2020.07.29 Zamarła Turnia
2020.07.03-05 Centralne Szkolenie z Technik Autoratowniczych
W sobotę na Skałach Zegarowych ćwiczyliśmy klasyczne metody uwalniania z przyrządów i opuszczania poszkodowanego, pokonywanie z poszkodowanym przepinek i węzłów.
W niedzielę na Górze Birów trenowaliśmy techniki wyciągania poszkodowanego z urzyciem bloczka microtraction, wyciąganie poszkodowanego znajdując się nad nim, wyciąganie poszkodowanego na linie poręczowej z dna studni oraz uwalnianie i pokonywanie z poszkodowanym trawersu.
Pogoda dopisała, humory też. Szkolenie było bardzo owocne, mięśnie porządnie obolałe.
Piotr " Kudłaty" Gawlas
2019.09.01 - Jaskinia Lodowa Litworowa
Wojciech Jasiak
Rafał Stańczuk - Wielkopolski Klubu Taternictwa Jaskiniowego
Asia Micherdzińska
Iza Rosner-Manda
Tomek "Prentki" Manda
Piotr "Kudłaty" Gawlas
Korzystając z pięknej tatrzańskiej pogody, a zarazem końca wakacji zdecydowaliśmy się wybrać na szybką akcję do Jaskini Lodowej Litworowej. Po krótkim śnie na Polanie Rogoźniczańskiej wychodzimy. Start o godzinie 6 – chcemy uniknąć słońca i upałów na podejściu Żlebem Kobylarzowym. Udaje się : ) Po szybkim odpoczynku pod otworem wchodzimy pod ziemię. Pierwsze zjazdy jak zwykle są przyjemne. Dalsza część jaskini jednak już pokazuje, że ta akcja nie koniecznie będzie przyjemna. Tylko najmniejsze osoby bez większych problemów przechodzą przez ciasne meandry… Zacisk przed Bazyliką okazuje się nie do pokonania przez jedną osobę. Decydujemy się na wycofanie. Wracamy szybko do góry. Meandry okazują się dużo przyjemniejsze do pokonania w odwrotnym kierunku. Mimo, że nie udało nam się dojść do dna, uważam akcję za udaną. Na pewno tam wrócimy w najbliższym czasie!
2019.08.25 - spływ Dunajcem od Zapory do Krościenka
Kudłaty
Hiro
Spływ Dunajcem od Sromowców Wyżnich spod tamy do Krościenka
długość ok. 24 km
czas ok.5 godzin
po drodze kilka atrakcji: złamany kajak, kufelek, zatopione wiosła, pie-rogi, bocian czarny, czapla - siwa.
2019.08.11 - Przełomowe odkrywanie Dunajca
Kudłaty
Barszcz
Celem niedzielnej wyprawy było odkrycie przełomowe Dunajca w Górach Pieninach. Odkrywania dokonywano dwiema jednostakmi pływającymi: kajakiem plastikowym obsadzonym przez Barszcza i kajakiem dmuchanym obsadzonym przez Kudłatego. Ta niebezpieczna wyprawa zakończyła się tragicznie, dramatycznym oczekiwaniem w korku na powrót ze Szczawnicy do Krościenka, spowodowanym niską przepustowością ronda w Krościenku oraz zielono-pomarańczowo-czerwonymi plamami, które wyświetlały się naprzemiennie przed przeprawą do ronda.
Z wyprawy wysnuto następujące wnioski:
- omijać rondo w Krościenku abynie stać w korku
- wyprawę należy zakończyć nie w Szczawnicy pod mostem a w Krościenku za mostem, gdzie należy zostawić ostatni środek transportu do odwrotu po środek transportu główny, pozostawiony na początku przeprawy.
- po drodze napotkano niezliczoną ilość innych niezidentyfikowanych jednostek, które również usiłowały dokonać przełamania i na które należy szczególnie uważać.
