stronie. Tutaj film Tadeusza Popiela - Stanisław jest widoczny na samym początku - "kliknij"
Jerzy Ganszer
To było spotkanie po latach. Należy wspomnieć, że Stanisław był na wielu wyprawach w Polsce i zagranicznych. Należy zaznaczyć, że obecny wyjazd do Czarnej kilkadziesiąt lat temu to była wyprawa!
Mój pierwszy liczący się wyjazd do dużej jaskini, w którym uczestniczył Stanisław to Ptasia Studnia /zjazd w kluczu i prusiki/ wtedy doszedłem do Sali Dantego. Akcja z Polany Rogoźniczańskiej i z powrotem to 31 godzin! Na zdjęciu Stanisław to ten po prawej stronie. Tutaj film Tadeusza Popiela - Stanisław jest widoczny na samym początku - "kliknij"
Dział:
Życie klubu
Filip Pukmiel
Tymoteusz Siedloczek
Wojciech Chroszcz
Maciej Jeziorski
Od otworu Śnieżnej zjechaliśmy na Suchy Biwak, skąd ruszyliśmy w kierunku dna jaskini. Ze względu na późną porę ustaliliśmy nieprzekraczalną godzinę, po której mieliśmy rozpocząć odwrót. Do tego czasu dotarliśmy do Studni Wiatrów, po czym rozpoczęliśmy wychodzenie na powierzchnię. Filip znacznie lepiej niż reszta zespołu poznał górne partie Białej Wody — od rozejścia między III Wodospadem a II Biwakiem.
Tymoteusz Siedloczek
Wojciech Chroszcz
Maciej Jeziorski
Od otworu Śnieżnej zjechaliśmy na Suchy Biwak, skąd ruszyliśmy w kierunku dna jaskini. Ze względu na późną porę ustaliliśmy nieprzekraczalną godzinę, po której mieliśmy rozpocząć odwrót. Do tego czasu dotarliśmy do Studni Wiatrów, po czym rozpoczęliśmy wychodzenie na powierzchnię. Filip znacznie lepiej niż reszta zespołu poznał górne partie Białej Wody — od rozejścia między III Wodospadem a II Biwakiem.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Więcej...
Jerzy Pukowski
Wystartowałem z Bystrej i dotarłem do schroniska na Klimczoku. Po krótkim odpoczynku ruszyłem na Szyndzielnię, gdzie odbywał się tzw. Dziewięćsił Festiwal (święto Beskidów i Śląska Cieszyńskiego). Oprócz innych swoje stanowisko miał Speleoklub Bielsko-Biała reprezentowany przez silną ekipę (część z nich na zdjęciu). Po spotkaniu z klubowiczami (dziękuję za pyszne ciasto) zszedłem na Kołowrót i dalej do Olszówki. Pogoda mimo strasznych zapowiedzi była dobra. Więcej informacji o wyżej wymienionym święcie znajdzie się mam nadzieję w osobnym sprawozdaniu klubowym.
Wystartowałem z Bystrej i dotarłem do schroniska na Klimczoku. Po krótkim odpoczynku ruszyłem na Szyndzielnię, gdzie odbywał się tzw. Dziewięćsił Festiwal (święto Beskidów i Śląska Cieszyńskiego). Oprócz innych swoje stanowisko miał Speleoklub Bielsko-Biała reprezentowany przez silną ekipę (część z nich na zdjęciu). Po spotkaniu z klubowiczami (dziękuję za pyszne ciasto) zszedłem na Kołowrót i dalej do Olszówki. Pogoda mimo strasznych zapowiedzi była dobra. Więcej informacji o wyżej wymienionym święcie znajdzie się mam nadzieję w osobnym sprawozdaniu klubowym.
Dział:
Sport i turystyka
wtorek, 03 czerwiec 2025 00:50
2025.06.02 Dzień Dziecka SBB - czyli przejście podziemnym odcinkiem rzeki Niwki
Napisał Jerzy Ganszer
Tomasz Pukowski - Były Członek Klubu
Marta Pukowska - Osoba Towarzysząca
Matylda Pukowska - Osoba Towarzysząca
Osoba towarzysząca 1
Osoba towarzysząca 2
Osoba towarzysząca 3
Osoba towarzysząca 4
Franciszek Koziar - Osoba Towarzysząca
Anna Sobańska - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Pukowski - kierownik akcji podziemnej
Jerzy Salecki - Osoba Towarzysząca
Michał Salecki
Rafał Konior - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała - grupa wspomagająca
żona Rafała - Osoba Towarzysząca - grupa wspomagająca
nieznana pani - grupa wspomagająca
Jerzy Ganszer - grupa wspomagająca
Wszyscy zadowoleni. Można dodać, że ekipa zebrała dość sporo śmieci! Część osób przemoczyła gumowce.
Uwaga - można przysyłać dane uzupełniające do powyższego zestawienia. Zdjęcie wykonano po wyjściu i przebraniu się przy moście na ul. 11-Listopada
Marta Pukowska - Osoba Towarzysząca
Matylda Pukowska - Osoba Towarzysząca
Osoba towarzysząca 1
Osoba towarzysząca 2
Osoba towarzysząca 3
Osoba towarzysząca 4
Franciszek Koziar - Osoba Towarzysząca
Anna Sobańska - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Pukowski - kierownik akcji podziemnej
Jerzy Salecki - Osoba Towarzysząca
Michał Salecki
Rafał Konior - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała - grupa wspomagająca
żona Rafała - Osoba Towarzysząca - grupa wspomagająca
nieznana pani - grupa wspomagająca
Jerzy Ganszer - grupa wspomagająca
Wszyscy zadowoleni. Można dodać, że ekipa zebrała dość sporo śmieci! Część osób przemoczyła gumowce.
