Dział Beskidzki
Jaskinie i wyprawy (1611)
Patrycja Kopytko
Dominik Sarnowski
1 sierpnia dwoje klubowiczów postawiło stopy na najwyższym szczycie Francji - Mont Blanc 4810m npm.
Szczyt atakowany od strony francuskiej: La Nid d'Aigle - Tête Rousse Camping - Refuge Vallot - Mont Blanc. Całość akcji 20h30min
W brew niesprzyjajacym prognozom pogody, słoneczna aura towarzyszyła nam nieustannie.
W sobotę po leniwym poranku wybraliśmy się by zdobyć Kościelec. Wspinaczkę rozpoczęliśmy od najwspanialszej na świecie drogi zwanej "Załupa H" a na szczyt doszliśmy tzw. "Gnojkiem". Kolejnego dnia po wieczornej integracji i jeszcze bardziej leniwym poranku swe kroki skierowaliśmy ku "Środkowemu Żebru" na Granatach. Po dwóch szybkich wyciagach poprowadzonych przez Patrycję zrobiliśmy wycof z bonusem.
Obecność Artura pozwoliła nam na poznanie kilku ciekawych patentów wspinaczkowych.
Dominik Sarnowski
Damian Łukasik
Patrycja Kopytko
Wacław Michalski
Artur Postolski - osoba towarzyszaca
2017.12.30 Akcja kursowa - Jaskinia Czarna
Napisał Michał GanszerGrzegrzułka Tomasz, Baturo Bartosz, Bizoń Radosław, Manda Tomasz, Pilorz Agnieszka, Rosner-Manda Izabela, Sarnowski Dominik
W dniu 30 grudnia 2017 roku odbył się wyjazd kursowy pod przewodnictwem instruktora Tomka Grzegrzułki do jaskini Czarnej. Pogoda dopisała, podejście do jaskini sprawiło nam jednak nieco problemów ze względu na bardzo śliskie i niestabilne podłoże. Do jaskini weszliśmy od strony południowej, większość czasu spędziliśmy w rejonie kominu Herkulesa trenując poręczowanie i deporęczowanie studni z użyciem plakietek, a także pokonywanie i deporęczowanie trawersu wraz z wycofywaniem się techniką na złodzieja. Dotarliśmy również pod komin węgierski, ale ze względu na brak lin nie mieliśmy możliwości jego pokonania. Z jaskini wyszliśmy około godziny 21:00 zejście w dół pokonując techniką bardzo dowolną.
2017.12.28 Sprawozdanie wewnętrzne. Jaskinia Kasprowa Niżnia
Napisał Michał GanszerPrzy otworze spotkaliśmy przedstawicieli Speleoklubu Sopockiego.
A ten atak przez Partie Gąbczaste zostanie powtórzony, wodę lewarowaliśmy z jednej "kałuży", potem z "dużej miski, a na koniec z długiej szczeliny. Zabawa była "przednia"! Jako, że trochę zmarzliśmy to odpuściliśmy przed następną przeszkodą wodną. Ale już wiemy jak w przyszłości podejść do problemu. Można założyć, że nasz atak załamał się 10 minut przed Sala Rycerską, czyli droga do Syfonu Danka zostanie znacznie skrócona i wystarczą tylko dwie liny!
Bartłomiej Golik
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Ekipa dotarła do Gniazda Złotej Kaczki. A potem nastąpił atak na Partie Gąbczaste z zamiarem dostania się do Sali Rycerskiej - bez powodzenia. Na powierzchni odwilż.
Tomasz Stryczek
Krzysztof Borgieł
Po 5 latach przerwy wracamy do działalności. Na 1szy strzał klasyczny trawers Czarnej ze zjazdem studnia Imieniowa. Jaskinia zmieniła się przez te kilka lat :)
Kaja Fidzińska - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Marcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Adam Marcinków
Ekipa dotarła w okolice Szczeliny za Komorą Gwiaździstą. Nie udało się dotrzeć w Partie Sylwestrowe, gdyż prowadzący do nich korytarz był zalany. Gniazdo Złotej Kaczki suche. W Długim Chodniku woda sięgała do wysokości pasa.
Piotrek Wojnarowski
Kamil Polański
Wacław Michalski
Czarna Partie Wawelskie. Jaskinia była bardzo oblegana, dzięki uprzejmości kolegów z innych klubów dołączyliśmy do zgłoszonych zespołów i zrealizowano plan czyli wyniesienie sprzętu. Szkoda że kursantów prześladował pech i mieliśmy niską frekwencję. W górach piękna zima. zdjęcie Kamil
2017.12.08-12 [8-10.12.2017] Eksploracja Ruminia
Napisał Michał GanszerTomasz Pawłowski
Dominik Sarnowski
Patrycja Kopytko
Bartek Golik
Na zaproszenie Tomka pojechaliśmy do Rumuni pomóc w eksploracji. Podczas pobytu odwiedzono dwie jaskinie.
