Sprawozdania (4893)
W niedzielny poranek, korzystając z wolnej niedzieli, wybrałem się do Korbielowa, aby przejść się na Pilsko.
Wg prognoz pogoda miała być zacna.
Po przyjeździe na miejsce, wystartowałem z pod wyciągu Baba, kierując się na zielony szlak, którym szedłem do samego Pilska.
Pogoda na dole szarawa, na wysokości Hali Kamieniańskiej wszedłem w chmury, które ciągły się aż do końca górnego orczyka na Pilsku.
Po dotarciu do szczytu, zrobiłem kilka zdjęć pięknym widokom i udałem się w drogę powrotną.
Wracając tą samą trasą, od Płaju pojawiały się już kamienie na trasie, co już nie było taką fajną zabawą, miejscami można by powiedzieć, że jeździło się jak po żwirowisku.
Następny plan to Korbielów - Pilsko - Rysianka - Korbielów, ale to jak już będzie więcej śniegu
Grzegorz Górczyński - Były Członek Klubu
Zofia Gutek - obserwator
Trasa : Markowe Szczawiny-Przeł. Brona-Diablak-Krowiarki-Markow
Najlepszy czas 1,26 h
Startowało 52 zawodników
Sylwia Wójcik
Jeremi Wójcik - Osoba Towarzysząca
Ewa Rutkowska
Radek Bizon
Wojtek Jasiak
Murzyn
Dawid Jędrysek
W bazie zebraliśmy się już w piątek 27.01 w celu ogólnego wypoczynku przed akcją :)
W sobotę z samego rana zebraliśmy się do wyjścia na akcję i szybko dotarliśmy na parking skąd wyruszyliśmy pod otwór. Pomimo lekkiego zmęczenia dniem poprzednim przemieszczaliśmy się szybo i sprawnie. Ze względu na podejrzenie zalania dalszych partii jaskini plan od początku był rekreacyjny i zakładał "dojście do pierwszej wody" i wycof z tego miejsca. Wszystko szło pięknie aż do momentu gdy Murzyn mniej więcej w 3/4 drogi do otworu zadał kluczowe pytanie "Kto zabrał liny?", a wszyscy z konsternacją rozejrzeli się po sobie nawzajem... Natychmiast okazało się że wór z linami został w bazie :P Następnie rozpoczęła się dyskusja czy opłaca się wracać po liny. Ewa nawet zgłosiła się że sama, bez plecaka szybko zejdzie na dół i zajedzie po te liny za co jej bardzo dziękujemy. Uznaliśmy jednak że trwałoby to mimo wszystko za długo i zmieniliśmy plan przejścia na obejście przez partie gąbczaste. Oczywiście przy założeniu że nie będą zalane bo nikt nie miał ochoty się moczyć (przypominam, że akcja miała być rekreacyjna). Zgodnie z nowym planem weszliśmy do jaskini i skierowaliśmy do "gąbek". Na pierwszym prożku (lina 12m) niezastąpiony okazał się sprzęt osobisty, który pozwolił na sprawne zejście w dół i co ważniejsze zagwarantował łatwy powrót. W "gąbkach" spędziliśmy ponad godzinę na lewarowaniu dwóch jeziorek które stały nam na drodze. Po zakończeniu tej operacji w dalszą drogę udali się Ewa, Sylwia i Dawid lecz nie udało nam się przejść tych partii suchą nogą ;P Dotarliśmy do Długiego Korytarza, który zgodnie z przewidywaniami był zalany do głębokości około 1,5m. Trzymając się założeń akcji po dotarciu do pierwszej wody wycofaliśmy się tą samą drogą. Lekko zaskoczyła nas jeszcze zlewarowana wcześniej woda, ale nie stanowiło to już większego problemu.
Akcję wspólnie uznaliśmy za podwójny sukces ponieważ po pierwsze wykonaliśmy plan pomimo braku lin, a po drugie udowodniliśmy że można iść do Kasprowej Niżnej bez lin :)
W niedzielę zaliczyliśmy jeszcze relaks w Ciepłych źródłach w Oravicy i weekend zakończyliśmy zrelaksowani i w pozytywnych nastrojach.
2023.01.25 Unifikacja instruktorów narciarstwa wysokogórskiego w Tatrach
Napisał Jerzy GanszerJerzy Nico
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Pokonano trasę: Koninki - Czoło Turbaza - Turbacz - schronisko - Jaworzyna Kamieniecka - Jaskinia w Jaworzynie w Gorcach K.G-01.03 - Obidowiec - zjazd na parking. W sumie 984 m przewyższenia. Na dole chmury, u góry wspaniała pogoda. Śniegu sporo. Pod koniec akcji jechaliśmy z czołówkami. Widzieliśmy całe Tatry! Pokonano 21,200 kilometrów.
Maciej "Fryta" Frydrychowicz- KKS
Paweł Olszewski
Z pewnych źródeł dowiedzieliśmy się, że Gniazdo Złotej Kaczki puszcza dalej, więc wykorzystaliśmy te info aby ponowić atak na Kasprową Niżnią. Rzeczywiście, "Kaczkę" przeszliśmy na sucho, ale zastaliśmy zalany korytarz przed Salą Rycerską. Woda sięgała do klatki piersiowej. Tym razem nie było mowy o wycofie. Doszliśmy do Syfonu Danka i do Sali Gwiaździstej. Udana 7-godzinna akcja.
