Dział Beskidzki
Jaskinie i wyprawy (1611)
1 - Marian Jagerćik - Speleoklub Detva - Słowak
2 - Onfrej Ratkowski - Speleoklub Detva - Słowak
3 - Agnieszka Krawczyk - Były Członek Klubu - kierownik grupy Polskiej
4 - Piotr Krawczyk - Osoba Towarzysząca
5 - Zofia Gutek
6 - Beata Michalska-Kasperkiewicz
7 - Jerzy Ganszer
Ekipa działała w Jaskini Stary Hrad /07 października/. Osoby 3 do 6 dotarły do gł. 300 m, osoby 2 i 7 dotarły do elektrowni na gł 380 m.
W trakcie wchodzenia ekipa transportowała sporo sprzętu / drabinkę, ramę i podest / . W sumie akcja pod ziemią to 7,5 godzin. Jaskinia ciekawa, godna wejścia.
Dziękujemy Słowakom za miłe przyjęcie.
Jest tam mały domek w rejonie otworu i tam biwakowaliśmy przed i po akcji.
Należy sądzić, że SBB była tam pierwszy raz.
Na odcinkach pionowych poruszaliśmy się po drabinkach co było dość stresujące i uciążliwe.
Zdjęcie Agnieszka Krawczyk.
2 - Onfrej Ratkowski - Speleoklub Detva - Słowak
3 - Agnieszka Krawczyk - Były Członek Klubu - kierownik grupy Polskiej
4 - Piotr Krawczyk - Osoba Towarzysząca
5 - Zofia Gutek
6 - Beata Michalska-Kasperkiewicz
7 - Jerzy Ganszer
Ekipa działała w Jaskini Stary Hrad /07 października/. Osoby 3 do 6 dotarły do gł. 300 m, osoby 2 i 7 dotarły do elektrowni na gł 380 m.
W trakcie wchodzenia ekipa transportowała sporo sprzętu / drabinkę, ramę i podest / . W sumie akcja pod ziemią to 7,5 godzin. Jaskinia ciekawa, godna wejścia.
Dziękujemy Słowakom za miłe przyjęcie.
Jest tam mały domek w rejonie otworu i tam biwakowaliśmy przed i po akcji.
Należy sądzić, że SBB była tam pierwszy raz.
Na odcinkach pionowych poruszaliśmy się po drabinkach co było dość stresujące i uciążliwe.
Zdjęcie Agnieszka Krawczyk.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Tomasz Kochel
Mateusz Kohut
Grzegorz Więcek
Mateusz Cieślar
Grzegorz Szalbot - Grupa Malinka
Mikołaj Korczyk - Sekcja Młodzieżowa SBB
Sebastian Korczyk - Były Członek Klubu
Ines Korczyk - Fanklub SBB
Paweł Gądek
To był 16 typowo eksploracyjny wyjazd do tej jaskini i nadszedł czas na wielkie otwarcie. Eksplorowaliśmy to od lipca tamtego roku. Dzisiaj po kilku godzinach eksploracji otwarło się przejście do nieznanych partii. Po przejściu niewielkiego zwężenia od razu moim oczom ukazała się wielka sala. Po chwili wszedł Mateusz K. Jego komentarz po zobaczeniu wielkiej przestrzeni zapadnie wszystkim w pamięć. Ostatecznie do nowej sali wszedł Paweł, Mateusz, Tomek i Mikołaj. Sala mniej więcej ma wymiary 4 na 5 m na 20 m długości. Dalej znajduje się spore jeziorko w którym zaobserwowaliśmy liczne studniczki tatrzańskie. Niestety dalsze przejście na chwilę obecną będzie bardzo trudne. Mimo wszystko eksploracja będzie kontynuowana, a w jaskini zostało jeszcze kilka ciekawych miejsc do sprawdzenia. Na chwilę obecną długość jaskini około 100 m.
