Dział Beskidzki
Jaskinie i wyprawy (1611)
Islandia. Islandia jest niezwykłą wyspa obfitująca w masę niezwykłych formacji skalnych. Pośród niezliczonej ilości gór i skalistych wzniesień łatwo znaleźć mniejsze lub większe jaskinie i nawisy skalne. Przebywając w tym kraju postanowiłem zbadać najbliższą okolicę wokół hotelu Dyrholaey, czyli miejsca w którym mieszkałem. Hotel leży kilka kilometrów od sławnego łuku skalnego o tej samej nazwie. W najbliższej okolicy znajduje się góra Burfell, u jej podnóża tuż obok małego strumienia, udało mi się znaleźć trzy niewielkie jaskinie. Horyzontalne, głębokie na kilka-kilkanaście metrów, powstałe prawdopodobnie w skutek podmywania warstwy skał magmowych przez wodę. Jedną z nich, jedyną z fragmentem suchego podłoża postanowiłem wykorzystać w charakterze schronienia na noc. Było to tym bardziej wskazane, że nie miałem ze sobą namiotu. Wieczorem drugiego grudnia 2022 roku po około półgodzinnym marszu z hotelu dotarłem pod jaskinię, którą wytypowałem sobie wcześniej na nocleg. Wejście do niej było nieco problematyczne z racji sporej ilości błota i sklepienia na wysokości około jednego metra. Próbowałem przejść tak, żeby nie za bardzo ubłocić siebie i dość spory plecak. Głębiej strop podnosił się dzięki czemu dało się tam już swobodnie usiąść. Po przygotowaniu sobie legowiska rozpaliłem wewnątrz niewielkie ognisko, żeby wysuszyć buty i nieco ogrzać wnętrze jaskini. Drewno niestety musiałem przynieść ze sobą, na Islandii nie ma gdzie go zebrać. Noc minęła mi w całkiem komfortowych warunkach i o świcie czyli około godziny dziesiątej rano czasu lokalnego (Islandia znajduje się w innej strefie czasowej i jest tam godzinę wcześniej niż u nas) wyruszyłem na wędrówkę kanionem wyżłobionym przez wody spływające z pobliskiego lodowca Mýrdalsjökull. Spacer obfitował w niesamowite widoki i strugi wody, które trzeba było przeskakiwać po kamieniach, kilka razy okazało się to niemożliwe i musiałem przechodzić przez lodowate i dość rwące strumienie na bosaka. Na szczęście były dość płytkie. Na Wędrówkę przeznaczyłem sobie około 6 godzin, tak, żeby przez zmierzchem trafić do kolejnego z miejsc wytypowanych przeze mnie na nocleg. Tym razem był to nawis skalny obok niewielkiego wodospadu z pod którego zwisa kilka stalaktytów. Miejsce dawało mi ochronę przed niekorzystnymi warunkami pogodowymi i dostęp do świeżej wody. Noc spędziłem przy lekko minusowych temperaturach mając dobry widok na lodowiec. Wyprawę zakończyłem następnego dnia w okolicach południa ze względu na ograniczenia czasowe.
Paulina Kohut
Magda Zarzycka
Karolina Barciszewska-Kozioł ST
Dawid Jędrysek
Bartosz Brzezinka
Mateusz Kohut
Karol Pastwa
Wojtek Zowada
Krzysiek Fraś
Tomasz Kochel
Maciek Boszczyk
Tomek Skowroński OT
Wacław Michalski
(kolejność przypadkowa)
Nasze poprzednie kursy pojechały na Morawy. Zwiedziliśmy jaskinie: Nowy Lopać, Bartosz zjechał studnię do ponoru Nowej Rasovni, dokonano trawersu od studni na Hradzie do jaskini Hladomornej pod zamkiem, wszyscy byli w Rudickim Propodani w tym część jechała po linach wzdłuż cieku wodnego, co otwiera dla klubu nowy etap odwiedzania tej jaskini, większość była także w jaskini Bycia Skala. Na koniec w niedzielę, turystycznie odwiedziliśmy Punkwę i Macochę. O małych grotkach jak Cygańska ze zdjęcia nie piszę, bo zaglądaliśmy na spacerach do wielu jeszcze innych podobnych otworów. Oczywiście było ..fajnie
2022.11.23 Jaskinia Śnieżna do Biwaku pod Świnią
Napisał Jerzy GanszerMarcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Sylwia Wójcik
Jerzy Ganszer
Beata Burdynowska - Weteran - grupa wsparcia
Czas akcji pod ziemią 6,5 godzin. W Wielkiej Studni - wymrażanie. Lodospad coraz mniejszy! Podchodziliśmy wariantem letnim /raki, czekany/, schodziliśmy wariantem zimowym /zjazd na linie/. W Wielkiej Studni spadały na nas sople lodowe.
