Dział Beskidzki
Jaskinie i wyprawy (1612)
Agnieszka Gądek
Marcin Freindorf - KKTJ
Krzysztof Borgieł
Rekreacyjna akcja do biwaku w sali pod Płytowcem gdzie ze stropu wypływał cudowny wodospad. Dodatkowo weszliśmy w partie Zakopiańskie do momentu gdzie na głowę mała się woda. Uzyskaliśmy głębokość ok 220-230m
Sporo czasu poświęciliśmy na filmy i zdjęcia. Z dna II 50tki wyniosłem uszkodzony karabinek. Na I 50tce można wziąć kąpiel...
Na powierzchni pogoda totalnie letnia. Śniegu jak na lekarstwo.
Po wyjściu na powierzchnię obserwowałem akcję TOPR. Śmigłowiec 3 razy zawisał nad Piecem.
Na końcu widać było jakby wyciągał nosze do góry. Kilkadziesiąt metrów pod otworem ganiało stado kozic. Mój czas pod ziemią 5h.
Marcin Freindorf - KKTJ
Krzysztof Borgieł
Rekreacyjna akcja do biwaku w sali pod Płytowcem gdzie ze stropu wypływał cudowny wodospad. Dodatkowo weszliśmy w partie Zakopiańskie do momentu gdzie na głowę mała się woda. Uzyskaliśmy głębokość ok 220-230m
Sporo czasu poświęciliśmy na filmy i zdjęcia. Z dna II 50tki wyniosłem uszkodzony karabinek. Na I 50tce można wziąć kąpiel...
Na powierzchni pogoda totalnie letnia. Śniegu jak na lekarstwo.
Po wyjściu na powierzchnię obserwowałem akcję TOPR. Śmigłowiec 3 razy zawisał nad Piecem.
Na końcu widać było jakby wyciągał nosze do góry. Kilkadziesiąt metrów pod otworem ganiało stado kozic. Mój czas pod ziemią 5h.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Małgorzata Toczyłowska
Jerzy Ganszer
Grupa wyniosła: jedna płaską baterię, jedną starą rękawiczkę, dwa stare stalowe karabinki "montery", jedna starą plakietkę i trochę "drobnicy". Szczegóły na stronie Biura do Spraw Oczyszczania Wielkiej Litworowej - "kliknij"
Jerzy Ganszer
Grupa wyniosła: jedna płaską baterię, jedną starą rękawiczkę, dwa stare stalowe karabinki "montery", jedna starą plakietkę i trochę "drobnicy". Szczegóły na stronie Biura do Spraw Oczyszczania Wielkiej Litworowej - "kliknij"
Dział:
Jaskinie i wyprawy
poniedziałek, 01 czerwiec 2020 23:06
2020.06.01 Dzień Dziecka. Zwiedzanie Wietrznej Dziury na Magurce.
Napisał Jerzy Ganszer
Józef Górgul - Weteran-Koneser
Zuzanna Manderla - Osoba Towarzysząca
Barbara Manderla - Osoba Towarzysząca
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Majka W.
Grzegorz W. - Osoba Towarzysząca
Milan W. - Osoba Towarzysząca
Rafał Stańczuk - Wielkopolski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Bartłomiej Brylski - Beskidzki Klub Narciarzy "Gronie" PTTK Bielsko-Biała
Anna Brylska - Osoba Towarzysząca
Ewa Chylaszek-Brylska - Były Członek Klubu
Aleksander Leopold Krajewski - Osoba Towarzysząca
Karolina Luksa - Osoba Towarzysząca
Jakub Krajewski
Błażej Nikiel
Jerzy Ganszer
Pogoda ładna. Wszyscy spotkali się przed godziną 18.00 przed schroniskiem na Magurce. Potem odbyło się zwiedzanie Wietrznej Dziury w Magurce. Podczas wejścia było trochę błota! Wszyscy zadowoleni.
Tutaj inne zdjęcia - "kliknij'
Zuzanna Manderla - Osoba Towarzysząca
Barbara Manderla - Osoba Towarzysząca
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Majka W.
Grzegorz W. - Osoba Towarzysząca
Milan W. - Osoba Towarzysząca
Rafał Stańczuk - Wielkopolski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Bartłomiej Brylski - Beskidzki Klub Narciarzy "Gronie" PTTK Bielsko-Biała
Anna Brylska - Osoba Towarzysząca
Ewa Chylaszek-Brylska - Były Członek Klubu
Aleksander Leopold Krajewski - Osoba Towarzysząca
Karolina Luksa - Osoba Towarzysząca
Jakub Krajewski
Błażej Nikiel
Jerzy Ganszer
Pogoda ładna. Wszyscy spotkali się przed godziną 18.00 przed schroniskiem na Magurce. Potem odbyło się zwiedzanie Wietrznej Dziury w Magurce. Podczas wejścia było trochę błota! Wszyscy zadowoleni.