Mateusz Kohut
Grzegorz Więcek
Mateusz Cieślar
Grzegorz Szalbot - Grupa Malinka
Mikołaj Korczyk - Sekcja Młodzieżowa SBB
Sebastian Korczyk - Były Członek Klubu
Ines Korczyk - Fanklub SBB
Paweł Gądek
To był 16 typowo eksploracyjny wyjazd do tej jaskini i nadszedł czas na wielkie otwarcie. Eksplorowaliśmy to od lipca tamtego roku. Dzisiaj po kilku godzinach eksploracji otwarło się przejście do nieznanych partii. Po przejściu niewielkiego zwężenia od razu moim oczom ukazała się wielka sala. Po chwili wszedł Mateusz K. Jego komentarz po zobaczeniu wielkiej przestrzeni zapadnie wszystkim w pamięć. Ostatecznie do nowej sali wszedł Paweł, Mateusz, Tomek i Mikołaj. Sala mniej więcej ma wymiary 4 na 5 m na 20 m długości. Dalej znajduje się spore jeziorko w którym zaobserwowaliśmy liczne studniczki tatrzańskie. Niestety dalsze przejście na chwilę obecną będzie bardzo trudne. Mimo wszystko eksploracja będzie kontynuowana, a w jaskini zostało jeszcze kilka ciekawych miejsc do sprawdzenia. Na chwilę obecną długość jaskini około 100 m.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Zofia Gutek
Beata Burdynowska - Weteran
Jerzy Ganszer
- Skałka na Szlakówce
- Jaskinia przed Rozdrożem /na zdjęciu/
- Usuwanie śmieci z rejonu otworu Sali pod Wielkim Głazem nad Halą Górową
- Nocleg w szopie na Hali Górowej
- Wspinaczka na Skałce
- Wizyta w schronisku na Hali Miziowej
Beata Burdynowska - Weteran
Jerzy Ganszer
- Skałka na Szlakówce
- Jaskinia przed Rozdrożem /na zdjęciu/
- Usuwanie śmieci z rejonu otworu Sali pod Wielkim Głazem nad Halą Górową
- Nocleg w szopie na Hali Górowej
- Wspinaczka na Skałce
- Wizyta w schronisku na Hali Miziowej
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Wacław Michalski
Tomasz Grzegrzułka
Bartosz Brzezinka
Tomek Motoszko
Łukasz Piechocki
Dawid Jędrysek
Ela Pikania
Zbigniew Grzybek z synem
Sebastian, Inez i Mikołaj Korczykowie
Krzysiek
Oraz kursanci:
Olga
Kasia
Gosia
Monika
Maciek
Mateusz
Wojtek
Filip
Łukasz
To już chyba tradycja kursowa że pierwszy wyjazd na skały to na górę Birów. Działaliśmy tam dwa dni czyli sobota i niedziela. Był deszcz, słońce, ognisko, dyskusje i chmury czyli przyjemny czas.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
poniedziałek, 25 wrzesień 2023 16:39
2023.09.24 - Jaskinia Czarna - trawers - inny niż zwykle
Napisał Piotr Gawlas
Piotr Gawlas
Paweł - SDG
Ogólnie była akcja zwijania obozowiska KTJ - PZA na Polanie Rogoźniczańskiej. Korzystając jednak z okazji, ze byli chętni po pracy na wyjścia w góry i do jaskiń, dołączylem się do ekipy z Dąbrowy Górniczej i wybraliśmy się na trawers Czarnej.
Pogoda była obrzydliwa, lepka, śliska, deszczowo-zlewowo-mglista. Pakujemy więc graty, nie przesadzając z ubraniami - i tak za moment wszystko jest mokre to po co to nosić. 7 rano jesteśmy w Dolinie Kościeliskiej i żwawo drepczemy w stronę Żlebu Pod Wysranki. Zaczynamy od strony tyłka, Otwór Północny, ten najbliżej.
W jaskini powódź. Jeszcze nie widziałem Czarnej płynącej taką ilościa wody. Lało się wszędzie, tam gdzie są standardowe cieki i tam, gdzie ich nie ma. Nieco przed trawersem Studni Imieninowej, na krótkim zjeździe, zaskoczyło mnie zjawisko bulgoczacej i szumiacej wody zza ściany, która kilka metrów niżej wybuchała efektownym wodotryskiem ze szczeliny w skale. Czarna, jak zwykle przepiękna, jeszcze taka świeżo umyta, jednak wyjątkowo urzekł mnie kominek do górnego otworu i sam otwór, wypadajacy dosyć obszerną rura w połowie pionowej ściany. Wyszliśmy Otworem Górnym. Jeszcze tam nie byłem. Po 30-to metrowym zjeździe ścianą, dostaliśmy się na ścieżkę wiodącą do jaskini.
