Dział Beskidzki
Jaskinie i wyprawy (1611)
2018.02.18 Jaskinia Ostra-Rolling Stones oraz Jaskinia Chłodna
Napisał Michał GanszerDariusz Rozmus
Marcin Parys
Paweł Gądek
Bartłomiej Golik
Dokonano trawersu pomiędzy otworami Ostra - Rolling Stones (otwór tej drugiej niestabilny) w jaskini doliczyliśmy się 207 podkowców oraz 11 nocków. Zwiedziliśmy partie za Progiem Odkrywców(?) i doszliśmy do wniosku że jest ich troszku więcej niż na oficjalnym planie. W Jaskini Chłodnej w partiach przyotworowych ładne nacieki lodowe.W głównej sali zimuje 5 nocków. Podczas gdy my z Bartkiem ćwiczyliśmy radzenie sobie z początkowymi objawami hipotermii, Paweł z Marcinem szlifowali swoją jaskiniową doskonałość odnajdując nową drogę z partii Gabinetu Zgrozy do Sali Głównej :-). Cała akcja trwała 5 godzin i 49 minut, było wesoło ,pogoda ładna, śniegu miejscami po pas.
Gosia Bugalska - Osoba towarzysząca
Michał Ganszer
Razem ze studenckim klubem grotołazów z Nottingham NUCC zwiedziliśmy dwie jaskinie w rejonie Mendip (Wielka Brytania). Pierwsza z nich to Jaskinia GB, dosyć krótka, w której po ciasnotach zaraz po wejściu po chwili dochodzi się do głównego ciągu i nim dochodzi się do dna. Druga - East Water. Tu mieliśmy pewne problemy nawigacyjne i nie doszliśmy za daleko. Dodatkową trudnością był kilkudziesięciometrowy trawers w wąskiej szczelinie o nachyleniu 45 stopni. W jaskiniach działaliśmy bez sprzętu, a wieczorem integrowaliśmy się z miejscowymi grotołazami.
"Jaskiniowanie" to prawdopodobnie najlepsze tłumaczenie "caving" :P
Uczestnicy wyprawy:
Wacław Michalski
Teresa Zwierzchowska
Lena Koprowska
Agnieszka Pilorz
Kamil Polański
Bartosz Baturo
Napisał Bartosz Baturo:
Dnia 10.02 o godzinie 20.30 nasz zespół wszedł do Jaskini Zimnej. Po udanym przeprawieniu się przez wszystkie kałuże dotarliśmy do Ponoru. Na szczęście mieliśmy ponton więc udało się pokonać syfon w "prawie nie zmoczonym stanie". Póżniej skorzystaliśmy z liny założonej przez poprzedni zespół, a dalej wszystkie prożki musieliśmy wspinać sami i zakładać swoje liny. Do Chatki dotarliśmy ok 2 nad ranem i tam urządziliśmy mały biwak. Po krótkim odpoczynku ja (Bartek) z Kamilem poszliśmy jeszcze do sali Złomisk w czasie gdy reszta zespołu parzyła herbatkę. Dojście do tej sali i z powrotem zajęło nam nieco ponad godzinę. Powrót z Chatki do otworu wyjściowego trwał do ok 7.30 rano. Akcja była jak najbardziej udana i wszyscy byli zadowoleni. Byliśmy jedynym zespołem SBB, który dotarł wtedy aż do Chatki co uważamy za mały sukces. Oczywiście ponton bardzo ułatwił sprawę.
_____
Napisała Lena Koprowska:
Długo wyczekiwany moment, kiedy w końcu w Tatrach chwyci mróz i w jaskiniach nie będzie wody. Niestety nie tylko Speleoklub Bielsko-Biała wpadł na pomysł, aby w tych sprzyjających okolicznościach zaatakować jaskinię Zimną. Efekt był taki, że z powodu tłoku Wacek proponuje nam wyjście na nocną akcję. Wszyscy jednogłośnie się zgadzają. Ma to ten swój walor, że w tak zwanym międzyczasie dowiedzieliśmy się, że w ponorze jest bardzo dużo wody i mogliśmy się na to naszykować biorąc ze sobą ponton.
