Dział Beskidzki
Sprawozdania (4903)
2026.04.25 Kopa Kondracka - skitury na koniec sezonu
Napisał Michał GanszerMałgorzata Bugalska-Ganszer
Paweł Ćwiklicki - Osoba Towarzysząca
Michał Ganszer
Przy pięknej pogodzie zdobyliśmy Kopę Kondracką na koniec sezonu skiturowego.
Do szybkiego wyjścia zmotywował mnie komunikat TPN o poniedziałkowym ograniczeniu ruchu narciarskiego. Piątek + niepewna prognoza spowodowały, że od schroniska do szczytu nie spotkałem nikogo :D. Około 10 pięknie się wypogodziło. Śnieg od szczytu do Przełęczy pod Kopą raczej twardy, a im niżej tym fajniej. Gdyby nie zakaz to w Zachodnich Tatrach można by działać jeszcze przynajmniej do połowy maja.
Całość wycieczki 1240m podejścia, 17,5km dystansu, 4:34h ( wliczając śniadanie w schronisku :D )
Mateusz Handzlik
Jerzy Ganszer
Na powierzchni zauważono w lesie stare ogrodzenie jaskini, które należy usunąć. W jaskini 4 nietoperze. Przy otworze trochę śmieci. Na powierzchni resztki śniegu. Tutaj inne zdjęcia - "kliknij".
2026.04.21 Jaworowy - Beskid Morawsko-Śląski /Czechy/
Napisał Jerzy GanszerJerzy Ganszer
Akcja turystyczna. Suma podejść ponad 500 m.
2026.04.19 Kobyla - Wyjazd kursowy (szkolenie z autoratownictwa)
Napisała Lana SvetličićBartosz Brzezinka - szef szkolenia
Tomasz „Murzyn" Grzegrzułka - instruktor
Wacław „Przygoda" Michalski - instruktor
Tomasz Motoszko
Daria "Zawsze-coś" Kusztelak
Iwona "Ciotka" Pośpiech
Jowita Kubica
Maciek Filipski
Artur "Młody" Suwała-Pikania
Radosław "Wycior" Jędrzejczyk
Lana "Wycior" Svetličić
Dziś na warsztat kursowy wzięto techniki autoratownictwa. Temat niezwykle ważny, gdyż w jaskini jedynie sprawna reakcja naszych kompanów może uratować nas w przypadku utraty świadomości na linie. Z tego względu warto również być osobą, która w razie wypadku będzie mogła komuś pomóc.
W (prawie) punkt dziesiąta zbiórka pod skałą Kobylą, znajdującą się w Wiśle. W dobrych nastrojach i przy słonecznej pogodzie (której nie dane było nam odczuć na skórze ze względu na zasłaniające naszą ukochaną, żarzącą się kulę plazmy skały) mogliśmy rozpocząć działania. Ładna pogoda wykurzyła jednak na zewnątrz również różne grupy wspinaczkowe, z którymi przez cały dzień dzieliliśmy obrane miejsce do ćwiczeń. Na szczęście miejsca było wystarczająco, aby rozwiesić cztery liny, na których prowadziliśmy symulowane akcje ratunkowe.
Tego dnia poznaliśmy i przećwiczyliśmy trzy techniki autoratownicze. W pierwszym poznanym przez nas wariancie osoba, która straciła przytomność, była w trakcie zjazdu, posługując się rolką STOP. Po uzyskaniu mniejszej lub większej wprawy w tym działaniu (oraz krótkiej przerwie na szybką przekąskę) przerzuciliśmy się na ćwiczenia sytuacji, w której poszkodowany był w trakcie wchodzenia po linie za pomocą płaniety oraz crolla. Manewr ten był znacznie trudniejszy w opanowaniu, jednak i jemu nie udało się pokonać dzielnych kursantów.
W trzeciej technice należało podejść do osoby poszkodowanej na drugiej linie, przypiąć ją do swojego przyrządu zjazdowego, a następnie odciąć linę, na której zawisła. Pragnę poinformować, że pomimo wielu odciętych lin, do których był w danym momencie przypięty, Murzyn żyje i ma się dobrze.
