Jaskinie i wyprawy (1555)
Barbara Madalińska - Koneser - grupa wsparcia
Zdzisław Grebl
Krzysztof Fraś
Michał - Osoba Towarzysząca
Maja Jędrzejewska - grupa wsparcia
Adam Marcinków
Jerzy Ganszer
Anons o wyjeździe był w internecie. Wyjechaliśmy z Bielska o 16,00. Do Jaskini na Stołowie weszły tylko dwie osoby. Wszyscy uczestnicy dostali drogą elektroniczną opracowanie o kurhanach występujących bezpośrednio przy Dującej. Jak zwykle zapraszamy wszystkich.
2025.05.17-18 Łutowiec - Szkolenie z kartowania jaskiń
Napisał Piotr GawlasPiotr Gawlas
Wypełniając wolny wekend, wybraliśmy się na szkolenie kartowania jaskiń. Wiedza stosunkowo łatwa, choć nie intuicyjna a w życiu jaskiniowca przydatna. Poznaliśmy obsługę i zasady działania przyrządów pomiarowych od tych starych z nitką i klinometrem po nowoczesne elektroniczne. Było mierzenie w terenie, rysowanie, opisywanie, zasady używania tego sprzętu, zasady rysowania, symbolikę. Ogólnie intensywny, ale wartościowo spędzony czas.
Katarzyna Więckowska
Arkadiusz Król SCW
Weronika Garlińska SCW
Ewa Juszczyk SCW
Mateusz Lasota SCW
Agnieszka Rak SCW
Krzysztof Skowroński Bobry Żagań
Paweł Dumański Bobry Żagań
Wit Dokupil Bobry Żagań
Franciszek Kramek Bobry Żagań
Rajmund Kondratowicz Bobry Żagań
Bartosz Brzezinka
W dniach 16-18.05 odbyło się szkolenie z kartowania jaskiń dla uczestników wyprawy do Tennengebirge.Część teoretyczna była prowadzona w “Dziuśkowej chacie”, czyli bazie Speleoklubu Bobry Żagań w Wojcieszowie, a od strony praktycznej działaliśmy w jaskiniach góry Połom, tj. w systemie jaskiniowym Nowa-Pajęcza.Testowaliśmy kilka urządzeń pomiarowych, ale kolejny raz swą wyższość pokazał BRIC.Podczas szkolenia każdy uczestnik zmierzył, naszkicował i obrobił szkice na bazie, był też czas na integrację osób ruszających wspólnie na sierpniową wyprawę.
2025.05.10-11 - Jura Rzędkowice i Łutowiec - Wyjazd Kursowy
Napisał Arkadiusz TurekWacław "Przygoda" Michalski
Anna Boczkowska
Alicja Kapustka
Katarzyna Domaniecka
Anna Pawlik
Łukasz Owczarzak
Piotr Wójcik
Michał Merta
Arkadiusz Turek
Drugi wyjazd wspinaczkowy na kursie, tym razem na Jurze.
Spodziewaliśmy się raczej zacząć powoli: pewnie jakieś przypomnienie, kawa, przewiązki przez stanowisko a pod koniec dnia coś nowego.
Nowy okazał się szpej do tradu którym obwiesiliśmy się po pachy, zaraz po pokazaniu nam wysokiego przyrządu. I to szybko, szybciej niż myśleliśmy.
Nie minęła godzina a my już szukaliśmy gdzie by tu osadzić kontrę dla stanowiska. Punkt wysyłowy z prawej, czy z lewej? Osadzić kość, czy marnować pętlę na punkcie naturalnym? Heks wytrzyma, czy muszę użyć tricama? Zaufać Camalotowi? Jebadełko to wyrwie? Te i więcej pytań tańczyło w głowie, szpej pochłonął nas bez reszty… deszczu prawie nie zauważyliśmy. Podzieleni w pary chłonęliśmy świat przeplatającej się stali, kamienia, strachu i zaufania.
I tak minął pierwszy dzień, dzień na który narzekaliśmy od dawna. Że to nudy, że do dziury byśmy poszli. Z perspektywy czasu mam wrażenie, że podnoszenie szpeju a łyżki z gulaszem Kudłatego w obozie dzieliło jedno mrugnięcie. Ale to dobrze, znaczy, że się podobało.
Podobał się też gulasz. Nie wiem czego Kudłaty tam dodał, ale zakrawało to o matczyną miłość, inaczej być nie mogło.