Natalia Gąsior - kurs
Krzysztof Wiewióra - kurs
Jarosław Jakubowski - kurs
Izabela Rosner-Manda - kurs
Tomasz Manda - kurs
Dariusz Rozmus
Łukasz Piechocki
Jerzy Ganszer
W Ponorze trochę wody i zamoczyliśmy się. Przed nami grotołazi z Rudy Śląskiej. Dotarliśmy do Syfonu Zwolińskich. Wszyscy zadowoleni, zmarznięci - było wesoło!
Przed otworem spotkaliśmy trzech grotołazów ze Speleoklubu Tatrzańskiego. Po wyjściu witała nas ekipa z Bielska pod przewodnictwem Joanny Micherdzińskiej.
Uczestnicy:
Radek Bizoń
Natalia Gąsior
Bartek Golik
Krzysiek Handzlik
Wojtek Jasiak
Jarek Jakubowski
Kasia Lena Koprowska
Wacek Michalski
Asia Micherdzińska
Agnieszka Pilorz
Kamil Polański
Jerzy Pukowski
Izabela Rosner
Dominik Sarnowski
Damian Łukaszek
Krzysiek Wiewióra
Akcja zapowiadana od dawna i planowana z dużą dbałością. Najważniejszym jej punktem logistycznym była odprawa na bazie u Pani Krysi o godzinie 21:00, podział sprzętu i konsultacja strategii transportu. W sobotę pogoda na powierzchni dopisała, było śnieżnie, mroźno i mimo ferii nawet niezbyt tłumnie na szlaku. Ogranizacja przed wejściem przebiegła bardzo sprawnie. Dwóch łojantów: Bartek i Kamil poszli przodem poręczować. Czekali na resztę i 14 worów w Wielkim Kominie. Tam zastała nas pierwsza próba dla transportu i zbudowany przez chłopaków układ wyciągowy. Wszystko poszło bezpiecznie i mogliśmy zmierzać w stronę Gniazda Złotej Kaczki, które szczęśliwie okazało się suche oraz Sali Rycerskiej, gdzie z kolei podzieliliśmy się na 2 grupy. Część rekreacyjna pod dostojnym przywództwem Pukusia poszła w stronę korytarza z zapałkami. Reszta załogi kontynuowała transport worów do samego syfonu Danka. Akcja nurkowa została zaplanowana na około 2 godziny, przebiegła planowo i bez zbędnych atrakcji. W międzyczasie dla nienurkujących Wacek zaproponował biwaczek w Sali Rycerskiej i "szybką akcję" ;) w Partie Krakowskie. Ile de facto trwała i jakie emocje wywołała można się, rzecz jasna, domyślić. Nie mniej udało się wszystkim spotkać w miejscu biwaku, wypić wspólną herbatkę, obejrzeć spontaniczny pokaz fireshow w wykonaniu Wacka i bezpiecznie wrócić na bazę. Wszyscy uczestnicy bardzo usatysfakcjonowani. Akcja przechodzi tym samym do historii.
Zdjęcie - Krzysztof Handzlik
Paweł Gądek
Łukasz Piechocki
Praktycznie cały czas lał deszcz i wiał wiatr. Śniegu niewiele. W jaskini 12 nietoperzy.
2018.01.27 Jaskinia Miętusia do Wielkich Kominów
Napisał Michał GanszerKrzysztof Borgieł
Marta Boruch
Natalia Gąsior
Błażej Gawlik
Tomasz Grzerzułka
Kasia Lena Zuza Danuta LSD Lenin Koprowska
Tomek Manda
Wacek Michalski
Maciej Nowakowski
Izabela Rosner
Tomek Stryczek
Dominik Sarnowski
Krzysztof Wiewióra
Teresa Zwierzchowska
Na zaproszenie Speleoklubu Tatrzańskiego oraz Speleoklubu Brzeszcze uczestniczyliśmy w eksploracji jaskinia Mangalica. Zwiedzono jeszcze 3 inne jaskinie oraz zaliczono "Odóz kondycyjny". Nasz klub reprezentowało 2 członków Bartek Golik , Zbyszek Grzybek.