Tutaj inne zdjęcia - "kliknij'
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Ewa Ciszewska, weteran Speleoklub Częstochowski
Gabriela Michalska
Dariusz Ciszewski - Osoba Towarzysząca
Wacław Michalski
Magurka z Miedzybrodzia. Zwiedziliśmy Wietrzną Dziurę. Ewa, ulubiona kursantka Jurka Zygmunta, zdecydowała się po latach znów wejść do jaskini.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Tomasz Liszowski
Norbert Miczołek
Tomasz Motoszko
Jak to mówią "do trzech razy sztuka", tym razem się udało.
Norbert Miczołek
Tomasz Motoszko
Jak to mówią "do trzech razy sztuka", tym razem się udało.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Tomasz Motoszko
Tomasz Liszowski
Piotr Knop
Norbert Miczołek
Niedzielny wyjazd do Czarnej był ambitny, planowany był trawers od wejścia głównego (1) do otworu północnego (3).
Pierwsze wyjście sami, pozostawieni na pastwę losu, pełni obaw co to będzie, czy podołamy, aby nie zawieść instruktorów, nie narobić wstydu klubowi ;)
Do trawersu Herkulesa szło szybko, rekreacyjnie. Potem idziemy w nieznane, dochodzimy do Komina Węgierskiego ... hmm spoko damy radę, Tomasz Liszowski wdrapał się na górę, ... no i to był koniec naszej wędrówki.
Zjechaliśmy na dół, wróciliśmy do otworu górnego (2) tam szybki zjazd i powrót z myślą "My tu jeszcze wrócimy"
Tomasz Liszowski
Piotr Knop
Norbert Miczołek
Niedzielny wyjazd do Czarnej był ambitny, planowany był trawers od wejścia głównego (1) do otworu północnego (3).
Pierwsze wyjście sami, pozostawieni na pastwę losu, pełni obaw co to będzie, czy podołamy, aby nie zawieść instruktorów, nie narobić wstydu klubowi ;)
Do trawersu Herkulesa szło szybko, rekreacyjnie. Potem idziemy w nieznane, dochodzimy do Komina Węgierskiego ... hmm spoko damy radę, Tomasz Liszowski wdrapał się na górę, ... no i to był koniec naszej wędrówki.
Zjechaliśmy na dół, wróciliśmy do otworu górnego (2) tam szybki zjazd i powrót z myślą "My tu jeszcze wrócimy"
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Marcin "FrytkaPunk" Freindorf - KKTJ
Tomasz "Stryku" Stryczek
Krzysztof "Kapral Chomik" Borgieł
Rekreacyjna (po dłuuugiej przerwie) akcja pod ziemię. Pełna radości, humoru i wrażeń.
Pozwiedzaliśmy Partie Tehuby do których weszliśmy przez Salę Francuską, a wyszliśmy klasycznie. Wyszliśmy partiami 3 Komina.
Tomasz "Stryku" Stryczek
Krzysztof "Kapral Chomik" Borgieł
Rekreacyjna (po dłuuugiej przerwie) akcja pod ziemię. Pełna radości, humoru i wrażeń.
Pozwiedzaliśmy Partie Tehuby do których weszliśmy przez Salę Francuską, a wyszliśmy klasycznie. Wyszliśmy partiami 3 Komina.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Marcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Jerzy Ganszer
Dotarto do głębokości - 200 m. Wyniesiono jedną baterię płaską "Centra" z 80 lat XX wieku. Spotkano grupę grotołazów z Rudzkiego Klubu Grotołazów "Nocek" z Rudy Śląskiej - był tam Weteran Damian Szołtysik.
Tutaj zdjęcia - "kliknij"
Jerzy Ganszer
Dotarto do głębokości - 200 m. Wyniesiono jedną baterię płaską "Centra" z 80 lat XX wieku. Spotkano grupę grotołazów z Rudzkiego Klubu Grotołazów "Nocek" z Rudy Śląskiej - był tam Weteran Damian Szołtysik.
