Dział Beskidzki
Sprawozdania (4903)
2026.07.25 Tatry Słowackie, Igła w Osterwie
Napisał Piotr GawlasTina, Dawid, Wojtek, Aleks
Dominika Kot
Piotr „Kudłaty" Gawlas
Akcja raczej późna. Z Bielska wyjechaliśmy w okolicach dziewiątej rano. Pod ścianę dotarliśmy dobrze po trzynastej. Minęliśmy ścianę z drogami pór roku i wąską percicką przedostaliśmy się do żlebu i dalej pod ścianę Igły w Osterwie. Zachodnią ścianą prowadzą na wierzchołek dwie drogi wspinaczkowe: Aviatica VI i Matematica V+. Wspinaliśmy się Aviaticą. Skała lita, sucha, dobrze ubezpieczona ringami i pancernymi stanowiskami. Szybko osiągamy wierzchołek Igły. Z tego miejsca jest wygodny, 28-metrowy zjazd na szeroki zachód, oddzielający Igłę od masywu. Z zachodu dalej wspaniała wspinaczka w okolicach V+, równie dobrze ubezpieczoną drogą na wierzchołek. Szybko pokonujemy 4 krótkie wyciągi. Udało się nam zdążyć na obiad do schroniska, kuchnię zamykają o 21:00 a bufet o 22:00.
2026.07.25 Ptasia Studnia - Wielki Kłamca
Napisał Maciej JeziorskiMichał Merta
Kamil Polański - Speleoklub Tatrzański
Filip Pukmiel
Maciej Jeziorski
Pogoda wyjątkowo nam dopisała, a to nie zdarza się często!
Do jaskini podeszliśmy wariantem górnym – od szlaku czerwonego przeszliśmy przez Kazalnicę Miętusią, by przez płaśń pod moreną w Dolinie Mułowej dotrzeć do Przebieralni, nad Progiem Mułowym. Następnie zjechaliśmy w dół na trawiastą półkę i dalej przetrawersowaliśmy pod sam otwór Ptasiej Studni. Dotarcie do niego przerosło nasze oczekiwania. Z dumą możemy powiedzieć, że jest to najpiękniej położony otwór w całych Tatrach!
Zjechaliśmy Studnią Wlotową, Czterdziestką i Studnią Palidera do Studni z Mostkiem Piratów. Mimo skomplikowanego planu, przejście do tego miejsca okazało się bardzo intuicyjne. Następnie przez okno w ścianie pod Mostkiem przeszliśmy do komina Pustynna Burza i dalej, w górę, do Meandra Majowego. Tu zrobiliśmy niewielką przerwę na mały rekonesans pod przyszłe wyprawy – zjechaliśmy na dno Franusiowej Studni i meandrem, przez ciasny zacisk, wyszliśmy w stropie Studni Romea i Julii. Z tego miejsca zawróciliśmy, jednak mamy zamiar wrócić tu następnym razem. Kontynuowaliśmy naszą drogę przez korytarz w stropie Sali Gwiazdeczki, dotarliśmy do Kaprawej Salki i stamtąd do Studni Oddziału PTTK. Z dna Studni dzieliło nas tylko kilka prożków do Wielkiego Kłamcy. Zjechaliśmy do niewielkiej półki na prawo od linii zjazdu, gdzie wykonaliśmy kilka zdjęć i rozpoczęliśmy powrót na powierzchnię.
Sprawnie zdeporęczowaliśmy liny i udało nam się idealnie załapać na zachodzące słońce, które oświetlało na pomarańczowo nie tylko otwór, ale także cały strop Studni Wlotowej.
Czas akcji pod ziemią wyniósł 9 godzin (8,5 godziny, jeśli szłoby się tylko do Kłamcy i z powrotem, bez eksploracji we Franusiowej Studni).
