Sprawozdania (4893)
Gabriela Gajny
Krzysztof Gajny
Akcja narciarska na Baranie Rogi 2526m.Wejście od doliny Zielonego Plesa zjazd z Baraniej przełęczy doliną Małej Zimnej Wody. 2020m Przewyższenia 25km trasy.
Na zdjęciu Barania Przełęcz
Krzysztof Gajny
Akcja narciarska na Baranie Rogi 2526m.Wejście od doliny Zielonego Plesa zjazd z Baraniej przełęczy doliną Małej Zimnej Wody. 2020m Przewyższenia 25km trasy.
Na zdjęciu Barania Przełęcz
Dział:
Sport i turystyka
środa, 22 marzec 2023 22:41
2023.03.22 Suchy Potok do góry - Beskid Śląski - akcja narciarska
Napisał Jerzy Ganszer
Jerzy Pukowski
Błażej Nikiel
Ryszard Krawiec
Małgorzata Toczyłowska
Damian Szołtysik - Rudzki Klub Grotołazów "Nocek"
Roman Czarnecki - Weteran
Michał Wyciślik - Rudzki Klub Grotołazów "Nocek"
Jerzy Ganszer
Z wyjątkiem trzech osób wszyscy w żlebie byli pierwszy raz i te osoby stwierdziły "że była to akcja godna". Blażej zdobył szczyt Czantorii. Osoby, które miały narty zjechały w dół po nieczynnej trasie zjazdowej. Małgorzata była bardzo dzielna /miała najcięższe narty/. Można dodać, że Suchy Potok nie ma jeszcze udokumentowanego zjazdu na nartach! Czas akcji ponad 2 godziny. Na górze sporo przebiśniegów!
Błażej Nikiel
Ryszard Krawiec
Małgorzata Toczyłowska
Damian Szołtysik - Rudzki Klub Grotołazów "Nocek"
Roman Czarnecki - Weteran
Michał Wyciślik - Rudzki Klub Grotołazów "Nocek"
Jerzy Ganszer
Z wyjątkiem trzech osób wszyscy w żlebie byli pierwszy raz i te osoby stwierdziły "że była to akcja godna". Blażej zdobył szczyt Czantorii. Osoby, które miały narty zjechały w dół po nieczynnej trasie zjazdowej. Małgorzata była bardzo dzielna /miała najcięższe narty/. Można dodać, że Suchy Potok nie ma jeszcze udokumentowanego zjazdu na nartach! Czas akcji ponad 2 godziny. Na górze sporo przebiśniegów!
Dział:
Sport i turystyka
Piotr Gawlas
w sumie 5 osób
Wyjazd turystyczny, skiturowy. Celem była Przełęcz Żarska, gdzie wszyscy dotarli.
Mnie oczywiście pomyliły się przełęcze, wdrapałem się na Przełęcz Smutną. Chciałem do reszty dołączyć więc najleprzym rozwiązaniem okazał się trawers ze Smutnej na Płaczliwego i zjazd na Żarską. Pogoda piękna, u góry wciąż dużo śniegu, choć na dole szybko go wytapia i warunki zjazdowe się kończą.
w sumie 5 osób
Wyjazd turystyczny, skiturowy. Celem była Przełęcz Żarska, gdzie wszyscy dotarli.
Mnie oczywiście pomyliły się przełęcze, wdrapałem się na Przełęcz Smutną. Chciałem do reszty dołączyć więc najleprzym rozwiązaniem okazał się trawers ze Smutnej na Płaczliwego i zjazd na Żarską. Pogoda piękna, u góry wciąż dużo śniegu, choć na dole szybko go wytapia i warunki zjazdowe się kończą.
Dział:
Sport i turystyka
Dział:
Sport i turystyka
niedziela, 19 marzec 2023 11:32
2023.03.19 Amfiteatr w Lipniku - akcja wspinaczkowa
Napisał Jerzy Ganszer
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Wspinaliśmy się na murach amfiteatru. Pokonano "Zacięcie Ganszera" IV.
Powyżej jest następne "zacięcie" trochę wyższe - każdy może zdobyć i jego nazwisko będzie wpisane na w annałach tych sprawozdań! Podczas wspinaczki asekurowaliśmy się "od góry"
Jerzy Ganszer
Wspinaliśmy się na murach amfiteatru. Pokonano "Zacięcie Ganszera" IV.