Akcja w jaskini zajęła nam równo sześć godzin. Paweł wspinał wszystkie studnie. Mieliśmy też czas napić się po drodze ciepłej herbatki. Jak wyszliśmy z jaskini, już nie padało.
Paweł - SDG
Ogólnie była akcja zwijania obozowiska KTJ - PZA na Polanie Rogoźniczańskiej. Korzystając jednak z okazji, ze byli chętni po pracy na wyjścia w góry i do jaskiń, dołączylem się do ekipy z Dąbrowy Górniczej i wybraliśmy się na trawers Czarnej.
Pogoda była obrzydliwa, lepka, śliska, deszczowo-zlewowo-mglista. Pakujemy więc graty, nie przesadzając z ubraniami - i tak za moment wszystko jest mokre to po co to nosić. 7 rano jesteśmy w Dolinie Kościeliskiej i żwawo drepczemy w stronę Żlebu Pod Wysranki. Zaczynamy od strony tyłka, Otwór Północny, ten najbliżej.
W jaskini powódź. Jeszcze nie widziałem Czarnej płynącej taką ilościa wody. Lało się wszędzie, tam gdzie są standardowe cieki i tam, gdzie ich nie ma. Nieco przed trawersem Studni Imieninowej, na krótkim zjeździe, zaskoczyło mnie zjawisko bulgoczacej i szumiacej wody zza ściany, która kilka metrów niżej wybuchała efektownym wodotryskiem ze szczeliny w skale. Czarna, jak zwykle przepiękna, jeszcze taka świeżo umyta, jednak wyjątkowo urzekł mnie kominek do górnego otworu i sam otwór, wypadajacy dosyć obszerną rura w połowie pionowej ściany. Wyszliśmy Otworem Górnym. Jeszcze tam nie byłem. Po 30-to metrowym zjeździe ścianą, dostaliśmy się na ścieżkę wiodącą do jaskini.
Akcja w jaskini zajęła nam równo sześć godzin. Paweł wspinał wszystkie studnie. Mieliśmy też czas napić się po drodze ciepłej herbatki. Jak wyszliśmy z jaskini, już nie padało.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Mateusz Kohut
Tomasz Kochel
Grzegorz Więcek
Sebastian Korczyk - Były Członek Klubu
Mikołaj Korczyk - Sekcja Młodzieżowa SBB
Ines Korczyk - Fanklub SBB
Paweł Gądek
Kontynuacja eksploracji zimnego otworu na Malinowie. Po 1,5 roku od rozpoczęcia eksploracji i wielu wyjazdach znajdujemy się już około 10 metrów pod powierzchnią. Widać dalszą kontynuację. Dodatkową motywacją są liczne nietoperze wlatujące do szczeliny. Na zainstalowanej w środku fotopułapce udało się nagrać jak wlatują i potwierdzić, że eksplorujemy we właściwym kierunku.