2022.11.20 Jaskinia Śpiących Rycerzy i Jaskinia Śpiących Rycerzy Wyżnia
Napisał Jerzy GanszerMaja Jędrzejewska
Katarzyna Szczerba - Były Członek Klubu
Anna Sobańska - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer
W górach zima! Dziewczyny były bardzo dzielne. Wszyscy zadowoleni! Uwaga - do jaskiń należy nosić plakietki x 2.
Jerzy Pukowski
Beata Burdynowska - Weteran
Jerzy Ganszer
Dotarto do jeziorka za Salą Rycerską. Czas akcji pod ziemia 2,5 godziny. Wyniesiono kaczkę, która zawisła pod stropem. Aby było bardziej ekologicznie zainstalowano małą kaczkę, która pływa sobie w jeziorku.
Marta Dudek - Kurs
Tymoteusz Siedloczek - Kurs
Murzyn
Elżbieta Pikania
Tomasz Motoszko
Elżbieta Imielska
Marcin Freindorf - KKT
Alicja K-P - Osoba Towarzysząca
Łukasz Piechocki
W ten piękny świąteczny poranek wybraliśmy się, jak co roku zresztą, odwiedzić Sokole Góry.
Zbiórka umówiona była o 8.00 na parkingu niedaleko Olsztyna. Po szybkim śniadaniu na parkingu, ruszyliśmy nieśpiesznie do pierwszej z odwiedzanych w tym dniu jaskiń: Jaskini Urwistej.
Poręczowanie sprawnie przeprowadził Tomek, następnie Kursanci oraz inni chętni zjechali do jaskini.
W międzyczasie poręczowana była już Jaskinia Studnisko. W Studnisku ekipa dotarła do dna (patrz zdjęcie).
Odwiedziliśmy także, w różnych składach, jaskinie: Wszystkich Świętych, Koralową oraz Olsztyńską.
Cała akcja przebiegała sprawnie. Pogoda dopisała (Nie padało!) a drzewa tradycyjnie przywitały nas pięknymi kolorami jesieni.
Jerzy Ganszer
Po ekstremalnie ciężkiej wspinaczce stanęliśmy na półce pod stropem. Liny zostały z trawersu zreporęczowane! W bajorze na dole nie było studniczków. Przy otworze trochę śmieci.
2022.11.04 Wytrzyszczona - akcja eksploracyjno-wspinaczkowa
Napisał Jerzy GanszerJerzy Ganszer
Zlokalizowano skałkę na Wytrzyszczonej. Jest tam taki "wspinaczkowy żleb" wycena II. Pokonaliśmy go - w użyciu była nawet lina! Ten żleb zostanie w przyszłości pokonany w zimie podczas akcji narciarskiej w ten rejon.
2022.11.02 Akcja eksploracyjna w Beskidzie Śląskim
Napisał Jerzy GanszerDokładnie zbadano skałki - Pod Wytrzyszczoną 1 i Pod Wytrzyszczona 2. nad "2" - znaleziono "fajne" schronisko podskalne "Otomana" - można wejść i wygodnie, bezpiecznie się przespać. Skałki "dziewicze", bez dróg wspinaczkowych, otoczenie bardzo strome, zjazd na linie ponad 20 m! Teren nadaje się do wszelkiej działalności zimowej! Niebawem odbędzie się tam akcja do następnej skałki o nazwie - Wytrzyszczona. Całość terenu znajduje się nad Twardorzeczką.