Powyżej jest następne "zacięcie" trochę wyższe - każdy może zdobyć i jego nazwisko będzie wpisane na w annałach tych sprawozdań! Podczas wspinaczki asekurowaliśmy się "od góry"
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Gosia, Kasia, Rafał, Tomek i Wojtek
Maja Jędrzejewska
Przedłużony weekend skiturowy w Tatrach, próbowaliśmy naszych sił w okolicy Doliny Kondratowej i Goryczkowej. Każdego dnia trochę inna pogoda i przez to inny śnieg.
Doszliśmy na przełęcz pod Kopą Kondracką (do dalszej wycieczki zniechęcił nas silny zimny wiatr), drugiego dnia tura na Przełęcz Kondracką i mały popas w słońcu, trzeciego dnia spacer na Kasprowy w okrojonym 2-kowym składzie, był to już poniedziałek, więc na spokojnie bez tłumów. Tego dnia Tomek uciekł wspinać się gdzieś w okolicy Czarnego Stawu.
Dział:
Sport i turystyka
poniedziałek, 20 marzec 2023 14:48
2023.03.18 Wielka Śnieżna - Partie Wrocławskie
Napisał Krzysztof Borgieł
Sylwia Solarczyk - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Paweł Chrobak - Speleoklub Tatrzański
Kamil Polański
Krzysztof Borgieł
Ostatnimi czasy sporo robiliśmy dla jaskiń. Tym razem uznaliśmy, że zrobimy coś dla siebie. Powstał zatem pomysł akcji sportowo-poręczowo-poznawczej. Chociaż nikt się nie ścigał to pomimo odwiedzin w partiach nam nieznanych, wszystko poszło zaskakująco sprawnie.
Wędrówka do otworu przez Świstówki zaskakująco szybko za sprawą betonów powierzchniowych. Odliczając czas na ubranie raków i próbę odzysku liny pod otwór dotarliśmy po 1h i 47 minutach.
WAŻNA UWAGA:
W zimie zalecamy podchodzić na wprost lub nawet nieco od prawej strony (patrząć na linę). Za równo w tym jak i zeszłym roku zdarzało się, że zjeżdżały lawinki na lewo od liny (są naoczni świadkowie).
Odkopanie iglo nie zajęło wiele czasu. Gdyby natomiast wiatr był nieco mniejszy to prażące mocno słońce mogłoby nas zniechęcić do zejścia pod ziemię. Na szczęście wiało zimnem więc ruszyliśmy w czeluści. Rura wyjątkowo dobrze rozjeżdżona z dużą ilością miejsca na barki i biodra. Poręczowanie bardzo szybkie więc Suchy Biwak osiągamy w bardzo dobrym czasie. Popas, odpoczynek i ruszamy w nieznane. Wpierw sporo ciągów poziomych (zlustrowanych przez nas przed dwoma tygodniami). Po kilkudziesięciu metrach zaczynają się tzw. Białe Kaskady i mnóstwo odcinków linowych w górę. Fragment ten jak dla nas bajeczny. Lejące się woda (trzymająca się nieco z boku), sporo kaskad z jeziorkami i ciekawe formacje skalne to jest to czego nam było trzeba. Powyżej BK miały być Salki Naukowców, Czarny Komin i tak dalej i tak dalej...
Proszę nas nie oceniać, ale przyznajemy, że nie wiemy gdzie dotarliśmy. Osiągnęliśmy na pewno jakieś miejsce biwakowe, a kilka lin wyżej stwierdziliśmy brak kontynuacji ciągów. Skonsultowaliśmy nasze doświadczenia z kimś kto tam bywał i wyszło, że to jakieś niegrzeczne ciągi równoległe (na dokumentacji nie widać). Przyjdzie nam pójść tam znowu co wcale nas nie smuci bo jest tam ładnie. Ważnym momentem akcji było gotowanie i spożywanie herbatki na ww. biwaku i rozmowy o tematyce mocno matrymonialnej. Droga w dół zajęła 35 min - jak to po sznurku. Po wyjściu na powierzchnię stwierdziliśmy ciemność i srogi wiatr. Dobrze, że mamy to iglo...