Tomasz Kochel
Grzegorz Więcek
Sebastian Korczyk - Były Członek Klubu
Mikołaj Korczyk - Sekcja Młodzieżowa SBB
Ines Korczyk - Fanklub SBB
Paweł Gądek
Kontynuacja eksploracji zimnego otworu na Malinowie. Po 1,5 roku od rozpoczęcia eksploracji i wielu wyjazdach znajdujemy się już około 10 metrów pod powierzchnią. Widać dalszą kontynuację. Dodatkową motywacją są liczne nietoperze wlatujące do szczeliny. Na zainstalowanej w środku fotopułapce udało się nagrać jak wlatują i potwierdzić, że eksplorujemy we właściwym kierunku.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Agnieszka Krawczyk- były członek klubu,
Maciej "Fryta" Frydrychowicz- KKS,
Michał Bieroński- KKS,
Krzysztof Fraś,
Paweł Olszewski
Świetna akcja w gronie świetnych ludzi. Było wesoło. Dotarliśmy do Piaskownicy. Miała być jeszcze Czarna Baszta ale już nam się nie chciało:-)
Zdjęcia
Maciej "Fryta" Frydrychowicz- KKS,
Michał Bieroński- KKS,
Krzysztof Fraś,
Paweł Olszewski
Świetna akcja w gronie świetnych ludzi. Było wesoło. Dotarliśmy do Piaskownicy. Miała być jeszcze Czarna Baszta ale już nam się nie chciało:-)
Zdjęcia
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Robert Bereta
Małgorzata Błaszczyk kurs
Olga Kraszewska kurs
Monika Wróbel kurs
Katarzyna Więckowska kurs
Mateusz Wielke kurs
Łukasz Kosiński kurs
Adam Jakubczyk kurs
Maciej Jeziorski kurs
Wojciech Chroszcz kurs
Filip Pukmiel kurs
Tomek Grzegrzułka
Bartosz Brzezinka
Ela Pikania
Sylwia Wójcik
Wojtek Jasiak
Tomek Motoszko
Dawid Jędrysek
Wacław Michalski
Nowy kurs miał pierwsze zajęcia. Jaskinia Słonia u Roberta jest nieoceniona i bardzo dziękujemy za udostępnienie sali na zajęcia. Sprawnie i dość intensywnie wprowadziliśmy nowych kursantów w pierwsze tajniki sprzętowe. Widać duże zaangażowanie i entuzjazm kursantów. Szefem szkolenia przypinamy jest Bartosz, który ogarnia wszystko organizacyjnie, chwała mu. Sporo klubowiczów dołączyło i zaangażowało się też w szkolenie koleżeńskie, co bardzo ułatwiło i pomogło dopilnować sprawnego operowania sprzętem. Murzyn i Wacek ciągniemy jeszcze, ale niewątpliwie przydałyby się młode siły instruktorskie !!. Na zdjęciu właściciel sali i nasze kursantki.
Małgorzata Błaszczyk kurs
Olga Kraszewska kurs
Monika Wróbel kurs
Katarzyna Więckowska kurs
Mateusz Wielke kurs
Łukasz Kosiński kurs
Adam Jakubczyk kurs
Maciej Jeziorski kurs
Wojciech Chroszcz kurs
Filip Pukmiel kurs
Tomek Grzegrzułka
Bartosz Brzezinka
Ela Pikania
Sylwia Wójcik
Wojtek Jasiak
Tomek Motoszko
Dawid Jędrysek
Wacław Michalski
Nowy kurs miał pierwsze zajęcia. Jaskinia Słonia u Roberta jest nieoceniona i bardzo dziękujemy za udostępnienie sali na zajęcia. Sprawnie i dość intensywnie wprowadziliśmy nowych kursantów w pierwsze tajniki sprzętowe. Widać duże zaangażowanie i entuzjazm kursantów. Szefem szkolenia przypinamy jest Bartosz, który ogarnia wszystko organizacyjnie, chwała mu. Sporo klubowiczów dołączyło i zaangażowało się też w szkolenie koleżeńskie, co bardzo ułatwiło i pomogło dopilnować sprawnego operowania sprzętem. Murzyn i Wacek ciągniemy jeszcze, ale niewątpliwie przydałyby się młode siły instruktorskie !!. Na zdjęciu właściciel sali i nasze kursantki.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Jaskinia ma długość 28 m. Górną część można zwiedzać w cywilu. Pierwszy plan wykonał Kazimierz Kowalski! W tej chwili jest tam młody las i są pewne kłopoty z odnalezieniem otworu.
Suma podejść - 456 m. Wiadomość o akcji była na stronie -P.
Jerzy Ganszer
Jaskinia ma długość 28 m. Górną część można zwiedzać w cywilu. Pierwszy plan wykonał Kazimierz Kowalski! W tej chwili jest tam młody las i są pewne kłopoty z odnalezieniem otworu.
Suma podejść - 456 m. Wiadomość o akcji była na stronie -P.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Przemek Stanisławski
Wojtek Kuczok
Tomek Kochel
Bardzo przyjemna grań. Przejście zajęło nam ok 4,5 godz. Kilka pętli, zestaw kości, 10 ekspresów wystarczy. Ponadto lany Żywiec w Murowańcu jest po 15 zł, a Żywiec Białe za 17 zł.