2018.01.21 Kursowa akcja do Jaskini Kasprowej Niżniej
Napisał Michał GanszerSpis osób - tak jak na zdjęciu
Maciej Nowakowski
Bartłomiej Golik
Łukasz Piechocki
Jerzy Pukowski
Natalia Gąsior
Marek Sobański
Krzysztof Wiewióra
Teresa Zwierzchowska
Marcin Parys
Dariusz Rozmus
Marta Boruch /na dole/
Kamil Polański /na dole/
Jerzy Ganszer - zrobił zdjęcie
Ekipa dotarła do Zapałek przez Partie Gąbczaste. Prawdopodobnie była do druga akcja /przejście przez Parte Gąbczaste/ w historii Klubu. 3 godziny pod ziemią.
W tym samym czasie Zofia Gutek wyszła na nartach na Kasprowy Wierch i zjechała na nartach.
A potem żurek.
2018.01.14 Jaskinia Racławicka i Jaskinia Gorenicka na Jurze
Napisał Michał GanszerDariusz Rozmus
Marcin Parys
Sergiusz Waluda - Osoba Towarzysząca
W końcu znaleźliśmy chwilkę czasu aby wybrać się wspólnie do dziury - padło na Grzmiączkę i Gorenicką. Dla Marcina było to przypomnienie technik linowych bo już dawno..... nie odwiedzał żadnej jaskini. Natomiast dla Sergiusza był to pierwszy w życiu kontakt z jaskiniami gdzie używa się sprzętu - poradził sobie znakomicie.Pogoda nam dopisała ,czas akcji-6h.
Więcej...
2018.01.13 [13.01.2018] Jaskinia Salmopolska
Napisał Michał GanszerBartłomiej Golik
Zbigniew Grzybek
Czas akcji w jaskini 1,30 zaobserwowano 3 podkowce, na Salmopolu piękna zima.
2018.01.11 Jaskinia Malinowska - akcja narciarska
Napisał Michał GanszerEwa Chylszek-Brylska - Były Członek Klubu
Jerzy Ganszer
W jaskini stwierdzono obecność trzech nietoperzy i co ciekawsze - stwierdzono obecność znacznej ilości Studniczków. Już Kazimierz Kowalski w latach 50 - tych ubiegłego wieku stwierdził tam obecność studniczków. Można dodać, że w naszych Beskidach studniczki występują jeszcze w Jaskini Mokrej K.Bs-02.09, Jaskini Miecharskiej K.Bs-03.77 i Schronie nad Drogą III K.Bs-02.68.
Zdjęcia studniczków będą w Dokumentach Internetowych 2018r. /na stronie Ganszera/
A potem ekipa doszła na Malinowską Skałę uzyskując sumę podejść 520 m.
Teresa Zwierzchowska
Katarzyna Koprowska
Natalia Gąsior
Wojtek Jasiak
Bartek Golik
Łukasz Piechocki
Dominik Sarnowski
Krzysztof Wiewióra
Kamil Polański
Błażej Gawlik
Jarek Jakubowski
Bartosz Baturo
Sławek Zagórski STJ KW Kraków
Wacław Michalski
Byliśmy w Niskich Tatrach w Dolinie Jańskiej. Gościnnie przyjmował nas sam Peter Holubek postać bardzo znana u naszych sąsiadów. Cały wyjazd pomógł zorganizować Sławek Zagórski. Zwiedziliśmy jaskinie: Sokołową, Złomisk, Starą Staniszowską, Nową Staniszowską, Zapolną a nawet część dołączyła do grupy w turystycznej jaskini Staniszowskiej (każda z nich to inna dziura). Były miłe spotkania, degustacje, biwak w jaskini, kąpiele w źródłach termalnych i na basenie a nade wszystko zobaczyliśmy bardzo ładne i różne formy szaty naciekowej jako część zjawisk krasowych. Część szlifowała też umiejętności poręczowania.
Najlepiej atmosferę wyjazdu oddaje fotogaleria i zdjęcia Krzyśka: https://photos.app.goo.gl/ZmIlO94b0ceGVBCy1