Drugiego dnia poszło podobnie, tym razem ćwiczyliśmy bardziej sportowe wspinanie. Były ringi, stanowiska… tylko szpej ograniczony tak, że trzeba było kombinować. Oszczędzać, budować z naturalnych punktów. Wspaniałe.
Instruktorzy cały czas patrzyli, korygowali, opierd… pouczali trwale. Jak zawsze dziękujemy!
Zofia Gutek - grupa wspomagająca
Kinga Kluczewska - Speleoklub Olkusz
Jerzy Ganszer
Dotarto do głębokości 322 m. Czas akcji pod ziemią 6,5 godzin. Akcja udała się dzięki wsparciu grupy wspomagającej i częściowemu używaniu liny fi 6 mm. Sporo niepotrzebnych oznaczeń poniżej Sali pod Płytowcem! Akcja sprawna i męcząca! Na zdjęciu studnia wlotowa. Jak ktoś z grotołazów chce jechać na podobne akcje - może kontaktować się z Jerzym Ganszerem. Kaczka z Kasprowej dalej mieszka w jaskini!
Wojciech Jasiak
Mateusz Wielke
Maciej Jeziorski
Celem akcji było zwiedzenie zachodniej części Partii Tehuby oraz dotarcie do Sali AKT. W akcji towrzyszyli nam Sylwia i Wojtek, z którymi rozdzieliliśmy się w okolicach Biwaku, a dalszą drogę kontynuowaliśmy samodzielnie. Zlokalizowanie korytarza prowadzącego do Sali AKT nie sprawiło nam jakichkolwiek trudności. Zwiedziliśmy obie warianty dróg prowadzących do Sali AKT (górną i dolną), a także dotarliśmy do szczeliny za zaciskiem w Labiryncie Wiatrów. Dokładny przebieg odwiedzonych partii wskazuje załączony plan. Po wyjściu na powierzchnię przywitała nas piękna, słoneczna pogoda. Czas akcji pod ziemią wyniósł 4 godziny.
2025.04.30 Jaskinia w Trzech Kopcach - eksploracja
Napisał Jerzy GanszerJerzy Ganszer
Intensywnie działaliśmy w Zaułku Kuby. Po długich pracach odgruzowywujących nie udało się na zwiększyć długości jaskini. Należy sądzić, że ten przodek można uznać za bez perspektywiczny.
2025.04.27 Spotkanie Kursowe - Wisła skała Kobyla
Napisała Kasia DomanieckaZdzisław Grebl
Jerzy Ganszer
To był "sentymetalny" wyjazd jaskiniowy Triumwiratu.
Zamiast opisu akcji poniżej jest przytoczone stare sprawozdanie z przed wielu lat - wtedy byliśmy tam pierwszy raz!
Kiedyś był taki zwyczaj, że na wyjazdy z kursem jechali starsi koledzy, określało się ich mianem "obsługi" - wtedy ludzie bardzo dobrze się integrowali co powodowało "wielkie akcje jaskiniowe".
Zaproszenia na tego typu akcje są często na stronie Ganszera, lub są wysyłane do "wiadomości dodatkowych".
Jeszcze można dodać, że podczas tego historycznego wejścia zjeżdżaliśmy w kluczu!
10-11.04.1976r.
Jura Krakowsko-Częstochowska – Jaskinia Grzmiączka, Jaskinia Pod Bukami
Wyjazd szkoleniowy – kurs I stopnia
Uczestnicy:
Klassek Grzegorz ......... nie żyje
Obsługa:
Klimczok Zbigniew
Baczak Janusz......... nie żyje
Płaska Edward
Kursanci:
Ganszer Jerzy
Klimczok Rafał
Bogusz Piotr......... nie żyje
Grebl Zdzisław
Skiba Józef
Pukowski Jerzy
Ademik Antoni
Bialek Leszek
W
czasie pokonywania jaskini Grzmiączki awarii uległa drabinka – kilka
stopni zostało mocno poluzowanych, 1 szczebel urwał się z jednej
strony, jednak główne linki nie zostały uszkodzone.
Dnia
10.04.1976r. (sobota) o godzinie 19.30 grupa wyjeżdza z Bielska-Białej
przez Czechowice-Dzeidzice, Oświęcim, Trzebinię do Krzeszowic. W
godzinach wieczornych dokonano przejścia Jaskini Grzmiączki. Po krótkim
odpoczynku ok. godz. 1.00 (11.04.1976r.) udano się do Czerenj gdzie
dokonano przejścia Jaskini Pod Bukami. Wyjazd zakończył się ok. odz.
