Dział Beskidzki
Jaskinie i wyprawy (1611)
Znaleźliśmy ciekawe nacieki i nawet owocniki jakiegoś grzyba. Miejsce ciekawe. Planujemy kolejne wyjście w bliżej nieokreślonym czasie.
Grzegorz Więcek
Tomasz Kochel
2023.05.20 Kurs wspinaczkowy dolina Kobylańska i Będkowska
Napisał Filip PerekMarlena Magiera
Filip Perek
Tymoteusz Siedloczek
Przemek Pyrek
Kamil Przemyk
Paweł Kanik
Bartosz Brzezinka
Murzyn
Wyjazd szkoleniowy
Dwa dni intensywnych ćwiczeń wspinaczkowych za nami. Poprawia się forma i komunikacja. Coraz więcej pewności w ruchach i tym co chcemy zrobić i powiedzieć.
Rośnie zaufanie do własnych stanowisk i partnerów. Generalnie obawy maleją i zaczyna się zabawa. O ekipie i instruktorach nie wspomnę. Było miło i przyjemnie.
Pierwszy dzień w dolinie Kobylańskiej na Rozwalistej turni, drugi w dolinie Będkowskiej na Sokolicy. Pogoda dopisała widoki wspaniałe. W sumie było tego sporo ale tak fajnie, że mogło być więcej.
Autor: Filip Perek
Marlena Magiera
Filip Pyrek
Tymoteusz Siedloczek
Michał Żukowski
Przemek Pyrek
Tymek, syn Filipa OT
Bartosz Brzezinka
Wacław Michalski
Zajęcia wspinaczkowe z naszymi kursantami. Obwieszeni sprzętem trenowaliśmy wspinaczkę z samodzielną asekurację tradową, motanie stanowisk, zjazdy, prusiki. Forma i umiejętności rosną, eliminujemy ostatnie niepewności. Dopisała nam piękna pogoda co pozwoliło naprawdę efektywnie wykorzystać te dwa dni. Oczywiście zaliczony piękny biwaczek pod Okiennikiem Skarżyckim. Na skałach spotkanie z Ewą Rutkowską i Asią Micherdzińską z kolegą.
Tomasz Kochel
Jerzy Ganszer
Rafał Konior - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała - działał w ostatniej fazie akcji
Eksploracja i inwentaryzacja w Masywie Magury nad Chatą na Groniu /Beskid Śląski/
Po rozkopaniu Paweł wszedł do tej nory widocznej na dole. Był pierwszym człowiekiem w historii Ziemi na tym nowym lądzie! Całość obiektu prawdopodobnie będzie liczył ok. 10 nowego!
Marcin Krajewski - Akademicki Klub Grotołazów Akademii Górniczo Hutniczej Kraków
Jerzy Pukowski
Jakub Krajewski
Jerzy Ganszer
Akcja wieczorna, bardzo sprawna! Sporo nietoperzy.
Tutaj kilka zdjęć - "kliknij".
Tego dnia ok.20 ludzi spotkanych po drodze czyli pustka.Działaliśmy w oparciu o czynne schronisko Studlhutte.2800m.
Gabriela Gajny
Krzysztof Gajny
Paweł Olszewski
Marek Sobański
Jerzy Ganszer
Na dole lato, u góry pełnia zimy! W jaskini bardzo dużo wody. Agnieszka zabrała ręcznik, bo chciała się wykapać w wodospadzie! Dotarliśmy do Sali pod Płytowcem. Akcja była bardzo rekreacyjna. Piękne widoki! Działaliśmy w sprzęcie zimowym. A potem zjazd na siedzeniu Kobylarzowym Żlebem.
Niebawem odbędzie się akcja po "sedes". Zostanie opracowany opis techniczny trawersu między "Pięćdziesiątkami".
W jaskini sporo nietoperzy. W otworze spory nawis śnieżny.
2023.04.30 Jaskinia Ostra oraz Kościelec beskidzki
Napisał Jakub BindaJakub Binda
Daniel Pysz - Osoba Towarzysząca
Celem było w czasie jednej akcji odwiedzić Jaskinię Ostrą oraz powspinać się na Kościelcu.
Najpierw spod hotelu Zimnik udano się na górę Ostre drogami leśnymi i na przełaj docierając do otworu Jaskini Ostrej. W jaskini odwiedzono partie do tzw. Ostatniej Sali po czym powrócono na powierzchnię.