Tutaj zdjęcia - "kliknij"
Dział:
Jaskinie i wyprawy
niedziela, 26 kwiecień 2020 23:31
2020.04.26 Sprawozdanie wewnętrzne. Jaskinia w Jaworzynie K.Bs-03.03
Napisał Jerzy Ganszer
Marcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Jerzy Ganszer
Tutaj kilka zdjęć z akcji - "kliknij"
Frytka miał duży aparat.
Jerzy Ganszer
Tutaj kilka zdjęć z akcji - "kliknij"
Frytka miał duży aparat.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Więcej...
Paweł Gądek
Bronisław Gądek - Osoba Towarzysząca
Stanisław Pietraszko - Osoba Towarzysząca
Na początku splanowałem jaskinię odkrytą w ostatnim czasie. Następnie rozkopaliśmy szczelinę w pobliżu. Wejście kruche. Po zejściu niewielką studzienką w dwie strony prowadziły niskie szczeliny. Dalsza droga prowadziła przez kolejną zagruzowaną studnię. Po odkopaniu udało mi się zejść na dolne piętro utworzone przez kilkumetrową szczelinę. Wydawało się, że to już koniec, jednak udało mi się znaleźć kolejną zagruzowaną studnię, która sprowadza na kolejne niższe piętro. Studzienki jeszcze nie udało się pokonać, trzeba dalej odkopywać. Niestety podczas wychodzenia osunęła się dość duża skała, która zawaliła zejście do dolnej części jaskini.
Bronisław Gądek - Osoba Towarzysząca
Stanisław Pietraszko - Osoba Towarzysząca
Na początku splanowałem jaskinię odkrytą w ostatnim czasie. Następnie rozkopaliśmy szczelinę w pobliżu. Wejście kruche. Po zejściu niewielką studzienką w dwie strony prowadziły niskie szczeliny. Dalsza droga prowadziła przez kolejną zagruzowaną studnię. Po odkopaniu udało mi się zejść na dolne piętro utworzone przez kilkumetrową szczelinę. Wydawało się, że to już koniec, jednak udało mi się znaleźć kolejną zagruzowaną studnię, która sprowadza na kolejne niższe piętro. Studzienki jeszcze nie udało się pokonać, trzeba dalej odkopywać. Niestety podczas wychodzenia osunęła się dość duża skała, która zawaliła zejście do dolnej części jaskini.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
czwartek, 19 marzec 2020 21:53
2020.03.19 Akcja narciarska do Jaskini Malinowskiej i na Malinowską Skałę
Napisał Jerzy Ganszer
Ewa Chylaszek-Brylska - Były Członek Klubu
Jerzy Ganszer
W jaskini dwa nietoperze, lała się woda z topniejącego śniegu. W górach sporo ludzi uciekających przed koronawirusem. W lesie dość sporo śniegu. Ponad 500 m przewyższenia. Na Malinowskiej Skale odkryto ciekawe ryty naskalne - jeden w kształcie rombu.
Jerzy Ganszer
W jaskini dwa nietoperze, lała się woda z topniejącego śniegu. W górach sporo ludzi uciekających przed koronawirusem. W lesie dość sporo śniegu. Ponad 500 m przewyższenia. Na Malinowskiej Skale odkryto ciekawe ryty naskalne - jeden w kształcie rombu.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Jerzy Pukowski
Marcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Grzegorz Więcek
Jerzy Ganszer
Czas akcji w jaskini - 3 godziny. Dwie osoby dotarły do Syfonu Danka. Zauważono pływającą kaczkę. Pod wodzą Sławomira Heteniaka - Speleoklub Tatrzański miał manewry ratownicze w jaskini. A potem ciepły basen po Słowackiej stronie!
Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"
Marcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Grzegorz Więcek
Jerzy Ganszer
Czas akcji w jaskini - 3 godziny. Dwie osoby dotarły do Syfonu Danka. Zauważono pływającą kaczkę. Pod wodzą Sławomira Heteniaka - Speleoklub Tatrzański miał manewry ratownicze w jaskini. A potem ciepły basen po Słowackiej stronie!
Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"
Dział:
Jaskinie i wyprawy
Maja Jedrzejewska
Adam Marcinków
Tomasz - Osoba Towarzysząca
Cztery dni wspinania w lodzie. Warunki trudne. Lód kruchy i mokry. Z uwagi na dodatnie temperatury, z każdym dniem liczba dostępnych lodospadów się kurczyła. Ostatniego dnia pobytu tylko dwa miejsca były "wspinalne". Kilkakrotnie wycofywaliśmy się spod wodospadu z uwagi na jego "niestabilną" prezencje i samoistnie odpadające kawałki lodu.
Dział:
Jaskinie i wyprawy