Patrycja Kopytko
Katarzyna Lena Koprowska
Dominik Sarnowski
Bartosz Baturo
Bartłomiej Golik
Asia Micherdzńska
Łukasz Piechocki
Wacław Michalski
W głębokim śniegu i sporym mrozie odszukaliśmy północny otwór Czarnej. Dowodził Dominik, który jednak wskazał mogące mylić niejasności i błędy w szkicach technicznych. Aby odszukać właściwą drogę uznaliśmy, że niezbędne jest, zabranie na akcję również kopii planu i rzutów jaskini. Zrobiliśmy ładną pętlę przez Partie Wawelskie ze zjazdem tzw. Mleczną Studnią. Tym razem akcja w samej jaskini przebiegała sprawnie, natomiast spore utrudnienia śnieżne napotkaliśmy na podejściu. Nasz trud zrekompensowała jednak wspaniała zima. Lena przywiozła na bazę kawę, herbatkę i cukier oznaczone naklejką jako Speleoklub BB, do korzystania dla członków klubu.
Więcej...
2017.11.26 Wyjazd Sekcji Archeologicznej przy Speleoklubie Bielsko-Biała do Krakowa i okolic
Napisał Michał GanszerMikołaj Korczyk - Sekcja Młodzieżowa
Sebastian Korczyk - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Zdzisław Grebl
Ludmiła Witańska - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Paweł Kasperkiewicz
Ines Korczyk - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer
Zwiedzano:
- Park Bednarskiego - z ciekawością oglądano "wiercenia w trójkąt" /opisywane przez Franca Zalewskiego/
- Fort 31 "Św Benedyta" - do środka weszła Beata i Mikołaj
- Jaskinia Twardowskiego
- Jaskinia Jasna
- Kawerna w Tęczynku - dość niewygodne wejście /dużo osób brudnych, jeden poleciał kilka metrów/
- Zamek w Tęczynku - z zewnątrz
- byliśmy również na zapiekankach w Skawinie
Paweł Gądek
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
To był wyjazd eksploracyjno - inwentaryzacyjny.
Jest sukces - po ekstremalnej wspinaczce ekipa weszła w nowy korytarz "Wiszący Korytarz". Jaskinia przekroczyła 50 m długości.
Teresa Zwierzchowska
Agnieszka Gądek
Patrycja Kopytko
Dominik Sarnowski
Kamil Polański
Wacław Michalski
Oba nasze klubowe kursy wybrały się w Tatry. Zosia poprowadziła akcję do Wyżniej Miętusiej z kursem "J" i mamy nadzieję zrobią osobne sprawozdanie. Koleżanki i koledzy z "W" próbowali zdobyć jaskinię Pod Wantą ale ostatecznie weszliśmy do Miętusiej. Byliśmy już wysoko ale na grani dopadł nas wiatr, decyzja mogła być tylko jedna ....w dół. Na pocieszenie zwiedziliśmy wszystkie korytarze przed syfonem Zwolińskich, wróciliśmy przemoczeni. Ostatecznie uznaliśmy jednak, że suma zdobytych doświadczeń była duża. Zdjęcie Kamila, który zdołał nakręcić sprawozdanie z pogoni za latającym plecakiem.
.be
2017.11.19 Jaskinia Kasprowa Wyżnia i Kasprowa Pośrednia
Napisał Michał GanszerGrzegrzułka Tomasz, Izabela Rosner-Manda, Bartosz Baturo, Tomasz Manda
Spontaniczny wyjazd kursowy w niewielkim gronie. Start wyprawy spod stacji kolejki linowej w Kuźnicach, ze względu na zagrożenie lawinowe do górnego otworu jaskini Kasprowej Wyżniej szliśmy w miarę możliwości przez teren zalesiony (poza szlakiem). Do jaskini wraz ze sprzętem weszliśmy otworem górnym, następnie studnią zjechaliśmy do dolnej części wielkiej sali. Stamtąd (po pokonaniu i zabezpieczeniu przez Bartka kilkumetrowej ścianki) dostaliśmy się do otworu dolnego.
Po wyjściu na powierzchnię zjechaliśmy po około 70-metrowej ścianie i przeszliśmy trawersem do jaskini Kasprowej Pośredniej. W niej zjechaliśmy studnią do Sali Zawaliskowej, z której po obejrzeniu szczątków pewnego wyjątkowo pechowego lisa wróciliśmy do góry tą samą drogą. Cała akcja wraz z powrotem do Kuźnic zajęła około 7-8 godzin.
W trakcie wyprawy uczyliśmy się między innymi topografii i podstaw bezpiecznego poruszania się w terenie zagrożonym lawinami. Szlifowaliśmy również poręczowanie i deporęczowanie, asekurację przy wspinaczce i poręczowaniu trawersu, przepinanki oraz klasyka - węzły ;) Poznaliśmy również zasadę działania metody zjazdu na jednej nitce liny na tzw. "złodzieja". Za sprawą prowadzącego akcję Tomka zdobyliśmy sporo cennych informacji na temat przygotowywania się do takich wypraw pod kątem sprzętu i odzieży (z pewnością zaowocują one przy kolejnych, zimowych akcjach kursowych).
Mimo niesprzyjających warunków pogodowych wszyscy uczestnicy, jednogłośnie uznali wyjazd za bardzo udany ;)