Uwaga - można przysyłać dane uzupełniające do powyższego zestawienia. Zdjęcie wykonano po wyjściu i przebraniu się przy moście na ul. 11-Listopada
Dział:
Sport i turystyka
poniedziałek, 02 czerwiec 2025 00:27
2025.05.31 Wielka Litworowa - wielkie sprzątanie
Napisał Jerzy Ganszer
Damian Szołtysik - Rudzki Klub Grotołazów "Nocek"
Michał Przybycień - Rudzki Klub Grotołazów "Nocek"
Karol Pastuszka - Rudzki Klub Grotołazów "Nocek"
Krzysztof Fraś
Jerzy Ganszer
Na podejściu spotkaliśmy grupę kursantów z SBB, w jaskini Warszawiaków.
Wysprzątano cały odcinek od Magla do Sali pod Płytowcem. Grupa z Rudy wyniosła trochę śmieci na powierzchnię - chwała Im! W rejonie Sali pod Płytowcem znaleziono stare śmieci i jedną linę fi 12 mm!
Grupa bielska wyszła w następnym dniu.
Akcja była pod patronatem Biura do Spraw Oczyszczania Wielkiej Litworowej, która już działa od kilkunastu lat. - "kliknij"
To była 693 akcja J.G. do jaskiń "znaczących"
Jak zwykle zapraszamy wszystkich na tego typu akcje.
Tutaj sprawozdanie Rudy Śląskiej - "kliknij"
Michał Przybycień - Rudzki Klub Grotołazów "Nocek"
Karol Pastuszka - Rudzki Klub Grotołazów "Nocek"
Krzysztof Fraś
Jerzy Ganszer
Na podejściu spotkaliśmy grupę kursantów z SBB, w jaskini Warszawiaków.
Wysprzątano cały odcinek od Magla do Sali pod Płytowcem. Grupa z Rudy wyniosła trochę śmieci na powierzchnię - chwała Im! W rejonie Sali pod Płytowcem znaleziono stare śmieci i jedną linę fi 12 mm!
Grupa bielska wyszła w następnym dniu.
Akcja była pod patronatem Biura do Spraw Oczyszczania Wielkiej Litworowej, która już działa od kilkunastu lat. - "kliknij"
To była 693 akcja J.G. do jaskiń "znaczących"
Jak zwykle zapraszamy wszystkich na tego typu akcje.
Tutaj sprawozdanie Rudy Śląskiej - "kliknij"
Dział:
Jaskinie i wyprawy
niedziela, 01 czerwiec 2025 11:48
2025.05.30-31 Szkolenie TPN. Jaskinia Wielka Litworowa wyjazd kursowy
Napisał Arkadiusz Turek
Tomasz "Murzyn” Grzegrzułka
Wacław "Przygoda" Michalski
Piotr "Kudłaty" Gawlas
Dominika Kot
Anna Boczkowska
Alicja Kapustka
Katarzyna Domaniecka
Michał Merta
Arkadiusz Turek
Anna Pawlik
„Wczesnym” rankiem dnia 30.05.2025 stawiliśmy się u wylotu Doliny Kościeliskiej celem udziału w szkoleniu TPN prowadzonym przez P.Zająca. Po przyswojeniu garści cennych informacji dotyczących funkcjonowania Parku Narodowego, oraz ochrony przyrody na jego terenie udaliśmy się na szybki obiad w okolicy. Po obiedzie, i przepakowaniu obraliśmy kierunek na Przysłop Miętusi. Kobylarz standardowo pozwolił się nam rozgrzać przed właściwą „akcją”. Pod otwór dotarliśmy w godzinach popołudniowych, cudna pogoda na podejściu pod otworem zmieniła się w lekki deszczyk. Szybkie przebranie i w dół. Akcja choć sprawna, przeciągnęła się do godzin porannych. Cel magiel został osiągnięty! Dodatkowo na powierzchnie zostały zabrane śmieci. W drodze powrotnej mieliśmy dwa miłe spotkania. Zaraz przy otworze minęliśmy się z ekipą z Warszawy, u źródełka w trakcie zejścia na Przysłop Miętusi z naszymi klubowymi Kolegami z SBB. Pogoda na zejściu rozpieściła zziębniętych Grotołazów.
Wacław "Przygoda" Michalski
Piotr "Kudłaty" Gawlas
Dominika Kot
Anna Boczkowska
Alicja Kapustka
Katarzyna Domaniecka
Michał Merta
Arkadiusz Turek
Anna Pawlik
„Wczesnym” rankiem dnia 30.05.2025 stawiliśmy się u wylotu Doliny Kościeliskiej celem udziału w szkoleniu TPN prowadzonym przez P.Zająca. Po przyswojeniu garści cennych informacji dotyczących funkcjonowania Parku Narodowego, oraz ochrony przyrody na jego terenie udaliśmy się na szybki obiad w okolicy. Po obiedzie, i przepakowaniu obraliśmy kierunek na Przysłop Miętusi. Kobylarz standardowo pozwolił się nam rozgrzać przed właściwą „akcją”. Pod otwór dotarliśmy w godzinach popołudniowych, cudna pogoda na podejściu pod otworem zmieniła się w lekki deszczyk. Szybkie przebranie i w dół. Akcja choć sprawna, przeciągnęła się do godzin porannych. Cel magiel został osiągnięty! Dodatkowo na powierzchnie zostały zabrane śmieci. W drodze powrotnej mieliśmy dwa miłe spotkania. Zaraz przy otworze minęliśmy się z ekipą z Warszawy, u źródełka w trakcie zejścia na Przysłop Miętusi z naszymi klubowymi Kolegami z SBB. Pogoda na zejściu rozpieściła zziębniętych Grotołazów.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