Część kursantów w chwili przerwy postanowiła również przejść Szparę w Kobylej (K.Bs-01.01), która nie stawiła większego oporu, mimo znajdującego się w niej zacisku. Ćwiczeniom towarzyszyły niemal nieustanne jęki oraz okrzyki bólu, jednak liczba (żywych) uczestników pozostała niezmienna przez cały czas szkolenia. Usatysfakcjonowani nową wiedzą i umiejętnościami, po krótkim podsumowaniu ruszyliśmy do domów.
Przemysław Stanisławski - Klub Wysokogórski Bielsko-Biała
Ewa Chylaszek-Brylska - Były Członek Klubu / Beskidzki Klub Narciarzy "Gronie" PTTK Bielsko-Biała
Bartłomiej Brylski - Beskidzki Klub Narciarzy "Gronie" PTTK Bielsko-Biała
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Tomasz Kochel
Zofia Gutek - kierownik
+ kilkanaście osób z Beskidzkiego Klubu Narciarzy "Gronie" PTTK Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer
1 dzień - dotarcie do Betlejemki
2 dzień - zdobycie Przełęczy Krzyżne przez Dolinę Pańszczycy - 883 m podejścia /9 osób/
3 dzień - zdobycie Świnickiej Przełęczy - 601 m podejścia /5 osób/
Działano w różnych grupach.
Na zdjęciu ekipa, która zdobyła Krzyżne.
Tutaj inne zdjęcia - "kliknij"
Wszyscy zadowoleni!
W razie napływu danych - skład osobowy akcji zostanie uzupełnionyh.
Były wspaniałe widoki, wszyscy opaleni!
Wiadomość o tego typu akcjach zawsze jest na Stronie P.
Jerzy Ganszer
Przeprowadzono nieudane doświadczenie Foucaulta. Potem również nieudaną próbę przeprowadzono u Jerzego Pukowskiego na korytarzu.
Zdzisław Grebl
Baebara Madakińska - Osoba Towarzysząca - grupa wsparcia
Jerzy Ganszer
Działaliśmy w rejonie Podlesic. Akcja w Jaskini Szpatowców - 1 godzina. Byliśmy ponadto na Cmentarzu Żołnierzy Niemieckich z okresu II wojny światowej w Siemianowicach. Tutaj zdjęcia - "kliknij"
Jerzy Ganszer
To była próba nieudanego odszukania okopów z II wojny światowej pod zamkiem na Wołku. Na zdjęciu rów wokół zamku.
Więcej...
2026.04.09 Porąbka - wyjazd Sekcji Archeologicznej przy SBB
Napisał Jerzy GanszerJerzy Ganszer
Uczestniczyliśmy w wykładzie prowadzonym przez Dawida Mikołajczyka - "Na linii rzeki Soły - działania wojenne ze stycznia 1945 r". Między innymi dowiedzieliśmy się, że były poważne walki o zaporę i to, że w rejonie Bujakowskiego Gronie rozbił się niemiecki samolot i było tam "6 trumien" /podobno można tam znaleźć resztki maszyny.
2026.04.08 Kanion w Beskidzie Śląskim - Szalinowy Potok
Napisał Jerzy GanszerBeata Michalska-Kasperkiewicz
Jerzy Ganszer
Opis kanionu jest tutaj - "kliknij"
Ja byłem bardzo dzielny, ale moje koleżanki były dzielniejsze!
Kanion jest godny do przejścia, możliwe że powtórzymy go w zimie /wtedy raki, czekan i sprzęt lawinowy/. Uwaga w tego typu miejscach warto posiadać kaski! i przydają się kijki.
Górna część jest dość stroma wręcz wspinaczkowa.
Pomysłodawcą akcji była Beata. Tutaj inne zdjęcia - "kliknij"
Zaproszenie na akcje było na stronie Ganszera tak, że czasami mogą dołączyć osoby nie będące grotołazami.
Jakub Krajewski
Wacław Michalski
Barbara Madalińska - Osoba Towarzysząca
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Zdzisław opowiadał "jak nic nie robił" w ciepłych krajach. Spotkanie odbyło sie w Pigalu.
Jerzy Ganszer
Na górze okopy z okresu II wojny światowej. Ciekawy widok /od lewej: Skrzyczne, Klimczok, Kozia Górka, Brama Wilkowicka, Magurka, Chrobacza Łąka/ . Wracaliśmy ul. "Za Groń" zauważyliśmy tam sporo śmieci! może dzięki tej wiadomości tubylcy "się ogarną" i przestana śmiecić! To był wyjazd eksploracyjny.