Czas pod ziemią to koło 7.5h, a deniwelacja szacunkowo +/-550-600 m
Sylwia wykonała serię pięknych zdjęć z czego jedno można oglądać w miniaturce.
Paweł Chrobak - Speleoklub Tatrzański
Kamil Polański
Krzysztof Borgieł
Ostatnimi czasy sporo robiliśmy dla jaskiń. Tym razem uznaliśmy, że zrobimy coś dla siebie. Powstał zatem pomysł akcji sportowo-poręczowo-poznawczej. Chociaż nikt się nie ścigał to pomimo odwiedzin w partiach nam nieznanych, wszystko poszło zaskakująco sprawnie.
Wędrówka do otworu przez Świstówki zaskakująco szybko za sprawą betonów powierzchniowych. Odliczając czas na ubranie raków i próbę odzysku liny pod otwór dotarliśmy po 1h i 47 minutach.
WAŻNA UWAGA:
W zimie zalecamy podchodzić na wprost lub nawet nieco od prawej strony (patrząć na linę). Za równo w tym jak i zeszłym roku zdarzało się, że zjeżdżały lawinki na lewo od liny (są naoczni świadkowie).
Odkopanie iglo nie zajęło wiele czasu. Gdyby natomiast wiatr był nieco mniejszy to prażące mocno słońce mogłoby nas zniechęcić do zejścia pod ziemię. Na szczęście wiało zimnem więc ruszyliśmy w czeluści. Rura wyjątkowo dobrze rozjeżdżona z dużą ilością miejsca na barki i biodra. Poręczowanie bardzo szybkie więc Suchy Biwak osiągamy w bardzo dobrym czasie. Popas, odpoczynek i ruszamy w nieznane. Wpierw sporo ciągów poziomych (zlustrowanych przez nas przed dwoma tygodniami). Po kilkudziesięciu metrach zaczynają się tzw. Białe Kaskady i mnóstwo odcinków linowych w górę. Fragment ten jak dla nas bajeczny. Lejące się woda (trzymająca się nieco z boku), sporo kaskad z jeziorkami i ciekawe formacje skalne to jest to czego nam było trzeba. Powyżej BK miały być Salki Naukowców, Czarny Komin i tak dalej i tak dalej...
Proszę nas nie oceniać, ale przyznajemy, że nie wiemy gdzie dotarliśmy. Osiągnęliśmy na pewno jakieś miejsce biwakowe, a kilka lin wyżej stwierdziliśmy brak kontynuacji ciągów. Skonsultowaliśmy nasze doświadczenia z kimś kto tam bywał i wyszło, że to jakieś niegrzeczne ciągi równoległe (na dokumentacji nie widać). Przyjdzie nam pójść tam znowu co wcale nas nie smuci bo jest tam ładnie. Ważnym momentem akcji było gotowanie i spożywanie herbatki na ww. biwaku i rozmowy o tematyce mocno matrymonialnej. Droga w dół zajęła 35 min - jak to po sznurku. Po wyjściu na powierzchnię stwierdziliśmy ciemność i srogi wiatr. Dobrze, że mamy to iglo...
Czas pod ziemią to koło 7.5h, a deniwelacja szacunkowo +/-550-600 m
Sylwia wykonała serię pięknych zdjęć z czego jedno można oglądać w miniaturce.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Dział:
Sport i turystyka
Dział:
Sport i turystyka
sobota, 25 marzec 2023 17:21
2023.03.18 - XV Spotkanie znajomych Krzysztofa Apanasewicza
Napisał Wojciech Jasiak
1. Kubica Anna
2. Kubica Miłosz
3. Kubica Jowita
4. Kubica Joanna
5. Kubica Bogdan
6. Drąg Janusz
7. Nikiel Błażej
8. Cok Magdalena
9. Cok Arkadiusz
10.Micherdzińska Jadwiga
11.Wójcik Sylwia
12.Jasiak Wojciech
13.Murzyn
14.Wajda Szymon
15.Apanasewicz Karolina
16.Apanasewicz Gaja
17.Wiatr Robert
18.Wiatr Ziemowit
19.Łukasik Anna
20.Łukasik Natalia
21.Ziętara Paweł
2. Kubica Miłosz
3. Kubica Jowita
4. Kubica Joanna
5. Kubica Bogdan
6. Drąg Janusz
7. Nikiel Błażej
8. Cok Magdalena
9. Cok Arkadiusz
10.Micherdzińska Jadwiga
11.Wójcik Sylwia
12.Jasiak Wojciech
13.Murzyn
14.Wajda Szymon
15.Apanasewicz Karolina
16.Apanasewicz Gaja
17.Wiatr Robert
18.Wiatr Ziemowit
19.Łukasik Anna
20.Łukasik Natalia
21.Ziętara Paweł
18 marca miało miejsce na Baraniej Górze XV te już SPOTKANIE ZNAJOMYCH KRZYSZTOFA APANASEWICZA.