Wojtek Kuczok
Tomek Kochel
Bardzo przyjemna grań. Przejście zajęło nam ok 4,5 godz. Kilka pętli, zestaw kości, 10 ekspresów wystarczy. Ponadto lany Żywiec w Murowańcu jest po 15 zł, a Żywiec Białe za 17 zł.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Więcej...
Beata Burdynowska - Weteran - grupa wsparcia
Jerzy Ganszer + O.T.
Piękna akcja - do otworu dotarto od dołu progiem Mułowym.
Wiadomość o akcji była na stronie - P. W przyszłości może pojedzie więcej grotołazów.
Jerzy Ganszer + O.T.
Piękna akcja - do otworu dotarto od dołu progiem Mułowym.
Wiadomość o akcji była na stronie - P. W przyszłości może pojedzie więcej grotołazów.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Adam Marcinków
Pablo, Niall, Lorcan - Osoby Towarzyszące
Wspinanie wielowyciągowe w pięknym rejonie Glendalough,
który w okresie zimowym oblegany jest przez boulderowców.
Ciepło i słonecznie, widoki wspaniale, doborowe towarzystwo.
Były odpadnięcia, krotki loty, ale obyło sie bez strat w ludziach.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Maja Jędrzejewska
Jerzy Ganszer
Wschodnie żebro od strony Zmarzłego Stawu. Droga bardzo trudna, eksponowana i dość interesująca - 3 godziny /cytat z WHP/
Pierwszy wyciąg niezmiernie śliski. Po przejściu przewieszki dopadł nas deszcz, a potem było lepiej!
Maja poprowadziła przewieszkę.
Lepiej na drogę iść, jak skała jest sucha!
Na zdjęciu pokonywanie trawersu na drugim wyciągu.
Działaliśmy w oparciu o Polanę Rogoźniczańską, gdzie były: Iza Luty ze Speleoklubu Wrocławskiego, Ewa Libera ze Speleoklubu Dąbrowa Górnicza i Beata Burdynowska - Weteran.
Na tego typu akcjach zawsze są mile widziani inni wspinacze - ogłoszenie na ten temat było na Stronie - P /czyli na stronie Jerzego Ganszera.
Jerzy Ganszer
Wschodnie żebro od strony Zmarzłego Stawu. Droga bardzo trudna, eksponowana i dość interesująca - 3 godziny /cytat z WHP/
Pierwszy wyciąg niezmiernie śliski. Po przejściu przewieszki dopadł nas deszcz, a potem było lepiej!
Maja poprowadziła przewieszkę.
Lepiej na drogę iść, jak skała jest sucha!
Na zdjęciu pokonywanie trawersu na drugim wyciągu.
Działaliśmy w oparciu o Polanę Rogoźniczańską, gdzie były: Iza Luty ze Speleoklubu Wrocławskiego, Ewa Libera ze Speleoklubu Dąbrowa Górnicza i Beata Burdynowska - Weteran.
Na tego typu akcjach zawsze są mile widziani inni wspinacze - ogłoszenie na ten temat było na Stronie - P /czyli na stronie Jerzego Ganszera.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
środa, 30 sierpień 2023 23:01
2023.08.30 Próba dojścia do Jaskinia w Boraczym K.Bż-02.01
Napisał Jerzy Ganszer
Maja Jędrzejewska
Katarzyna Szczerba - Były Członek Klubu
Beata Burdynowska - Weteran
Jerzy Ganszer
Nie udało się trafić do otworu ze względu na "młodnik". Akcja zostanie powtórzona! Można dodać, że pierwszy plan jaskini wykonał Kazimierz Kowalski w latach 50 tych XX wieku. W tej chwili obiekt liczy 28 m dł. i 8 m gł.
Wiadomość o akcji była na stronie - P. Następnym razem zapraszamy wszystkich!
Katarzyna Szczerba - Były Członek Klubu
Beata Burdynowska - Weteran
Jerzy Ganszer
Nie udało się trafić do otworu ze względu na "młodnik". Akcja zostanie powtórzona! Można dodać, że pierwszy plan jaskini wykonał Kazimierz Kowalski w latach 50 tych XX wieku. W tej chwili obiekt liczy 28 m dł. i 8 m gł.
Wiadomość o akcji była na stronie - P. Następnym razem zapraszamy wszystkich!
Dział:
Jaskinie i wyprawy
