Sprawozdania (4893)
Martyna Michalska pokazała ciekawe zdjęcia z jaskiń Tasmanii.
Wręczono dyplomy za pierwsze miejsca w Pucharze 12 Wzniesień.
Wszyscy podpisali kartkę dla Rafała.
Wręczono dyplomy za pierwsze miejsca w Pucharze 12 Wzniesień.
Wszyscy podpisali kartkę dla Rafała.
Dział:
Życie klubu
Rafał Konior - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Lolo
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Startowaliśmy od gondoli. A w schronisku było "wypoczynkowo". Działaliśmy po zachodzie Słońca. Wydaje się, że w tłumie skiturowców te odblaskowe opaski na prawej nodze spełniają swoje zadanie. W zjeździe w dół nawiązaliśmy kontakt wzrokowy za pomocą naszych latarek z zasłużonym Członkiem Honorowym Janem Łaciakiem, który mieszka w "dole" w Czernej, szacowana odległość ok. 3 kilometrów w linii prostej - było sympatycznie!
Tutaj zdjęcia - "kliknij"
Lolo
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Startowaliśmy od gondoli. A w schronisku było "wypoczynkowo". Działaliśmy po zachodzie Słońca. Wydaje się, że w tłumie skiturowców te odblaskowe opaski na prawej nodze spełniają swoje zadanie. W zjeździe w dół nawiązaliśmy kontakt wzrokowy za pomocą naszych latarek z zasłużonym Członkiem Honorowym Janem Łaciakiem, który mieszka w "dole" w Czernej, szacowana odległość ok. 3 kilometrów w linii prostej - było sympatycznie!
Tutaj zdjęcia - "kliknij"
Dział:
Sport i turystyka
piątek, 21 luty 2020 17:15
2020.02.16 Puchar Pilska - zawody w narciarstwie wysokogórskim
Napisał Jerzy Ganszer
Dział:
Sport i turystyka
Jerzy Ganszer
Celem wyjazdu było dotarcie na start Pucharu Pilska i zrobienie zdjęć. W rejonie spotkano sporo członków SBB.
Tutaj zdjęcia - "kliknij"
Celem wyjazdu było dotarcie na start Pucharu Pilska i zrobienie zdjęć. W rejonie spotkano sporo członków SBB.
Tutaj zdjęcia - "kliknij"
Dział:
Sport i turystyka
Dział:
Sport i turystyka
Jerzy Pukowski
Marcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Grzegorz Więcek
Jerzy Ganszer
Czas akcji w jaskini - 3 godziny. Dwie osoby dotarły do Syfonu Danka. Zauważono pływającą kaczkę. Pod wodzą Sławomira Heteniaka - Speleoklub Tatrzański miał manewry ratownicze w jaskini. A potem ciepły basen po Słowackiej stronie!
Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"
Marcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Grzegorz Więcek
Jerzy Ganszer
Czas akcji w jaskini - 3 godziny. Dwie osoby dotarły do Syfonu Danka. Zauważono pływającą kaczkę. Pod wodzą Sławomira Heteniaka - Speleoklub Tatrzański miał manewry ratownicze w jaskini. A potem ciepły basen po Słowackiej stronie!
Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"
Dział:
Jaskinie i wyprawy
niedziela, 16 luty 2020 20:22
2020.02.14-16 Szkolenie lawinowe Pilsko.
Napisał Katarzyna Lena Koprowska
Bartosz Baturo
Barbara Barut - Skupień
Mateusz Będkowski
Aleksandra Borgieł - Osoba Towrzysząca
Krzysztof Borgieł
Krzysztof Handzlik
Joanna Markiewicz - Osoba Towrzysząca
Daniel Jarek - Osoba Towrzysząca
Elżbieta Jasiak
Wojtek Jasiak
Tomasz Kochel
Katarzyna Lena Koprowska
Patrycja Kopytko
Mariusz Krywult - KW Bielsko-Biała
Paulina Kulpa
Martyna Michalska
Joanna Micherdzińska
Łukasz Piechocki
Ewa Rutkowska
Zdzisław Spyra - Osoba Towrzysząca
Marcel Wajda
Majka W.
Rafał Wojtkielewicz
Maciek Stanisławski GOPR
Łukasz Twardowski GOPR
Śladem ubiegłorocznego udanego szkolenia lawinowego - przygotowanego i przeprowadzonego przez GOPR-owców specjalnie dla członków speleoklubu Bielsko-Biała - w tym roku powtórzonę tę dobrą praktykę.
