Dział Beskidzki
Jaskinie i wyprawy (1611)
2024.05.11 Jaskinia Wielka Litworowa wyjazd kursowy.
Napisał Mateusz WielkeWojciech Chroszcz
Filip Pukmiel
Małgorzata Błaszczyk
Łukasz Kosiński
Maciej Jeziorski
Adam Jakubczyk
Wacław Michalski
Tomasz Grzegrzułka
Mateusz Wielke
W dniu 11.05.2024 wybralismy się na msze za założyciela klubu w kościele na Wiktorówkach. Po mszy szybki obiad w zaprzyjaźnionym już barze i idziemy do jaskini.
Na dojściu pogoda na początku ok, żeby później mogło jak zwykle lunąć.:) W jaskini akcja jak zwykle sprawna. Doszliśmy do miejsca gdzie zaczyna się magiel i rekord kursowy pod względem głębokości. Wymieśliśmy śmieci przygotowane przez innych członków klubu. Pogoda na zejściu rewelacja aż miło się schodziło. Każdy zadowolony.
Paweł Gądek
Sezon eksploracyjny rozpoczęty od razu odkryciem. Kilka dni eksploracji i weszliśmy do nowej jaskini. Narazie ponad 200 metrów długości. Najciekawsze miejsce w jaskini to 5 metrowa studnia, w której przydatna jest lina.
2024.05.04-05 Rozpoczęcie Sezonu nr 23. Beskid Śląski
Napisał Jerzy GanszerSylwia Wójcik
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Paweł Kasperkiewicz - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Małgorzata Toczyłowska
Łukasz Piechocki
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
To było jedno z ważniejszych spotkań Klubowych - jest organizowane już od 23 lat! Jako ciekawostkę można podać , że na pierwszym spotkaniu z tej grupy były 4 osoby. To był też wyjazd intensywnie eksploracyjny. zlokalizowano dwie nory, które odkrył Dariusz Rozmus, zlokalizowano jeden nowy obiekt, który zostanie splanowany. Przeprowadzono wspinaczkę z użyciem liny wytyczając nowa drogę "Filar Prymuli" o trudności II . Noc ciepła z gwiazdami! Za rok zapraszamy wszystkich chętnych.
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Michał Salecki
Jerzy Salecki - Sekcja Młodzieżowa
Zofia Gutek
Jerzy Ganszer
+ 2 osoby towarzysząca
Wiadomość o akcji była w "Kalendarium". Zwiedzano Jaskinię w Girovej I - tam Jerzy Pukowski stanął nad progiem 3 m i się wycofał i Jaskinię w Girovej II - jest to obiekt dwuotworowy dość "zabawny". Przeprowadzono wspinaczkę na dwóch drogach, potem obiad w schronisku /smażony ser/ i zdobycie szczytu. Na zakończenie zwiedzanie Trójstyku. W oddali widzieliśmy Małą Fatrę z resztkami śniegu.
Paweł Olszewski
W kwietniu stworzył się plan na eksplorację z początkiem maja którejś z jaskiń w rejonie Progu Mułowego, jednak na kilka dni przed akcją z przykrością spostrzegliśmy że jesteśmy w środku okresu kiedy duża część jaskiń jest nieudostępniona. Zatem jak nie wiadomo gdzie iść to się idzie do … oczywiście Czarnej. Tym samym 1 maja chwile po 9 rano zameldowaliśmy się przy głównym otworze. Ekspresowo znaleźliśmy się nad Rurą w Partiach Techuby, stamtąd eksportowaliśmy różne odnogi dochodząc m.in. do Syfonu Techuby czy Korytarza Kosmonautów. Wszystkim polecamy spędzenie kilku minut w ciemności i ciszy w Pochyłym Korytarzu, gdzie towarzyszą nam zewsząd odgłosy kapiącej i płynącej wody. Po SPA przyszedł czas na nieco wysiłku przy wychodzeniu Rejonem III Komina. Plażowanie przy górnym otworze wynagrodziło wszystkie trudy. Po zjeździe i szybkim zejściu do doliny przyszedł czas na ostatnia atrakcję tego dnia: orzeźwiające kąpiele w Potoku Kościeliskim i czołganie w ciasnych korytarzach Jaskini Wodnej pod Pisaną. Humorystycznym dopełnieniem tego dnia było pytanie turystki za znikającym w ciasnym otworze Pawłem “To tam się trzeba czołgać?!”.
2024.04.26-28 Unifikacja instruktorów taternictwa jaskiniowego - Rzędkowice, Góra Birów
Napisał Jerzy GanszerJarosław Gutek - Wteran
Wit Dokupil - Członek Honorowy SBB
Tomasz Grzegrzułka
Jerzy Ganszer
Ćwiczenia były bardzo intensywne i wyczerpujące. Na Górze Birów działaliśmy w kilku norach. Pewne szczegóły ukażą się w SBB plotkach.
2024.04.26-05.05 majówka Francja Montrond-le-Chateau
Napisał Agnieszka KrawczykPlus 40 osób z różnych speleoklubów z całej Polski i nie tylko.
Fantastyczne 10 dni na Jurze Francuskiej. Były piękne krasowe jaskinie, leje, wodospady, dużo wody i na powierzchni i w podziemiach.