2022.10.30 Jaskinia Lotnych Piasków 30.10.2022
Napisał Agnieszka KrawczykAgnieszka Krawczyk
Jaskinia Lotnych Piasków eksploracja nowo odkrytej część, idealne miejsce do ćwiczeń pokonywania zacisków. Paweł jeszcze raz gratulacje, kawał fantastik jaskini i dużo, dużo Waszej pracy, podziwiam! Podziękowamia dla Wojtka Kuczoka który służył za przewodnika.
Więcej...
2022.10.29-30 36 Maraton Jaskiniowy
Napisał Bartosz BrzezinkaMarlena Magiera
Marta Dudek
Kamil Przemyk
Tymoteusz Siedloczek
Michał Żychowski
Filip Perek
Paweł Kanik
Przemek Pyrek
Karolina Barciszewska Kozioł - Speleoklub Tatrzański
Wojciech Zowada
Paulina Kohut
Mateusz Kohut
Łukasz Mazurek - Rudzki Klub Grotołazów Nocek
Dawid Jędrysek
Bartłomiej Golik
Zdzisław Grebl
Barbara Mazanowska – osoba towarzysząca
Karol Pastwa
Igor Żukowski
Paweł Olszewski
Marcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Krzysztof Fraś
Wacław Michalski
Łukasz Piechocki
Bartosz Brzezinka
Odbyła się 36-ta edycja Maratonu Jaskiniowego
Startowaliśmy w Łutowcu a meta tradycyjnie w Podlesicach
W imprezie brali udział kursanci, członkowie SBB a także goście z innych klubów.
Pogoda dopisała w ciągu dnia słonecznie a w nocy ciepło :)
Został wyniesiony cały wór śmieci, głównie z jaskini pod knurem.
Najbardziej wytrwali zakończyli maraton pod Studnią Szpatowców o godzinie 4:00
Dziękuję wszystkim grotołazom za pomoc w organizacji.
I specjalne podziękowania dla Jerzego Ganszera który ukształtował imprezę prowadząc poprzednie edycje- my tylko kontynuujemy to co zacząłeś.
Jerzy Ganszer
Dotarliśmy do Hydrozagadki w Partiach Bielskich. Bartek wyniósł sporo śmieci "wystawionych przez kogoś na widok publiczny" z rejonu Sali pod Płytowcem. Jesteśmy "wymaglowani".
2022.10.19 Jaskinia Pomarańczarnia w Tatrach Zachodnich
Napisał Jerzy GanszerSylwia Wójcik
Marcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Kaja Fidzińska - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Jerzy Ganszer
Na powierzchni chłodno. 4 osoby zdobyły dno. Są tam kości nietoperzy.
Aby zejść do dna - wystarczy 30 m. liny + 4 karabinki.
2022.10.15 Javorova Priepast 313m w stylu retro 15.10.2022
Napisał Agnieszka KrawczykMarian speleo Detva
Ondrej speleo Detva
Tomas speleo Detva
Maciej Pawełczyk
Piotrek
Agnieszka Krawczyk
Skorzystałam z zaproszenia w Tatry Niżne, do jaskini nie odwiedzanej od 10 lat, właz zabezpieczający wpuścił nas dopiero po jakimś czasie. Jaskinia wg gospodarzy, trudna technicznie, zadaniem akcji było sprawdzenie zainstalowanych przy jej eksploracji i odkopywaniu drabinek zabezpieczających (zupełnie inny sposób niż u nas, małe zużycie liny i szybsze przemieszczanie się). Pomimo upływu czasu większość zabezpieczeń była w stanie nadającym się do użycia, ale hasło nie stawaj na drewnianych zabezpieczeniach, zwłaszcza że nie ma żadnych innych, było fajnym wyzwaniem :-). Jaskinia zrobiona do dna czyli zejście na 313m w stylu retro, bo Ondrej używał lampy karbidowej, genialna sprawa, piękne światło. W akcji brał udział instruktor.