Połowa grupy przyszła na skiturach, drug połowa - pieszo. Jeszcze w piątkowy wieczór odbyliśmy wykład dotyczący oceny ryzyka lawinowego i teorię zachowania na lawinisku. W sobotę podzieliliśmy się na dwie grupy i przekładaliśmy język teorii na praktykę pod czujnym okiem naszych kolegów instruktorów. Dla większości poszukiwania i sondowanie były powtórką. Ćwiczenie techniki kopania rozgrzewały w czasach postoju. Sondowanie w grupie okazało się bardziej złożone i wymagało więcej koncentracji. Ale najwięcej radochy i realnej praktyki przyniosły działania w mniejszych grupach w upozorowanym lawinisku. Nie chodziło tylko o wyścig na czas, ale dokładność poszukiwań no i nie popełnianie błędów poprzedników, które z perspektywy "loży szyderców" były bardzo łatwe do wychwycenia i wprowadzały w wyborny nastrój całą publikę nie uczestniczącą w ćwiczeniu. Na koniec dnia w ciepełku wysłuchaliśmy jeszcze o medycznej stronie tematu oraz obejrzeliśmy konsekwencje spotkania lawiny "oko w oko". Zdjęcia nie przyprawiły nas o koszmary, bo atmosfera szkolenia do samego końca była bardzo sympatyczna. Na tyle, że natchnęła grupę szaleńców do wstania na wschód słońca na Pilsku, czemu chylimy kapelusza. Zapraszam do galerii.
Barbara Barut - Skupień
Mateusz Będkowski
Aleksandra Borgieł - Osoba Towrzysząca
Krzysztof Borgieł
Krzysztof Handzlik
Joanna Markiewicz - Osoba Towrzysząca
Daniel Jarek - Osoba Towrzysząca
Elżbieta Jasiak
Wojtek Jasiak
Tomasz Kochel
Katarzyna Lena Koprowska
Patrycja Kopytko
Mariusz Krywult - KW Bielsko-Biała
Paulina Kulpa
Martyna Michalska
Joanna Micherdzińska
Łukasz Piechocki
Ewa Rutkowska
Zdzisław Spyra - Osoba Towrzysząca
Marcel Wajda
Majka W.
Rafał Wojtkielewicz
Maciek Stanisławski GOPR
Łukasz Twardowski GOPR
Śladem ubiegłorocznego udanego szkolenia lawinowego - przygotowanego i przeprowadzonego przez GOPR-owców specjalnie dla członków speleoklubu Bielsko-Biała - w tym roku powtórzonę tę dobrą praktykę.
Połowa grupy przyszła na skiturach, drug połowa - pieszo. Jeszcze w piątkowy wieczór odbyliśmy wykład dotyczący oceny ryzyka lawinowego i teorię zachowania na lawinisku. W sobotę podzieliliśmy się na dwie grupy i przekładaliśmy język teorii na praktykę pod czujnym okiem naszych kolegów instruktorów. Dla większości poszukiwania i sondowanie były powtórką. Ćwiczenie techniki kopania rozgrzewały w czasach postoju. Sondowanie w grupie okazało się bardziej złożone i wymagało więcej koncentracji. Ale najwięcej radochy i realnej praktyki przyniosły działania w mniejszych grupach w upozorowanym lawinisku. Nie chodziło tylko o wyścig na czas, ale dokładność poszukiwań no i nie popełnianie błędów poprzedników, które z perspektywy "loży szyderców" były bardzo łatwe do wychwycenia i wprowadzały w wyborny nastrój całą publikę nie uczestniczącą w ćwiczeniu. Na koniec dnia w ciepełku wysłuchaliśmy jeszcze o medycznej stronie tematu oraz obejrzeliśmy konsekwencje spotkania lawiny "oko w oko". Zdjęcia nie przyprawiły nas o koszmary, bo atmosfera szkolenia do samego końca była bardzo sympatyczna. Na tyle, że natchnęła grupę szaleńców do wstania na wschód słońca na Pilsku, czemu chylimy kapelusza. Zapraszam do galerii.