Piękna pogoda nam dopisała dlatego na szczycie spotkało się 20 osób. 21-wsza osoba ze względów zdrowotnych zawróciła 500metrów od szczytu.
Cieszymy się iż mimo upływających lat coraz liczniej stawiamy się na Baraniej aby łyknąć czegoś mocniejszego i powspominać Apina.
Pozdrawiam
Miłosz Kubica
Dział:
Sport i turystyka
Więcej...
piątek, 17 marzec 2023 23:37
2023.03.17 Obiekt M-4 - Wytrzyszczona 2 K.Bs-02.268
Napisał Jerzy Ganszer
Jarosław Biliński
Beata Micjalska-Kasperkiewicz
Paweł Kasperkiewicz - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Pukowski
Roman Czarnecki - Weteran
Jerzy Ganszer
Podjęto ciężką próbę eksploracji obiektu / Beata, Roman, Pukuś/ - po dokładnych pomiarach obiektu wyszło tylko 3,40 m. To była akcja wieczorna, należy sądzić, ze w ten rejon jeszcze wrócimy. Ponadto wykonano pomiar GPS Schronu nad Wytrzyszczoną 2 - Otomana K.Bs-02.266 /Beata/.
Beata Micjalska-Kasperkiewicz
Paweł Kasperkiewicz - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Pukowski
Roman Czarnecki - Weteran
Jerzy Ganszer
Podjęto ciężką próbę eksploracji obiektu / Beata, Roman, Pukuś/ - po dokładnych pomiarach obiektu wyszło tylko 3,40 m. To była akcja wieczorna, należy sądzić, ze w ten rejon jeszcze wrócimy. Ponadto wykonano pomiar GPS Schronu nad Wytrzyszczoną 2 - Otomana K.Bs-02.266 /Beata/.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
czwartek, 16 marzec 2023 20:47
2023.03.16 Schronisko pod Głazem K.Bm-02.13 - akcja narciarska
Napisał Jerzy Ganszer
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer
W górach resztki śniegu. Działaliśmy w oparciu o ośrodek narciarski Czarny Groń.
Jerzy Ganszer
W górach resztki śniegu. Działaliśmy w oparciu o ośrodek narciarski Czarny Groń.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Błażej Nikiel
Zofia Gutek
Czas 2 godz i 49 minut. Dł trasy 13 kilometrów. Gondola - Małe Skrzyczne - 1 godz i 49 minut.
Zofia Gutek
Czas 2 godz i 49 minut. Dł trasy 13 kilometrów. Gondola - Małe Skrzyczne - 1 godz i 49 minut.
Dział:
Sport i turystyka
Piotr Gawlas
w sumie siedem osób
Z ronda w Kuźnicach przez dolinę Kondratową i przełęcz pod Kopą Kondracką na Kopę Kondracką.
Skitury, warunki trudne, ale zjazd fajny, pogoda fajna, ludzi mało. Po drodze oczywiście nie mogło obyć się bez kawy.
w sumie siedem osób
Z ronda w Kuźnicach przez dolinę Kondratową i przełęcz pod Kopą Kondracką na Kopę Kondracką.
Skitury, warunki trudne, ale zjazd fajny, pogoda fajna, ludzi mało. Po drodze oczywiście nie mogło obyć się bez kawy.
Dział:
Sport i turystyka