Następnie udano się szlakiem zielonym na polanę między Ostrem a Murońką skąd zeszliśmy drogami leśnymi do potoku Leśnianka i dalej żółtym szlakiem na Kościelec. Tam powspinaliśmy się na znanych skałach, robiąc kilka dróg.
Dzień długi ale zdecydowanie udany :)
Małgorzata Bugalska-Ganszer
Michał Ganszer
Paulina Kohut
Mateusz Kohut
Emilia Kohut - Osoba Towarzysząca
Nikodem Kohut - Osoba Towarzysząca
Na przedłużony weekend majowy wybraliśmy się do Słoweńskich jaskiń.
Obozowaliśmy na SpeleoCampie niedaleko wsi Logatec, gdzie spotkaliśmy kolegów z Krakowa i Tarnowskich Gór w tym znanego i lubianego w Bielsku "Frytkę" (BCK) oraz Krzysztofa Dziedzica. Dzięki ich uprzejmości skorzystaliśmy z ich lin w jaskiniach Kačna i Logarček. Na własną rękę zwiedziliśmy również jaskinie Gradišnica i Krempljak.
Oprócz klasycznych jaskiń, odwiedziliśmy również dolinę Rakov Skocjan oraz 2 "spacerowe" jaskinie - Vrana i Skednena jak i turystyczną jaskinię Postojną.
Jednego dnia zdecydowaliśmy się na zmianę scenerii i pojechaliśmy na wspinaczkę w malowniczo położony rejon Črni Kal. Po pokonaniu kilku dróg udaliśmy się nad może na półwysep w rejonie wsi Ankaran.
Rejon jest obfity w piękne jaskinie i na pewno jeszcze tam wrócimy!
2023.04.27 Jaskinia Śnieżna - do Syfonu Dominiki - 567 m.
Napisał Jerzy GanszerTomasz Motoszko
"Murzyn"
Ewa Rutkowska
Kamil Polański
Marlena Magiera
Dawid Jędrysek
Jerzy Ganszer
Czas akcji - 9 godzin. Pięć osób dotarło do syfonu. Na powierzchni zima! W jaskini trochę więcej wody. Bartek nagrywał film.
Więcej...
W końcu w górach! W rejonie Bielska Białej nie byłem już dwa lata, korzystając z tego że byłem na południu kraju odwiedziłem kilka "obiektów" w rejonie "naszego" Kościelca. Na pierwszy ogień poszła Jaskinia Pukowskiego - od niej zaczęła się moja przygoda z Speleoklubem... później odnalazłem Schron VI w Kościelcu wiąże się z nim ciekawa historyjka, otóż dawno, dawno temu spał w tym schronie J. Ganszer po latach wrócił tam ale schronu nie odnalazł mimo skrupulatnych poszukiwań. Opowiedział mi tę historyjkę a to natchnęło mnie do powtórnego poszukiwania.... efekt był taki że złaziłem obszar poszukiwań wzdłuż i wszerz i schronu nie ma... Już się zabierałem do odejścia kiedy mój wzrok przykuła decha prześwitująca spomiędzy mchów, jakież było moje zdziwienie kiedy rozgarnąłem te mchy i wyrwałem dechę! Moim oczom ukazała się dziura! Ktoś sprytnie obudował schronisko murem ułożonym z kamieni, górę przykrył paroma deskami i całość zamaskował tak doskonale, że nie można było tego odróżnić od otaczającej Schronisko roślinności, czas i przyroda dokończyła dzieła. To dlatego J. Ganszer nie odnalazł z taką rzewnością wspominanego miejsca noclegowego. Gdyby nie przypadek, schronisko dalej byłoby "obiektem nieistniejącym" Po spenetrowaniu tego schroniska poszedłem wyżej do Jaskini w Kościelcu I a schodząc wlazłem jeszcze do Jaskini Kruchej. Mimo deszczowej aury cała wyprawa dała mi sporo frajdy, w końcu w jaskini nie byłem od ponad 2 lat....
Paweł Gądek
Krótkie wyjście na pomiary do Lotnych Piasków. Pomierzone około 70 metrów. W jaskini nadal dużo nietoperzy.
Majka W.
Klasyczny trawers.
Prawie sześć godzin pod ziemią.
Miła i spokojna akcja.
Nie idźcie tam, nie warto;)
Paweł Gądek
Po zimowej przerwie wróciliśmy do eksploracji lodowej jaskini na Malinowie. W środku widać jeszcze dużo lodu. Jeszcze kilka wyjść i zejdziemy w dół do niedostępnej narazie szczeliny. Podczas eksploracji było słychać w środku obryw lodowy.