Dodatkowe informacje
- Galeria oto zabawy śniegowe
Dział:
Sport i turystyka
Maja Jedrzejewska
Adam Marcinków
Tomasz - Osoba Towarzysząca
Cztery dni wspinania w lodzie. Warunki trudne. Lód kruchy i mokry. Z uwagi na dodatnie temperatury, z każdym dniem liczba dostępnych lodospadów się kurczyła. Ostatniego dnia pobytu tylko dwa miejsca były "wspinalne". Kilkakrotnie wycofywaliśmy się spod wodospadu z uwagi na jego "niestabilną" prezencje i samoistnie odpadające kawałki lodu.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Dział:
Sport i turystyka
Gabriela Gajny
Krzysztof Gajny
Lolo
Błażej Nikiel
Paweł Gądek
Jerzy Ganszer
Ekipa z Kowańca zdobyła szczyt i zawitała do schroniska. Było śnieżnie! Suma podejść - 706 m. Widzieliśmy dość sporo biwakowiczów, którzy szli na biwak "Winter Camp". Wszyscy zadowoleni.
Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"
Krzysztof Gajny
Lolo
Błażej Nikiel
Paweł Gądek
Jerzy Ganszer
Ekipa z Kowańca zdobyła szczyt i zawitała do schroniska. Było śnieżnie! Suma podejść - 706 m. Widzieliśmy dość sporo biwakowiczów, którzy szli na biwak "Winter Camp". Wszyscy zadowoleni.
Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"
Dział:
Sport i turystyka
Więcej...
Super pogoda, zjazd przez Skrajną Salatyńską Przełęcz. Początkowo na górze bardzo twardy przewiany śnieg, im niżej tym lepszy śnieg.
Mateusz Handzlik
+ dwie Osoby Towarzyszące
Mateusz Handzlik
+ dwie Osoby Towarzyszące
Dział:
Sport i turystyka
Bartosz Baturo
Sebastian (kolega z Austrii) - Osoba Towarzysząca
W dzień po zawodach (Open Faces Freeride) wybraliśmy się na wschód słońca na jeden ze szczytów w okolicy lodowca Kaunertal, Glockturm (3356 m.n.p.m). Wstaliśmy o 3 rano, a około 8 czyli niedługo po wschodzie słońca byliśmy na szczycie. Widoki przepiękne. Przewyższenia podobno około 1000 metrów. Później czekał nas niesamowity zjazd w porannym słońcu, w idealnym (prawie) puchu.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
poniedziałek, 10 luty 2020 11:16
2020.02.08. Jaskinia Miętusia Wyżnia - wyjście kursowe
Napisał Ewa Rutkowska
Tomasz "Murzyn" Grzegrzułka
Majka W.
Małgorzata Toczyłowska
Grzegorz Więcek
Maciej Boszczyk
Tomasz Kochel
Mateusz Cieślar
Ewa Rutkowska
Tym razem Murzyn zabrał nas do Jaskini Miętusiej Wyżniej.
Majka W.
Małgorzata Toczyłowska
Grzegorz Więcek
Maciej Boszczyk
Tomasz Kochel
Mateusz Cieślar
Ewa Rutkowska
Tym razem Murzyn zabrał nas do Jaskini Miętusiej Wyżniej.
Cała akcja trwała 11 godzin. Do dziury podchodziliśmy 4 godziny, śniegu po pas. Wyłonił nam się nawet super szybki torowacz - "dzika grupa" zobowiązuje :)
Akcja jak zwykle udana, wszyscy zadowoleni. U niektórych pozostał tylko lekki niedosyt, gdyż syfon nieopróżniony a ciuchy pozostały suche :)
W oczekiwaniu na Przygodę i ze specjalną dedykacją dla niego był biwak i gorąca kawa hej!
W oczekiwaniu na Przygodę i ze specjalną dedykacją dla niego był biwak i gorąca kawa hej!
Dział:
Jaskinie i wyprawy
sobota, 08 luty 2020 16:53
2020.02.08 Wielka Racza od Słowacji - akcja narciarska
Napisał Jerzy Ganszer
Kinga Bereta - Osoba Towarzysząca
Robert Bereta
Po drodze zwiedzano małą jaskinię na Słowacji. 2,5 godzin podejścia, 3 godziny na picie, podziwianie i karmienie.
Robert Bereta
Po drodze zwiedzano małą jaskinię na Słowacji. 2,5 godzin podejścia, 3 godziny na picie, podziwianie i karmienie.
Dział:
Sport i turystyka