2026.07.25 - 08.07 Toskania, Alpy Apuańskie, Dolomity
Napisała Sylwia WójcikWojciech Jasiak
Sylwia Wójcik
Nasze urlopowe plany w tym roku musiały wykazać się dużą elastycznością. Choć celem pierwotnym miała być Korsyka, to szalejące na wyspie pożary i zamknięcie szlaków zmusiły nas do szybkiej modyfikacji założeń. Zamiast tego ruszyliśmy na intensywny podbój włoskich klasyków:
Etap 1:
Wyprawę rozpoczęliśmy od Florencji, skąd przenieśliśmy się w głąb Toskanii. Regenerację i zbieranie sił połączyliśmy ze zwiedzaniem kultowych, klimatycznych zakątków. Odwiedziliśmy m.in. darmowe termy – Terme di Saturnia oraz widowiskowo położone miasteczka: Pitigliano, Sorano, Montalcino, Bagno Vignoni, Pienzę, Montepulciano i San Gimignano.
Etap 2: Alpy Apuańskie.
Naszym głównym łupem padł Monte Pisanino (1946 m n.p.m.) – najwyższy szczyt tego surowego pasma. Oprócz tego zaliczyliśmy dwa inne szczyty z krótkimi ferratami: Monte Procinto (ferrata Bruni) i Monte Forato z imponującym, naturalnym łukiem skalnym (ferrata Renato Salvatori). Nie mogliśmy odpuścić podziemi – w rejonie Fornovolasco odwiedziliśmy turystyczną Grotta del Vento, bogatą w formy naciekowe :)
Etap 3:
Z Apuan zjechaliśmy na moment na wybrzeże w rejonie Parku Narodowego Cinque Terre, by po krótkim resecie ruszyć w Dolomity. W szybkim tempie zrobiliśmy legendarną ferratę Brigata Tridentina, meldując się na szczycie Piz Boè (3152 m n.p.m.). Kolejnego dnia, na domknięcie urlopu, ze względu na zapowiadane burze padło na dość krótką ferratę Ettore Bovero na Col Rosà (2166 m n.p.m.).
Wacław Michalski
Odbyliśmy piękną, egzotyczną oczywiście pełną przygód i wrażeń wycieczkę, w nieoczywistym kierunku ...Malawi. To środkowa Afryka a inspiracją były dawno temu czytane książki o Livingstonie i odkrywcach tej części świata. Ponadto chcieliśmy od dawna zobaczyć Wielki Ryft Afrykański, gdzie pewnie kiedyś powstanie morze. Na razie jest olbrzymie jezioro o długości 500km i szerokości do 90 km, słodkowodne, z jednym z najbardziej bioróżnorodnych ekosystemów świata, w tym pełne kolorowych rybek jak na rafach. Zrobiliśmy objazd południowej i środkowej części, treking w górach Ntchisi z lasem deszczowym, na wzgórzach Songa i w najwyższych górach kraju Mulanje, starym olbrzymim wulkanie kulminującym ponad 3000 m npm. Był też czas na pływanie w górskich strumieniach, kajak i relaks nad jeziorem. Góry piękne, mają kilka tras trekingowych, chat do spania w kraterze, potoki nadają się na kanioning a ściany na wspinaczkę. Piszemy to sprawozdanie, bo może kogoś zainspiruje kierunek. Lata Ethiopian Airlines z Warszawy, sama logistyka jest dość prosta. Jak widać na zdjęciu ściany wulkanu aż proszą się o wspinaczki. Kraj dość bezpieczny, pełen kontrastów, ludzie innej rasy ale bardzo życzliwi. Polecamy
2026.07.22 Czechy - rejon Ołomunca - Jaskinia Podkowa i Mladecka
Napisał Jerzy Ganszer2026.07.21 Zdobyto Potrójną /888 m/ w Beskidzie Małym
Napisał Jerzy GanszerJerzy Ganszer /strona internetowa - kliknij/
Suma podejść - 362 m. Piękne widoki! Znaleziono tajemniczy krąg kamienny o średnicy 10 m. Dotarto do Chaty na Potrójnej /tel. 889697250/
Ze względu na "nagły" pomysł wyjazdu akcja nie była ogłaszana w internecie.
Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"
2026.07.19 Zamczysko /Beskid Mały/ - wspinaczka
Napisał Jerzy GanszerAdam Marcinków
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała - grupa wspomagająca
Jerzy Ganszer /strona internetowa - kliknij/- grupa wspomagająca
Wspinaczka odbywała się na skałce "El Cap" drogo od IV do V+
Dotarto do otworu Jaskini Strzelistej i Lodowej w Zamczysku /przy otworze zimny wywiew/
Tutaj zdjęcia - "kliknij"
Tomasz Motoszko
Iwona Pośpiech
Łukasz Piechocki
Artur Suwała-Pikania
Radosław Jędrzejczyk
Jowita Kubica
Tomasz „Murzyn” Grzegrzułka
Lana Svetlicić
Maciej Filipecki
Last Dance - letni obóz tatrzański był naszym ostatnim wyjazdem kursowym. W ciągu czterech intensywnych dni zaliczyliśmy następujące jaskinie: Marmurowa (Studnia Kandydata / Czarna Baszta), Tunel Małołącki, Wielka Litworowa (Studnia Flacha) oraz najwytrwalsi odwiedzili jaskinie Wodna pod Pisaną. Obóz zdecydowanie można zaliczyć do udanych. Pogoda nam dopisała, nastroje wyśmienite, czuć było zmęczenie w nogach i ogrom satysfakcji. Integracja na bazie również na wysokim poziomie. Furorę zrobiła gra karciano/planszowa w klimacie jaskiniowym opracowana przez Radka i Lane. Gra w wczesnej fazie testów. Wszyscy trzymamy kciuki bo projekt zapowiada się rewelacyjnie i może naprawdę umilić wieczory po różnych akcjach jaskiniowych.
Od siebie dodam, że była to wielka przyjemność uczestniczyć w tak ciekawie zorganizowanym kursie z tak pozytywnie zakręconymi ludźmi. Cytując klasyka: „Byliście zajebiści. Współpraca z Wami to była czysta przyjemność. Co by o Was na mieście nie mówili, dla mnie jesteście jak bracia"
Więcej...
Południowo-zachodnia ściana Galerii Osterwy, droga Majowa VI-
Dominika Kot
Piotr Kudłaty Gawlas
Piękna, tatrzańska wspinaczka. Trochę zacięciowo, trochę płytowo, krawądkowo i rajbungowo. Droga dobrze ubezpieczona, w zasadzie wystarczą pętle i długie ekspresy. I gdyby nie fakt, że poranne bezchmurne niebo zaciągnęły przed południem ciężkie chmury szykujące zapowiadaną burzę, wcześniej kilka dni padało i glony na ścianie nie zdążyły powysychać i było ślisko, to wspinanie na Miód-Malina.
Pod ścianę przemieszczaliśmy się na rowerach, w górę, asfaltem trochę pchając. Zaparkowaliśmy na symbolicznym cmentarzu pod Osterwą. Stąd jest jakieś 15 minut pod ścianę ścieżką. Za to w dół jazda bez trzymanki.
Po wspinaniu wpadliśmy do Schroniska nad Popradzkim Stawem na kawę i kofolę. Piliśmy obserwując dobrze widoczną z tarasu Osterwę.
2026.07.15 Wyjazd Sekcji Archeologicznej przy SBB do Międzyświecia
Napisał Jerzy Ganszer2026.07.13 Kamesznica i okolica turystycznie
Napisał Jerzy GanszerJerzy Ganszer - https://jaskinie.bialy-orzel.com.pl/ "kliknij"
Zwiedzano w Kamesznicy Cmentarz Wojenny Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych
- pałac w Kamesznicy
- zlokalizowano Fort Włóczęga w Węgierskiej Górce /pod domem/ i inne ciekawostki. Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"
Beata Michalska Kasperkiewicz
Paweł Kasperkiewicz – Fanklub SBB
Przy okazji rowerowego weekendu w okolicy Litovela i Ołomuńca odwiedziliśmy Jaskinię Podkova. Zaskoczyła nas długością – 160 m . Pokonano trawers między dwoma otworami. W zimie jaskinia jest zamykana kratą. W okolicy znajdują się inne, turystyczne Jaskinie Mladečské. Polecamy całą okolicę na rower.