W wyniku wyprawy nie było ofiar, nie poniesiono też żadnych strat. Odkryto zacny wycap złotego trunku przed właściwym przełamaniem, gdzie uraczeni owym specyjałem w ilości jednej jednostki na jedną obsadę, z podziwem odkrywaliśmy kolejne, jakże urocze zakątki tej niebezpiecznej przestrzeni.
2019.08.02-04 Tennengebirge, Alpy Salzburskie, Austria
W. Jasiak
J. Micherdzińska
P. Gawlas
W dniach od 02 do 04 sierpnia 2019 roku na zaproszenie Speleoklubu Bobry Żagań trzy osoby ze Speleoklubu Bielsko-Biała brały udział w wydarzeniu rzadkim i jakże uroczystym:
Czterdziestoleciu Działalności Wyprawowej Speleoklubu Bobry Żagań w Alpy Salzburskie, masyw Tennengebirge.
Nadmienię, że działalność w Tennengebirge rozpoczynał Speleoklub Bielsko-Biała we współudziale Speleoklubu Bobry z Żagania i dlatego zostaliśmy zaszczyceni oficjalnym zaproszeniem na tę doniosłą uroczystość, która miała miejsce w schronisku Laufener, podczas corocznej letniej wyprawy Bobrów w ten masyw. Jako Speleoklub Bielsko-Biała mamy tutaj swoje tysiącmetrowe jaskinie, eksplorowane przez ówczesnych członków SBB.
Podczas wyjazdu odbyły się wycieczki do jaskiń eksplorowanych przez Bobry:
- Jaskini Pośredniej, która od momentu naszego zwiedzania została pogłębiona o kolejne kilkadziesiąt metrów, skutkiem czego niewiele już brakuje jej do osiągnięcia statusu tysiączki, a my odwiedziliśmy część gastronomiczno-sypialną czyli biwak, położony na głębokości ok. -450m
- Jaskini Jacka Danielsa, która również rokuje wielkie nadzieje eksploracyjne.
Kolejnym punktem była część oficjalna, podczas której Bobry dokonały otrzepin i Pasowania na Bobry, ekipę gospodarzy, polegającą na odśpiewaniu Hymnu i .. wbiciu spita w sposób klasyczny przez Pasowanych, po czym impreza przeniosła się w sfery kulturalno-gastronomiczne: były gra na harmonii guzikowej, gitarze, śpiewy, degustacja ciast upieczonych w schronisku Laufener, wędlin, serów oraz przeróżnych trunków procentowych i bezprocentowych oraz dyskusje na tematy wyprawowe i współpracy, dotyczące naszych klubów.
P.S.
Drewutnię przeniesiono piętro wyżej.
2019.07.26 Magaro 2255 m.n.p.m. P.N. Galicica, Macedonia
Piotr Gawlas
Hirek
i kilka osób
Po noclegu na przełęczy poszliśmy na piękny szczyt Magaro położony w Parku Galiczica, pomiędzy dwoma jeziorami Ohrydzkim i Prespa.
2019.07.20 Titov Vrch 2747 m.n.p.m. Macedonia
Piotr Gawlas
Hirek
i kilka osób
Drugi co do wysokości szczyt Macedonii, Titow Vrch 2748 m.n.p.m.
2019.07.18 Kanion Matka jaskinia Vrelo Macedonia
2019.07.18
Piotr Gawlas
Hirek
i kilka osób
Kanion Matka, jaskinia Vrelo
Zwiedziliśmy ten uroczy zakontek Macedonii pieszo a następnie popłynęliśmy stateczkiem do jaskini Vrelo, która praktycznie cała jest zalana a tylko niewielki fragment udostępniony turystycznie.
2019.06.08 - Pod Wantą
Łukasz Piechocki
Teresa Zwierzchowska
Dariusz Rozmus
Marcin Parys
Piotr Gawlas
W sobotę odbyła się akcja do jaskini Pod Wantą. Jaskinia ładna, osiągnięto dno, na ścianie pięćdziesiątki leżał i kruszał zdechły nietoperz.
