Sprawozdania (4892)
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Jerzy P. - działał powyżej 2000 m n.p.m. /kolor niebieski na zdjęciu/
Wanda i Jerzy G. - działali poniżej 2000 m. n.p.m. /kolor czerwony na zdjęciu/
Jest tam ładnie - piękne jeziora!
Jerzy Pukowski pokonał 14,3 kilometra i zdobył 1114 m przewyższenia.
Marcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Anna Freindorf - Osoba Towarzysząca
Jerzy Pukowski - grupa zabezpieczająca
Jerzy Ganszer
Prowadzono prace eksploracyjno - inwentaryzacyjne.
Osoby zainteresowane tematem mogą wejść na specjalny dział poświęcony eksploracji Jaskini Salmopolskiej na stronie Jerzego Ganszera. Na zdjęciu Marcin i Anna - wykonał Jerzy Pukowski.
W dniu 29.08 br. Stowarzyszenie Sportowe "Strefa Wolności" w Cieszynie zorganizowala wspinanie na wieżę piastowską - z XII wieku - znajdującą się na wzgórzu zamkowym w Cieszynie. Termin nie był przypadkowy.Był to ostatni dzień wakacji, zaś na wzgórzu zamkowym odbywał się piknik sportowo - biznesowy dla mieszkańców Cieszyna. Wspinanie na wieżę miało na celu spopularyzowanie wspiaczki jako jednej z form sportów górskich. Nad całością czuwał instruktor wspinaczkowy - Janusz Mendera. We wspinaniu wzięli udział czlonkowie ww. Stowarzyszenia.Szczególnego podkreślenia wymaga fakt, iż nikt nigdy tego w C-nie nie robił !
Pozdrawiam
Gabriel Franecki
Uwagi od Redakcji - film można zobaczyć tytaj -
Wiadomość o tym wydarzeniu dotarła 2014.11.23
Zofia Gutek
Jakub Krajewski - pierwsze miejsce
Jerzy Pukowski
Zbigniew Mastalski - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer
Po zebraniu instruktorów taternictwa jaskiniowego - część osób wybrała się na Puchar. W miłym towarzystwie w szybkim tempie osiągnęliśmy metę - czyli górną stację kolejki. Po drodze mijał nas w dół Tomasz Stryczek - Były Członek Klubu z kolegą. Jak podadzą czasy to zostaną dopisani do Pucharu. W następnym tygodniu gonimy na Golgocie - zapraszamy. Mogą pokazać się nowi kandydaci na przyszły kurs taternictwa jaskiniowego.
Wspinaczka w Będkowskiej i Kobylańskiej
Martyna Michalska - Bielski Klub Alpinistyczny
Wacław Michalski
Wkorzystując koniec wakacji i ładną pogodę wybraliśmy się na wspinaczkę. Zdobyto Sokolicę kominem i Żabiego Konia trawersem pod okapem i wprost na krzyż na samej górze skały. Bardzo przyjemnie.
2014.08.25 Potok Wysoki - Borowina - Jaworze koło Bielska
Napisał Michał GanszerBeata Michalska-Kasperkiewicz - grupa spacerowa
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Akcja wieczorna. Można ten ciek wodny dopisać do "Kanionów Beskidzkich", lecz nie jest bardzo wymagający. Największy próg wodny /na zdjęciu/ miał ok. 2 m. w kilku miejscach były drobne formy skalne. Przy oświetleniu słonecznym powinien być bardzo nastrojowy. Zauważono trochę hieroglifów. Należy wspomnieć, że 13 sierpnia była w nim już akcja klubowa, lecz ekipa doszła tylko do "wodociagu".
Monika Wasilewska - Osoba Towarzyszaca
Michał Ganszer
Wykorzystując jeden dzień ładnej pogody w Tatrach udało nam się pokonać długą trasę przez dolinę Kościeliską, jaskinię Mylną i do schroniska, a następnie na Ciemniak i z powrotem do doliny, tym samym zamykając kółko. Jak tylko słońce zachodziło dało się poczuć mroźny powiew nadchodzącej zimy.
Grzesiek Cieślik - Osoba Towarzysząca
Tomek "Strychu" Stryczek - Były Członek Klubu
Krzysiek Talik
Pojedynek w samo południe! Konkurencja oczywista - przytarcie trzech pająków. Czasy imponujące. Padł rekord trasy BTC .
Mój czas w P12W: 23min56sek
Więcej TUTAJ
Więcej...
2014.08.23 Jerzmanowice w przerwie między ciastkami
Napisał Michał GanszerMarcin Krajewski- Akademicki Klub Grotołazów AGH
Jakub Krajewski
Między rodzinnymi posiłkami wybraliśmy się na Sokołowe skały w Jerzmanowicach. Cisza i spokój pozwalały skupić się na drogach godnych naszego mistrzostwa;)
2014.08.22 Wielka akcja - dotarcie do Jeziora Orawskiego od Polskiej strony
Napisał Michał GanszerJerzy Pukowski
Zbigniew Mastalski - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer
To był mój plan przygotowywany od kilku lat. Udało się - dotarliśmy do wody! Formalnie przed wodą są słupki graniczne i woda należy do Słowacji. Jest tam kilka miejsc umożliwiające zanurzenie się, choć nie wiemy jaka jest głębokość. Były grzyby. Można założyć, że trasa dobra dla "rowerowego szaleństwa". Na planie trasa naszego marszu ok. 2,30 godziny. Auto zostawiliśmy koło sklepu w Lipnicy Wielkiej. A potem jeszcze byliśmy we wschodnich częściach Lipnicy, gdzie są bardzo wysokie 3 - 4 m słupy graniczne.
Schemat trasy przygotował Jerzy Pukowski.
erzy Pukowski - 26,59,47
Sebastian Korczyk - 30,59,62
Mikołaj Korczyk - Sejcja Młodzieżowa - 30,06,62
Rafał Konior - brak danych - doszedł do mety
Malwina Burdynowska - Osoba Towarzysząca - 33,52,00
Piotr Szerf - Osoba Towarzysząca - 31,10,45
Jakub Krajewski - 31,10,45
Jarosław Polak - 31,10,45
Michał Trybura - Sekcja Młodzieżowa - trasa nie ukończona
Tymon Trybura - Osoba Towarzysząca - trasa nie ukończona
Ines Korczyk - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała - trasa nie ukończona
Kamila Konieczek - Osoba Towarzysząca - trasa nie ukończona
Błażej Nikiel - działalność na rowerze i rozpalił ognisko razem ze Zdzichem
Zofia Gutek - 31,00,00
Beata Michalska-Kasperkiewicz - trasa nie ukończona
Filip Nikiel - Osoba Towarzysząca - trasy nie ukończył
Honorata Kaczmarek - trasa nie ukończona
Jerzy Ganszer - 26,07,01
Zdzisław Grebl - trasa nie ukończona
Dziękujemy za liczne przybycie. Gdyby były błędy w zestawieniu - proszę dać znać.
Na dole dzięki Zdzisławowi było ognisko. Były cztery psy. Za tydzień startujemy na Czantorii. W zejściu chwila odpoczynku prawdopodobnie pod kierownictwem Zdzisława /zabrać "dodatki kulinarne"!
W rankingi Pucharu wpisuje się tylko najlepsze wyniki danego zawodnika w danym sezonie - http://www.jaskinie.bialy-orzel.com.pl/Zar.htm