11.00 11.04.76r. w Bielsku-Białej.
Cel
wyjazdu zrealizowano w pełni. Kursanci przećwiczyli zjazdy, wychodzenie
po drabince, wspinaczkę, zapieraczkę, poręczówkę, asekurację oraz węzły
-----------------------------------
Po ukazaniu się tego sprawozdania odezwał sie Były Członek Klubu z Paryża - Edward Płaska, tutaj jego list!
2025.04.2 Schronisko w Marklowicach K.ps - 01.01 S
Napisał Jerzy GanszerKrzysztof Banot - Klub Alpinistyczny Grupy Beskidzkiej GOPR
Zofia Gutek
+ osoby towarzyszące
Obiekt znajduje się na północ od Cieszytna. Jest tam sporo dzikiego czosnku.
Więcej...
2025.04.16 Jaskinia w Trzech Kopcach - akcja eksploracyjna
Napisał Jerzy GanszerJerzy Ganszer
W części północnej jaskini jest od kilku lat problem eksploracyjny. Podczas tej akcji przy pomocy "laski górniczej" spróbowaliśmy wejść w "nowe", ale się nie udało. Akcja zostanie powtórzona przy pomocy młotka murarskiego i saperki - wystarczą dwie godziny pracy i będzie się dało wejść. Widać co najmniej 2 m "nowego".
Gdyby ktoś z klubu chciał spróbować "odkryć nową ziemię" - to zostanie szczegółowo poinformowany co należy zrobić. Autor sprawozdania chciał się jeszcze pochwalić, że udało mu się pokonać zacisk, co mu od pewnego czasu przysparza pewnych problemów. Laska jest widoczna na zdjęciu. Dla osoby, która bez szwanku wejdzie w nowe partie - zostanie ufundowany specjalny dyplom.
2025.04.12 Prace eksploracyjne w nowo otwartej jaskini pod korzeniem w okolicach Jaskini Łabajowej
Napisał Piotr GawlasTomasz Urbański „Pająk"
Piotr „Kudłaty" Gawlas
Andrzej Górny
Zwierzak
Ekipa Eksploracyjna z Jaskini Nietoperzowej
Jaskinia nie otrzymała jeszcze oficjalnej nazwy. Prace eksploracyjne prowadzone są na dnie studzienek na głębokości około 25-30 metrów i polegają głównie na wybieraniu namuliska z rozwijającej się pionowo przestrzeni. W najbliższym czasie planowany jest powrót do kopania w jaskini. Na zdjęciu przodek w Jaskini Nietoperzowej.
2025.04.12 Jaskinia Zimna do Ponoru i Jaskinia Wodna pod Pisaną
Napisał Jerzy GanszerKinga Kluczewska - Speleoklub
Krzysztof Fraś
Jerzy Ganszer
To był bardzo dziwny wyjazd. Na anons internetowy /wiadomości dodatkowe/ o akcji do Nad Kotlin zgłosiło się ponad 10 osób, w miarę upływu czasu ekipa się wykruszała i zostało nas 3 osoby plus jedna dotarła w ostatniej chwili.
O zmianie celu wyjazdu zadecydowały warunki śniegowe w górach. W Zimnej spotkaliśmy ekipę grotołazek z Wrocławia. A Wodna pod Pisaną przechodziliśmy w dużej grupie turystów! Akcja do nad Kotlin zostanie powtórzona. Zdjęcie wykonała Kinga - próbowaliśmy syfon przepłynąć na pontonie, ale nie było prześwitu pod stropem.
Jerzy Pukowski
Zbigniew Mastalski - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer
- wysprzątano rejon przyotworowy
- w jaskini czysto!
- czas akcji pod ziemią 1 godzina 45 minut
- potem dotarliśmy do rytu naskalnego "Jacek"
- potem domniemany "leśny kościół"
- ruiny schroniska na III Kopcach
- potem okopy polskie z 1939 r poniżej szczytu III Kopców
- potem natrafiliśmy na ciekawe hieroglify
- u góry resztki śniegu
- na zdjęciu "Gest Klubowy" - został zatwierdzony przez nie istniejącą "Komisję Heraldyczna" - może ktoś kiedyś reaktywuje tą komisję
- przy otworze usunięto "nić Adrianny"
- w Chacie Wuja Toma dobry bigos!