Kilka zdjęć
Andrzej Pajda - Speleoklub Dąbrowa Górnicza
Waldemar Wowro - Speleoklub Dąbrowa Górnicza
Łukasz Przybylski Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe / Speleoklub Dąbrowa Górnicza
Justyna Przybylska - Osoba Towarzysząca
Zofia Gutek
Pilsko szczyt SK przez polanę pod Bykiem gdzie kiedyś był biwak zimowy
Duży ruch skitourowców.
Marta Dudek
Filip Perek
Kamil Przemyk
Tymoteusz Siedloczek
Przemek Pyrek
Bartosz Brzezinka
Dawid Jędrysek
Tomek Motoszko
Ela Pikania
Sławek Heteniak ST
Wacław Michalski
Kolejny wyjazd kursowy, dołączyli i wsparli nas starsi stażem koledzy a na bazie Ela z synem i znajomą. Cennego instruktarzu udzielał kursantom Sławek. W górach od niedawna piękna zima i bardzo dużo śniegu. Do samego piątku nie było wiadomo jednak czy syfony i jeziora dalej zalewają nam tatrzańskie klasyki. Jednak późno w piątek jest informacja - Miętusia "otwarta". Stawiamy nowy cel, idziemy do Wantuli, dzielimy się na grupy i zdobywamy Wielkie Kominy, Marwoja, robimy też pętlę: klasycznie przez Kaskady i górnym korytarzem Trzech Króli, wymieniając zespoły poręczujący i deporęczujący. W niedzielę dokładamy sobie wisienkę i morsujemy w Wodnej pod Pisaną. Przy okazji pobytu kursanci cierpliwie wysłuchali też kilku wykłądów i pogadanek. Było fajnie.
2023.01.21 Akcja narciarska na Beskidek /Szczyrk Biła/
Napisał Jerzy GanszerSylwia Wójcik
Jerzy Nico
Jerzy Ganszer
Z Biłej podeszliśmy do Chaty Wuja Toma /grzana czekolada/, potem Beskidek i zjazd po trasach. Akcja rekreacyjna! Polecamy innym!
Więcej...
2023.01.20 Akcja narciarska w Masywie Skrzycznego
Napisał Jerzy GanszerJakub Krajewski
Jerzy Ganszer
W Czernej odwiedziliśmy Członka Honorowego Speleoklubu Bielsko-Biała Jana Łaciaka.
A potem nam dowiało! Dotarliśmy na Zbójnicką Kopę i zjechaliśmy w solidnej mgle.
Jeszcze trochę pobłądziliśmy.
W górach prawdziwa zima!
2023.01.18 Skrzyczne akcja narciarska P12W /rozwinięcie sprawozdania wewnętrznego/
Napisał Jerzy GanszerJerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Było zimowo! Na szczycie ktoś zainstalował żabę! W schronisku brak kominków! Trasy narciarskie na Skrzycznem nie przygotowane. Dzisiaj dostawa 15 cm nowego śniegu! Link do Pucharu - "kliknij"
Wacław Michalski
Kalibrujemy nasze klubowe DistoX. Daleko od ludzi, metali i linii energetycznej. Pogoda wciąż nie przypomina stycznia !
2023.01.14-15 29. biwak zimowy SBB - Jaworzyna Konieczniańska 881 m - Beskid Niski
Napisał Jerzy Ganszer- Agnieszka Krawczyk
- Piotr Krawczyk - Osoba Towarzysąca
- Tomasz Kochel
- Krzysztof Fraś
- Jerzy Nico
- Jerzy Pukowski
- Jakub Krajewski
- Marek Iliwicki - Harcerski Klub Taternicki - Katowice
- Jerzy Ganszer
- Krzysztof Kacper Jastrząb - Osoba Towarzysząca
- Andrzej Wilk - Osoba Towarzysząca
- Mariusz Polok - Fundacja Speleologoa Polska
- Magdalena Słupińska - Fundacja Speleologoa Polska
- Czesław Libera - Speleoklub Dąbrowa Górnicza
- Tadeusz Bryś - Sekcja Grotołazów Wrocław
- Wojciech Skoczylas - Sekcja Grotołazów Wrocław
- Krzysztof Pawlik - Piwna Grupa Eksploracyjna
- Maciej Halski - Osoba Towarzysząca
- Włodzimierz Matejuk Rower - Speleoklub Dąbrowa Górnicza
- Marek Grucka - były członek Katowickiego Klubu Speologicznego
- Marcin Gordel - Speleoklub Dąbrowa Górnicza
- Helena Gordel - Manta - Pływacki Klub
- Jerzy Urbański - Weteran z Wrocławia
- Katarzyna Litwa - Piwna Grupa Eksploracyjna
- Kamil Polański
- Mariusz Kazimierski alias Kazek - Harcerski Klub Taternicki - Katowice
- Mariusz Berka - alias Maniek - Klub Sportowo-Strzelecki - Strzelba
- Marcin Karpiński alias Cobra - Klub Konesera
- Marek Grzywa - Silesia Winter Swing