2024.04.26 Jaskinia Czarna - "podwójny trawers"
Napisał Jerzy GanszerMateusz Kohut
Małgorzata Bugalska-Ganszer
Michał Ganszer
Grupa 2 - wejście otworem północnym 7 godzin pod ziemią
Paweł Olszewski
Jerzy Ganszer
Grupa wsparcia:
Paulina Kohut
Emilia Kohut - Sekcja Młodzieżowa
Nikodem Kohut - Sekcja Młodzieżowa
W jaskini sporo wody! Spotkanie grup nastąpiło przy Szmaragdowym Jeziorze.
Jerzy Ganszer
To jest Beskid Śląski. Weszliśmy do jaskini, tam są skałki na których można się wspinać. Tam 2 maja jest wyjazd dla wszystkich chętnych - szczegóły będą na stronie - P.
Więcej...
2024.04.21 Szkolenie z autoratownictwa - Wyjazd Kursowy
Napisała Gosia BłaszczykMonika Wróbel
Mateusz Wielke
Wojciech Chroszcz
Maciej Jeziorski
Filip Pukmiel
Adam Jakubczyk
Łukasz Kosiński
Olga Kraszewska
Bartosz Brzezinka
Tomasz Grzegrzułka
Wacław Michalski
Małgorzata Błaszczyk
W dniu 21/04, mieliśmy okazję uczestniczyć w intensywnym szkoleniu z autoratownictwa, które odbyło się na naszej lokalnej salce treningowej. Celem szkolenia było przede wszystkim zdobycie praktycznych umiejętności radzenia sobie w sytuacjach kryzysowych oraz nauka technik ewakuacji rannego partnera do podstawy ściany przy użyciu dostępnego sprzętu.
Pod czujnym okiem Murzyna oraz Wacława, mieliśmy możliwość wypróbowania różnych technik i procedur, które są niezbędne podczas akcji ratunkowych w trudnych i ograniczonych przestrzeniach jaskiń. Kluczowym elementem była nauka korzystania z własnego sprzętu w sytuacjach awaryjnych, co jest nieocenione, gdy musimy działać szybko i efektywnie. Instruktorzy szczególnie zwrócili naszą uwagę na znaczenie posiadania i umiejętnego używania noża do przecinania liny, co w warunkach jaskiniowych może okazać się decydujące dla bezpieczeństwa.
Każdy z uczestników mógł na własnej skórze doświadczyć, jak ważna jest praktyka i znajomość technik autoratownictwa. Wiedza, którą zdobyliśmy, bez wątpienia zwiększyła naszą samodzielność i bezpieczeństwo podczas eksploracji jaskiń. Dziękujemy za ten jakże intensywny i pouczający dzień!
Zdzisław Grebl
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
To była akcja rekreacyjna. "Szpica" dotarła do Sali Gądka!
Zdzisław Grebl
Jerzy Ganszer
Staramy się co roku wspiąć na Wielbłąda - udało się!
Zwiedzaliśmy Jaskinię Żabią, Babie Nogi, Schronisko Południowe, schron w Bibliotece, Garaż w Podlesicach. W rejonie biblioteki jest sporo okopów!
Należy dodać, że Triumwirat to trzech przyjaciół z SBB, którzy wiele lat temu razem kończyli kurs taternika jaskiniowego i właśnie Wielbłąd to była ich pierwsza wspinaczka. Na zdjęciu widoczny Wielbłąd.
2024.03.29 Wielka Śnieżna - Partie Wrocławskie
Napisał Krzysztof BorgiełKamil Polański
Krzysztof "chomik" Borgieł
W piękny wiosenny piątek, trójka niestrudzonych śmiałków wybrała się do Wielkiej Śnieżnej aby "dzień święty święcić". Niby wiosna, ale dojście typowo zimowe. Noc wcześniej nastąpił świeży dosyp śniegu. Nam dodatkowo towarzyszył potworny wiatr.
W głównym ciągu pionowym oraz Wodociągu bardzo duże ilości wody. Dojście do Suchego Biwaku wraz z poręczowaniem zajęło nam 1h23min. Po chwili wytchnienia i posiłku ruszyliśmy w stronę Partii Wrocławskich. Pokonując kolejno Białe Kaskady, Czarny Komin i III Biwak docieramy do kluczowego rozejścia ciągów - Sali z Sercem. Dalej sporo ciasnot w meandrze i stajemy pod kolejnymi pionowymi ciągami. Pokonując Dwoisty Komin oraz fenomenalny i ogromny Komin Szaleńców (P72) stajemy na dnie Łaźni - kolejnego miejsca biwakowego. Dalej Eldorado, Ciągi Sportowe i w końcu docieramy do przodka usytuowanego na końcu sporego zawaliska. Wskazanie zegarka 1820m n.p.m. Dojście do tego miejsca zajęło nam 2h55min od Suchego Biwaku. Bez postoju ruszamy w drogę powrotną, która idzie szybciej i po niecałych 2h docieramy na Biwak. Krótka przerwa i dalej już spokojnie, znaną na pamięć nam drogą udajemy się w kierunku otworu.
Oczywiście po opuszczeniu iglo oprócz ciemności, przywitał nas huraganowy wiatr. Tym razem jednak cieplejszy. Jednakże klątwa mordoru na wyjściu wciąż aktywna.
Całość akcji pod ziemią zajęła nam niecałe 9h, a w tym czasie pokonaliśmy +/- 700m deniwelacji.
